Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Marihuana
#11
Dlatego owy fragment, który zacytowałeś:

,pamiętajmy też o słabych w wierze : "Albowiem jeśliby kto ujrzał ciebie, który masz właściwe poznanie, siedzącego za stołem w świątyni pogańskiej, to czyż to nie pobudzi sumienia jego, ponieważ jest słaby, do spożywania mięsa składanego w ofierze bałwanom? (11) I tak przyczyni się twoje poznanie do zguby człowieka słabego, brata, za którego Chrystus umarł. (12) A tak, grzesząc przeciwko braciom i obrażając ich słabe sumienie, grzeszycie przeciwko Chrystusowi. (13) Przeto, jeśli pokarm gorszy brata mego, nie będę jadł mięsa na wieki, abym brata mego nie zgorszył" - 1 Koryntian 8:10-13 BW

jest potwierdzeniem tego, że: "Słowo Twe, Panie, co wszystko uzdrawia."
Smile
Dlaczego?
Ponieważ:
"PRZEZ SŁOWO PANA POWSTAŁY niebiosa i wszystkie ich zastępy przez tchnienie ust Jego." (Psalm 33:6)

Więc któż może nas znać i uzdrowić lepiej niż, sam Pan ?

"Oto oczy Pana nad tymi, którzy się Go boją, nad tymi, co ufają Jego łasce, (19) aby ocalił ich życie od śmierci i żywił ich w czasie głodu. (20) Dusza nasza wyczekuje Pana, On jest naszą pomocą i tarczą. (21) W Nim przeto raduje się nasze serce, ufamy Jego świętemu imieniu. (22) Niech nas ogarnie łaska Twoja Panie, według ufności pokładanej w Tobie! " (Psalm33:18-22)

Natomiast wracając do meritum, czyli do sprawy marihuany - o której jest owy wątek napisany przez "PRZEKAZ'a"

Przyjacielu nasz. Zanim wpadniesz na rozważanie typu:
"UWAŻAM, że marihuana jest wspaniała na złe samopoczucie, nudę i pustkę i w ogóle na wszystko. Nie znalazłem ani jednego fragmentu pisma mówiącego, że mogłaby być ona zła."

- to musisz wpierw zadać SOBIE kluczowe pytania i dać im odpowiedź, a mianowicie:

Na którym miejscu w Twoim życiu stoi Jezus i służba Jemu w zwiastowaniu Dobrej Nowiny ?
Czyją wolę na co dzień pełnisz ? Swoją, czy Jezusa Chrystusa ?
Kto rządzi Twoim życiem ? Kto panuje nad Twoimi czynami ? Które z nich wychwalają Jezusa ?
Jeżeli choć w jednym z tych przypadków odezwie się Twoje "JA" - zamiast Jezusa - to o takich ludziach, którzy wierzą, a czynią po swojemu jest wyraźnie napisane:
"BO JEŚLI OTRZYMAWSZY POZNANIE PRAWDY (Jezusa Chrystusa), ROZMYŚLNIE GRZESZYMY, NIE MA JUŻ DLA NAS OFIARY ZA GRZECHY, lecz tylko STRASZLIWE OCZEKIWANIE SĄDU i ŻAR OGNIA, który strawi przeciwników." (Hebrajczyków 10:26-27)

Zatem jeżeli po poznaniu Jezusa - w dalszym ciągu popełniasz rozmyślnie błędy i trwasz w swych nałogach, to diabły też wierzą, że Bóg istnieje i drżą przed Nim - a przecież nie są nawet chrześcijanami (Jakuba 2:19)
Bóg jest miłością, ale nienawidzi grzechu. Dlatego Jezus ponad 2000 lat temu, poniósł cenę Twoich grzechów umierając na krzyżu zamiast Ciebie. I nie uczynił tego tylko po to, abyś trwał dalej w grzechach, ale abyś ze wstydu - porzucił je na zawsze i tym samym nie podlegał ponownie wyroku Sędziego.

Bo czy trwaniem w grzechach i nałogach można nazwać odwzajemnieniem miłości wobec Jezusa ?
"KTO UKRYWA SWE GRZECHY, NIE BĘDZIE MIAŁ SZCZĘŚCIA, ALE KTO JE WYZNAJE I PORZUCA, DOSTĄPI MIŁOSIERDZIA." (PRZYPOWIEŚCI 28:13)

"Wszystko jest dla ludzi, lecz nie wszystko przynosi pożytek. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę"
(1 Koryntian 6:12)

Więc zastanów się dobrze, czy chcesz być niewolnikiem grzechów / nałogów ?
Czy chcesz być wolnym od nich ?

Jezus jest odpowiedzią.

Chwała Panu !
Odpowiedz
#12
Marihuana to szatański syf niczym nieróżniący sie od alkoholu papierosów czy wirusów raka, aids.
Wszystko to jeden syf. Jad. Ohydny i wstrętny.
Człowiek w Edenie miał złe samopoczucie? Do niczego niepotrzebne nam żadne "ulepszacze"!
Ulepszacz to słowo wymyślone przez szatana. Lekarstwo tak samo.
Człowiek stworzony przez Boga dopóki nie posłuchał sie szatana czuł sie PERFEKCYJNIE w 100% szczęśliwy i zdrowy.
Żaden narkotyk nawet na sekunde nie jest w stanie dać człowiekowi takiego samopoczucia jak spełnianie Bożych Przykazań.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości