Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Biblia o kulistej ziemi
#21
Ale przecież nawet w modlitwie jest "Ojcze nasz, który jesteś w Niebie".
A Ty mówisz, że Bóg jest ponad niebem.
Czyli Bóg MUSI BYĆ W INNYM NIEBIE.
Tak Bóg jest w innym niebie. Ono jest niepojęte. Ono jest kosmosem, wszechświatem.
Ale to tylko rzeczy dla stworzeń, bo Bóg wiadomo, że jest PONAD TO WSZYSTKO.
Niebo które nas okrywa to piękna zasłona, ale ponad nią zaczyna sie niepojęte umysłem prawdziwe Niebo, w którym są Bóg i anioły.
I jestem pewny, że nawet anioły nie są w stanie objąć go umysłem.
Można tylko patrzeć i podziwiać te niezmierzoną przestrzeń pełną cudów, której autorem jest Bóg.
Odpowiedz
#22
(05-11-2014, 03:43 PM)Stanisław Anioł napisał(a):  W zasadzie to nie neguje istnienia kosmosu.

Więc nie może istnieć żaden ciągnący się miliardy lat świetlnych wszechświat, z miliardami galaktyk, zawierających miliardy gwiazd. Istnieje okrągła ziemia, jako podstawa i niebo z gwiazdami, jako namiot pod którym jesteśmy zamknięci. Żaden człowiek nie wie, co jest poza tym.




W pierwszej części zgadzasz się że kosmos istnieje zaś w drugiej całkowicie temu zaprzeczasz, to jak to jest powiedz?

Jak najbardziej istnieje wszechświat i są na to konkretne dowody, no chyba że jesteś kolejnym spiskowcem nieufającym nikomu na tej ziemi, nawet amatorskim zdjęciom kosmosu, czy nawet mnie użytkownikowi teleskopu, a to wtedy nie mamy o czym dyskutować.

Zobacz, sonda kosmiczna Voyager, wystrzelona kilkadziesiąt lat temu z ziemi, dopiero obecnie opuszcza układ słoneczny, przebyta droga to zupełnie NIC, a co dalej? Czy uważasz że np. taka sonda Voyager to również spisek narodów? Sleepy

Bóg po to stworzył ogrom wszechświata i to dziś szczególnie naukowcy go odkrywają by wszyscy ludzie na ziemi zastanawiali się nad ogromem Boga i jego niesamowitych dzieł, biblia wielokrotnie mówiła o tym jaki jest wszechświat przeogromny choćby we fragmencie że jest niezliczona ilość gwiazd

Psalm 147:4:

Określa liczbę gwiazd; wszystkie je woła po imieniu. Nasz Pan jest wielki i obfituje w moc; jego zrozumienie jest nie do opowiedzenia.


Zobacz, pomimo niezliczonej przez ludzkość liczby gwiazd, Bóg potrafi je nazwać po imieniu.


(05-11-2014, 06:23 PM)Melantiq napisał(a):  Można tylko patrzeć i podziwiać te niezmierzoną przestrzeń pełną cudów, której autorem jest Bóg.



W zasadzie Melantiq ładnie to podsumował, że twórczości Boga nie da się określić rozumem człowieka, nie do pojęcia jest jak może istnieć bezkres i nieskończona liczba gwiazd i planet a jednocześnie Bóg wie o istnieniu każdej z nich.


Jeśli ty uważasz że istnieje tylko ziemia i nic po za nią to niestety uwłaczasz twórczości Boga, bo gdzie ta nieskończona liczba gwiazd o której wspomina księga Jeremiasza ? Się pomieści w waszej zmyślonej wklęsłej kopule?

Jeremiasza 33:22:
Jak nie można policzyć zastępu niebios ani zmierzyć piasku morskiego, tak pomnożę potomstwo Dawida, mego sługi, oraz Lewitów, którzy mi usługują’”.

W zasadzie i tutaj można by postawić kropkę, ale ... zmyślajcie sobie dalej w tym internecie. Big Grin

Spróbujcie jak naukowcy owładnąć rozumiem dzieła stwórcze Boga Jehowy - na nic wam to nie przyjdzie.

Izajasza 40:26: „Podnieście oczy ku górze i popatrzcie. Kto stworzył te rzeczy?

To Bóg Jehowa Exclamation

Przez wieczność jeszcze o wiele wiele wiele więcej poznamy Jego dzieł, kto wie, może za miliardy lat zamieszkiwać będziemy ten wszechświat? Smile

(Kaznodziei 3:11)
Każdą rzecz pięknie uczynił w jej czasie. Nawet czas niezmierzony włożył w ich serce, żeby człowiek nigdy nie zgłębił dzieła, które prawdziwy Bóg uczynił od początku do końca



A im lepiej Go poznamy, tym głębszy będzie w nas wzbudzał szacunek, podziw i lęk — i tym bardziej zbliżymy się do naszego Wspaniałego Stwórcy.


Smile
Odpowiedz
#23
(05-11-2014, 06:23 PM)Melantiq napisał(a):  Ale przecież nawet w modlitwie jest "Ojcze nasz, który jesteś w Niebie".
A Ty mówisz, że Bóg jest ponad niebem.
Czyli Bóg MUSI BYĆ W INNYM NIEBIE.
Tak Bóg jest w innym niebie. Ono jest niepojęte. Ono jest kosmosem, wszechświatem.

niebo w którym obecnie przebywa Ojciec i Syn, to nie jest wszechświat.
Biblia mówi o trzech różnych niebach :

1) atmosfera ziemska gdzie latają np ptaki

2) drugie to niebiosa niebios czyli wszechświat :

"Lecz czy naprawdę zamieszka Bóg z człowiekiem na ziemi? Oto niebiosa i niebiosa niebios nie mogą cię ogarnąć, a cóż dopiero ten przybytek, który zbudowałem?!" -2 Księga Kronik 6:18 Biblia Warszawska - pierwsze niebiosa to atmosfera ziemska, drugie niebiosa niebios to wszechświat i ten wszechświat nie może ogarnąć Ojca i Syna, bo ten wszechświat jest ich stworzeniem i nie ma Ich w nim. wszechświat ma początek Ojciec i Syn nie mają go. A zanim wszechświat zaistniał byli w trzecim niebie i nadal tam są.

"Ty jedynie jesteś Panem! Ty stworzyłeś niebiosa, niebiosa niebios i cały ich zastęp, ziemię i wszystko, co jest na niej, morza i wszystko, co jest w nich, Ty też wszystko to utrzymujesz przy życiu, a zastęp niebieski oddaje ci pokłon" - Nehemiasza 9:6 BW - gwiazdy nie są częścią pierwszego nieba ale drugiego czyli wszechświata


Więc Ojciec i Syn zanim stworzyli wszechświat przebywali w trzecim niebie - wtedy było ono jedyne, ale gdy stworzony został wszechświat i ziemia to mamy trzy różne nieba.


"nam człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty – czy w ciele, nie wiem, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie – został porwany aż do trzeciego nieba.
3 I znam takiego człowieka – czy w ciele, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie;" - 2 Koryntian 12:1-3 Uwspółcześniona Biblia Gdańska


"
Odpowiedz
#24
(21-11-2014, 07:36 PM)MieczDucha napisał(a):  niebo w którym obecnie przebywa Ojciec i Syn, to nie jest wszechświat


I to jest chyba całkiem logiczne dla każdego prawda? Bo przecież czy Bóg albo Jezus albo aniołowie to kosmici latający statkiem kosmicznym (przypominającym Jeruzalem czy Atlantydę) po wszechświecie? NIE! bo wtedy musiałyby by być stworzeniami muszącymi zmagać się z czasem i długością przebytej drogi, tymczasem istoty duchowe mogą "przemieszczać" się w mgnieniu oka i w każde miejsce, albo są wielu miejscach na raz, czyli są po za prawami fizyki znaną ludzkości. Big Grin

Bóg to Stwórca wszystkiego, także i wszechświata oraz istota duchowa, więc nie sposób ogarnąć tego umysłem i stwierdzić "GDZIE" się znajduje, znajduje się "WSZĘDZIE" bo jest ponad ziemią, ponad wszechświatem, to dla naukowców tak "wyimaginowane" pojęcie że nie potrafią tego dociec jak to jest możliwe, dlatego też i my ludzie nie potrafimy dociec co było na początku zanim powstał wszechświat i co będzie na końcu, nie wiemy gdzie się kończy wszechświat i co jest "za nim"

I to jest właśnie najprostszy dowód na istnienie Boga - to że wszystko co widzimy ma swego Stwórcę, który istnieje po za wszechświatem (ale cały czas jakby obok nas), "miejsca" którego nie potrafimy wyobrazić sobie ludzkim umysłem.

Smile
Odpowiedz
#25
Cytat:Tak Bóg jest w innym niebie. Ono jest niepojęte. Ono jest kosmosem, wszechświatem.
Ale to tylko rzeczy dla stworzeń, bo Bóg wiadomo, że jest PONAD TO WSZYSTKO.

Sam sobie zaprzeczyłem, bo źle napisałem to pierwsze.
Faktycznie macie racje.
Odpowiedz
#26
Dziwię się, że tak mocno teraz w niektórych poglądach prezentowana jest próba połączenia spraw duchowych z materią. Te pytania: gdzie jest niebo, gdzie jest otchłań - te próby identyfikacji tych "pojęć duchowych" w materii. Zwłaszcza objawia się to w tych spiskowych teoriach typu: płaska Ziemia, wklęsła Ziemia. Jakaś to zmora obecnych czasów.

To jest takie teoretyzowanie, jest to próbą wyjaśnienia wszystkiego ludzkim rozumem. Tymczasem cały przekaz Biblii daje nam wskazówkę, że to jest niepojęte. Sama materia jest niepojęta nawet. Nikt jeszcze ściśle nie rozwiązał zagadnienia Keplera dla ukadu trzech ciał, równania Schroedingera dla trzech ciał, itp. Są tylko rachunki przybliżone. Na co to wskazuje? Że nawet materia nieożywiona, którą stworzył Bóg i która podlega przecież prawom, które nadał Bóg - jest trudna w opisie. A cóż dopiero człowiek, z jego ciałem i umysłem, i tchnieniem Bożym?

Co to znaczy wiedzieć w sensie biblijnym? Bo nad "wiedzieć" w sensie ludzkim to nawet nie ma co się zastanawiać.
Wiedzieć w sensie biblijnym znaczy znać prawo Boże i je przestrzegać. Naprawdę, znać i przestrzegać. Nie da się tylko znać, trzeba przestrzegać. Samo znanie nie jest wiedzą. Wiedza to znanie i przestrzeganie. Ale co to znaczy?

Cytat:BT - Mateusza 22:36-40

(36) Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?
(37) On mu odpowiedział: Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem.
(38) To jest największe i pierwsze przykazanie.
(39) Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego.
(40) Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.
Jestem na forum. Nie nauczam, bo jeszcze mało wiem.
Nie nauczam, tylko dyskutuję. Pisuję też na http://ewangelia.net.pl/
Odpowiedz
#27
.Cyprian. napisał(a):Dziwię się, że tak mocno teraz w niektórych poglądach prezentowana jest próba połączenia spraw duchowych z materią. Te pytania: gdzie jest niebo, gdzie jest otchłań - te próby identyfikacji tych "pojęć duchowych" w materii. Zwłaszcza objawia się to w tych spiskowych teoriach typu: płaska Ziemia, wklęsła Ziemia. Jakaś to zmora obecnych czasów.

To jest takie teoretyzowanie, jest to próbą wyjaśnienia wszystkiego ludzkim rozumem.

Skoro ludzie w ogrodzie Eden stali sie jak Bóg i zyskali poznanie zła i dobra, oraz wiedze, tym samym naturalne wydaje sie to, że będą drążyć i drążyć co jest z czego i o co we wszystkim chodzi.
To jest tak naprawde przekleństwo dla nas, bo wiedza nic nie daje, im więcej wiemy, tymbardziej to nas niszczy.
Jedynym sposobem na walke z tym, jest ufanie Słowom Boga, bo chociaż to On nałożył na nas to przekleństwo, to jednak chce abyśmy z nim walczyli.
Dlatego trzeba zabijać w sobie tą ciekawość, a myśleć tylko o Bogu, o Jego Prawach, o miłości do bliźniego, o Królestwie Bożym.
I to wszystko.
I masz 100% racje, to jest zmora, dla nas wszystkich, bo to właśnie przez WIEDZE ludzie są tacy jacy są.
Gdyby nie wiedzieli, miłowaliby, ale że wiedzą, to już nie miłują, bo wiedzą.
Odpowiedz
#28
(22-11-2014, 03:56 PM)Melantiq napisał(a):  będą drążyć i drążyć co jest z czego i o co we wszystkim chodzi. To jest tak naprawde przekleństwo dla nas, bo wiedza nic nie daje, im więcej wiemy, tymbardziej to nas niszczy.



Można by tak powiedzieć że chęć poznania wszystkiego od razu doprowadza do zguby. Naukowcy chcieliby wiedzieć wszystko, poznać wszystkie prawa fizyki i chemii, chcieliby wszystko wyjaśnić na ludzki sposób, również istnienie istot duchowych czy chcieliby wiedzieć co jest po za wszechświatem, ale do tego nie dojdą ponieważ mózg ludzki jest ograniczony, nawet aniołowie (istoty wyższe od nas w rozwoju) w niebie podziwiają Stwórcę a co dopiero my ludziki Big Grin

Wiedza o Bogu i chęć bycia kimś wyższym od Niego, zamiast być Mu posłusznym za wszelkie dobro, które nam okazał, zaprowadziło na zgubę zarówno szatana, demony jak i ludzi.

Ludzie zamiast słuchać Boga, być mu wdzięczni za wszystkie dary chcieli być od niego niezależni:

Czy życie bez Boga jest możliwe?
KLIK>> http://zbawieni.com/showthread.php?tid=545

Ludzie chcieli i nadal chcą być jak Bóg, poradzić sobie bez Niego, zapanować nad prawami fizyki, nad DNA, nad nieśmiertelnością, nad ziemią i wszechświatem.

NIE TAKĄ WIEDZĘ POWINNIŚMY ZDOBYWAĆ

My ludzie powinniśmy zabiegać o całkowicie inną wiedzę, do której zachęca nas Bóg w biblii, otóż:

Jezus chodził do ludzi, apostołowie zaś od domu do domu, by rozmawiać z ludźmi wszelkiego pokroju o tym czego wymaga od nas Bóg i jakie są Jego zamierzenia wobec ludzkości.

Warto więc zadać sobie pytanie i obecnie:

- Czy dobrze znam wolę Ojca, który jest w niebiosach’? (Jana 17:3).

- Czy wiem co powinienem czynić aby Bogu się podobać?

- Czy doskonale wiem jakie plany ma Bóg co do ludzkości?

- Czy rozumiem sens ofiary okupu Jezusa Chrystusa?

Co miał na myśli Jezus mówiąc:
Idźcie więc i czyńcie uczniów” (MATEUSZA 28:18, 19)
miał na myśli by:
... ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem ...

WIĘCEJ TUTAJ:
KLIK>> http://zbawieni.com/showthread.php?tid=547&pid=4249#pid4249

Dziś ludzie nie chcą zdobywać rzetelnej wiedzy o Bogu.

Wolą słuchać kłamstw, nauk lekkich, nieskomplikowanych, nauk dzięki którym nie muszą czynić żadnych postępów duchowych, bo przecież uważają że Jezus za nas umarł a my nic. Sleepy Bo przecież zawsze możemy zacytować werset z Marka 16:16 i hurra JESTEŚMY ZBAWIENI!!!

A tu się okazuje że nie na tym polega prawdziwa wiara, bo do kogo Jezus powie:

Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie” (Mateusza 7:22, 23)

A no własnie do tych, którzy czcili Ojca słowem lecz nie czynem, nie słuchali ani Jezusa ani Boga, nie chcieli poznać wymogów czyli prawa Bożego, woleli wierzyć w swoje wymysły jak "zbawienie jedynie z wiary".

A CO BIBLIA MÓWI? CO NALEŻY CZYNIĆ?
KLIK>> http://zbawieni.com/showthread.php?tid=547&pid=4246#pid4246
KLIK>> http://zbawieni.com/showthread.php?tid=547&pid=4236#pid4236

TRZEBA WIEDZIEĆ CZYM JEST DOBRA NOWINA O KRÓLESTWIE BOŻYM:
KLIK>> http://zbawieni.com/showthread.php?tid=547&pid=4222#pid4222


Dobrej nowiny, której potrzebują wszyscy, bo Bóg nie chce aby ktokolwiek zginął:
KLIK>> http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2011442

Dobra Nowina dla ludzi ze wszystkich narodów!!! Exclamation
KLIK>> http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2005485

RZYM. 1:16:
‛Dobra nowina jest przecież mocą Bożą ku wybawieniu’


...
Smile
Odpowiedz
#29
(22-11-2014, 03:56 PM)Melantiq napisał(a):  Skoro ludzie w ogrodzie Eden stali sie jak Bóg i zyskali poznanie zła i dobra, oraz wiedze, tym samym naturalne wydaje sie to, że będą drążyć i drążyć co jest z czego i o co we wszystkim chodzi.

staniecie się jak Bóg znający dobro i zło - nie chodzi tutaj o rozróżnianie między dobrem a złem - nie chodzi tu o wiedzę. szatan obiecał że będą jak Bóg w sensie że to oni sami będą decydować co jest dobre a co złe, że sami sobie będą decydować i ustalać, będą niezależni od Boga. I dziś to mamy w pełnej krasie - świat sam decyduje co jest dobre a co złe. Wg Boga homoseksualizm jest złamaniem prawa czyli grzechem, natomiast wielu ludzi mówi, że homoseksualny seks lub związek nie są złe.
Świat sam sobie ustala co jest dobre a co złe - tylko, że kłamstwo szatana uderzyło w ludzi - mieli nie umrzeć, a jednak umieramy
Odpowiedz
#30
(23-11-2014, 01:06 PM)MieczDucha napisał(a):  
(22-11-2014, 03:56 PM)Melantiq napisał(a):  Skoro ludzie w ogrodzie Eden stali sie jak Bóg i zyskali poznanie zła i dobra, oraz wiedze, tym samym naturalne wydaje sie to, że będą drążyć i drążyć co jest z czego i o co we wszystkim chodzi.

staniecie się jak Bóg znający dobro i zło - nie chodzi tutaj o rozróżnianie między dobrem a złem - nie chodzi tu o wiedzę. szatan obiecał że będą jak Bóg w sensie że to oni sami będą decydować co jest dobre a co złe, że sami sobie będą decydować i ustalać, będą niezależni od Boga. I dziś to mamy w pełnej krasie - świat sam decyduje co jest dobre a co złe. Wg Boga homoseksualizm jest złamaniem prawa czyli grzechem, natomiast wielu ludzi mówi, że homoseksualny seks lub związek nie są złe.
Świat sam sobie ustala co jest dobre a co złe - tylko, że kłamstwo szatana uderzyło w ludzi - mieli nie umrzeć, a jednak umieramy



Jak najbardziej się w tym momencie zgadzam z MieczemDucha Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości