Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Świadkowie Jehowy - moje osobiste doświadczenia
#21
Dlatego że nie interesowało świadkową to co ja mam dopowiedzenia ,od razu że jestem szatan !trzeba mnie uczyć ze strażnicy i ćwiczyć.Szybko się muszę uczyć i być chrzczona ,bo armagedon !Z Bibli to tylko z strażnicą i z wytyczonymi .Czy Biblia wskazuje ,gdzieś ,że po za Chrystusem ,jeszcze ktoś poniósł śmierć ofiarną ?czy ludzie są bez grzechu?A ciało kierownicze wmawia ludziom że jest bezgrzeszne!czy stawianie siebie w roli Zbawiciela nie jest nie dorzeczne? że są pośrednikami między Bogiem a ludżmi.Członkowie Ś.J mają za zadanie przyjmować gotowe wyjaśnienia ,interpretacje,zmiany stanowisk,wykonywać polecenia odnośnie wolnego czasu,ubioru,kontaktów,lektury ,są ulegli intelektualnie sytuacje uniemożliwiający rozwój duchowy.są podziały i wyszydzanie i wyśmiewanie z innych religii.Dyskryminacja kobiet z wykluczaniem z kierowniczych stanowisk,wyznaczania końca świata,samowolne obliczanie czasu pogan,odrzucanie i upokorzenie osób wykluczonych,co jest skrajne sprzeczne z osobowością Boga,który jest miłością.Zmiana dat przyjścia Jezusa Chrystusa,i fałszywa data przyjścia 1914r.
Odpowiedz
#22
O rany ile "zarzutów"?!  Cry




A któż ci coś kazał robić? Przecież jesteś "wolna" pośród tego świata, nikt cię nie zamknął za "klasztornymi kratami sekty", nie musisz się stosować do tego czego uczy biblia, więc o co pretensje i żale ?  Sad


Ubiór, lektury, czas wolny?

A czy ŚJ udowodnili ci że to nie ich widzi mi się ale rady biblijne? Nic nie jest ich wymysłem, wszystko odpowiednio poparte biblią bo biblia kryje w sobie niezrównaną mądrość. Zawiera cenne informacje, które pokazują, jak żyć w dzisiejszym skomplikowanym świecie.  Oświetla nie tylko miejsce, gdzie stawiamy kroki, ale cały szlak, którym idziemy (Ps. 119:105). Bardzo ułatwia radzenie sobie z problemami, a także podejmowanie decyzji dotyczących między innymi wyboru przyjaciół, rozrywki, ubioru czy zatrudnienia (Ps. 37:25; Prz. 13:20; Jana 15:14; 1 Tym. 2:9).






Szerzej opisałem to tutaj:





http://zbawieni.com/showthread.php?tid=555&pid=4677#pid4677




Bóg nikomu niczego nie nakazuje bo byłby tyranem, Bóg raczej stara się sprawdzać ludzi czy reagują pozytywnie na karcenie i ćwiczenie. Jest wiele wersetów biblijnych, które nie są przepisami prawa, albo stwierdzeniami: „Nie wolno ci...”. "Musisz czynić to i tamto"


Są to raczej zwykłe stwierdzenia — jakby Jehowa mówił do nas:


„Oto fakty. Jak na nie zareagujesz? Co jest w twoim sercu?

Czy masz na tyle pokory by wysłuchać dobrych rad swoich współwyznawców?



A Ty masz wolną wolę, możesz żyć po swojemu albo zgodnie z tym czego naucza biblia, a po co od razu oczerniać miliony innych ŚJ w ogóle ich nie znając i nie widząc na oczy?, żyj jak chcesz i daj żyć innym  Smile

A rozwój duchowy? A "faktycznie można go uzyskać" ... na filmikach i teoriach spiskowych z netu bo przecież publikacje oparte na biblii są "nic niewarte"  Wink 

Nie życzę powodzenia, bo i ja się przejechałem nieźle na tych internetach (a wielu innych dopiero zaczyna tę powtórkę z "rozrywki"):


KLIK>> http://zwiastowanie.blogspot.com/2014/12/o-autorze-tego-blogu-pare-sow.html
Odpowiedz
#23
(29-12-2014, 11:47 AM)nieliczna napisał(a):  Dlatego że nie interesowało świadkową to co ja mam dopowiedzenia ,od razu że jestem szatan !trzeba mnie uczyć ze strażnicy i ćwiczyć.Szybko się muszę uczyć i być chrzczona ,bo armagedon !Z Bibli to tylko z strażnicą i z wytyczonymi .Czy Biblia wskazuje ,gdzieś ,że po za Chrystusem ,jeszcze ktoś poniósł śmierć ofiarną ?czy ludzie są bez grzechu?A ciało kierownicze wmawia ludziom że jest bezgrzeszne!czy stawianie siebie w roli Zbawiciela nie jest nie dorzeczne? że są pośrednikami między Bogiem a ludżmi.Członkowie Ś.J mają za zadanie przyjmować gotowe wyjaśnienia ,interpretacje,zmiany stanowisk,wykonywać polecenia odnośnie wolnego czasu,ubioru,kontaktów,lektury ,są ulegli intelektualnie sytuacje uniemożliwiający rozwój duchowy.są podziały i wyszydzanie i wyśmiewanie z innych religii.Dyskryminacja kobiet z wykluczaniem z kierowniczych stanowisk,wyznaczania końca świata,samowolne obliczanie czasu pogan,odrzucanie i upokorzenie osób wykluczonych,co jest skrajne sprzeczne z osobowością Boga,który jest miłością.Zmiana dat przyjścia Jezusa Chrystusa,i fałszywa data przyjścia 1914r.

drzewa które wyrosły na fałszywym gruncie nie mogą wydawać dobrych owoców - mogą mieć co najwyżej pozorne, naciągane dobre owoce ale po uważnym i szczerym przyjrzeniu się im widać jak są naciągane, pozorne. Muszą mieć swoje "dobre owoce" - zatrute, pozorne dobre owoce -  bo inaczej jakby zwodziły ludzi Huh , to są groby pobielane - pisze o systemie, o organizacjach, instytucjach ludzi nie osądzam, bo Pan Jezus zna serce wszystkich ludzi.

"jesteście podobni do grobów pobielanych, które z zewnątrz wydają się piękne, ale wewnątrz pełne są kości umarłych i wszelkiej nieczystości. 28 Tak i wy na zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, ale wewnątrz jesteście pełni obłudy i nieprawości" - tak wyglądają te systemy - czy to rzymskokatolicki czy Świadków Jehowy - jeśli chodzi o ludzi w tych systemach to jedni mają dobre intencje a drudzy nie ale wszyscy zostali zwiedzeni. Rzym mówi prowadzimy fundacje, hospicja, czy inne tego typu rzeczy, organizacja ŚJ też się przechwala swoimi różnymi działaniami jaka to ona dobra i przejrzysta a cały świat tkwi w złem.

"nie stawajcie się niewolnikami ludzi" - apostoł Paweł

,
Odpowiedz
#24
(29-12-2014, 07:04 PM)MieczDucha napisał(a):   "dobre owoce" - zatrute, pozorne dobre owoce 



No jasne czyń swoje dalej Sleepy  oczerniaj dalej, mimo wielu napomnień w twoją stronę:





Lecz tutaj natknąłeś się na stanowczy opór twojej internetowej działalności, bo udowodniłem ci że u innych chcesz wyciągać ździebełka a swojej wielkiej beli za nic nie chcesz usunąć no bo czujesz się "nowonarodzony", nieomylny i znasz wszystkie proroctwa.  Sleepy 


Jeśli to jest ta twoja "dobra nowina" którą dzień w dzień "dzielisz się" w internecie i w ulotkach to równanie jest proste:


Szatan - Przeciwnik; Diabeł - Oszczerca; 
Czym charakteryzować się będą jego uczniowie i naśladowcy?


Mieczem wojujesz? od miecza "zginiesz"!



Weź sobie do serca komentarz z innego forum:

Cytat:Mieczu Ducha, podziwiam twoją wytrwałość i chęć dzielenia się z innymi tym co uważasz za dobrą nowinę. Ja również kiedyś walczyłem takim samym mieczem co ty. Po jakimś czasie okazało się jednak ze jest zrobiony z kruchego materiału. Miecz w końcu się połamał i....... poległem [Obrazek: sad.png]źródło: http://watchtower-forum.pl/topic/5522-monopoliści-ewangelii/



Prawdziwa działalność ewangelizacyjna napotyka ostry sprzeciw ale wciąż posuwa się naprzód, bo:
 
„Żadna broń wykonana przeciwko tobie nie okaże się skuteczna” (Izajasza 54:17).



Dzieła Bożego nie da się zniweczyć.
W I wieku n.e. przyznał to nawet jeden z członków żydowskiego sądu najwyższego. Mówiąc o uczniach Jezusa, przestrzegł faryzeuszy: „Zostawcie [ich] (bo jeśli ten zamysł lub to dzieło pochodzi od ludzi, zostanie obalone, ale jeśli pochodzi od Boga, nie zdołacie ich obalić); w przeciwnym razie mogłoby się okazać, że w rzeczywistości walczycie z Bogiem” (Dzieje 5:38, 39).






Nie nadaremno prawie 800 postów na tym forum zamieściłem, aby czytelnicy mieli okazję poznać biblijną prawdę, mieli szansę rozpętać się z sideł szatana. Jeśli nie to trudno.




  Sleepy 



Cel głoszenia Dobrej Nowiny o Królestwie Bożym to nie tylko pozyskiwanie uczniów ale również jest głoszeniem "na świadectwo narodom".



Niech ludzie znają tę działalność — bez względu na to, jak na nią reagują, bo mamy udział w spełnianiu proroctwa Jezusa (Izajasza 52:7; Objawienie 14:6, 7)









Dobra Nowina o Królestwie Bożym:



http://zwiastowanie.blogspot.com/p/czym-jest-dobra-nowina-o-krolestwie.html




Smile 




Odpowiedz
#25
Witam serdecznie autora jak i wszystkich uczestników forum. Jestem tutaj po raz pierwszy i będzie to również mój pierwszy komentarz......., chcialabym odnieść się do świadectwa Agi (ja też mam na imię zdrobniale Aga, ale wolę Agnieszka Smile ) Rozumiem Cię Aga o czym piszesz, ponieważ "świat" Świadków Jehowy nie jest mi obcy i pomimo, że też nigdy nie byłam Świadkiem Jehowy, zaznałam ostracyzmu ze strony ów organizacji, ale nie o tym chciałabym napisać.
Od ponad miesiąca czasu jestem uczestniczką kilku blogów, forum i czasami pisałam coś w emocjach - czy pozytywnych?
Myślę, że nie zawsze..., kiedy po jakimś czasie czytałam swoje wpisy, zaczęłam patrzeć na siebie również "w krzywym zwierciadle", zabrakło mi pokory......, ale może przejdę już do sedna sprawy..... , obserwując różne wpisy na różnych forach, niektórzy ludzie spierają się która religia, organizacja, ugrupowanie, itd. jest lepsza-e/gorsza-e, ale czy takie spory mają jakiś sens - moim zdaniem nie, ponieważ 1 List do Koryntian mówi: "Czyż nie wiecie, że odrobina zakwasu cale ciasto zakwasza". Myślę, że nie potrzeba tutaj żadnego kometarza......., BO JEDYNA NAJPRAWDZIWSZA PRAWDĄ JEST TYLKO I WYŁĄCZNIE SYN CZŁOWIECZY - NAJWYŻSZY KTÓRY ODDAŁ ZA NAS GRZESZNIKÓW SWOJE ŻYCIE JEZUS CHRYSTUS.
Nie twierdzę, że nie powinniśmy dyskutować o sprawach - nazwę to "religijnych", ale myślę, że należy czynić to z rozwaga, bo przecież sam Jezus Chrystus powiedział, że mamy jedni drugich napominać w miłości, pokoju, cierpliwości......, mi ostatnio tego zabrakło - moje niezdrowe emocje wzięły nade mną górę...., i choć naszym najwyzszym jedynym nauczycielem powinien być dla nas Jezus Chrystus, to absolutnie nie wywyzszajac, nie faworyzujac nas ludzi grzesznych, poznałam na jednym z blogów osobę która swoimi wypowiedziami nauczyła mnie tej rozwagi, pokory......
Jest jeden werset w Słowie Bożym który bardzo lubię, jest to ZŁOTA ZASADA POSTĘPOWANIA: Ew.Mateusza 7:12: "Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili i wy im czyńcie! " Ja wiem, że przede mną jest jeszcze bardzo dużo pracy.......
Dziękuję bardzo autorowi za zaproszenie mnie na forum i pozdrawiam również wszystkich uczestników, czytelników.....
Agnieszka.
Odpowiedz
#26
Witaj Agnieszko !
Serdecznie witam Cię na forum, choć, jak widzisz,trochę wymarłym.Zgadzam się z tym, co napisałaś, bo samej nie chce mi się już za
bardzo rozmawiać o dogmatach. Pismo mówi, że "lud mój ginie, gdyż brak mu poznania", a Jezus podkreśla, że życie wieczne to poznanie
Boga. Bóg to miłość i kto z Boga się narodził, miłuje. Takie proste, a takie trudne.
Nie jestem przeciwko wiedzy, ale ona tak naprawdę zazwyczaj dzieli.
Paweł mówi, że dla tych, którzy są pod zakonem, sam był jakby pod zakonem, a dla tych, którzy bez zakonu, jakby i on był bez zakonu.
Niektórzy robią mu z tego zarzut obłudy, ale zapominają już, że napisał on również, że" jeśli jedzenie mięsa gorszy mego brata,przeto
na wieki nie będę jadł mięsa". On w imię miłości ograniczał się, żeby ludzi nie gorszyć, ale pozyskiwać dla Chrystusa.
Ja ludzi również gorszyłam. Żałuję tego, że brak mi było współczucia i miłości, żeby ludzi nie zrażać. I świadomość tego, że grzeszyłam
przeciwko ludziom skłania mnie do uniżenia się i pokory, bo krzywdziłam i zasługuję na karę.
Dziękuję Panu memu ,Jezusowi Chrystusowi, że uświadamia mi to i przez poznanie tego zmienia moje serce!

Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wzrastania w Jezusie Chrystusie!
Odpowiedz
#27
Zauważyłam, że na ów forum dużo uwagi poświęca się organizacji Świadków Jehowy. Nie chciałabym oddać się krytyce, bo to nie prowadzi do niczego dobrego, ale jeśli mogę - zachęcam państwa do lektury - książki byłego członka ciała kierowniczego Raymond'a Franz'a pt. "Kryzys sumienia", który to sam opuścił ów organizacje jak i wpisując w wyszukiwarkę: Życie i odkrycia Barbary Anderson - również nie tylko byłego świadka Jehowy, ale także byłego pracownika Brooklyn'u. Ocenę i refleksje pozostawiam państwu.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości