Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przykład dobrze działającego forum?
#21
(16-09-2014, 10:58 AM)czerwonyflamaster napisał(a):  panie watcherze, zwiastunie, userze (...), melantiqu?...)

Mógłbym poprosić administratora o pomoc w identyfikacji numerów IP (HOST i providery internetu - czyli odrębne firmy i miejscowości a nie użycie proxy) i czy rzeczywiście oskarżenia że Melantiq i Ja to jedna osoba, tylko nie wiem czy to coś w ogóle da i czy niepotrzebnie nie wciągnął bym do tej wojenki samego administratora. A po za tym nie chciałbym aby poczuła się pani znów oczerniona i ośmieszona i płakała gdy jednak będzie to udowodnione że się pani myliła. Undecided
Odpowiedz
#22
(16-09-2014, 11:05 AM)watcher napisał(a):  
(16-09-2014, 10:58 AM)czerwonyflamaster napisał(a):  panie watcherze, zwiastunie, userze (...), melantiqu?...)

Mógłbym poprosić administratora o pomoc w identyfikacji numerów IP (HOST i providery internetu - czyli odrębne firmy i miejscowości a nie użycie proxy) i czy rzeczywiście oskarżenia że Melantiq i Ja to jedna osoba, tylko nie wiem czy to coś w ogóle da i czy niepotrzebnie nie wciągnął bym do tej wojenki samego administratora. A po za tym nie chciałbym aby poczuła się pani znów oczerniona i ośmieszona i płakała gdy jednak będzie to udowodnione że się pani myliła. Undecided

ależ nie będę płakać z tego powodu; może nie jesteś melantiqiem, może jesteś... może jesteś i Adminem (jeśli nie, przepraszam Admina). Niby skąd mam to wiedzieć? Ja tylko wskazuję pewne powiązania, mocno mnie zadziwiające, jak choćby posty Melantiqa na forum zbawieniecom.fora.pl gdzie już wtedy zaczyna niezwykle suptelnie sugerować, że lepiej byłoby, gdyby... no właśnie - gdyby to jednak szatan zaprowadził swój porządek, choćby używając do tego religie takie jak ŚJ Smile wniosek za daleko posunięty? wziął się stąd, że juz tam kolega Melantig sugeruje, że lepiej byłoby zamienić ziemię w raj, w sposób niezwykle bliski naukom masońskiej Strażnicy; lepiej, niz gdyby Bóg ustanowił mury Nowego Jeruzalem... http://www.zbawieniecom.fora.pl/rozwazania-biblijne,23/nowe-niebo-i-nowa-ziemia,1196.html#17878

numerów ip nie da sie sfałszować tak jak nauk biblijnych (poprzez drobne kłamstewka przemycane przez masonów w naukach ŚJ)?

Proszę się nie gniewać, te powiązania mocno mnie zaniepokoiły, to wszystko Smile

widzę, ze znasz się na wielu tematach, "hakerowskich" także... ja skromnie powiem, ze nie jestem tak obeznana... tylko takie spostrzeżenie i szczery podziw

wspominałam takze, że grupa ludzi mogłaby tutaj współpracowac: numery ip różniłyby się, to zrozumiałe
Odpowiedz
#23
(16-09-2014, 11:15 AM)czerwonyflamaster napisał(a):  widzę, ze znasz się na wielu tematach, "hakerowskich" także...

Confused
Odpowiedz
#24
nie zdziwiłaby mnie ta mina, gdybyś ja tu "wkleił" odrazu, tymczasem zaraz po moim wpisie zacząłeś mnie oskarżać o to, że jestem Henrykiem Kubikiem lub kimś z jego grona - w prywatnej wiadomości i przez moment nie odzywałeś się, potem pisywałeś w innych wątkach pomijając ten temat, a teraz, kiedy napięcię zmalało i trochę "ucichło" śmiejesz się z moich słów tutaj. Dlatego mimo wszystko: dziwię się Tobie i nie przestaję.
Odpowiedz
#25
(24-09-2014, 02:22 PM)czerwonyflamaster napisał(a):  nie zdziwiłaby mnie ta mina, gdybyś ja tu "wkleił" odrazu ...a teraz, kiedy napięcię zmalało i trochę "ucichło" śmiejesz się z moich słów tutaj


Ucichłem bo myślałem że napięcie zmaleje, bo każdy normalny człowiek po jakimś czasie mniej się gniewa i coś sobie przemyśli a tym bardziej jeśli mieni się chrześcijaninem, w tym przypadku mam do czynienia z osobą, która z dnia na dzień staje się coraz bardziej pyskata, nie tylko względem mnie ale i innych. Undecided

http://zbawieni.com/showthread.php?tid=422&pid=3489#pid3489

Minę którą postawiłem to nie mina drwiąca ale mina:
http://pl.bab.la/slownik/angielski-polski/confused

Bo nie wiem co już powiedzieć jeśli ktoś uznał mnie wpierw za satanistę, potem agenta a teraz za hakera. Sleepy
Odpowiedz
#26
nie uznał, dopytywał Big Grin wiem, że jestem pyskata, mam tak od dziecka, czasem nie potrafię ugryść się w język. Czy przez to nie mogę być Chrześcijanką? Nawet Jezus był pyskaty

Mt 23
(13) Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że zamykacie Królestwo Niebios przed ludźmi, albowiem sami nie wchodzicie ani nie pozwalacie wejść tym, którzy wchodzą.

(14) (Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że pożeracie domy wdów i to pod pokrywką długich modlitw; dlatego otrzymacie surowszy wyrok).

(15) Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że obchodzicie morze i ląd, aby pozyskać jednego współwyznawcę, a gdy nim zostanie, czynicie go synem Gehenny dwakroć gorszym niż wy sami.

(16) Biada wam, ślepi przewodnicy, którzy powiadacie: Kto by przysiągł na świątynię, to nic; ale kto by przysiągł na złoto świątyni, ten jest związany przysięgą.

(17) Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest większe? Złoto czy świątynia, która uświęca złoto?

(18) Oraz: Kto by przysiągł na ołtarz, to nic, ale kto by przysiągł na dar, który jest na nim, ten jest związany przysięgą.

(19) Ślepi! Cóż bowiem jest większe? Dar czy ołtarz, który uświęca dar?

(20) Kto więc przysięga na ołtarz, przysięga nań i na wszystko, co jest na nim.

(21) I kto przysięga na świątynię, przysięga na nią i na tego, który w niej mieszka.

(22) I kto przysięga na niebo, przysięga na tron Boży i na tego, który na nim zasiada.

(23) Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że dajecie dziesięcinę z mięty i z kopru, i z kminku, a zaniedbaliście tego, co ważniejsze w zakonie: sprawiedliwości, miłosierdzia i wierności; te rzeczy należało czynić, a tamtych nie zaniedbywać.

(24) Ślepi przewodnicy! Przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda.

(25) Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że oczyszczacie z zewnątrz kielich i misę, wewnątrz zaś są one pełne łupiestwa i pożądliwości.

(26) Ślepy faryzeuszu! Oczyść wpierw wnętrze kielicha, aby i to, co jest wewnątrz niego, stało się czyste.

(27) Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że podobni jesteście do grobów pobielanych, które na zewnątrz wyglądają pięknie, ale wewnątrz są pełne trupich kości i wszelkiej nieczystości.

(28) Tak i wy na zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, wewnątrz zaś jesteście pełni obłudy i bezprawia.

(29) Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że budujecie grobowce prorokom i zdobicie nagrobki sprawiedliwych,

(30) I mówicie: Gdybyśmy żyli za dni ojców naszych, nie bylibyśmy ich wspólnikami w przelewaniu krwi proroków.

(31) A tak wystawiacie sobie świadectwo, że jesteście synami tych, którzy mordowali proroków.

(32) Wy też dopełnijcie miary ojców waszych.

(33) Węże! Plemię żmijowe! Jakże będziecie mogli ujść przed sądem ognia Gehenny?

(34) Oto dlatego ja posyłam do was proroków i mędrców, i uczonych w Piśmie, a z nich niektórych będziecie zabijać i krzyżować, innych znowu będziecie biczować w waszych synagogach i przepędzać z miasta do miasta.

(35) Aby obciążyła was cała sprawiedliwa krew, przelana na ziemi - od krwi sprawiedliwego Abla, aż do krwi Zachariasza, syna Barachiaszowego, którego zabiliście między świątynią a ołtarzem.

(36) Zaprawdę powiadam wam, spadnie to wszystko na ten ród.

lubię ten fragment...

Ale ja się nie gniewam: ja nie wiem co o Tobie myśleć, po prostu.. Po prostu nie wiem! Jesteś dla mnie zagdką, pobawiłam się w detektywa, ale przestałam, bo mam też inne rzeczy "do roboty".
Pozdrawiam
Odpowiedz
#27
(24-09-2014, 04:05 PM)czerwonyflamaster napisał(a):  Nawet Jezus był pyskaty

Co takiego? Confused

Kiedy Jezus Chrystus przebywał na ziemi jako człowiek, dał pod tym względem doskonały przykład. Żadna z relacji o jego życiu nie wspomina, żeby wpadł w niepohamowany gniew albo pozwolił, by bezprawie, buntowniczość czy presja wrogów Bożych wyprowadziły go z równowagi i skłoniły do uniesienia się gniewem na uczniów lub innych ludzi.

Głównym wyrazicielem gniewu Bożego jest Jezus Chrystus, który w pełnej mierze wywrze go na niegodziwcach (Jer 30:23, 24; Obj 19:7-16, 19-21).

Gniew może być uzasadniony lub nieuzasadniony. W wypadku Boga zawsze ma uzasadnienie, gdyż jest wywierany według określonych zasad. W grę wchodzi Jego prawo do wyłącznego oddania, Jego niezłomne obstawanie przy prawdzie oraz umiłowanie prawości i tych, którzy się jej trzymają. Gniew taki nie jest wywołany chwilowym impulsem, toteż Bóg nigdy nie musi go później żałować. Jehowa dostrzega wszystkie aspekty danej sprawy i w pełni orientuje się w sytuacji (Heb 4:13). Czyta w sercu człowieka, toteż wie, jaką rolę odegrała niewiedza, niedbałość czy rozmyślny grzech, a ponadto nigdy nie postępuje stronniczo (Pwt 10:17, 18; 1Sm 16:7; Dz 10:34, 35).






(24-09-2014, 04:05 PM)czerwonyflamaster napisał(a):  jestem pyskata, mam tak od dziecka, czasem nie potrafię ugryść się w język. Czy przez to nie mogę być Chrześcijanką?

Chrześcijanką a owszem, natomiast prawdziwy chrześcijan za namową apostoła Pawła walczy ze swoimi niedoskonałościami i próbuje odmieniać swe życie i wydawać owoce ducha:

http://zbawieni.com/showthread.php?tid=435&pid=3535#pid3535

Jednym z owoców ducha jest kultura języka w stosunku do innych ludzi.

A nie coś takiego jak tutaj:
http://zbawieni.com/showthread.php?tid=368&pid=2250#pid2250






● „W obfitości słów na pewno nie obejdzie się bez występku, lecz kto trzyma w ryzach swe wargi, postępuje roztropnie” (Przysłów 10:19). Im więcej mówimy, tym większe jest ryzyko powiedzenia czegoś niemądrego lub nawet szkodliwego. Nieokiełznany język, który szybko rozpowiada krzywdzące pogłoski i szerzy oszczerstwa, można przyrównać do ognia (Jakuba 3:5, 6). Kto natomiast ‛trzyma w ryzach swe wargi’ — czyli zastanawia się, zanim coś powie — ten pokazuje, że liczy się ze skutkami swoich wypowiedzi. Czyniąc tak, dowodzi roztropności oraz zyskuje szacunek i zaufanie innych.

● ‛Bądź prędki do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do srogiego gniewu’ (Jakuba 1:19). Kiedy uważnie słuchamy, sprawiamy rozmówcom przyjemność, ponieważ dajemy dowód nie tylko naszego zainteresowania, lecz także szacunku. A co wtedy, gdy ktoś rani nas bądź prowokuje swymi słowami? Trzeba wówczas robić wszystko, by okazać się ‛nieskorym do srogiego gniewu’ i nie odpłacać tą samą monetą. Kto wie, może taka osoba miała jakiś powód do zdenerwowania i przeprosi za nieżyczliwą uwagę. Czy trudno ci pohamować gniew? W takim razie módl się do Boga o panowanie nad sobą. On chętnie wysłuchuje szczerych próśb (Łukasza 11:13).

● „Język łagodny potrafi złamać kość” (Przysłów 25:15). Wbrew obiegowej opinii łagodność to oznaka siły. Łagodną odpowiedzią można przezwyciężyć opór z pozoru tak twardy i nieugięty jak kość — wynikający niekiedy z gniewu lub uprzedzenia. Oczywiście o łagodność nie jest łatwo, zwłaszcza w gorącej atmosferze. Dlatego rozmyślaj nad korzyściami ze stosowania się do rad biblijnych oraz nad przykrymi konsekwencjami ich lekceważenia.

Zasady biblijne rzeczywiście są „mądrością z góry” (Jakuba 3:17). Gdy tą mądrością kierujemy się w mowie, wówczas w stosownej chwili z naszych ust popłyną słowa godne, ujmujące i budujące — porównane do „złotych jabłek w srebrnych ornamentach” (Przysłów 25:11).

Odpowiedz
#28
Jezus był "pyskaty" - miałam na myśli to, że nie owijał w bawełnę, tylko prosto z mostu mówił obłudnikom, że są obłudni i czeka ich zagłada. Mógł użyć wyszukanego słownictwa "Drogi faryzeuszku kochany, biedny jesteś, bo płynie w Tobie krew dawnych obłudników, mordujących proroków oraz świętych. Mimo to, jestem zmuszony Ci powiedzieć, że mój Ojciec Cię zgładzi, ponieważ brzydzi się fałszem oraz obłudą. Nie gniewaj się proszę, ale muszę także nazwać Cię ślepcem. Mam nadzieję, że moje słowa Cię nie zranią, a jeśli nawet - to nieistotne, bo i tak zginiesz w jeziorze ognia." Mógł tak powiedzieć, ale był bezpośredni i dosadni. Przemawiała przez niego szczerość, bo sam był Prawdą, nie potrzebował takich ozdobników, patetetyzmu, poetyzacji, słodyczy w swych słowach.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości