Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 160
» Najnowszy użytkownik: unoxijym
» Wątków na forum: 525
» Postów na forum: 5,039

Pełne statystyki

Ostatnie wątki
wyrwany z grobu
Forum: Doświadczenia osobiste
Ostatni post: MieczDucha
04-12-2017, 07:53 PM
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,101
za darmo
Forum: Doktryny
Ostatni post: KALEB
26-07-2017, 09:00 AM
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 1,306
Muzyka/Piesni
Forum: Linki [PL]
Ostatni post: aga
20-05-2017, 09:09 AM
» Odpowiedzi: 100
» Wyświetleń: 48,377
Nieokiełznana miłość
Forum: Linki [PL]
Ostatni post: aga
19-05-2017, 04:07 PM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 220
Witam
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: MieczDucha
18-05-2017, 06:46 PM
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 826
Ewangelia w czystej posta...
Forum: Linki [PL]
Ostatni post: aga
27-03-2017, 11:35 AM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 400
Paradoksy współczesności ...
Forum: Linki [PL]
Ostatni post: aga
01-02-2017, 10:37 AM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 325
576
Forum: Nauka a Biblia
Ostatni post: MieczDucha
30-01-2017, 07:55 PM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 4,916
Mówienie językami
Forum: Doświadczenia osobiste
Ostatni post: orjo
23-10-2016, 10:12 AM
» Odpowiedzi: 9
» Wyświetleń: 4,207
o imigrantach
Forum: Wiadomości ze świata
Ostatni post: MieczDucha
18-10-2016, 06:37 PM
» Odpowiedzi: 31
» Wyświetleń: 9,142

 
  Jedyne zbawienie
Napisane przez: jarodnb - 07-05-2015, 09:43 PM - Forum: Doktryny - Brak odpowiedzi

Witajcie!


Dziś zadamy jedno, konkretne pytanie:

Czy znasz drogę do zbawienia? 

Jeżeli odpowiedź brzmi NIE, to wierzymy, że ten temat przybliży Cię o krok do Boga.

Jesteśmy przekonani, że każdy z nas w głębi ducha chciałby żyć wiecznie! 


WIĘCEJ PO LINKIEM >>[url= http://niewstydzesiejezusa.blogspot.com/2015/05/wasz-ratunek-szukajcie-wyzolenia.html]ZBAWIENIE[/url]<< serdecznie zapraszam do czytania nowego wpisu na blogu Smile 

Wydrukuj tę wiadomość

  egzplarz bezpłatny UBG
Napisane przez: MieczDucha - 07-05-2015, 02:53 PM - Forum: Pomagajmy sobie nawzajem - Odpowiedzi (1)

http://mieczducha888.blogspot.com/2015/05/nt-uwspoczesniona-biblia-gdanska.html


https://pl-pl.facebook.com/pages/Uwsp%C3%B3%C5%82cze%C5%9Bniona-Biblia-Gda%C5%84ska/417334621697553 : " Nowe Testamenty dojechały drukowane przez Bearing Precious Seed, U.S.A. Planujemy rozdawać pomiędzy 5,000 - 10,000 Nowych Testamentów w Toruniu pod koniec czerwca. Proszę o modlitwę. "


,

Wydrukuj tę wiadomość

  Adwentyści "ewangelia zdrowia"
Napisane przez: jarodnb - 24-04-2015, 07:19 PM - Forum: Doktryny - Brak odpowiedzi

Witam, chciałem zaprosić do tematu o błędnych naukach Adwentystów dnia siódmego, które czerpią z książek Pani Ellen White, którą uważają za prorokinię, a jej książki stawiają na równi z Pismem Świętym twierdząc, że są również natchnione jak sama Biblia. 

Błędne nauki Adwentystów Dnia Siódmego - Ellen White - zapraszam do lektury i komentowania.

Wydrukuj tę wiadomość

  Todd White , "nowa ewangelizacja" , "uzdrowienia" itd
Napisane przez: MieczDucha - 22-04-2015, 05:06 PM - Forum: Ofiary sekt - Brak odpowiedzi

http://zwiedzenie.blogspot.com/2015/04/todd-white-nowa-rasa-objawionych-synow.html " - nie czytam i nie popieram tej strony - na ten artykuł natknąłem się w paru miejscach, ale ogólnie jest na plus i obnaża parę rzeczy, które nie są dobre a które są popierane przez wielu wierzących w tym w Polsce.

Todd White - Nowa Rasa Objawionych Synów Bożych


[Obrazek: todd-white.jpg]
Wszystko sprawdzajcie, co dobre, tego się trzymajcie. Od wszelkiego rodzaju zła z dala się trzymajcie. A sam Bóg pokoju niechaj was w zupełności poświęci, a cały duch wasz i dusza, i ciało niech będą zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Wierny jest ten, który was powołuje; On też tego dokona!” (1 Tes 5:21-23).

Do Polski docierają coraz to nowi nauczyciele, ewangeliści, prorocy, apostołowie z USA z przesłaniem, którym wielu chrześcijan się fascynuje, często nawet nie sprawdzając źródła owych objawień, proroctw, cudów i obietnic o wielkim przebudzeniu, jakie wg owych proroków ogarnie cały kraj i go zmieni. Mieszkam w Norwegii i słyszę tu dokładnie to samo już od wielu, wielu lat - ci sami nauczyciele, prorocy, ewangeliści to samo przesłanie, obietnice, że "cała Norwegia będzie zbawiona" i te same, niezgodne ze Słowem Bożym nauki.


Ostatnim takim wydarzeniem w Polsce (jak i zaledwie parę dni później w Bergen, Norwegii transmitowanym u nas w chrześcijańskiej TV) była konferencja z Todd'em White'em, reklamowana w następujący sposób:

[Obrazek: konf_tod.jpg]
KONFERENCJA Z TODD’EM WHITE’EM

"Chcielibyśmy doświadczyć Bożej perspektywy Królestwa Bożego. Kiedy patrzymy z góry, rzeczy wyglądają inaczej, przejrzyściej i wszystko wydaje się możliwe. On przeznaczył nas i wyposażył we wszelką moc, by Jego Królestwo mogło rozprzestrzeniać się na ziemi. Zapraszamy was na konferencję z Toddem White’em, dotyczącą uzdrawiania chorych na ulicach z Miłością Ojca.

Todd White był narkomanem i ateistą przez 22 lata, kiedy nagle w 2004 roku został radykalnie zbawiony! Odkupienie i sprawiedliwość są podstawą nauczania Todda. Naucza on, że Duch Święty chce płynąć przez każdego wierzącego wszędzie gdzie idzie, w pracy, w szkole, w sklepach, centrach handlowych, na stacjach benzynowych, wszędzie. Todd White wystąpił w takich programach jak „Sid Roth: To Ponadnaturalne” i „700 club”.
CEL

Wyposażenie i zainspirowanie ludzi do posługi z uzdrowieniem na ulicach. Zrozumienie miłości Ojca do ludzi niezbawionych.[1]

Kim zatem jest Todd White? Co głosi, na czym polega jego szczególne przesłanie, które ogłasza na całym świecie? Wiemy, że jest ulicznym ewangelistą, ale też naucza młodzież w zborach i na konferencjach. Dlatego warto sprawdzić bliżej skąd Todd się wywodzi i jakie nauki oraz wpływy docierają również przy jego udziale do naszego kraju.

Już na pierwszy rzut oka widać, że Todd White jest blisko związany z Billem Johnsonem ze zboru Bethel w Redding, Kalifornii i Jesus Culture oraz tzw. "Toronto Blessing" i "Nową Reformacją Apostolską" - ogólnie zwaną Ruchem "Znaków i Cudów".

Na stronie telewizji "700 club” czytamy następującą informacje na jego temat:
"(Todd) otrzymał namaszczenie do służby od Randy Clarka, Billa Johnsona, Rolanda i Heidi Baker oraz Benny Hinna".[2]


Todd White sam dosyć szczegółowo opowiada o namaszczeniu "ogniem" (mimo że już wcześniej był ochrzczony w Duchu Świętym wg swego świadectwa, ale zastanawiał się nad tym, czy nie przyjąć jeszcze "chrztu ogniem", o którym tyle słyszał od liderów "Toronto Blessing") otrzymanym podczas usługi Randy Clarka - jak sam mówi: "Duch Święty rzucił mnie na podłogę. Krzyczałem, to była najstraszniejsza rzecz w moim życiu, było to bardzo bolesne przeżycie, cały się trząsłem, myślałem że umrę, ale Randi (Clark) rzekł: "Więcej, Panie! Nie umrzesz od tego!" [3]


Todd White przekazuje tego ducha dalej za pomocą nakładania rąk na ludzi gdzie popadnie - im więcej tym lepiej, jak sam głosi, robi to zawsze i wszędzie, aby jak najwięcej ludzi "o czystym sercu" otrzymało tę samą moc, którą on ma i mogło objawiać znaki i cuda CODZIENNIE. Jak to sam często podkreśla - on uzdrawia i czyni cuda "codziennie". [4]


RUCH WIARY A TORONTO BLESSING

Jeśli chodzi o powiązania ruchu Toronto Blessing z Ruchem Wiary, to są one bardzo konkretne i bezpośrednie.

Po pierwsze, Rodney Howard-Browne, który przez historyków i zwolenników tego przebudzenia jest uważany za głównego inicjatora i "roznosiciela" tzw. "namaszczenia śmiechu" - wywodzi się właśnie z Ruchu Wiary. Był on studentem szkoły K. Hagina RHEMA Bible College prowadzonej przez Raya McCauleya (ucznia Hagina) w RPA. Kiedy Rodney Howard-Browne wyemigrował pod koniec lat 80. do USA, obracał się głównie w kręgach Ruchu Wiary i tam prowadził swoje nabożeństwa oraz przekazywał to "szczególne namaszczenie" jako "Barman Joela" - sam siebie tak nazywał, gdyż rozlewał "duchowe wino" i upijał nim ludzi.

Znaczący i bezpośredni wpływ na samego Rodneya miał również Benny Hinn - jeszcze zanim Rodney stał się sławny.

Podczas jednego z nabożeństw prowadzonych przez Kennetha Copelanda z Rodneyem Howard-Brownem, obaj żartowali między sobą mówiąc do siebie glossolalią i "prorokując nad zgromadzeniem", po czym Kenneth Copeland położył ręce na Rodneya i wtedy "barman Ducha Świętego" - jak nazywano Rodneya, upadł na podłogę. Wówczas Copeland zaczął nad nim prorokować: "Ten większy wymiar, jaki miałeś możliwość oglądać dzisiejszego wieczoru, jest tylko przygotowaniem do tego, do czego cię powołałem, to tylko początek. To tylko początek tego wylania Ducha, które się już rozpoczęło i spadnie jako wczesny i późny deszcz. Trwaj w gotowości (...)".


Miało to miejsce w roku 1992/1993 - historyk i zwolennik tego przebudzenia, Richard Riss, nie jest pewny dokładnej daty - ale widać, że sam K. Copeland jakby namaścił i wysłał Rodneya H. Browne'a, aby ten rozprzestrzeniał "przebudzenie śmiechu" jeszcze zanim oficjalnie wybuchło tzw. Toronto Blessing.

Po drugie, wg faktów z historii wiemy już, że tzw. Toronto Blessing, które rozpoczęło się na początku 1994r. zostało "przekazane" zborowi Vineyard w Toronto (zanim jeszcze uzyskało tę nazwę) przez innego pastora Vineyard - Randy Clarka. To on właśnie otrzymał "namaszczenie śmiechu" od Rodneya Howard-Browne'a w zborze RHEMA Kennetha Hagina w Tulsie, Oklahoma.

Wg relacji Richard Rissa - historyka obecnego przebudzenia: "(...) W sierpniu 1993 Randy Clark i jego drugi pastor, Bill Mares, poszli na spotkania w Rhema. Tam podczas jednego z nich Randy usłyszał, jak pewna kobieta zaczęła się śmiać. To jest czysto cielesne - pomyślał. Ale wówczas, jakby czytając jego myśli, Rodney przemówił prosto do Randy'ego: "są tutaj jeszcze tacy, którym się to nie podoba. Ale to TY jesteś cielesny!". Wtedy 3-letnie niewidome dziecko upadło na podłogę jakoby pod mocą Bożą. To przekonało Randy'ego Clarka, że nie mogło to być działanie ludzkie, bo przecież niewidome dziecko nikogo nie naśladowało w tym, co robiło (...). Randy również upadł na podłogę pod tą mocą, gdy Rodney już się o niego pomodlił (...) Kiedy Randy chciał wstać, nie mógł się ruszyć. Był przygwożdżony do podłogi. Wg jego relacji: "Ktoś leżący obok mnie na podłodze zaczął kwiczeć jak prosię". To sprawiło, że Randy wybuchnął śmiechem i nie mógł przestać. Kiedy nareszcie udało mu się wstać, był coraz bardziej pijany w duchu. Wracał do swego samochodu wciąż się śmiejąc (...)".


Na marginesie można tutaj dodać, że "namaszczenie śmiechu" Rodneya Howard-Browne'a działa w ten sposób, iż gdy nauczał kiedyś zgromadzenie na temat piekła, to im więcej o nim mówił, tym więcej ludzie się śmiali i nie mogli przestać. "Namaszczenie" to powoduje m.in.: niemożność wysłuchania Słowa czy nawet wypowiedzenia kazania, z powodu stanu upojenia i braku kontroli nad własnym ciałem." [5]

Randy Clark jest również odpowiedzialny za namaszczenie do służby Heidi Baker - innej znanej prorokini z ruchu Toronto Blessing / Znaków i Cudów, która ma bliskie powiązania z pastorem Billem Johnsonem i zborem Bethel w Redding, Kalifornii. W poniższym video można zobaczyć, jak owo "namaszczenie" wygląda: http://https://www.youtube.com/watch?v=9DM5FmZxBQI








[Obrazek: 11048648_974884002522398_2172918799804201070_n.jpg]
Todd White został namaszczony przez Heidi Baker i bardzo podziwia jej służbę, będzie niedługo usługiwał z nią na tej samej konferencji AWAKENING EUROPE, która odbędzie się 9-12 lipca w Norymberdze.
Program Na Poddaszu reklamuje te konferencje, na którą osobiście zaprasza Todd White:





Na konferencji Awakening Europe wystąpi również grupa związana ze zborem Bethel w Redding, Kalifornii zwana Jesus Culture. Kim są Bill Johnson i Jesus Culture?


Bill Johnson jest pastorem Bethel Church w Redding w Kalifornii. W kościele gdzie nadprzyrodzone zjawiska są regularne, a cuda powszechne. Jest również znanym nauczycielem ewangelicznym oraz pisarzem, którego książki sprzedawane są w milionach egzemplarzy. Johnson jest współtwórcą Global Legacy, sieci kościołów poświęconych globalnemu przebudzeniu. Bill Johnson identyfikuje się z 'Ruchem Trzeciej Fali' i Nową Reformacją Apostolską Petera C. Wagnera, gdzie określany jest tytułem „apostoła”. Podczas fałszywego przebudzenia w Lakeland, był jednym z najbliższych współpracowników Todda Bentleya. Obszar jego wpływów jest więc ogromny.

Kościół Bethel jest kolebką nurtu jak i zespołu Jesus Culture, którego celem jest tworzenie duchowej jedności na całym świecie. Ten globalny ruch poprzez konferencje typu Passion (Louie Giglio) silnie oddziałuje na świadomość młodego pokolenia za pomocą emocjonalnej muzyki, psychomanipulacji i domniemanych cudów. (...)

Jedna z głównych cech charakterystycznych Billa Johnsona, która stanowi po części „jego znak rozpoznawczy” jest związana z kwestią uzdrowienia. Jego pogląd w tej sprawie jest jasny i oczywisty: Wolą Bożą jest zawsze uzdrowienie, a jeśli jesteś chory to dzieje się to wbrew woli Boga i masz prawo do przejęcia władzy nad chorobą. Bill Johnson naucza, że skoro w niebie nie ma choroby ani śmierci to tak też powinno być na ziemi stwierdzając również, że „nie chce tworzyć teologii, która pozwala na choroby”. Ale nie kwestia uzdrowień będzie tematem niniejszego opracowania. Wydaje się, że w tym temacie przedstawiono już dość rzetelnych opracowań, a każdy wierzący sam może odnaleźć prawdę objawioną w Słowie Bożym. Jednakże nie przechodźmy obojętnie obok tego tematu i zastanówmy się, dlaczego nacisk na uzdrowienia jest dziś tak popularny? W naszym kraju są dziś społeczności, w których ewangelia sukcesu skupiona na ludzkich pożądliwościach nie znalazłaby odzewu. A czy dokładnie tak samo ma się sprawa z uzdrowieniami?

Bill Johnson sukcesywnie odchodzi od nauki biblijnej (odpowiadając na potrzeby nieodrodzonego człowieka żyjącego w postmodernistycznej rzeczywistości), odrzuciwszy podstawową zasadę reformacji – Sola Scriptura. Mówi o sobie i swoich współpracownikach, że: „Sprowadzimy namaszczenie Eliasza by przygotować Kościół na powrót Pana w taki sam sposób, jak Jan Chrzciciel przygotował lud na przyjście Pana”. (...)

Mówiąc o Billu Johnsonie należy wspomnieć również o Bethel School of Supernatural Ministry (Szkoła ponadnaturalnej służby zboru Bethel), która przygotowuje do tego typu służby około 1800 osób rocznie. W szkole tej ''uczy się'' podobno tego, co Biblia określa jako działanie nadprzyrodzone. Widzimy tutaj jawną sprzeczność, bo jeżeli nadprzyrodzone (znaki i cuda) mogą być opanowane poprzez nasze naturalne procesy poznawcze, to automatycznie przestają być rzeczami nadnaturalnymi, a stają się jedynie ludzkimi umiejętnościami. Czy w ogóle jakakolwiek szkoła uzdrawiania lub uwalniania powinna być traktowana w biblijnych kategoriach? Nie bójmy się poddawać krytyce rzeczy, które są w jawnej sprzeczności ze Słowem Bożym.(...)

Zachęcamy do zapoznania się z tematem IHOP Micka Bickle gdyż zarówno IHOP jak i służba Billa Johnsona mają wiele cech wspólnych, ponieważ korzenie obydwu sięgają Ruchu Późnego Deszczu, a ich celem są młodzi ludzie, elitaryzm, nauczanie Objawionych Synów Bożych i mistyka zawierająca w sobie elementy gnozy." [6]

Todd White często gości w zborze Billa Johnsona lub współpracuje z liderami z tego ruchu na rożnych konferencjach, Szkołach "Miłości i Mocy" (http://powerandlove.org/team/todd-white/) oraz wszelkich "Szkołach Ponadnaturalnych Cudów", jak również występuje w filmach dokumentalnych produkowanych przez ich zwolenników. [7]

W poniższych filmikach widzimy czołowych liderów Nowej Reformacji Apostolskiej namaszczających innego "ewangelistę - uzdrowiciela" Todda Bentely'a do służby podczas "przebudzenia" w Lakeland zanim się okazało, że Todd Bentley zdradzał swoją żonę i wkrótce po tej "ordynacji" ją opuścił, by ożenić się z inną, młodszą kobietą.

"Apostołowie i prorocy" obecni na tym video (m.in): Rick Joyner, C. Peter Wagner, Bill Johnson, John Arnott, Che Ahn, Doris Wagner, Sharon Stone and Stacy Campbell.









Wracając do nauk Ruchu Znaków i Cudów oraz Nowej Reformacji Apostolskiej jaką propaguje również Todd White należy wspomnieć, że Todd skupia się głównie na naszej "tożsamości jako synów Bożych". Za tym biblijnym określeniem kryje się jednak coś więcej, niż tylko tradycyjne (zgodne z Biblią) rozumienie słów z Rzymian 8:18-23, które Todd White i jego fałszywi nauczyciele - mentorzy notorycznie wyrywają z kontekstu.

[Obrazek: 11022565_958049810872484_5593535171471440902_n.jpg]
"Całe stworzenie czeka z utęsknieniem, abyś się objawił jako ten, kim zostałeś stworzony!" - Todd White.
W wywiadzie z Patricią King - kolejną prorokinią tego ruchu, która nazwała tu siebie "duchową matką Todda" - Todd White omawia "Nowa Rasę Objawionych Synów Bożych", do jakiej sam należy wraz z King i oboje pragną rozprzestrzenić tę naukę i moc dalej. Patricia King opowiada o tym, jak przekazała kiedyś Todd'owi White'owi namaszczenie "Nowej Rasy" (dokładnie tymi słowami przemówiła do niego), na które zareagował bardzo mocno - po prostu uderzyła w niego ogromna moc, padł jak nieżywy i nie wiedział co się dalej z nim dzieje. Kiedy doszedł w końcu do siebie, leżał na podłodze otumaniony, rozsypane na nim były pieniądze (którymi obrzucili go ludzie, gdy tak leżał "powalony mocą"), bo były mu potrzebne, by zwrócić swoje długi za kupowanie narkotyków. Właśnie to przeżycie dało mu "nowy początek w służbie" - od wtedy porzucił prace i rozpoczął "życie z wiary", ewangelizując i jeżdżąc po świecie. [8]

Jeśli chodzi o określenie „Nowa Rasa”, to nie znajdujemy go w Biblii, natomiast dobrze jest ono znane w naukach New Age. Cytuje fragment nauczania „Ascended Masters” na temat „Nowej Rasy Objawionych Synów Bożych”: "Podwaliny pod NOWĄ RASĘ na Ziemi Jezus zaczął tworzyć już kiedy sam tutaj żył. Ewangelia Jezusa Chrystusa, kiedy był na Ziemi, była bardzo prosta, mówiła: KRÓLESTWO NIEBIOS przybliżyło się do ludzi, jest dostępne poprzez uwierzenie w synostwo Boskie, wszyscy ludzie są dziećmi Boga, wystarczy w to uwierzyć, a ta wiara zmieni świadomość ludzkości." [9]


Jednym z propagatorów tej nauki w kościele był prorok Paul Cain (znany z grupy fałszywych proroków "Kansas City Prophets" - już po napisaniu przez nas poniższego artykułu wiele lat temu, został zdyskredytowany jako ukryty praktykujący homoseksualista i alkoholik): "Paul Cain opowiadał nieraz o niesamowitym nawiedzeniu, jakie przeżył w wieku 19 lat, które zainspirowało jego przyszłą służbę. Pewnego razu ukazał mu się anioł w całej swojej chwale i majestacie, trzymający miecz, który wskazywał na tablicę z napisem: "Armia Joela w trakcie szkolenia".

[Obrazek: 1501693_615339111836449_1130432125_n.jpg]
Bill Johnson i Kris Vallotton na
zakończeniu roku w Szkole
Ponadnaturalnej Służby w Bethel
Redding w Kalifornii
Kiedy Paul zapytał Pana, co to ma oznaczać, Pan wskazał mu na drugi rozdział księgi Joela - [2:1-11].
Od tamtej pory Paul wierzy, iż pewnego dnia objawi się "Nowa Rasa" będąca armią Pana dni ostatecznych, dzięki której wypełni się nareszcie Boży plan na ziemi. To są właśnie ci, którzy zdobędą cały świat dla Chrystusa, będą w doskonałej jedności (kolejne chwytliwe hasło Ruchu Późnego Deszczu), niepokonani i nieśmiertelni. Zwycięski, triumfujący Kościół Dni Ostatecznych.

"I Bóg pragnie, abyśmy sobie wreszcie zdali z tego sprawę, że powstanie wielka armia zwycięzców przygotowanych do wielkiej służby, którą ja nazywam uwieńczeniem wszystkich minionych wieków.
(...) i mówię wam, Bóg nagle się pojawi w swoim Domu i cały świat będzie nam mówił: Nie musicie prowadzić nas do Boga, nie musicie nam mówić, gdzie On jest - WIDZIMY GO W WAS (...)".

Wraz z zapowiedzią pojawienia się "Armii Joela" według proroctw członków Ruchu Późnego Deszczu, wiąże się też pewna groźba:

"Często ludzie, którzy nie przyjmują "nowej rzeczy" i kurczowo trzymają się starego porządku na tym świecie, dostają bardzo ostre słowa [od Pana]. To my zdecydujemy, czy kolejne Boże poruszenie stanie się dniem zbawienia czy dniem sądu dla tych, którzy to odrzucają (...) spotka ich surowszy sąd. Ta następna fala [Ducha] nie zostanie powstrzymana i wszelka opozycja wkrótce odejdzie w zapomnienie (...) przeszłość już nie istnieje, a ci, którzy wciąż chcą w niej trwać, przestaną być częścią tego, co Bóg dzisiaj robi [na świecie]."

OBJAWIENI SYNOWIE BOŻY czyli ARMIA JOELA

Armia Joela to bardzo ważny element w naukach Ruchu Późnego Deszczu jak i u tzw. Wstawienników oraz w Apostolskiej Reformacji C. Petera Wagnera. Są to super-namaszczeni ludzie, którzy doszedłszy do duchowej doskonałości pod przywództwem nowych apostołów i proroków, będą rządzić w Kościele i na całej planecie oraz w okręgach niebieskich. To oni będą Chrystusem na ziemi, gdy już nastąpi ten od dawna oczekiwany moment zamieszkania "chwały Pana" w nich - "zwycięzcach". I nie ma tu mowy o powtórnym przyjściu Jezusa na ziemię - to wszystko ma się stać zanim Jezus powróci, zanim wszyscy zmartwychwstaniemy czy zostaniemy pochwyceni.

A przecież, w Liście do Rzymian 8:18-23 czytamy, że to dopiero po powrocie Jezusa po Kościół, objawimy się jako synowie Boży, przy przemianie naszego ciała w nieśmiertelne [1 Kor 15:22-26] - całe stworzenie czeka na ten moment wyzwolenia i nie ma to nic wspólnego z otrzymaniem "największego wylania Ducha, jakie kiedykolwiek miało miejsce na ziemi" po to, by tu rządzić zanim Jezus powróci." [10] 

JAKĄ EWANGELIĘ GŁOSI TODD WHITE?

Na stronie Todda White'a czytamy / http://lifestylechristianity.com/:

Naszym powołaniem misyjnym jest bycie miłością, aby ludzie chcieli otrzymać to, co my mamy, dokądkolwiek pójdziemy!"

Todd White bardzo dużo mówi o miłości, ale mało o sprawiedliwości i świętości Bożej; gdy głosi ludziom na ulicy, traktuje ewangelie bardzo powierzchownie, nie wyjaśnia im dlaczego potrzebują się nawrócić i czemu Jezus musiał umrzeć na krzyżu - słyszą oni tylko formułkę o "przebaczeniu grzechów i przyjęciu Jezusa do serca", którą należy za nim powtórzyć na głos. Obiecuje wszystkim, że Jezus ich uzdrowi, a młodzieży w zborach i na konferencjach, że sami będą kroczyć w Jego mocy, czynić cuda gdzie tylko się pojawią, zmieniać świat i objawią się jako "synowie Boży", będący jak "Jezus na ziemi".

Jego przesłanie opiera się w głównej mierze na emocjach, przeżyciach i cudach oraz świadectwach o nich. Todd przeplata swoje wywody wersetami biblijnymi wyrwanymi z kontekstu. Jezus jest przedstawiony jako źródło mocy i wzór do naśladowania, a oddanie Mu swego "całego życia" ma na celu zdobycie tej mocy. 

Oczywiście mamy "zaprowadzić Królestwo Boże na ziemi", więc nie jest to tylko chęć posiadania mocy z pobudek czysto egoistycznych (jeśli mamy w to wierzyć, że nie takie pobudki ma Todd i jego wyznawcy), ale takie skoncentrowanie się na "miłości i mocy" (której duchowego źródła nikt nie jest pouczony w tym ruchu, by sprawdzić i przetestować - jak to wyraźnie nakazuje Słowo Boże) skutkuje tym, że ludzie prowadzeni są na bezdroża błędu, zamiast naprawdę narodzić się na nowo, trwać w nauce Bożej i w prawdziwym Duchu Świętym.


„DUCH ŚWIĘTY” JAKO GŁÓWNA POSTAĆ W FILMIE

Todd White jest znany szerszej publiczności z wystąpienia w filmie dokumentalnym swojego przyjaciela Darrena Wilsona pt. "Ojciec Światłości" (2012) [11] oraz "Duch Święty" (2014).

Darren Wilson, który jest twórcą kilku innych filmów: "Palec Boży", "Nieokiełznana Miłość", "Ojciec Światłości" i "Duch Święty" dostał powołanie do tego zadania od anioła o imieniu "Przełom" podczas proroczej konferencji w zborze "Toronto Blessing" w Toronto jak sam o tym opowiada w wywiadzie dla magazynu chrześcijańskiego "Charyzma": "Właśnie wszedł do tego pomieszczenia anioł i ma na imię Przełom"! - ogłosił Bob Jones (...) Wilson znowu zamknął oczy, ale tym razem odczuł, że ktoś koło niego przechodzi. Otworzył wiec oczy, ale nikogo nie zobaczył. Znowu je zamknął i wtedy ukazał mu się jakby zarys postaci anioła. Anioł odwrócił się, podszedł do Wilsona i stanął naprzeciwko niego. (....) W tym momencie Wilson zdał sobie sprawę z tego, ze (Bob) Jones mówił prawdę. Głos jaki przemówił do niego nie był słyszalny, ale bardzo wyraźny w jego głowie: "Czy jesteś gotowy?" "Nie miałem pojęcia o czym on mówi" - kontynuuje Wilson - "ale wychowałem się w zborze i wiedziałem, że jak anioł cię o coś prosi, to mu się nie odmawia. A więc odpowiedziałem cicho w sobie "tak". Za trzecim razem anioł wziął głowę Wilsona w swoje dłonie i zawołał: "Jesteś gotowy"? Wtedy Wilson odpowiedział mu na glos: "Tak! Gotowy na co"? “Zrób ten film” - odpowiedział anioł. (...)"[12]


Przy tej okazji dobrze by było wspomnieć, kim był Bob Jones:

Bob Jones - Prorok z grupy "Kansas City Prophets" Szef organizacji Bob Jones Ministries, któremu Pan ukazuje się w ponadnaturalny sposób każdego dnia i każdej nocy. Bob usługuje poszczególnym osobom, a Bóg poprzez niego dotyka ich zranień z przeszłości, obecnych okoliczności i przyszłych marzeń, aby ich uzdrowić. "Ja im tylko mówię to, co objawia mi Pan" - mówi sam Bob. Pewnego lata, gdy był jeszcze 9-cio letnim chłopcem, przyszedł do niego anioł, objawiając życiowe powołanie. W roku 1983 usłyszał o grupie młodych ludzi, którzy właśnie założyli nowy kościół w południowej części Kansas City. Gdy ich odwiedził, wiedział już, że należą do "nowego gatunku", o którym Pan powiedział mu jeszcze w 1976 roku. Od tej pory często był ponadnaturalnie używany do potwierdzania Słowa Bożego przywódcom tego kościoła [Metro Christian Fellowship]. Bob został uwolniony do pełnoetatowej służby i spędza wiele czasu, podróżując po całym kraju i usługując na konferencjach oraz w kościołach. Zazwyczaj miewa 5 do 10 wizji podczas jednej nocy. Największą siłą usługi Boba są objawienia i cuda stwórcze [creative miracles]. [13]

W filmie "Palec Boży" (2007) wystąpili: John i Carol Arnott z Toronto Airport Christian Fellowship, a opowiadali tam o cudach otrzymania złotych plomb w zębach itp. Joshua Mills pełen "złotego pyłu" jaki się na nim manifestuje, Harold i Kaye Beyer (mówili o manifestacji manny), Bill Johnson ze zboru Bethel w Redding, Kalifornii; Sid Roth z „To Ponadnaturalne”; Todd Bentley; Heidi i Roland Baker z Iris Ministries oraz wiele innych mniej znanych osób. [14]

"Ojciec Świateł" przedstawia m. in następujących "apostołów i proroków": Todd White, Reinhard Bonnke, Bill Johnson, Mike Bickle, Greg Boyd, Heidi Baker, Matthew Barnett, Robby Dawkins, Jack Deere, Banning Liebscher, Andrew Wommack, Jesus Culture. [15]

Jaką ewangelię głosi w swoich filmach Darren Wilson? Darren i jego ekipa filmowa odwiedzają m.in "Tatuażowego Proroka" z Kalifornii o imieniu Doug Addison. Jego "duchowa służba" polega na interpretacji snów oraz tatuaży. Nikt tego nie tłumaczy dokładniej na czym takie "prorokowanie z tatuaży" ma polegać, ani nie widzimy na filmie żadnych osób, które się nawróciły dzięki jego "służbie". Najważniejsze dla Darrena Wilsona jest przesłanie o Bożej miłości dla wszystkich ludzi i okazywanie "mocy", by ich pozyskać "dla Jezusa".

O filmie "Duch Święty", w którym występuje również Todd White, możemy przeczytać na stronie: http://holyghost.wpfilm.com/about/
Darren Wilson wyjechał do Monako z Todd'em White'm, gdzie Todd ewangelizował na ulicy - np. prowadzi w modlitwie kobietę i każe "Duchowi Świętemu", by zstąpił i ją dotknął tak, aby odczuła jego moc (fizycznie). Wspomina o wierze i przebaczeniu grzechów (bardzo ogólnie), ale nic na temat pokuty, żalu za grzechy i prawdziwego nawrócenia. Od razu modli się o wypełnienie Duchem. A potem pyta się jej: "Czy odczułaś to? To wspaniale...To właśnie Biblia nazywa narodzeniem się na nowo".

Jedną z gwiazd filmu jest Brian "Head" Welch, wokalista metalowego zespołu Korn, który mówi, że "Duch Święty" daje mu przeżycia lepsze niż narkotyki. W filmie tym widzimy go razem z Todd'em White'm jak ewangelizują za pomocą "znaków i cudów" uczestników koncertu zespołu Korn, którzy są właśnie w drodze, by wejść na koncert. [16]

[Obrazek: 10436343_685664801469362_1195551590985557337_n.jpg]
Pewna kobieta powiedziała, ze potrzebuje modlitwy o chorą nerkę, więc Todd White modli się o nią i prosi, by Pan jej dał "nową wątrobę" (taka mała pomyłka). Po czym kobieta obejmuje z wdzięcznością "ewangelistów" i im dziękuje.

Widzimy tu też jak Todd White modli się o ateistę, który ma problemy z kręgosłupem. White mówi mu, że nie musi w nic wierzyć - "możesz sobie nie wierzyć jak bardzo tylko chcesz 'nie wierzyć', miłość Boża jest większa". Zauważmy, że Jezus czy apostołowie nigdy tak nie mówili ani się tak nie modlili. Następnie Todd modli się o wydłużenie nogi chorego na kręgosłup (niewierzący ateista Darren Brown nakręcił film dokumentalny o tym, jak to się robi, gdyż jest to znany trik wśród "uzdrowicieli" - patrz przypisy 16 i 17)

Słuchając Todda i jego przesłania dla młodzieży, łatwo możemy zauważyć, że nauczanie to odbiega od biblijnego rozumienia Ewangelii, a głoszenie jak Todd (i Bill Johnson), że "Jezus nigdy nie czynił cudów, bo był Bogiem, ale czynił je jako człowiek, który miał właściwą relacje z Bogiem" jest herezją (zwaną "kenosis") i późniejsze pokrętne wytłumaczenia Todd'a tego nie zmienia. [19]
W jednym z wykładów Todd mówi: "Wielu ludzi nauczono, że Jezus został ukrzyżowany za nasze grzechy i że przyszedł na ziemię, bo jesteśmy tak wielkimi grzesznikami. Dlatego nauczono nas, że krzyż obnaża nasz grzech, ale to nieprawda. Krzyż pokazuje twoją wartość. Grzech stanowił problem, ale większy problem stanowiło to, że my byliśmy synami, tylko o tym nie wiedzieliśmy. A co, jeśli Jezus przyszedł na ziemie po to, by nam przywrócić tożsamość i jeśli sobie tego nie uświadomisz, nadal będziesz nazwany grzesznikiem? Tak wiec przyszedł po to, byśmy sobie uświadomili nasze synostwo". [20]

Todd mówi dużo o miłości, ale nawet nie wspomina, ze biblijna miłość "raduje się z prawdy" (1 Kor 13:6). Jest to nauczanie o miłości emocjonalnej i nie zrażaniu się, gdy ktoś nas zrani czy obrazi, okazywaniu jej innym itd. - biblijną miłością jest jednak mówienie prawdy aby zbawić ludzi, zamiast wmawiać im, że są zbawieni, gdy nie są.

Todd White zachęca do tego, by trzymać się "Jezusa" - tzn. przeżyć, mocy, uzdrowień, cudów. Jest to budowanie domu na piasku, a nie na skale, którą jest prawdziwy Jezus Chrystus i Jego Słowo (por. Mt 7:24-27).

Todd mówi również, że "Jezus głosił 'narodzenie się na nowo' tylko raz, ale 'Królestwo Boże' 100 razy!" Tak wiec co jest ważniejsze?

Todd głosi o pokucie jako "zmianie umysłu", ale chodzi mu o zmianę postrzegania samego siebie - aby zacząć "być Jezusem na ziemi". I nawet jeśli sam Todd wyraża się od czasu do czasu przeciwko "uleganiu emocjom", co jest właściwym ostrzeżeniem, to chodzi mu tylko o te negatywne, włącznie z "poczuciem przekonania o grzechu", co on nazywa "potępieniem" - jednak należy odróżnić poczucie potępienia przychodzące od diabła, od przekonywania nas o grzechu przez Ducha Świętego (1 J 1:8-10).

Głosi się tyle o chodzeniu w mocy i darach Ducha Świętego, ale nie wspomina się przy tym o darze rozróżniania duchów - bardzo niepopularnego wśród "nowych apostołów i proroków", ponieważ dzięki temu darowi można rozróżnić ducha zwodniczego, który podszywa się pod Ducha Świętego, sprytnie używając przy tym pokrętnie tłumaczonych wersetów z Biblii; ducha nieczystego, fałszywego, odurzającego ludzi, którzy pod jego wpływem tracą solidny, biblijny grunt pod nogami. [21]

Zwiedzenie Todda jest nakierowane szczególnie na młodzież i tych, którzy bardzo gorąco pragną służyć Jezusowi i za Nim iść. Głosi radykalne oddanie się Jezusowi, co sam często nazywa "opętaniem" Jezusem ("possessed"). [22]

Uważajmy, żeby nie ogarnął nas inny duch reprezentujący "innego Jezusa", jakiego głosi Todd White.

DOMINIONIZM I KRÓLESTWO TERAZ

Fundamentem ruchu dominionizmu jest nauka głosząca, że Adam stracił panowanie nad Ziemią w Ogrodzie Eden, dlatego wielkim powołaniem i zadaniem Kościoła jest odzyskać utracone terytoria i odnieść zwycięstwo nad grzechem, chorobą, demonami, całym stworzonym porządkiem i wreszcie nad śmiercią.

"Osobiste zbawienie jest postrzegane jedynie jako pierwszy krok w kierunku odkupienia ziemi i odzyskania władania człowieka, samo zbawienie nie wystarczy". [23]

Współcześni zwolennicy i nauczyciele dominionizmu oraz Królestwa Teraz wykorzystali w swojej nauce pewne elementy innej doktryny zwanej "rekonstrukcjonizmem" i ładnie je dopasowali do charyzmatycznej teologii wraz z jej założeniami.

Ruch dominionistów idealnie odpowiada wymaganiom "Globalnego Kościoła", który przez ostatnie stulecie tworzył się na naszych oczach, aby nas przywieźć do pełnej duchowej jedności ze wszystkimi ludźmi na ziemi o każdej orientacji religijnej. Tzw. "ekumenizm" to potężna strategia, mająca na celu ustanowienie "lepszego świata" - bez obecności prawdziwego Króla jakim będzie tylko Jezus Chrystus. Mówi się nam, że posiadamy już moc i władzę, a teraz trzeba się nauczyć ją wykorzystywać. Możemy to zrobić w imię Jezusa (czy boga - wszystko jedno o jakim bogu tu mowa).
Dominioniści twierdzą, że teraz nadszedł już czas, by pozyskać świat dla Chrystusa, zanim powróci. Zakładają obecnie "super-kościół" w Jego imieniu. Ten 'Jezus' naucza ich, jak należy prowadzić walkę. Ukazuje im się w wizjach jako waleczny rycerz. Mamy maszerować za Jego przywództwem, aby objąć w posiadanie kraj - jak to nam podobno 'obiecał': "Przepraw się tu przez ten Jordan, ty i cały ten lud, do ziemi którą Ja im, synom izraelskim, daje" (Joz 1,2). Musimy walczyć, aby wkroczyć do tej 'Ziemi Obiecanej'. "Każde miejsce, na którym wasza stopa stanie, dam wam, jak przyobiecałem Mojżeszowi" (Joz 1,3). [24]

Todd White naucza, że my jako wierzący "nie mamy się modlić o to, by Jezus powrócił", ale "stać się Jego armią tu na ziemi" - przekręcając znaczenie słów apostoła Pawła z 2 Tym 2:3-4 i naginając ten fragment do nauk nt. "Armii Joela" będącej w jedności "z Chrystusem" i sobą nawzajem, o której wspomniałam więcej powyżej. Zadaniem Todd'a jest "przyprowadzenie już odrodzonych chrześcijan do Chrystusa", aby nareszcie poznali swoja role na tej ziemi. [25]

W jego nauczaniach "o Królestwie" przebijają nauki Ruchu Wiary i dominionizmu oraz wyśmiewa on chrześcijan biblijnych, tworzy podział pomiędzy nimi a tymi wierzącymi, którzy są już "Synami Królestwa". Przedstawia to w sposób emocjonalny i jakby bardzo się troszczył o ginący świat, ale nie zauważa przy tym własnej pychy, bo wyraźnie widać w nim poczucie, ze należy do "elity". [26]

Komentarz z artykułu na ten temat dobrze oddaje rozumowanie Todd'a White'a:
"Od momentu powstania Ruchu Późnego Deszczu [Latter Rain Movement] w latach czterdziestych aż do dziś wypowiadane są różne proroctwa na ten temat. "Kościół jest w stanie uśpienia, lecz gdy się obudzi i zjednoczy jako wielka ARMIA, wtedy żadna moc nie będzie w stanie go powstrzymać - jesteśmy skazani na sukces, gdyż połączymy siły w jednym celu: ABY OBJAWIĆ KRÓLESTWO NA OBLICZU ZIEMI" (Szkoła proroctwa, sesja 7, Vineyard Ministries, 1989).

Kenneth Copeland mówi o niezwykłej mocy, która będzie onieśmielać ludzi. Mówi: "Bóg zaplanował, by Ciało Chrystusa chodziło po ziemi prezentując taką manifestację Jego obecności w naszym życiu, że albo przerazi to ludzi, albo... przyciągnie ich do Królestwa Bożego!" (Kenneth Copeland, czasopismo "Głos zwycięstwa chrześcijan" ze stycznia 1998, artykuł pt. "Oczekujcie chwały", str. 5-6). [27]

SŁOWO OSTRZEŻENIA

"Jeśliby powstał pośród ciebie prorok albo ten, kto ma sny, i zapowiedziałby ci znak albo cud, i potem nastąpiłby ten znak albo cud, o którym ci powiedział, i namawiałby cię: Pójdźmy za innymi bogami, których nie znasz, i służmy im, to nie usłuchasz słów tego proroka ani tego, kto ma sny, gdyż to Pan, wasz Bóg, wystawia was na próbę, aby poznać, czy miłujecie Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej." (5 M 13:4-5)

Chrystus New Age propagowany przez "ruch znaków i cudów" jest innym bogiem, bogiem tego świata. Tak wiec nawet jeśli nazywają go "Jezus" to jest to "inny Jezus" i "inny duch "oraz "inna ewangelia", o czym Biblia wyraźnie przestrzega. (por. 2 Kor 11:3-15)

"Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych." (Mt 24:24)

"A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów, I wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić". (2 Tes 2:10)

Pan Jezus z Biblii wyraźnie nam mówi, iż znaki i cuda dokonywane w Jego imieniu niekoniecznie oznaczają, ze On w tych ludziach działa:

"W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie". (Mt 7:22-23)

"On zaś rzekł: Baczcie, by nie dać się zmylić. Wielu bowiem przyjdzie w imieniu moim, mówiąc: Ja jestem, i: Czas się przybliżył. Nie idźcie za nimi!". (Łk 21:8)

Ewa S. Moen




Przypisy:

1)http://www.polscywydarzenia.pl/wydarzenia-historia/39097/perspektywa-nieba-konferencja-z-toddem-white-em
2)http://www.cbn.com/spirituallife/churchandministry/Todd_White_0903.aspx?hc_location=ufi
3)od 6-14 minuty w poniższym video: https://www.youtube.com/watch?v=-6HZ9kMd6EM
4)Sid Roth: To Ponadnaturalne - 10. i 26. minuta -- otrzymaj namaszczenie i "klucz do otworzenia mocy w tobie", byś tez mógł uzdrawiać jak Todd - kup nauczanie Todda na CD: https://www.youtube.com/watch?v=Ewlvg1Oi8GQ
Tunel Ognia w Warszawie! (namaszczenie przekazywane z rąk Todd'a)
https://www.youtube.com/watch?v=pIW7OK-MzZk
5)http://www.ulicaprosta.lap.pl/new/artykuly/apologetyka/nowa-reformacja-apostolska/51-nazwijmy-rzeczy-po-imieniu-nowa-reformacja-apostolska-a-ruch-wiary
6)http://zwiedzenie.blogspot.no/2014/06/bethel-church-bill-johnson-jesus.html
7)Jedno z wystąpień Todd'a White'a w Redding można obejrzeć tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=wLvNgjgun5Q
8)https://www.youtube.com/watch?v=D4bZoaQLHMo
Patricia King w poniższym video głosi nt. "teleportacji": https://www.youtube.com/watch?v=Tsq_U7rvNmg&index=8&list=PLiAu6YQdbS3gSiFcrFlt01UAcPNKvtlxg Patricia King i jej "uwielbianie ekstasis": https://www.youtube.com/watch?v=Bs7eSgGQbf4
9) https://nadswiadomosc.wordpress.com/tag/geny/
10)http://www.ulicaprosta.lap.pl/new/artykuly/apologetyka/nowa-reformacja-apostolska/51-nazwijmy-rzeczy-po-imieniu-nowa-reformacja-apostolska-a-ruch-wiary
oraz więcej na temat tych nauk:
http://www.ulicaprosta.lap.pl/new/artykuly/apologetyka/ruch-poznego-deszczu/43-i-triumfalizm-trzeciej-fali, http://www.ulicaprosta.lap.pl/.../44-ii-kto-objal-panowanie
11)http://www.imdb.com/title/tt2017709/?ref_=nv_sr_1
https://www.youtube.com/watch?v=Wm_chMnlKUM
12)http://www.charismamag.com/enter.../movies/12628-filming-god
13)http://www.ulicaprosta.lap.pl/new/artykuly/apologetyka/nowa-reformacja-apostolska/48-who-is-who
14)http://www.imdb.com/title/tt1797384/?ref_=ttfc_fc_tt
15)http://www.imdb.com/title/tt2017709/fullcredits?ref_=tt_ov_st_sm
16) Brian "Head" Welch rozstał się z grupa Korn po swoim nawróceniu, ale później do niej powrócił: https://www.youtube.com/watch?v=TZ8-sYX0TU8
17)Darren Brown - ateista pokazuje jak można się nauczyć "uzdrawiać" ludzi
https://www.youtube.com/watch?v=iuP5uOI7Xwc
18) Cały film "Duch Święty" przedstawia moc kundalini i reiki (technika uzdrawiania znana w religiach Wschodu).
Tim Wirth i Sandy Simpson z Agape Project biblijnie analizują ten film w wykładzie na video: https://www.youtube.com/watch?v=y74naogLrxk
Dobra recenzja filmu dla znających język angielski: http://www.holybibleprophecy.org/2014/10/25/holy-ghost-a-christian-movie-review/

Prawda o znakach i cudach w Ruchu Wiary (po polsku):
https://www.youtube.com/watch?v=_TGVtu8bLK0
19) od 23. minuty: https://www.youtube.com/watch?v=Gao39Wn6bYQ&index=4&list=PLfwGpqx0K6K7qg57yARCYDyauiJBJse6e
więcej o naukach Billa Johnsona:
http://www.deceptioninthechurch.com/billjohnsonindenial.html
20)https://www.youtube.com/watch?v=4OJTl44R5kw- 5. minuta gdzie wypowiada się sam Todd White https://www.youtube.com/watch?v=_FyUm5c5HwA
21) "Duch Święty" z ruchu "Bethel Redding" jest "niebieski, śmieszny, podstępny, wygłupialski - jak dżin z lampy Alladyna" wg Jenn Johnson:
https://www.youtube.com/watch?v=-Wu-WqLjoJo
22)https://www.youtube.com/watch?v=O4N7zKyp-qo-- 24. Minuta
23)http://www.ulicaprosta.lap.pl/new/artykuly/apologetyka/15-nowa-rzecz
24)http://www.ulicaprosta.lap.pl/new/artykuly/apologetyka/ruch-poznego-deszczu/44-ii-kto-objal-panowanie
25)https://www.youtube.com/watch?v=3Dv2IbG_C2w minuta 8 -12
26)https://www.youtube.com/watch?v=GeL3UKugR6w&index=9&list=PLfwGpqx0K6K7qg57yARCYDyauiJBJse6e- minuta 3-7

27)http://www.ulicaprosta.lap.pl/new/artykuly/apologetyka/ruch-poznego-deszczu/46-iv-wojna-duchowa-armia-joela-maszeruje

Wydrukuj tę wiadomość

  albo natchnione Pismo, albo kłamstwo ewolucji
Napisane przez: MieczDucha - 17-04-2015, 10:56 AM - Forum: Nauka a Biblia - Odpowiedzi (19)

http://mieczducha888.blogspot.com/2015/04/popieranie-kamstwa-ewolucji-kolejny.html



[Obrazek: c5108-pope-gives-evolution-a-big-banging.jpg]


Zdjęcie oczywiście to czyjaś przeróbka Smile , ale m.in rzymski katolicyzm popiera i wspiera, uznaje kłamstwo ewolucyjne.
Również wielu ludzi uznających siebie za chrześcijan z jakichś powodów - czy to z chwilowego zwiedzenia, czy niewiary, czy czegoś innego wierzą w kłamstwo ewolucyjne.
Ale nie da się ewolucyjnego kłamstwa pogodzić z prawdą Pism, natchnionych Pism. Światłość z ciemnością, prawda z kłamstwem, dobro ze złem nie mają jedności, społeczności i nigdy nie będą miały. http://mieczducha888.blogspot.com/search/label/kreacjonizm%20-%20nauka - http://mieczducha888.blogspot.com/search/label/kreacjonizm%20-%20nauka

              ,, Dlaczego Księga Rodzaju i teoria ewolucji nie są zbieżne " :

 http://www.inteligentny-projekt.pl/old/index.php?option=com_content&view=article&id=45:dlaczego-ksiga-rodzaju-i-ewolucja-nie-s-zbiene&catid=8:artykuy-teologiczne http://www.inteligentny-projekt.pl/old/index.php?option=com_content&view=article&id=45:dlaczego-ksiga-rodzaju-i-ewolucja-nie-s-zbiene&catid=8:artykuy-teologiczne : "

,, Wielu ludzi wierzy, że może dodać ewolucję do Biblii. Uważają, że czyniąc tak mogą wytłumaczyć powstawanie życia w wyniku użycia poprzez Boga procesu ewolucyjnego. Taki pogląd znany jest jako „ewolucja teistyczna", ale jest niezgodny z Pismem Św. Ewolucjonizm naucza, że śmierć i przelew krwi istniały dosłownie od po­czątku. Miliony zwierząt walczących o przeżycie - przelewając krew i zjadając jedne drugich - to część mechanizmu ewolucji, który przywiódł do ludzkiej egzystencji. Idea ta jest zupełnie przeciwna biblijnej historii świata.


Ewolucjonizm uczy, że śmierć, a w dodatku walka, przyczyniły się do sprowadzenia człowieka do egzystencji.
Biblia mówi, że czyny człowieka do­prowadziły do grzechu, który przywiódł do śmierci.

Te dwa oświadczenia są całkowicie sobie przeciwstawne. Jeśli ewolucja byłaby prawdziwa, wtedy przyczyna, dlaczego Chrystus umarł na krzyżu, byłaby nonsensem.



Bóg jest dobry

W Księdze Rodzaju 1:31 Bóg powiedział, że Jego stworzenie było „bardzo dobre". O co Mu chodziło, gdy mówił "dobre"? To mógłbyś poznać jedynie wtedy, gdybyś posiadał absolut, z którym można dokonać porównania. Jezus tak powiedział w Ewangelii św. Mateusza 19:17: „Jeden jest tylko Dobry". W Księdze Psalmów 25:8 jest powiedziane, że: „Pan jest dobry i prawy". Kiedy Bóg więc oznajmił stworzenie jako „dobre", wtedy wszystko, co ist­niało, odzwierciedlało atrybuty Boga, który jest dobry. Odbicie Boskich cech widzimy w Nowym Testamencie w Osobie Jezusa Chrystusa, kiedy otaczał opieką chorych, uzdrawiał cierpiących, wskrzeszał zmarłych, współczuł, po­magał słabym. On jest dobrym i kochającym Bogiem.
A teraz pomyśl o metodach ewolucji: eliminacji słabych, przeżyciu naj­mocniejszych, śmierci i walce w ewolucyjnym postępie, eliminacji ułomnych itd. Czy Bóg używałby takiej metody, aby przywieść do istnienia całe życie, a wtedy jeszcze opisywałby ją jako dobrą? Oczywiście, że nie. Byłoby to całkowicie sprzeczne z naturą Boga, jaka objawiona została nam w Piśmie Św. Chrześcijanie, którzy wierzą, że Bóg posługiwał się procesem ewolucji, musieliby uważać Go za bajecznego stwora!
Przed upadkiem Adama śmierć nie istniała

Ewolucja naucza, że istoty żyły i umierały przez miliony lat zanim czło­wiek zaczął istnieć. Zwierzęta walczyły, zmagały się, zabijały i były zabijane. Był to świat bez miłosierdzia - natura z krwawymi pazurami i szponami. Historia ewolucji to historia śmierci, która miała istnieć „od początku".
Biblia naucza wyraźnie, że śmierć - a szczególnie fizyczna i duchowa czło­wieka - wkroczyła na świat wtedy, gdy pierwszy człowiek - Adam popełnił grzech.
W Liście do Rzymian 5:12 apostoł Paweł napisał: „Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli..". A w 1 Liście do Koryntian 15:21-22, pisze tak: „Ponieważ bowiem przez człowie­ka przyszła śmierć, przez człowieka też dokona się zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywie­ni...". W Księdze Rodzaju 3:22-23 czytamy: „Po czym Pan Bóg rzekł: «Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki.» Dlatego Pan Bóg wydalił go z ogrodu Eden, aby uprawiał tę ziemię, z której został wzięty". Adam został wydalony z ogrodu, aby nie mógł żyć wiecznie. Innymi słowy, musiał umrzeć.



Adam nie upadł - rozwijając się

Chrześcijanie mówią o prawdzie, że Adam „upadł". Ten „Upadek Adama" odnosi się do faktu, że gdy Bóg uczynił wszystko, było to doskonałe. Jednakże z powodu czynu Adam ponosił odpowiedzialność za coś straszliwie nieszczę­snego, co spotkało całe stworzenie. List do Rzymian 8:22 mówi, że: „Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia". Z powodu grzechu Adama, Bóg przeklął całe stworzenie wraz z gwiazdami, mrówkami, słoniami i ludźmi.
W Księdze Rodzaju 3:14 czytamy o wężu: Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych... i dalej czyta­my: ...przeklęta niech będzie ziemia z twojego powodu... (Księga Rodzaju 3:17). Poprzez bunt Adama, Bóg obłożył świat przekleństwem. Stworzenie zaś ze stanu doskonałego przeszło do stanu przeklętego. W jego rezultacie od tamtego czasu całe stworzenie chyli się ku upadkowi - jęczy i wzdycha w bólach. Innymi słowy, wszystko ulega zepsuciu i wcale nie jest lepsze.
Ewolucyjne wierzenie uczy nas, że formy się ulepszają - życie ewoluuje w bardziej złożo­ne formy. Dla chrześcijan wierzących w ewolucję widoczne jest, że człowiek powinien stawać się coraz lepszy, a nie gorszy. Prawdą jest, że gdyby Adam był częścią ewolucyjnego postępu, jakże mógłby upaść wówczas, gdy rozwijał się? Czym jest grzech? Czy jest odziedziczoną zwierzęcą charakterystyką, czy może jest spowodowany upadkiem człowieka przez nieposłuszeństwo?



Nowe Niebo i nowa Ziemia

W Dziejach Apostolskich 3:21 czytamy: "...którego niebo musi zatrzymać aż do czasu odnowienia wszystkich rzeczy, co od wieków przepowiedział Bóg przez usta Swoich świętych proroków". Biblia mówi o czasie, kiedy zostanie odnowione całe stworzenie - to znaczy przywrócone do stanu, w jakim było. Z samego tego stwierdzenia można wywnioskować, że ze światem dzieje się coś straszliwie niedobrego. Dla chrześcijan, którzy wierzą w ewolucję, słowa św. Pawła, kiedy mówi, że całe stworzenie jęczy i wzdycha w bólach, są wtedy bez znaczenia.
To samo odnosi się do słów o nowych Niebiosach i nowej Ziemi, gdzie, jak mówi Pismo Św., „prawość mieszka". A jeśliby ze starą Ziemią nie działo się nic złego, dlaczego potrzeba byłoby stwarzać nowe Niebiosa i nową Ziemię? Księga Izajasza 11:6-9 mówi nam, jak będzie w nowych Niebiosach i na nowej Ziemi: „Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą, cielę i lew paść się będą społem i mały chłopiec będzie je poganiał. Krowa i niedźwiedzica przestawać będą przyjaźnie, młode ich razem będą legały. Lew też jak wół będzie jadał słomę. Niemowlę igrać będzie na norze kobry, dziecko włoży swą rękę do kryjówki żmii. Zła czynić nie będą, ani zgubnie działać po całej świętej mej górze, bo kraj się napełni znajomością Pana na kształt wód, które przepełniają morze".
Taki opis oznacza, że zwierzęta nie będą się zjadały wzajemnie, ale będą spożywały rośliny (wegetarianie) i nie będzie występowała przemoc czy też cierpienie.
Objawienie św. Jana 22:3 mówi nam: „Nic godnego klątwy już odtąd nie będzie", a fragment 21:4 obwieszcza: „I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie... bo pierwsze rzeczy przeminęły".
Opis wydarzeń, jakie się dokonają w odnowie wszystkich rzeczy, można podsumować następująco: nie będzie śmierci, cierpienia, żadnego przelewu krwi, przekleństwa. Zwierzęta będą się żywić roślinnością, nie będzie łez, płaczu, bólu. Z pewnością nie jest to opis dzisiejszego świata, a przecież jest to opis odnowienia czegoś, co odzwierciedla jego przeszły stan.
Czytając rozdziały Księgi Rodzaju 1 i 2 odkrywamy opis pierwotnego stworzenia - żadnej śmierci, przemocy, a zwierzęta są wegetarianami. Inny­mi słowy, obecne stworzenie będzie przywrócone do stanu, jaki posiadało wówczas, gdyż w chwili obecnej coś jest z nim straszliwie nie tak jak być powinno. Jeśli jednak ktoś przyjmuje ewolucję, to jakież miałoby wtedy być to odnowienie? Czyż ma to być odnowienie śmierci, walki oraz przemocy - widzianych dzisiaj? Oczywiście przyjęcie takiego poglądu sprawia, że na­uka o nowych Niebiosach i nowej Ziemi - jak podaje Pismo Św. - staje się bezsensowna.



Odnośniki do Księgi Rodzaju zawarte w Nowym Testamencie

Nowy Testament odwołuje się wielokrotnie do Księgi Rodzaju, akceptując ją jako dosłowną historię - jako prawdę. W całym Nowym Testamencie jest co najmniej 165 fragmentów pochodzących z Księgi Rodzaju, które albo się dokładnie przytacza, albo też wyraźnie o nich mówi. W tej ilości znajduje się około stu cytatów albo też bezpośrednich wzmianek z Księgi Rodzaju 1 do 11.
Każdy z autorów Nowego Testamentu czyni wzmiankę w swoich pismach o Księdze Rodzaju 1-11. W pewnych częściach Nowego Testamentu zawarte są wzmianki do każdego z pierwszych 11 rozdziałów Księgi Rodzaju. Dokład­ne wyliczenie wszystkich wzmianek do Księgi Rodzaju w Nowym Testamencie można znaleźć w książce dra Morissa pt. The Genesis Record - znakomitym komentarzu na temat Księgi Rodzaju wydanej wspólnie przez Baker Book House i Creation Life Publishers.
W Nowym i Starym Testamencie używa się częściej fragmentów Księgi Rodzaju niż jakiejkolwiek innej Księgi z całej Biblii, to znaczy cytuje się z niej bądź czyni wzmianki. Wskazuje to z pewnością na jej ważność i na to, że autorzy zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu, przyjmowali Księgę Rodzaju jako prawdziwą.
Jezus Chrystus albo cytował, albo też odwoływał się do niektórych aspektów z Księgi Rodzaju 1 do 11 podczas przynajmniej sześciu okazji.



Wszystkie doktryny utworzone są w Księdze Rodzaju

Jakiekolwiek studiowanie biblijnych doktryn teologicznych w zakresie podstawowym wykaże, że ostatecznie wszystkie doktryny bezpośrednio czy pośrednio wywodzą swe podstawy z Księgi Rodzaju. Jezus Chrystus powiedział w Ewangelii wg św. Jana 5:46-47: „Gdybyście jednak uwierzyli Mojżeszowi, to byście i Mnie uwierzyli. O Mnie bowiem on pisał. Jeżeli jednak jego pismom nie wierzycie, jakżeż Moim słowom będzie­cie wierzyli?" Jezus był stanowczy, aby ludzie przyjmowali pisma Mojżesza dla rozumienia Jego słów. To przecież w Księdze Rodzaju dano podstawy wszelkim doktrynom, jakich On nauczał. W Ewangelii św. Mateusza 19: 4-6 na przykład czytamy jaką odpowiedź dał Jezus odnośnie rozwodu w mał­żeństwie: „On odpowiedział: Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: Dlatego opuści człowiek mat­kę i ojca i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela".
Małżeństwo ma swoje podstawy w Księdze Rodzaju - związek Adama i Ewy to pierwsze małżeństwo, jakie zarządził Bóg. Aby rozumieć znaczenie małżeństwa, człowiek musi rozumieć i zaakceptować jego dosłowne podstawy i pochodzenie, tak, jak jest to napisane w Księdze Rodzaju.
Chrystus umarł na krzyżu z powodu grzechu i śmierci oraz koniecznego przelewu krwi na odpuszczenie grzechów. Pochodzenie tych spraw i ich pod­stawy opisane są w Księdze Rodzaju.
Odzież zakładamy dlatego, że to Bóg dał ludziom ubranie z powodu grzechu.

O takich wydarzeniach czytamy w Księdze Rodzaju. Chcąc zrozumieć doktrynę chrześcijańską, musimy zrozumieć podstawy doktryny danej w Księ­dze Rodzaju. Jeżeli nie można Księgi Rodzaju brać dosłownie, wtedy nie ma żadnych podstaw dla doktryny chrześcijańskiej - nie ma ona więcej żadnego znaczenia.
Wielu ludzi próbuje powiedzieć, że Jezus w Nowym Testamencie cytował pisma swoich czasów. Ze On Sam nie wierzył w to, że Księga Rodzaju jest dosłowna. Osoby takie uważają, że Żydzi wierzyli w Pisma Mojżesza i Księgę Rodzaju, a Jezus po prostu cytował z tych Ksiąg, aby pójść za ich przykła­dem. Biblia naucza nas jednak, że Jezus Chrystus jest Drogą, Prawdą i Ży­ciem" (Ewangelia wg św. Jana 14:6). Jezus to Prawda. Posądzenie, że Jezus wiedział , że naucza „mitu" jako prawdy, byłoby równoznaczne z zarzuca­niem Mu kłamstwa. A Jezus Chrystus to nie tylko bezgrzeszny człowiek - to doskonały „Bóg-Człowiek" - [http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/kenoza-ojciec-nie-jest-wiekszy-niz-syn.htmlhttp://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/kenoza-ojciec-nie-jest-wiekszy-niz-syn.html ] . Chrześcijanie, którzy mówią, że Jezus zaledwie cytował mity swych czasów, powinni mieć się na baczności, aby nie nazywać Jezusa kłamcą.
Są też inne przykłady, gdzie Jezus cytował z Księgi Rodzaju czy powoły­wał się na nią, a co za tym idzie akceptował ją. W Ewangelii św. Mateusza 24:37-39 na przykład jest powiedziane, że: „A jak było za dni Noego, tak bę­dzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego".



Stworzenie jest ukończone

Biblia jasno naucza, że Bóg zakończył Swoje dzieło stwarzania wszystkich rzeczy na szóstym dniu: „W ten sposób zostały ukończone niebo i ziemia oraz wszystkie ich zastępy stworzeń. A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął. Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając" (Księga Rodzaju 2:1-3). Boskie dzieło stworzenia zakończyło się przy końcu szóstego dnia, kiedy Bóg ukończył wszystko, co zamierzył. Obec­nie, z powodu upadku człowieka, całe Boskie działanie zmierza w kierunku pojednania go ze Sobą.
Ludzie, którzy wierzą, że Bóg używał ewolucji, muszą wierzyć, że ten sam proces, jakiego Bóg użył przy rzekomym ewolucyjnym „stwarzaniu", ma również miejsce i dzisiaj. Ewolucjonista patrząc na dzisiejszy świat i obser­wując mutacje (błędy czy zmiany w genach) oraz dobór naturalny (prze­życie najsilniejszych), widzi je jako części mechanizmu ewolucji. Uważa się, że dobór naturalny i mutacje mając wystarczającą ilość czasu, umożliwiają organizmom zmianę z jednego rodzaju na drugi. Ewolucjonista zatem uży­wa procesów, jakie dziś obserwuje do ekstrapolacji w przeszłość. Wierzy, że procesy ciągnące się poprzez miliony lat są podstawowymi mechanizmami ewolucji.
Chrześcijanie, którzy sądzą, że Bóg używał ewolucji, aby powołać wszyst­ko - włącznie z człowiekiem - do istnienia, mają prawdziwy problem. Jeśli ewolucja nie występuje dzisiaj (to znaczy Bóg "nie stwarza" poprzez ewo­lucję), nie ma żadnych podstaw do ektrapolacji w przeszłość, aby twierdzić wtedy, że ewolucja kiedykolwiek się wydarzyła, jako że nie ma obecnie na to mechanizmu.Innymi słowy, teoria nowoczesnej ewolucji przyjmuje, że proces ten ciągle jeszcze ma miejsce (tak więc człowiek musi ciągle jeszcze ewoluować!). Jeśli więc jakiś chrześcijanin akceptuje ewolucję, musi zaakceptować i to, że Bóg wciąż jeszcze używa dzisiaj ewolucji, a zatem ciągle stwarza. Bóg jednakże objawił nam, że zakończył dzieło Swego stwarzania. I to jest rzeczywisty problem dla teistycznego ewolucjonisty.



W swoim rodzaju

W Księdze Rodzaju 1 powtarza się dziesięciokrotnie fraza „według ich rodzajów" czy „w swoim rodzaju". Zwrot ten zastosowano w odniesieniu do zwierząt, roślin, kiedy miały się rozmnażać na ziemi. Biblia jasno naucza, że Bóg stworzył stałe rodzaje zwierząt i roślin. Każde z nich ma się rozmnażać według swego własnego rodzaju. Jeden rodzaj nie mógł się zamienić w inny. Dzisiaj wiemy jednak, że w obrębach rodzaju może występować duża różnorodność. Wciąż jednak są pewne ustalone granice. Prawdą jest, że system klasyfikacyjny, jakim posługujemy się, przydzielając zwierzęta i rośliny do grup, w pierwszym rzędzie utworzony został na podstawie biblijnych nauk o stałości rodzajów, w rezultacie pracy Carla Linneusza (1707-1778).
Możemy szukać gdziekolwiek na świecie, czy to w żywych istnieniach, czy ich skamieniałościach, lecz nie znajdziemy żadnych bezspornych form przej­ściowych. Obserwujemy przecież odrębne grupy zwierząt i roślin, tak jak możemy się tego spodziewać, opierając się na naukach Biblii. Chcąc wyjaśnić zatem brak przejściowych form organizmów, wierzący w ewolucję muszą dora­biać dodatkowe teorie w rodzaju: „jeszcze ich nie znaleźliśmy", lub „ewolucja wydarzyła się tak szybko, że nie zostawiła żadnych pośrednich form".



Zwierzęta zostały stworzone, aby być wegetarianami

Obserwując dzisiejszy świat, zauważamy, że wiele zwierząt zjada inne zwierzęta. Ludzie również spożywają ciała zwierząt. Prawdę tę, że pośród zwierząt widzimy przemoc, pewien poeta tak opisał: „natura z krwawymi pazurami i szponami". Ewolucjoniści taką walkę nazywają „przeżyciem naj­silniejszych". Widzą ją jako część procesu ewolucyjnego. Dla teistycznych ewolucjonistów mięsożerne zwierzęta mają być częścią tego „stworzenia", ja­kiego Bóg miał rzekomo używać w walce wiodącej ku ewolucji człowieka.
Księga Rodzaju 1:29-30 oznajmia nam jednak tak: „I rzekł Bóg: Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, któ­rego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego co się rusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona. I stało się tak".
Człowiek i zwierzęta zostały stworzone jako wegetarianie. Taki pogląd pasuje oczywiście do faktu, że przed upadkiem Adama nie było śmierci, gdyż była ona następstwem wkroczenia grzechu na świat. Grzech wpłynął na świat tak bardzo, że Bóg sprawił, iż na Ziemię za karę spłynęła woda. Księga Rodza­ju 6:12-13 oświadcza: „Gdy Bóg widział, że ziemia jest skażona, że wszyscy ludzie postępują na ziemi niegodziwie, rzekł do Noego: Postanowiłem poło­żyć kres istnieniu wszystkich ludzi, bo ziemia jest pełna wykroczeń przeciw Mnie; zatem zniszczę ich wraz z ziemią". Przemoc mogłaby być częściowo następstwem wzajemnego zabijania się zwierząt, a być może zaczęły mordo­wać one ludzi. Mogło być też odwrotnie. Pomimo iż człowiek nie otrzymał specyficznych poleceń od Boga, to jednak mięso wolno mu było spożywać dopiero po Potopie Noego. Księga Rodzaju 9:3 podaje nam, że: „Wszystko, co się porusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm, tak jak rośliny zielone, daję wam wszystko".
Wielu ludzi uważa, że dlatego, iż zwierzęta posiadają pewien rodzaj zę­bów, musiały być stworzone jako mięsożerne stworzenia. Jednakże w czasie obecnym żyje wiele zwierząt, które mają ostre zęby, a przecież żywią się wyłącznie roślinnością. Pierwotnie zwierzęta używały swoich zębów do spo­żywania roślin, które Bóg dla nich stworzył. Obecnie jednak, spożywają one mięso, co jest rezultatem Upadku. Biblia nie wyklucza również możliwości bezpośredniej ingerencji Boga w czasie Upadku. Miała ona bezpośredni bio­logiczny wpływ na zmianę nawyków żywienia.



Ewolucja i Księga Rodzaju mają różne sekwencje

Ci, którzy próbują harmonizować ewolucję z Księgą Rodzaju, muszą po­równać porządek ewolucji z porządkiem wydarzeń w Księdze Rodzaju. Poja­wiają się tu pewne problemy. Podstawowe zasady ewolucji pozostają w cał­kowitej sprzeczności z porządkiem Księgi Rodzaju. Księga Rodzaju naucza na przykład, że Bóg stworzył drzewa owocowe przed rybą - rośliny na trzeci dzień, a ryby na dzień piąty. Ewolucjonizm natomiast naucza, że ryba zaczę­ła istnieć przed drzewami owocowymi. Ewolucja naucza, że życie rozpoczęło się najpierw w morzu, a po milionach lat zaczęło istnieć na lądzie. Biblia zaś naucza, że Ziemia na początku stworzenia była pokryta wodą, nauczanie ewolucyjne zaś mówi, że Ziemia zaczęła istnieć najpierw jako roztopiona bry­ła. Nie ma sposobu, aby móc pogodzić porządek wydarzeń ewolucji z Księgą Rodzaju.



Wszyscy ludzie pochodzą od Adama

Mamy wielu chrześcijan, którzy ze względu na wierzenie w ewolucję, uwa­żają, że niektóre kultury całego świata są „prymitywne" - w ewolucyjnym sensie. Nie „ewoluowały" one tak bardzo, jak inne kultury. Jednakże w 1 Liście do Koryntian 15:45 Biblia naucza nas, że Adam był "pierwszym czło­wiekiem. Takie rasy, jakie są w pojęciu ewolucyjnym, nie istnieją. W Liście do Rzymian 5:12 mówi się nam, że z powodu grzechu jednego człowieka (Adama), śmierć przeszła na wszystkich ludzi, gdyż wszyscy zgrzeszyli. Te wszystkie różne kultury, jakie mamy obecnie, powstały od czasu wydarzeń u podnóża Wieży Babel. To tam ludzie zaczęli mówić różnymi językami, co spowodowało ich rozejście się do różnych miejsc na powierzchni ziemi.
Każda ludzka istota ma tego samego przodka - Adama, i oto dlaczego my wszyscy mamy ten sam problem grzechu i taką samą potrzebę Zbawcy.
To samo pytanie, jakie Pan zadał ludziom Izraela poprzez Jozuego, po­winno dla nas być konsekwentnym przypomnieniem kogo wybieramy, by mu wierzyć. Fragment ten oświadcza: „Bójcie się więc Pana i służcie Mu w szcze­rości i prawdzie. Usuńcie bóstwa, którym służyli wasi przodkowie po drugiej stronie Rzeki i w Egipcie, a służcie Panu!" (Księga Jozuego 24:14).
Możliwe, że dzisiaj my sami powinniśmy zadać sobie podobne pytanie: „Wybierz sam człowieku dzisiejszego dnia, komu będziesz wierzył, czy sło­wom ludzi, którzy są istotami grzesznymi, którzy tam nie byli, czy słowom Boga, który wszystko wie, który tam był i który nam objawił wszystko, co potrzebujemy wiedzieć".


Potop Noego był na globalną skalę, a nie lokalny

Chrześcijanie przyjmujący ewolucyjny pogląd na historię ziemi, wierzą, że miliardy skamieniałości znalezione na ziemi są rezultatem procesów wydarza­jących się na przestrzeni milionów lat. Mówi się o tych procesach, że potrzeba było do nich powolnego formowania się warstw osadowych, w których wię­zione były organizmy, a co za tym idzie - późniejszych ich skamieniałości. Kiedy ewolucjoniści zaczynają rozpatrywać Księgę Rodzaju 6 do 9 mówią­cych o Potopie Noego, napotykają na problem. Jeśli rzeczywiście był potop na skale światową, to wtedy mógłby on zedrzeć zapisy rzekomych milionów lat i zniszczyć je. Z drugiej zaś strony, Biblia naucza, że przed grzechem Adama śmierć nie istniała, a więc skamieniałości nie mogły się formować w ciągu miliona lat poprzedzających grzech Adama.
Musi jednak istnieć jakieś wyjaśnienie odnośnie milionów zachowanych zwierząt i roślin, które występują na całej ziemi w warstwach skał odłożonych przez wodę. Z pewnością doskonałym wytłumaczeniem jest globalny potop - taki, jak w czasach Noego. Chrześcijanie, którzy akceptują zapisy kopalne powstające w rezultacie miliona lat powolnego procesu, zwykle mówią, że potop miał zasięg lokalny, a nie globalny. Biblia naucza wyraźnie, że wody: „...zakryły wszystkie góry wysokie, które były pod niebem" (Księga Rodzaju 7:19).
W Księdze Rodzaju 9:11-13 jest nam ponadto powiedziane o przymierzu tęczy, którą Bóg rozpiął na niebie jako znak, że nigdy więcej nie zniszczy ziemi przez wodę. Oczywiście od tamtego czasu widzieliśmy wiele powodzi, lecz Bóg nie złamał swojego Przymierza, gdyż nie może tego uczynić. Fragmenty te więc nie mogą odnosić się do lokalnego wydarzenia, ale do czegoś, co nigdy nie będzie już powtórzone - do globalnego potopu.



Pierwsza była Ziemia, a nie Słońce

Jeden z ewolucyjnych poglądów początku ziemi mówi, że 20 miliardów lat temu nastąpił Wielki Wybuch, w wyniku którego uformowało się ostatecznie słońce. W konsekwencji tego wydarzenia ziemia zaczęła istnieć jako rozto­piona bryła. Biblia naucza, że kiedy Bóg stworzył po raz pierwszy niebiosa i ziemię - nie było słońca. Światło zostało stworzone pierwszego dnia, lecz samo słońce mające działać jako źródło światła nie istniało aż do czwarte­go dnia. Kiedy ziemia została pierwotnie stworzona, również była pokryta wodą. W 2 Liście św. Piotra 3:5 mamy proroctwo dotyczące ostatnich dni, w którym św. Piotr mówi nam, że człowiek celowo zapomni, że Ziemia zosta­ła stworzona i była pokryta wodami. Teoria Wielkiego Wybuchu i biblijne sprawozdanie ze stworzenia - pozostają w całkowitej sprzeczności.



Księga Rodzaju jest dosłowną historią

Wielu ludzi uważa, że Księga Rodzaju jest tylko symboliczna - jest rodza­jem pewnej analogii. Uważają, że nie jest ważne, co mówi Księga Rodzaju, a tylko co oznacza. Rzeczywiście jednak Biblia nie znaczy zupełnie nic, dopóki czegoś nie mówi. Wielu chrześcijan sądzi, że Księga Rodzaju zamierzona jest tylko po to, aby uczyć nas, że Bóg jest Stworzycielem. Czyni się to jednak w terminach symbolicznych, gdyż w rzeczywistości słowa te tak naprawdę oznaczają, że Bóg użył ewolucji.
Stosując jednak wyobrażenie, że Księga Rodzaju jest tylko symbolicz­na, należałoby spytać: „Skąd dowiadujemy się, że Bóg jest Stworzycielem?" Możemy oczywiście zajrzeć do Księgi Rodzaju 1:1, która podaje, że: „Na po­czątku Bóg stworzył niebo i ziemię". Jeśli jednak Księga Rodzaju jest tylko symboliczna, to wtedy, abyśmy nie byli niekonsekwentni, musielibyśmy zapy­tać, czy słowa: „Bóg stworzył" również są symboliczne. Należałoby zapytać, co one naprawdę znaczą.
Ludzie mówiąc, że Księga Rodzaju jest tylko symboliczna, są niekonse­kwentni, gdyż niektóre jej części akceptują dosłownie (takie jak „Bóg stwo­rzył"), a inne części, jako symboliczne! Jeśli Księga ta jest symboliczna, to musiała być napisana dla jakiegoś celu. Każda jej fraza, która jest rzekomo symboliczna, musi zawierać jakiś symbol. Człowiek musi zatem zadać so­bie pytanie: „Co oznacza każdy werset? Co symbolizuje? Co symbolizuje na przykład zwrot „od żebra-do-Ewy" ? Takie wyjaśnienie nie miałoby żadnego sensu. Albo przyjmujesz rzeczywiste znaczenie danego słowa, albo nie ma celu, aby w ogóle znalazło się w tekście.



Co ze zwierzętami? Czy śmierć była częścią stworzonego świata zwie­rzęcego? Są pewne przyczyny, abym mógł sądzić, że przed Potopem nie było śmierci zwierzęcej, równie jak i ludzkiej.

a) Czy zwierzęta mogły wymierać ze starości? Przed Upadkiem zwierzęta nie mogły umierać ze starości, gdyż 8 część Listu do Rzymian przypomina nam, że zepsucie i zniszczenie wkroczyły na świat wraz z grzechem. Umieranie ze starości musiałoby oznaczać, że ciała zwierzęce wyniszczałyby się i musiałoby istnieć zepsucie. Wyobrażenie takie nie pasowałoby do opisu,  że przed grzechem wszystko w Boga stworzeniu było „dobre". W Księdze Izajasza 51:6 czytamy, że po grzechu „ziemia zwiotczeje jak szata". W Liście do Rzymian 8:22 czytamy, że z powodu grzechu: „Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia". Jest rzeczą oczywistą, że stwierdzenie to odnosi się do całego stworzenia, a zatem do wszystkich żywych istot będących przedmiotem „niewoli zepsucia" (List do Rzymian 8:21), tylko w wyniku przekleństwa z powodu grzechu Adama.

Proces umierania ze starości zapoczątkowało tylko przekleństwo. Trudno jest wyobrazić sobie, jak przed upadkiem mógłby istnieć świat bez starzenia się, jako że żyjemy na ziemi, gdzie wszystko się niszczy. Tymczasem Księga Powtórzonego Prawa 8:4 daje nam szansę zerknięcia, jak można było­by rozwiązać ów problem. Bóg przypomniał Izraelitom, że kiedy podróżowali na odludziu, to: „Nie zniszczyło się na tobie twoje odzienie..." czy też „...ani twoja noga nie opuchła". Widać wyraźnie, że było to niezwykłe, nadnaturalne utrwalenie przedmiotów w szczególnych okolicznościach. Uczynił to Bóg dla Swego ludu.
Podobnych wydarzeń nie możemy dziś zaobserwować. Nasze ubrania szyb­ko się wycierają. Niemniej jednak, kiedy Bóg utrwala coś całkowicie, to takie wyniszczanie się nie ma miejsca. Jest oczywiste, że przed Potopem wszystko zostało stworzone jako „dobre" i nic nie mogło się niszczyć.

b) Czy fauna mogła wymierać, kiedy Adam albo inne zwierzęta trzebili ją dla zaspokojenia głodu? Znowu odpowiedź brzmi „nie"! Nie tylko zwierzętom, ale mężczyznom i kobietom nakazane było, że mają spożywać tylko rośliny. Księga Rodzaju 1:29). Zwierzęta nie mogły umrzeć poprzez wzajemne zjadanie się, gdyż Księga Rodzaju 1:30 mówi nam, że również i ich pożywieniem musiały być rośliny.  A i z tej przyczyny, że wszystko, co Bóg stworzył, było „dobre", zwierzęta nie mogły zabijać się wzajemnie, dla samego mordowania. Coś takiego pozostawałoby w sprzeczności z mianem „dobrego". Bóg będąc dobrym Bogiem nie stworzyłby zwierząt, aby mocniejsze próbowały wyeliminować słabsze w wal­ce o przeżycie. Wszystko zostało stworzone jako dobre, dlatego też nie mogły istnieć choroby zabijające zwierzęta i ludzi. Dzisiaj choroby przyczyniają się do wyniszczania naszych ciał, ale nie pozostawałoby to w zgodzie z tym, co zostało wcześniej powiedziane.

c) Czy zwierzęta mogły zginąć przypadkowo? Ta idea znowu nie zgadzałaby się z ideą „dobra". Takie pytanie przeoczą najwyższą władzę i wielkość Boga. Jak widzieliśmy, Bóg może utrwalać rzeczy do takiego stopnia, aby nawet nie wycierało się ubranie. Zanim grzech wtargnął na świat, śmierć nie wchodziła w grę. Bóg posiadał całkowitą kontrolę nad stworzeniem i podtrzymywał jego trwanie na 100 procent! Nie było żadnego zepsucia czy  zniszczenia. Dlatego też śmierć nie byłaby nawet możliwa. Bóg dbający o wszystko, uczynił Adama na Swój obraz. Człowiek dbał o zwierzęta. Śmierć i prze­lew krwi przyszły na świat jako kara od Boga za bunt człowieka. W tym samym czasie jednak śmierć miała być środkiem zbawienia człowieka.



Przed upadkiem człowieka nie mogło być więc żadnego przelewu krwi. Zanim Adam zgrzeszył - nie było przelewu krwi. Wszystko było dosko­nałe, a śmierć nie była częścią zwierzęcej egzystencji. Adam wszak zgrzeszył, a Bóg dając mu Swoje Przymierze, ustanowił warunek, że zapłatą za nie­posłuszeństwo miała być śmierć. Następnie w Piśmie Św. czytamy, że Bóg był Pierwszym, który przelał krew, gdyż uczynił odzienia ze skóry na okrycie nagości Adama i Ewy (Księga Rodzaju 3:21). Nie posiadamy wprawdzie żad­nego specyficznego zapisu odnośnie przykazania ofiarowania, lecz wiemy, że Abel: „składał również pierwociny ze swej trzody i z ich tłuszczu. Pan wejrzał na Abla i na jego ofiarę" (Księga Rodzaju 4:4). Widoczne jest więc, że zro­zumiano nakaz ofiarowania krwi. Pisarz Listu do Hebrajczyków zauważa, że: „...bez rozlania krwi nie ma odpuszczenia grzechów" (List do Hebrajczyków 9:22).

Po Upadku Bóg wypełnił dwa przedsięwzięcia:
a) że w wyniku kary za grzechy człowiek umrze
b) że nasienie kobiety zmiażdży głowę węża, a wąż zmiażdży jego piętę. Umieranie i przelew krwi są konsekwencjami grzechu - winą, którą Chrystus - Ostatni Adam poniósł na krzyżu przez śmierć i przela­nie krwi.

Poprzez Swoje chwalebne Zmartwychwstanie Jezus odniósł jednak zwycięstwo w odkupieniu człowieka. Jeśli śmierć i przelew krwi istniałyby zanim człowiek zgrzeszył, wtedy orędzie Odkupienia byłoby nonsensem. "

_____________________________________________________

                   MOJE   SPROSTOWANIE


[Obrazek: 044_smierc_przyszla_przez_czlowieka.jpg]


Autor napisał : "Z powodu grzechu Adama, Bóg przeklął całe stworzenie wraz z gwiazdami, mrówkami, słoniami i ludźmi " -- Biblia wspomina o tym że przeklęty został szatan i Ziemia, ale nie ma nic o tym, że Adam i Ewa lub ich potomkowie zostali przeklęci. Autor moim zdaniem pomylił przekleństwo z karą. A kara nie musi być przekleństwem. Kara może być ku dobremu - jako element nauki, ostrzeżenia, chęci poprawy. Więc oczywiście skażenie, zepsucie dotknęło całego stworzenia w tym ludzi - starzejemy się, chorujemy, jesteśmy podatni na pokusy i grzechy z którymi powinniśmy walczyć itd. Ale człowiek po zgrzeszeniu dla dobra został wyrzucony z niego.
Gdyby nie został wyrzucony i zjadł z drzewa życia, mielibyśmy wiecznie żyjących grzeszników - wtedy dopiero byłyby horror na Ziemi, bez szans na zbawienie. 

Więc Adam i Ewa nie zostali przeklęci, choć przyszła na nich kara, skutek przewinienia. Ale ta kara była ku dobremu, ludzie odczuli i odczuwają owoce życie z dala od Boga, odczuwają owoce nieposłuszeństwa, pogardy dla przykazań miłości. Wszelkie zło wynika z pogardy dla przykazań miłości.

Inną rzeczą która możliwe że jest błędna, to stwierdzenie czy sugestia że po upadku a przed potopem jedzenie mięsa było zakazane. 


Ogólnie mówiąc, ci którzy nie wierzy w dosłowny przekaz Księgi Rodzaju, bardzo często również nie wierzą, że Biblia jest natchniona, nie wierzą często w zmartwychwstanie tak Chrystusa, jak i obiecane zmartwychwstanie\przemienienie Jego uczniów-naśladowców.Często nie uznają grzechu. Często takie osoby nie wierzą w wiele innych biblijnych - fundamentalnych rzeczy. Nie wrzucam wszystkich z nich do jednego worka, ale jak ktoś odrzuca dosłowny przekaz Księgi Rodzaju a przyjmuje w zamian jakieś dziwne inne nauki w tym błędną teorię ewolucji, a przy tym mówi że jest chrześcijaninem - to warto bliżej mu się przyjrzeć - temu jak żyje i kim jest dla niego Zbawiciel Jezus Chrystus. 

Niewiara w tym w relacje z Księgi Rodzaju czyli natchnioną relację Mojżesza będzie się nasilać. 

"Tylko czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? " - Ewangelia Łukasza 18:8 b Biblia Warszawska


" A on odpowiedział: Nie, ojcze Abrahamie, lecz jeśli ktoś z umarłych przyjdzie do nich, będą pokutować. 31 I powiedział do niego: Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby ktoś zmartwychwstał, nie uwierzą. " - Łukasz 16:30-31 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 


" Wtedy on powiedział do nich: O głupi i serca nieskorego do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! " - Łukasz 24:25 UBG


" Bo gdybyście wierzyli Mojżeszowi, wierzylibyście i mnie, gdyż on pisał o mnie. 47 Jeśli jednak nie wierzycie jego pismom, jakże uwierzycie moim słowom? " - Ewangelia Jana 5:46-47 UBG - gdy ktoś nie wierzy Mojżeszowi np w jego opis stworzenia, to czy taka osoba wierzy słowom Chrystusa ??? Każdy zwolennik ewolucji który twierdzi, że jest chrześcijaninem powinien sam sobie odpowiedzieć na to.

Wydrukuj tę wiadomość

  ciasna brama, wąska droga
Napisane przez: MieczDucha - 17-04-2015, 10:53 AM - Forum: Doktryny - Brak odpowiedzi

l - http://http://mieczducha888.blogspot.com/2015/04/hagiasmos-czym-naprawde-jest-ciasna.html


[Obrazek: slide_18123.jpg]




"Usiłujcie wejść przez ciasną bramę, bo mówię wam, że wielu będzie chciało wejść, lecz nie będą mogli " - Ewangelia Łukasza 13:24 Uwspółcześniona Biblia Gdańska -- Te słowa nie mówią o ateistach, ale o ludziach, którzy mienić się będą wierzącymi w Chrystusa, będą się mienić chrześcijanami. 

Ateiści nie chcą wejść do Królestwa Bożego bo nie wierzą, że takie istnieje, nie wierzą że Chrystus żyje. Więc ci, którzy chcą wejść ale nie będą mogli to ludzie, którym wydawało się że wierzą, ale ich życie nie pokazywało prawdziwej, żywej wiary. Ich życie było starym grzesznym życiem - co najwyżej ubranym w religijne szaty, nie byli to ludzie narodzeni na nowo i dążący do uświęcenia :



Cytat:" Gdy gospodarz wstanie i zamknie drzwi, zaczniecie stać na zewnątrz i pukać do drzwi, mówiąc: Panie, Panie, otwórz nam! A on wam odpowie: Nie znam was i nie wiem, skąd jesteście. 26 Wtedy zaczniecie mówić: Jedliśmy i piliśmy z tobą, i nauczałeś na naszych ulicach. 27 A on powie: Mówię wam, nie znam was i nie wiem, skąd jesteście; odstąpcie ode mnie wszyscy, którzy czynicie nieprawość. " - Łukasz 13:25-27 UBG 

Ciasna brama, wąska droga to w mocy ducha podążanie za między innymi tymi słowami : 
"ŚWIĘTYMI BĄDŹCIE BO JA JESTEM ŚWIĘTY" - 1 PIOTR 1:16

, "BĄDŹCIE DOSKONALI JAK OJCIEC WASZ NIEBIAŃSKI DOSKONAŁY JEST " - MATEUSZ 5:48,

"KTO MÓWI, ŻE W NIM TRWA POWINIEN SAM POSTĘPOWAĆ TAK JAK ON POSTĘPOWAŁ" - 1 JAN 2:6  - wierzący sam z siebie nie jest w stanie nic zrobić, ale przez żywą wiarę ma obietnice m.in ducha :  http://mieczducha888.blogspot.com/2015/04/obietnica-ducha-przez-wiare.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/04/obietnica-ducha-przez-wiare.html



                   NIE MA ZIELONEGO ŚWIATŁA DLA GRZESZENIA  



Cytat:"Prawo bowiem zostało dane przez Mojżesza, a łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa" - Ewangelia Jana 1:17 UBG - Ta łaska nie daje przyzwolenia na życie w grzechu, ale w tej łasce jest zawarte wszystko co potrzebne, aby przezwyciężać grzechy i prowadzić życie zgodne z wolą Bożą :
"lecz za przykładem świętego, który was powołał, sami też bądźcie świętymi we wszelkim postępowaniu waszym, (16) ponieważ napisano: Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty" - 1 List apostoła Piotra 1:15-16 Biblia Warszawska. 


Możliwe jest zwycięstwo nad pokusami gdy się pojawiają : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/03/charis-mozliwe-zwyciestwo-nad-wszelkimi.html - http://mieczducha888.blogspot.com/2015/03/charis-mozliwe-zwyciestwo-nad-wszelkimi.html  , ale również gdy człowiek trwa w jakimś grzechu może być z niego uwolniony. 
Łaska Boża zawierająca obietnicę ducha świętego umożliwia uwolnienie z danego grzechu, złego postępowania. 
W mocy ducha Bożego, ducha Chrystusowego można jedynie być wyzwolonym z niewoli grzechu i dążyć do końca swych dni do dalszego uświęcenia. Wąska droga to nie przynależność do jakiejś organizacji, instytucji i słuchanie jej. Wąska droga to nie bycie Katolikiem, to nie bycie Zielonoświątkowcem, to nie bycie Świadkiem Jehowy, albo Adwentystą, albo Baptystą itd. 




" I rzekł Pan do Kaina: Czemu się gniewasz i czemu zasępiło się twoje oblicze? (7) Wszak byłoby pogodne, gdybyś czynił dobrze, a jeśli nie będziesz czynił dobrze, u drzwi czyha grzech. Kusi cię, lecz ty masz nad nim panować " - 1 Księga Mojżeszowa 4:6-7 Biblia Warszawska 



Nie było nigdy przyzwolenie na życie w grzechu, nie ma takiego przyzwolenia również w Nowym Przymierzu. Co jest zgodne z charakterem Chrystusa, a co jest zgodne z charakterem diabła :


1) Chrystus chce abyśmy prowadzi czyste życie, święte życie i udziela nam mocy ku temu.


2) Chrystusowi nie zależy na tym jak żyjemy. Uwierzyliśmy i będziemy zbawieni, bez względu jak będziemy żyć. Im bardziej grzeszymy tym łaska bardziej obfituje - łaska wraz ze wzrastającym grzechem coraz bardziej zasłania Boże oczy na grzechu, więc możemy robić co chcemy, żyj jak chcemy. Nie musimy walczyć z grzechem, nie musimy nie miłować bezbożnego świata i rzeczy, które są na nim. Nie musimy zapierać się siebie, możemy żyć jak chcemy i prowadzić życie takie jak świat, zajmować się tym czym zajmuje się świat. Nie musimy czynić dobra, a porzucać zło, nic nie musimy bo mamy łaskę, która przykryje wszelkie grzechy i nie usłyszymy od Zbawiciela : "idźcie precz czyniący nieprawość". Nie jesteśmy "pod zakonem" Smile




"I urodzi syna, któremu nadasz imię Jezus. On bowiem zbawi [SOZO - 4982] swój lud od jego grzechów" - Ewangelia Mateusza 1:21 UBG - Sozo znaczy m.in wyratuje, wybawi - nie spłycał bym tego wersetu jedynie do wybawienia od kary, ale również chodzi mim zdaniem o wybawienie z mocy grzechu, tak że człowiek przestaje czynić dane zło. Przestaje być niewolnikiem grzechu, a zaczyna być sługą sprawiedliwości. 
Podam wiele innych fragmentów i każdy zainteresowany niech sobie przemyśli, przeanalizuje i zastanowi się co jest zgodne z wolą Boża - czyste, nowe życie, czy stare-grzeszne przykryte płaszczem fałszywej łaski. 
Oczywiście nie chodzi o stan bezgrzeszności, dopóki jesteśmy w tych ciałach walka będzie się toczyć, ale grunt żeby walczyć i korzystać przez wiarę z Bożych środków, w których jest możliwe zwyciężanie. 
Trzeba pamiętać do czego zostaliśmy powołani i chcieć tego, zabiegać o to : 


"Albowiem nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do uświęcenia. (8) Toteż kto odrzuca to, odrzuca nie człowieka, lecz Boga, który nam też daje Ducha swego Świętego" - 1 Tesaloniczan 4:7-8 BW - w mocy z wysokości/duchu świętym (ŁUKASZ 24:49) jest wszystko co potrzebne do prowadzenia życia zgodnego z wolą Bożą - 2 list apostoła Piotra 1:3



" Potem Jezus znalazł go w świątyni i powiedział do niego: Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz więcej, aby nie przydarzyło ci się coś gorszego" - Ewangelia Jana 5:14 UBG 


"A Jezus podniósł się i nie widząc nikogo oprócz tej kobiety, powiedział do niej: Kobieto, gdzież są ci, którzy cię oskarżali? Nikt cię nie potępił? 11 Ona odpowiedziała: Nikt, Panie. A Jezus powiedział do niej: I ja ciebie nie potępiam. Idź i już więcej nie grzesz." - Jan 8:11-12 UBG


Cytat:" Wtedy Jezus mówił do tych Żydów, którzy mu uwierzyli: Jeśli będziecie trwać w moim słowie, będziecie prawdziwie moimi uczniami. 32 I poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli. 33 Odpowiedzieli mu: My jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie służyliśmy nikomu. Jakże możesz mówić: Będziecie wolni? 34 Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, że każdy, kto popełnia grzech, jest sługą grzechu. 35 A sługa nie mieszka w domu na wieki, lecz Syn mieszka na wieki. 36 Jeśli więc Syn was wyzwoli, będziecie prawdziwie wolni." Jan 8:31-36 UBG 

" Wzbudziwszy swego Syna, Jezusa, Bóg najpierw posłał go do was, aby wam błogosławił w odwracaniu się każdego z was od swoich nieprawości." - Dzieje Apostolskie 3:26 UBG


Cytat:" Cóż więc powiemy? Czy mamy trwać w grzechu, aby łaska obfitowała?

2 Nie daj Boże! My, którzy umarliśmy dla grzechu, jakże możemy jeszcze w nim żyć?
3 Czyż nie wiecie, że my wszyscy, którzy zostaliśmy ochrzczeni w Jezusie Chrystusie, w jego śmierci zostaliśmy ochrzczeni?
4 Zostaliśmy więc pogrzebani z nim przez chrzest w śmierci, aby jak Chrystus został wskrzeszony z martwych przez chwałę Ojca, tak żebyśmy i my postępowali w nowości życia " - Rzymian 6:1-4 UBG



"  Podobnie i wy uważajcie siebie za umarłych dla grzechu, a za żyjących dla Boga w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. (12) Niechże więc nie panuje grzech w śmiertelnym ciele waszym, abyście nie byli posłuszni pożądliwościom jego, (13) i nie oddawajcie członków swoich grzechowi na oręż nieprawości, ale oddawajcie siebie Bogu jako ożywionych z martwych, a członki swoje Bogu na oręż sprawiedliwości. (14) Albowiem grzech nad wami panować nie będzie, bo nie jesteście pod zakonem, lecz pod łaską. (15) Cóż tedy? Czy mamy grzeszyć, dlatego że nie jesteśmy pod zakonem, lecz pod łaską? Przenigdy! (16) Czyż nie wiecie, że jeśli się oddajecie jako słudzy w posłuszeństwo, stajecie się sługami tego, komu jesteście posłuszni, czy to grzechu ku śmierci, czy też posłuszeństwa ku sprawiedliwości? (17) Lecz Bogu niech będą dzięki, że wy, którzy byliście sługami grzechu, przyjęliście ze szczerego serca zarys tej nauki, której zostaliście przekazani, (18) a uwolnieni od grzechu, staliście się sługami sprawiedliwości, (19) po ludzku mówię przez wzgląd na słabość waszego ciała. Jak bowiem oddawaliście członki wasze na służbę nieczystości i nieprawości ku popełnianiu nieprawości, tak teraz oddawajcie członki wasze na służbę sprawiedliwości ku poświęceniu. (20) Gdy bowiem byliście sługami grzechu, byliście dalecy od sprawiedliwości. (21) Jakiż więc mieliście wtedy pożytek? Taki, którego się teraz wstydzicie, a końcem tego jest śmierć. (22) Teraz zaś, wyzwoleni od grzechu, a oddani w służbę Bogu, macie pożytek w poświęceniu, a za cel żywot wieczny." - list apostoła Pawła do Rzymian 8:11-22 Biblia Warszawska


Cytat: " Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od zakonu grzechu i śmierci.  ....... Ci zaś, którzy są w ciele, Bogu podobać się nie mogą. (9) Ale wy nie jesteście w ciele, lecz w Duchu, jeśli tylko Duch Boży mieszka w was. Jeśli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego ........ Jeśli bowiem według ciała żyjecie, umrzecie; ale jeśli Duchem sprawy ciała umartwiacie, żyć będziecie " - Rzymian 8:2, 8-9, 13. BW


"Opamiętajcie się nareszcie i nie grzeszcie; albowiem niektórzy nie znają Boga; dla zawstydzenia waszego to mówię " - 1 list apostoła Pawła do Koryntian 15:34 BW 


"Mając więc te obietnice, najmilsi, oczyśćmy się z wszelkiego brudu ciała i ducha, dopełniając uświęcenia w bojaźni Bożej." - 2 Koryntian 7:1 UBG


" I modlę się do Boga, abyście nie czynili nic złego, nie po to, abyśmy my okazali się wypróbowani, ale abyście wy czynili to, co dobre, choćbyśmy byli jak odrzuceni" - 2 Koryntian 13:7 UBG

"   w nim też zostaliście obrzezani obrzezką, dokonaną nie ręką ludzką, gdy wyzuliście się z grzesznego ciała ziemskiego; to jest obrzezanie Chrystusowe " -Kolosan 2:11 BW


Cytat:"Albowiem objawiła się łaska Boża, zbawienna dla wszystkich ludzi, (12) nauczając nas, abyśmy wyrzekli się bezbożności i światowych pożądliwości i na tym doczesnym świecie wstrzemięźliwie, sprawiedliwie i pobożnie żyli, (13) oczekując błogosławionej nadziei i objawienia chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Chrystusa Jezusa, (14) który dał samego siebie za nas, aby nas wykupić od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud na własność, gorliwy w dobrych uczynkach " - list apostoła Pawła do Tytusa 2:11-14 BW 
 
" Skoro i my mamy wokół siebie tak wielką chmurę świadków, zrzućmy z siebie wszelki ciężar i grzech, który nas tak łatwo osacza, w cierpliwości biegnijmy w wyznaczonym nam wyścigu " - list apostoła Pawła do Hebrajczyków 12:1 UBG 


Cytat:[Obrazek: images1p116.jpg]



Cytat: "Jak posłuszne dzieci nie ulegajcie pożądliwościom, jakie władały wami wcześniej, w czasie waszej nieświadomości; 15 Lecz jak ten, który was powołał, jest święty, tak i wy bądźcie świętymi we wszelkim waszym postępowaniu " - 1 list apostoła Piotra 1:14-15 UBG


" Wiedząc, że nie tym, co zniszczalne, srebrem lub złotem, zostaliście wykupieni z waszego marnego postępowania przekazanego przez ojców; 19 Lecz drogą krwią Chrystusa jako baranka niewinnego i nieskalanego" - 1 list apostoła Piotra 1:18-19 UBG



  "  On nasze grzechy na swoim ciele poniósł na drzewo, abyśmy obumarłszy grzechom, żyli dla sprawiedliwości; przez jego rany zostaliście uzdrowieni " - 1 list apostoła Piotra 2:24 UBG 

Cytat: " Skoro więc Chrystus cierpiał za nas w ciele, wy również uzbrójcie się tą samą myślą, że ten, kto cierpiał w ciele, zaprzestał grzechu;

2 Aby żyć resztę czasu w ciele już nie dla ludzkich pożądliwości, lecz dla woli Boga.
3 Wystarczy nam bowiem, że w minionym okresie życia spełnialiśmy zachcianki pogan, żyjąc w rozpuście, pożądliwościach, pijaństwie, biesiadach, pijatykach i niegodziwym bałwochwalstwie.
4 Dlatego dziwią się, że nie nurzacie się z nimi w tym samym zalewie rozpusty, i źle o was mówią.
5 Zdadzą oni sprawę temu, który gotowy jest sądzić żywych i umarłych " -  1 list apostoła Piotra 4:1-5 UBG 


" Jako że jego Boska moc obdarzyła nas wszystkim, co potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał do chwały i cnoty. 4 Przez to zostały nam dane bardzo wielkie i cenne obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami Boskiej natury, uniknąwszy zepsucia, które wskutek pożądliwości jest na świecie" - 2 list apostoła Piotra 3:3-4 UBG - uczestniczenie w Boskiej naturze, to umożliwienie uczestniczenia w świętości - list apostoła Pawła do Hebrajczyków 12:10



" Jeśli mówimy, że z nim społeczność mamy, a chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie trzymamy się prawdy. (7) Jeśli zaś chodzimy w światłości, jak On sam jest w światłości, społeczność mamy z sobą, i krew Jezusa Chrystusa, Syna jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu. (8) Jeśli mówimy, że grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy, i prawdy w nas nie ma. (9) Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości. (10) Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, kłamcę z niego robimy i nie ma w nas Słowa jego" - 1 list apostoła Jana 1:6-10 BW


Cytat:"Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli. A jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy. (2) On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, lecz i za grzechy całego świata. (3) A z tego wiemy, że go znamy, jeśli przykazania jego zachowujemy. (4) Kto mówi: Znam go, a przykazań jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma. (5) Lecz kto zachowuje Słowo jego, w tym prawdziwie dopełniła się miłość Boża. Po tym poznajemy, że w nim jesteśmy. (6) Kto mówi, że w nim mieszka, powinien sam tak postępować, jak On postępował" - 1 Jan 2:1-6 BW

" I każdy, kto tę nadzieję w nim pokłada, oczyszcza się, tak jak On jest czysty. (4) Każdy kto popełnia grzech, i zakon przestępuje, a grzech jest przestępstwem zakonu. (5) A wiecie, że On się objawił, aby zgładzić grzechy, a grzechu w nim nie ma. (6) Każdy, kto w nim mieszka, nie grzeszy; każdy, kto grzeszy, nie widział go ani go nie poznał. (7) Dzieci, niech was nikt nie zwodzi; kto postępuje sprawiedliwie, sprawiedliwy jest, jak On jest sprawiedliwy. (8) Kto popełnia grzech, z diabła jest, gdyż diabeł od początku grzeszy. A Syn Boży na to się objawił, aby zniweczyć dzieła diabelskie. (9) Kto z Boga się narodził, grzechu nie popełnia, gdyż posiew Boży jest w nim, i nie może grzeszyć, gdyż z Boga się narodził. (10) Po tym poznaje się dzieci Boże i dzieci diabelskie. Kto nie postępuje sprawiedliwie, nie jest z Boga, jak też ten, kto nie miłuje brata swego " - 1 Jan 3:3-10 BW





"Wiemy, że żaden z tych, którzy się z Boga narodzili, nie grzeszy, ale że Ten, który z Boga został zrodzony, strzeże go i zły nie może go tknąć " - 1 Jan 5:18 BW

Wydrukuj tę wiadomość

  Wygłoś swoje świadectwo!
Napisane przez: jarodnb - 05-04-2015, 10:06 PM - Forum: Doświadczenia osobiste - Odpowiedzi (1)

Witam, chciałbym zaprosić wszystkich chętnych do wygłaszania własnych świadectw działania Boga w waszym życiu na naszym blogu Smile 

Pod Linkiem więcej informacji: 

http://niewstydzesiejezusa.blogspot.com/2015/04/wasze-swiadectwa.html

SERDECZNIE ZAPRASZAMY! Smile 

Wydrukuj tę wiadomość

  Czy jesteś chrześcijaninem?
Napisane przez: jarodnb - 01-04-2015, 07:28 PM - Forum: Rozważania biblijne - Brak odpowiedzi

Witam, patrząc na to co się dzieje na scenie "religijnej" nasuwa się pytanie czy aby na pewno nazywający się chrześcijanami nimi są? 

Zapraszam do lektury: 

http://niewstydzesiejezusa.blogspot.com/2015/04/czy-jestes-chrzescijaninem.html

Wydrukuj tę wiadomość

  ISIL
Napisane przez: jarodnb - 27-03-2015, 09:13 PM - Forum: Wiadomości ze świata - Odpowiedzi (1)

Straszne czyny wyprawiają muzułmanie  na bliskim wschodzie, ostatnio atak terrorystyczny w Tunezji, mordy chrześcijan w Syrii Iraku, Módlmy się za osoby napiętnowane by przetrwały to dla Pana naszego i módlmy się za ludzi którzy to czynią by zrozumieli swoje błędy. 

Zapraszam na temat pokrewny z Islamem:

http://niewstydzesiejezusa.blogspot.com/2015/03/holocaust-xxi-wieku.html

Wydrukuj tę wiadomość

  narkotyki, alkohol - przyczyny
Napisane przez: MieczDucha - 23-03-2015, 01:22 PM - Forum: Zdrowie - Brak odpowiedzi

http://mieczducha888.blogspot.com/2015/03/wolnosc-od-depresji-zycie-na-trzezwo.html


Narkotyki w tym marihuana, alkohol i inne substancje odurzające są tak popularne ponieważ zmieniają emocje, świadomość, a że jest coraz więcej ludzi nieszczęśliwych, z pustką w sercu, odczuwających bezsens, beznadzieję, nudę, frustrację itp to i zapotrzebowanie m.in na narkotyki, alkohol jest jakie jest.
Im większy grzech na ziemi, im większa bezbożność (nie tylko ateizm ale puste religijne życie bez pełnienia woli Bożej) - tym większa będzie epidemia tzw depresji, samobójstw, beznadziei, bezsensu pośród ludzi.
"Grzeszników ściga nieszczęście" - Księga Przysłów Salomona 13:21a Biblia Warszawska
"Głupcy z powodu swej występnej drogi i nieprawości doznają utrapień" - Psalm 107:17 Uwspółcześniona Biblia Gdańska. - to nie jedyny powody ale jedne z głównych.

Znam, znałem różnych ludzi odurzających się narkotykami w tym marihuaną czy alkoholem - ale ich wspólną cechą jest jedno - nie znają żywego Chrystusa, nie mają żywej wiary, nie narodzili się na nowo, nie mają społeczności ze Zbawicielem
Życie bez prawdziwej społeczności ze Zbawiciela przynosi pustkę, beznadzieję, bezsens i te stany ludzie chcą stłumić tysiącami rzeczy, tysiącami zajęć - od hedonizmu, przez różne puste rozrywki jak gry komputerowe, telewizyjne produkcje itp, przez tysiące innych zajęć po alkohol i narkotyki. Nie wszyscy bezbożni w tym ludzie z pustym religijnym życiem uciekają w alkohol czy narkotyki ale mają swoje zamienniki. W czym innym próbują znaleźć ukojenia, ale nie znajdą nigdzie indziej poza Chrystusem. 

 Ludzie bez społeczności z Chrystusem odczuwają pustkę, nudę, beznadzieję a gdy nie mogą spełnić jakiejś pożądliwości czyli "korzystać z życia" [grzeszyć] to wg nich "życie jest szare". 
Ale odczuwają taki stan nie dlatego że nie mogą sobie na coś pozwolić, albo nie mają jakiegoś zajęcia ale dlatego że są odcięci od źródła życia - od Chrystusa i po prostu mocniej zaczynają odczuwać tego skutki. Jeśli odłączymy jakiegoś urządzenie elektryczne od źródła zasilania to przestanie działać. Tak samo człowiek odcięty od żywego Zbawiciela nie ma nadziei, ale prędzej czy później dopadnie go beznadzieja. Taki człowiek odczuwa pustkę w sercu, bezsens które chcę zagłuszyć. 

Grzech odurzania się nie pomoże im uwolnić się od tych stanów beznadziei, pustki i "szarego życia". Narkotyki czy alkohol mogą dać złudne, krótkotrwałe zapomnienie, sztuczną zmianę emocji, świadomości ale po krótkim czasie przyjdzie stary stan i to w jeszcze większym nasileniu a dodatkowo dochodzą często nowe problemy : zdrowotne, rodzinne, finansowe, społeczne itd. 

Jak każdy grzech również odurzanie się nie przyniesie ukojenia, ale utrapienie. Może nie od razu tak się stanie ale prędzej czy później tak będzie. Grzech obiecuje radość, szczęście, ale zawsze przynosi utrapienie i zniszczenie. Jedyny ratunek i ukojenie jest tutaj : "Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a ja wam dam odpoczynek.29 Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie odpoczynek dla waszych dusz.30 Moje jarzmo bowiem jest przyjemne, a moje brzemię lekkie." - Ewangelia Mateusza 11:28-30 UBG.

Odurzanie się nie rozwiązuje w żaden sposób przyczyn, a przyczyną odczuwania nudy, bezsensu, beznadziei, pustki w sercu, odczuwania braku "czegoś" jest nieznajomość Tego który stworzył wszystko, który okazał miłość i stworzył nas do społeczności ze sobą, więc tylko w Nim jest rozwiązanie dla wszystkich z depresjami, fobiami, odczuwającymi bezsens, beznadzieję, nudę itp stany - te stany pokazują że są oddaleni z jakiegoś powodu od Zmartwychwstałego. Może z powodu grzechu, niewiary, może z powodu zwiedzenia, nieznajomości |Ewangelii ale zawsze korzeniem jest nieznajomość Chrystusa, bycie z dala os żywej społeczności z Nim. W Nim - w żywej wierze, społeczności a nie np pustej religijności jest lekarstwo dla świata - lekarstwo dla wszystkich z tzw depresjami, fobiami czy czymś podobnym, dla wszystkich odurzających się czy zatracających w tysiącach rzeczy tego świata, szukających wypełnienia czasu - zabicia nudy w różnych światowych rzeczach. 
Kto szuka jakiegoś zapomnienia, wypełnienia czasu, radości, ukojenia gdzieś poza Chrystusem nie znajdzie go nigdy. Co najwyżej jakieś złudne znajdzie. Ale pierwsza lepsza życiowa burza ukaże mu jak się myli. 
Tylko to co wieczne, trwałe może dać trwałą nadzieję. Tylko to co ponadczasowe może dać sens życiu a to wszystko jest tylko w Tym, który powiedział : "JA JESTEM DROGĄ, PRAWDĄ i ŻYCIEM" - Ewangelia Jana 14:6. Kto szuka w religiach, filozofiach zawiedzie się. 

             " ŻYCIE   NA  TRZEŹWO  NIE  DO  ZNIESIENIA "


Często słychać jak ludzi mówią : "życie na trzeźwo jest nie do zniesienia, nie do przyjęcia". Ale prawda jest inna : "Życie bez Chrystusa, który jest żywą nadzieją - list apostoła Pawła do Kolosan 1:27, 1 list apostoła Pawła do Tymoteusza 1:1 - jest nie do zniesienia".

Wiem jak wygląda puste życie jakim jest życie bez Chrystusa. Żyłem tak dwadzieścia kilka lat. Szukałem zaspokojenia, ukojenia w wielu rzeczach ale zawsze prędzej czy później i tak przychodziła na krócej lub dłużej beznadzieja, pustka, nuda i człowiek chciał je zagłuszyć na nowo, starymi rzeczami lub jakimiś nowymi. Ale takie postępowanie nic nie da, a czas płynie a wraz z upływem czasu te stany będą się nasilać i głośniej "krzyczeć". Im człowiek starszy widzi jak przemija, często zdrowie przemija, różni znajomi się rozpraszają, stare mija a puste życie bez Chrystusa coraz głośniej krzyczy : "życie jest szare" , "życie jest bez sensu", "to wszystko na trzeźwo jest nie do zniesienia" itp.
Ja się nie dziwię że epidemia depresji czy innych podobnych stanów się nasila i wg prognoz Światowej Organizacji Zdrowia ma dramatycznie narastać. Będzie narastać tym bardziej gdy nadejdą ciężkie czasy wojenne i upadek obecnego systemu ekonomicznego. Wtedy ci, którzy zagłuszali sumienie, zagłuszali pustkę, beznadzieję, nudę tysiącami rzeczy, zajęć - stracą często swoje "zagłuszacze" i wyjdzie wtedy szydło z worka - wyjdzie na jaw ich prawdziwy stan i zobaczą że są nadzy. Oby wtedy dane im było zrozumieć przyczynę swojej beznadziei, bezsensu. 
Oby zrozumieli że ich stan nie jest spowodowany że nie mogą sobie żyć beztrosko jak wcześniej. Nie dlatego że stracili pracę, że nie mogą sobie obejrzeć meczu, posiedzieć na internecie, pójść na dyskotekę, czy nie mogą robić tysięcy innych rzeczy którym zagłuszali pustkę i nudę ale dlatego odczuwają taki stan bo żyją bezbożnie. Oby dane im było nawrócić się, znaleźć ukojenie w tym który może jedynie je dać.

Bezbożność, nieznajomość Chrystusa sprawia że wiele potrzebnych i dobrych zajęć nudzi ludzi, męczy ich psychicznie. Zamiast ze stresem, frustracjami udać się do Zbawcy który chroni przed nimi lub oczyszcza nas z nich, to w bezbożnych osobach taki stan kumuluje się i kumuluje aż wybuchają. Wybuchają na różne sposoby ale m.in uciekając w alkohol i narkotyki.

Mówią że "muszą się zresetować" , "odstresować" , "zapomnieć o czymś" , "wyluzować się" i tak dalej - ale szukanie tego w grzechu odurzania się nie da im trwałego uwolnienia. To błędne koło - od odurzenia do odurzenia bez prawdziwego ukojenia i pomocy w jakichś stresowych, trudnych zdarzeniach, okolicznościach. Prawdziwie wierzący z problemami, trudnymi sytuacjami nie uciekają w marihuanę, amfetaminę, kokainę, alkohol czy inne specyfiki ale idą do Zbawiciela. ____"Bóg jest naszą ucieczką i siłą, najpewniejszą pomocą w utrapieniu" - Psalm 46:1 UBG 

"Lecz bezbożni są jak wzburzone morze, które nie może się uspokoić, a którego wody wyrzucają na wierzch muł i błoto. (21) Nie mają pokoju bezbożnicy - mówi mój Bóg." - Księga Izajasza 57:20-21 Biblia Warszawska - osoby bezbożne czyli np ateiści, osoby żyjące martwymi religiami, żyjący w grzech, bez pełnienia woli Bożej - nie mają i nie będą mieć pokoju duchowego, chyba że zawrócą ze swych dróg do Zmartwychwstałego.

"Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; daję wam nie tak, jak daje świat. Niech się nie trwoży wasze serce ani się nie lęka" - Ewangelia Jana 14:27 UBG _____ "To wam powiedziałem, abyście mieli pokój we mnie. Na świecie będziecie mieć ucisk, ale ufajcie, ja zwyciężyłem świat." - Jan 16:33 UBG - pokój ducha w Chrystusie, poza Nim nie znajdzie się nigdzie pokoju ducha. Świat co najwyżej może dać chwilowe omamienie - fałszywe poczucie pokoju. 
 Marność czy grzech może dać chwilowy relaks, przyjemność ale skutki będą długotrwałe i bolesne. Chwilowa rozkosz jakiegoś grzechu szybko mija a następnie grzech wypuszcza jad i przychodzi wszelkiej maści utrapienie.

 Bezbożni ludzie choćby mieli biliony dolarów, góry złota i żyli nawet 1000 lat to nie znaleźliby ukojenia, pokoju ducha. Zagłuszaliby pustkę, nudę, beznadzieję, swój bezsens zaspokajaniem wszelkich pożądliwości, zachcianek, ale i to na dłuższą metę ne pomogłoby im. 

A z dnia na dzień świadomość starzenia się, zbliżającego się końca ich "korzystania z życia" nasilałaby głos pustki, beznadziei, bezsensu itp stanów. 

          Z DALA OD ŻYCIA - NIESZCZĘŚLIWOŚĆ


Jeśli się żyje z dala od Tego który jest Życiem, który jest źródłem życia to naturalne że będąc z dala od Niego, z dala od pełnienia Jego woli, człowiek jest zagubiony, umiera duchowo co objawia się odczuciem pustki, beznadziei, depresjami itp rzeczami i stanami. A te stany ludzie bezbożni chcą zmienić m.in narkotykami czy alkoholem. 
Tacy ludzie są nieszczęśliwi i swój stan nieszczęśliwości chcą zmienić - czy to przed odmianę na stan jakiejś narkotycznej, alkoholowej euforii, czy to przed odurzenie się i zapomnienie to chcą zmiany. 
Ale jak pisałem to nie dotyka przyczyna. To ślepa próba tylko zwalczenia przyczyn, a to nigdy nie pomaga. bo przyczyna jest nienaruszona i skutki będą powracać ciągle. Można się odurzać i odurzać ale dopóki człowiek prawdziwie nie uwierzy Chrystusowi i nie pójdzie za Nim, nic mu nie pomoże w pozbyciu się pustki, bezsensu, beznadziei, nieszczęśliwości itd. 

Żywa wiara będzie rzadkością w przyszłości - Ewangelia Łukasza 18:8, za to będzie wielka bezbożność, wielki grzech/nieprawość na świecie - 2 list apostoła Pawła do Tymoteusza 3:1-5 - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/charakterystyka-ludzi-w-czasach-konca.html
- więc nie dziwmy się że depresje, alkoholizm, narkomania itp będą się nasilać. A jeśli nawet nie będą się nasilać to będą się nasilać inne grzeszne praktyki w których nie znający Chrystusa będą szukać ukojenia, zapomnienia, zmian emocji, świadomości. 

                                     MARIHUANA


Wiele osób chce stłumić swoje sumienie i obronić swoje odurzanie się np marihuaną powołując się np na wersety biblijne jak te ukazujące akt stworzenia. 
"Potem rzekł Bóg: Niech się zazieleni ziemia zieloną trawą, wydającą nasienie i drzewem owocowym, rodzącym według rodzaju swego owoc, w którym jest jego nasienie na ziemi! I tak się stało. (12) I wydała ziemia zieleń, ziele wydające nasienie według rodzajów jego, i drzewo owocowe, w którym jest nasienie według rodzaju jego. I widział Bóg, że to było dobre" ......... "Potem rzekł Bóg: Oto daję wam wszelką roślinę wydającą nasienie na całej ziemi i wszelkie drzewa, których owoc ma w sobie nasienie: niech będzie dla was pokarmem! .... I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień szósty." - 1 Księga Mojżeszowa 1:11-12, 29, 31 

Są osoby który mówią że gdyby odurzanie się marihuaną przez np palenie jej nie jest złem, grzechem bo Bóg stworzył rośliny w tym marihuanę i pisze że Bóg dał rośliny i wszystko było bardzo dobre. Te osoby albo nie znają natchnionych Pism albo świadomie wybierają jakieś dziwny nauki, aby tylko jakoś usprawiedliwić swoje odurzanie się. 
Opis z 1 Księgi Mojżeszowej dotyczy świata zanim Adam zgrzeszył, zanim świat został przeklęty. Na początku nie było cierni i ostów - nie było chwastów, na początku nie było np muchomora sromotnikowego albo rącznika pospolitego (Ricinus communis) z którego uzyskuje się rycynę - potężną truciznę, którą używano nawet jako broń biologiczną. 
Kto twierdzi że odurzanie się marihuaną nie jest złe, bo pisze że Bóg stworzył wszystkie rośliny i wszystkie są bardzo dobre - to czy taka osoba zje muchomora sromotnikowego albo zażyje rycynę ?? 



[Obrazek: indeks12345.jpg]

Możliwe, że marihuana ma jakieś pożyteczne związki, ale takie związki wydobywa się w specjalnych zakładach farmaceutycznych i używa się do leczenia jakiś schorzeń. Jeśli nawet marihuaną ma jakieś pozytywne związki to nie jest to usprawiedliwieniem dla odurzania się nią przez np palenie jej.
Każde odurzanie się czy to marihuaną czy jakimiś innymi rzeczami jest grzechem. Wg naukowców marihuana wypala mózg : http://zdrowie.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/339554,palenie-marihuany-obniza-sprawnosc-mozgu.html
"każda ilość marihuany jest destrukcyjna dla mózgu" - http://biotechnologia.pl/farmacja/doniesienia-naukowe/naukowcy-potwierdzaja-kazda-ilosc-marihuany-jest-destrukcyjna-dla-mozgu,13991
Te doniesienia potwierdza życia - znam, znałem osoby palące marihuanę, właściwie uzależnione od niej i ich stan umysłowy się pogarszał przez to, nie funkcjonowali prawidłowo. Palenie tej rośliny szkodzi. 

Poza tym bycie nietrzeźwym sprawia że człowiek nie czuwa, a Chrystus wezwał aby czuwać, więc jeśli ktoś uważa się za chrześcijanina a upija się, albo narkotyzuje ten łamie nakaz Zbawcy.

Również wiele osób w tym wierzących chcąc usprawiedliwić odurzanie się alkoholem, szukanie zmian emocji w alkoholu - powołują się na wesele w Kanie, ale moim zdaniem i nie tylko moim - Chrystus nie rozmnożył tam wina jako zawierającego alkohol. Nie ma najmniejszego przyzwolenia na upijanie się, narkotyzowanie, ale wręcz przeciwnie jest powiedziane jasno i wyraźnie że pijaństwo jest owocem ciała [list do Galacjan rozdział 5 wersety : 19-21], a ci którzy się upijają Królestwa Bożego nie odziedziczą. Upijanie się jest grzechem a kto grzeszy wiadomo czego potrzebuje - zawrócenia z grzesznej drogi, przyjścia do Zbawcy i otrzymanie wybaczenia i uwolnienia od danego grzechu, aby więcej już się nie upijać czy nie narkotyzować. Nie ma żadnych wyjątków - żadne wesele, czy jakaś inna uroczystość nie daje zielonego światła do upijania się.

"Ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani złorzeczący, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego" - 1 list apostoła Pawła do Koryntian 6:10 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 

" Zazdrość, zabójstwa, pijaństwo, hulanki i tym podobne; o nich wam mówię, jak już przedtem powiedziałem, że ci, którzy takie rzeczy czynią, królestwa Bożego nie odziedziczą" - Galacjan 5:21 UBG

Ktoś może powie : "ja nie jestem pijakiem, ja tylko raz na jakiś czas się upijam, a nie tak jak wielu innych, którzy bardzo często to robią, albo codziennie" -- taka mowa, argumentacja jest nie prawdziwa. Pijakiem jest ten kto się upija - czy jest to raz na tydzień, raz na miesiąc czy raz na rok ale jest to grzech. Jeśli ktoś w tym nie widzi nic złego i nie chce tego porzucić ten chodzi w ciemności. Czy ktoś zabija raz w roku czy raz na tydzień to jest bez znaczenia - jest mordercą, bo zabija a częstotliwość nie usprawiedliwi go. 

" Bible pharmakeia narcotic" - https://www.google.pl/search?q=bible+pharmakeia+narcotic&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

" marihuana Bible pharmakeia" - https://www.google.pl/search?client=firefox-a&hl=pl&rls=org.mozilla:pl%3Aofficial&sclient=psy-ab&q=marihuana+Bible+pharmakeia&oq=marihuana+Bible+pharmakeia&gs_l=serp.12...0.0.0.12842.0.0.0.0.0.0.0.0..0.0...0.0...1c..14.psy-ab.T-fBpbQXlIQ&pbx=1&bav=on.2,or.r_qf.&bvm=bv.46865395,d.Yms&biw=1920&bih=952&ei=qcoPVaTHL4nbPYrIgNAP

pharmakeia -strong 5331 - występuje w biblii przetłumaczona na czary ale pierwotnie jak wyczytałem oznaczał używanie leków, trucizn i narkotyków, poza tym przy czarach używano narkotyków, dzisiaj tez zdarza się że różnego rodzaju czarownicy używają narkotyków podczas swoich działań. Od słowa pharmakeia wzięło się słowo : FARMACJA.


                      otwieranie się na demony


Odurzanie się jak wiele wskazuje może otworzyć furtkę demonom, nawet do opętania. 

 http://wiadomosci.onet.pl/swiat/atak-kanibala-w-slonecznym-miami/q36c0 : "

Około drugiej po południu niedaleko siedziby "Miami Herald" doszło do niecodziennego zdarzenia. Według relacji naocznych świadków dwóch mężczyzn biło się na drodze rowerowej. Co zwróciło ich uwagę, to fakt, że obydwaj byli nadzy oraz że jeden z mężczyzn nagle odgryza fragment twarzy swojego przeciwnika i zjada go. Po chwili znowu atakuje zębami twarz drugiego mężczyzny.

Ofiara została przetransportowana do szpitala. Nie wiadomo czy jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, wiadomym jest natomiast, że około 75 procent twarzy ofiary zostało okaleczone, w tym nos i oczy. Policja nie ustaliła jeszcze tożsamości obu mężczyzn. Przypuszcza się, że obydwaj byli bezdomni. Policja domniema także, że obydwaj uczestnicy zdarzenia byli pod wpływem narkotyków, prawdopodobnie kokainy lub LSD. Stróże prawa z Miami znają przypadki tzw. "psychozy kokainowej", która wywołuje wrażenie palenia się narządów wewnętrznych, co wyjaśniałoby, czemu walczący ze sobą mężczyźni byli nadzy." - to nie żadna psychoza kokainowa, ale demoniczne opętanie. Człowiek ten przez swoje bezbożne życie, z dala od Zbawcy otworzył się na opętanie. Każde życie w grzechu sądzę że może otwierać na opętanie.


 http://www.se.pl/usa/miami-kanibal-z-florydy-byl-pod-wplywem-marihuany_266052.html : "Wbrew wcześniejszym przypuszczeniom, że szaleniec Rudy Eugene (†31 l.), który odgryzł niemal pół twarzy bezdomnemu był pod wpływem silnych narkotyków, okazało się, że w jego krwi wykryto jedynie niewielkie ilości marihuany." 


http://www.sfora.pl/polska/Zobacz-oszalalych-zombie-z-USA-Wszystko-przez-dopalacz-z-Europy-g44812 : "Uszkodzenia tego radiowozu to nic innego, jak ślady zębów 47-letniego mieszkańca Milton na Florydzie, który wpadł w szał pod wpływem dopalacza z Wysp...... Równie agresywny był mężczyzna, którego musiało obezwładnić trzech policjantów. Ich zdaniem, nadludzka siła zatrzymanego to przerażający efekt zażywania dopalaczy przywożonych i przesyłanych z Wielkiej Brytanii."


"A gdy wyszedł na ląd, zabiegł mu drogę pewien człowiek z miasta, który od dłuższego czasu miał demony. Nie nosił ubrania i nie mieszkał w domu, lecz w grobowcach. 28 Gdy zobaczył Jezusa, krzyknął, upadł przed nim i zawołał donośnym głosem: Cóż ja mam z tobą, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? Proszę cię, nie dręcz mnie. 29 Rozkazał bowiem duchowi nieczystemu, aby wyszedł z tego człowieka. Bo od dłuższego czasu porywał go, a chociaż wiązano go łańcuchami i trzymano w pętach, on rwał więzy, a demon pędził go na pustynię" - Łukasz 8:27-29 UBG - tak alkohol, jak i narkotyki ale i trwanie innych w grzechach może spowodować opętanie.


                         TRZEŹWOŚĆ  UMYSŁU

Bycie trzeźwym jest bardzo dobre i konieczne bo bez trzeźwości nie można czuwać a to m.in mają czynić uczniowie Zbawcy. Trzeźwy umysł to nie tylko nie używanie narkotyków czy alkoholu, ale wiele rzeczy, zajęć może sprawić że człowiek nie jest "trzeźwy". Co absorbuje, wypełnia umysł-serce człowieka - sprawia że umysł nie jest trzeźwy. Ale oczywiście narkotyki i alkohol są tego częścią i bardzo bezpośrednio dotykają człowieka. Nietrzeźwy umysł nie jest skupiony na Bogu i na tym co boskie, nie modli się, nie czuwa.

"A nie upijajcie się winem, w którym jest rozwiązłość, ale bądźcie napełnieni Duchem" - list apostoła Pawła do Efezjan 5:18 UBG

" Nie śpijmy więc jak inni, ale czuwajmy i bądźmy trzeźwi. 7 Ci bowiem, którzy śpią, w nocy śpią, a ci, którzy się upijają, w nocy się upijają. 8 My zaś, którzy należymy do dnia, bądźmy trzeźwi, przywdziawszy pancerz wiary i miłości oraz hełm nadziei zbawienia" - 1 apostoła Pawła Tesaloniczan 5:6-8

"Zbliża się zaś koniec wszystkiego. Bądźcie więc trzeźwi i czujni w modlitwie"_____ "Bądźcie trzeźwi, czuwajcie, bo wasz przeciwnik, diabeł, jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożreć" - 1 list apostoła Piotra 4:7, 5:8 UBG

"Ale jeśli ten sługa powie w swoim sercu: Mój pan zwleka ze swoim przyjściem, i zacznie bić sługi i służebnice, jeść, pić i upijać się; 46 Przyjdzie pan tego sługi w dniu, w którym się nie spodziewa i o godzinie, której nie zna, i odłączy go, i wyznaczy mu dział z niewierzącymi." - Ewangelia Łukasza 12:45-45 Uwspółcześniona Biblia Gdańska

Ludzie szukający ukojenia w alkoholu, narkotykach, czy tzw "uzależnieni" to osoby zagubione, zwiedzione, nie znające Chrystusa. Nic nie usprawiedliwia ich bezbożności, albo odrzucania Zbawcy, Ewangelii, ale my ze swojej strony powinniśmy ukazywać im Zbawiciela, który ma moc wyciągnąć człowieka z największego grzechu, uwolnić go od grzechu i Zbawić - dając mu również prawdziwą nadzieję, nadając prawdziwy sens życia. Pan Jezus rozprawia się z korzeniem beznadziei, bezsensu, pustki, nudy, tzw depresji, fobii i tym podobnych stanów które pożerają świat. 
"Milion Polaków nie radzi sobie bez antydepresantów" - http://www.wprost.pl/ar/351980/Milion-Polakow-nie-radzi-sobie-bez-antydepresantow/ - artykuł jest z 2012 roku. Dziś ta liczba jest większa, a na pewno jest o wiele, wiele większa. Farmaceutyczne specyfiki jak narkotyki nie dotykają korzenia, Nie rozwiązują przyczyny, jaką jest brak prawdziwej społeczności z OJCEM i Jego SYNEM JEZUSEM CHRYSTUSEM. Ludzie religijnych też dotyka beznadzieja, pustka itp ale żywa społeczność z OJCEM i SYNEM to nie bycie katolikiem, Świadkiem Jehowy, protestantem i tak dalej. To nie przynależność do jakiejś organizacji, religii, filozofii ale do żywej osoby - Chrystusa, który jest i będzie ze swymi uczniami, naśladowcami do końca - Mateusz 28:20 i który wstawia się za nami u OJCA.

Jeśli mamy sposobność to wskazujmy ludziom odurzającym się i innym na Zmartwychwstałego, módlmy się za tych ludzi. Pn uwolnił od narkotyków czy alkoholu ogrom ludzi i nadal uwalnia i nie odrzuci nikogo kto ze szczerym sercem i pragnieniem przyjdzie do Niego.Mówmy prawdę, że dane zachowania są grzechem, ale wskazujemy jednocześnie na drogę pojednania i na uwolnienie z niewoli grzechów ku życia dla sprawiedliwości. To wszystko jest w żywym Zbawicielu. On jest odpoczynkiem - prawdziwym szabatem. Poza nim nie ma nigdzie ukojenia i odpoczynku, ale tylko beznadzieja i świadomość że z każdym dniem jest się bliżej końca.

http://mieczducha888.blogspot.com/search/label/kreacjonizm%20-%20nauka

Wydrukuj tę wiadomość