Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Fałszywi prorocy, jak ich rozpoznać?
#1
"Kim są fałszywi prorocy i jak ich rozpoznać?":
http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1101989228



"Czy można poznać przyszłość?"
http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2014323


Niektórzy wierzyli, że 21 października 2011 roku Ziemia ulegnie zagładzie. Ale tak się nie stało. Nie sprawdziła się przepowiednia, którą wygłosił amerykański kaznodzieja radiowy Harold Camping. Zapowiadał on, że 21 maja 2011 roku nadejdzie Dzień Sądu — przez naszą planetę przetoczy się straszliwe trzęsienie ziemi — a pięć miesięcy później, 21 października, cały glob czeka unicestwienie.

Ziemia jednak nigdy nie zostanie zniszczona. Nie pozwoli na to jej Stwórca. W Jego Słowie czytamy: „Mocno utwierdziłeś ziemię, żeby stała” (Psalm 119:90).

Ale niektórzy czytelnicy Biblii mogą powoływać się na List 2 Piotra 3:7, 10 i na tej podstawie argumentować, iż nasza planeta zostanie strawiona przez ogień. W wersetach tych powiedziano: „Za sprawą tego samego słowa teraźniejsze niebiosa i ziemia są odłożone dla ognia oraz zachowane na dzień sądu i zagłady ludzi bezbożnych. (...) Dzień Jehowy nadejdzie jak złodziej i wtedy niebiosa przeminą z sykiem, elementy zaś rozpuszczą się od wielkiego gorąca, a ziemia i dzieła na niej zostaną odkryte”. Czy wypowiedź tę należy pojmować literalnie?

Nie. Dlaczego? Aby poprawnie zrozumieć te wersety, trzeba sprawdzić ich kontekst. Muszą one przecież harmonizować z całym listem apostoła Piotra, a także z całą Biblią. Dosłowne ich rozumienie oznaczałoby, że „niebiosa” — czyli Wszechświat z miliardami gwiazd i ogromem innej materii — zostaną unicestwione przez ogień, i to tylko dlatego, że na maleńkim skrawku bezkresnego kosmosu pojawili się źli ludzie. Czy zniszczyłbyś wielokilometrową plażę dlatego, że nie podoba ci się jedno ziarenko piasku? Nie miałoby to żadnego sensu! Podobnie bunt, który wybuchł na jednym z dzieł stwórczych, nie skłoni Jehowy do sprowadzenia zagłady na cały stworzony przez Niego Wszechświat.

Pogląd, że nasza planeta zostanie zniszczona, jest też wyraźnie sprzeczny ze słowami Jezusa Chrystusa, który oznajmił: „Szczęśliwi łagodnie usposobieni, gdyż oni odziedziczą ziemię” (Mateusza 5:5; Psalm 37:29). Czy mężczyzna kochający swoją rodzinę zbudowałby dla niej wygodny dom, a potem go spalił? (Psalm 115:16). To zupełnie nieprawdopodobne! A Jehowa jest nie tylko Stwórcą, ale i kochającym Ojcem (Psalm 103:13; 1 Jana 4:8).

Piotr użył słowa „ziemia” w znaczeniu przenośnym — odniósł je do społeczeństwa ludzkiego, a konkretnie do niegodziwego społeczeństwa. Warto zauważyć, że we fragmencie tym nawiązywał do potopu (2 Piotra 3:5, 6). Tamten kataklizm pochłonął wyłącznie niegodziwców. Ziemia ocalała, przeżyli też ludzie prawi: Noe i jego rodzina. Również o „niebiosach” Piotr pisał w sensie metaforycznym — są one symbolem ludzkich rządów sprawujących władzę nad bezbożnym światem. Usunięte więc zostanie nie tylko społeczeństwo zatwardziałych grzeszników, ale także wszystkie niegodziwe rządy. Ich miejsce zajmie Królestwo Boże, rząd niebiański (Daniela 2:44).

Czy zatem nasz glob czeka zagłada? Skądże. Dosięgnie ona jedynie symboliczną „ziemię”, czyli niegodziwe społeczeństwo ludzkie. Sama planeta oraz mieszkające na niej społeczeństwo złożone z ludzi posłusznych Bogu pozostaną na zawsze (Przysłów 2:21, 22)



_________________________________________________



Nie żyje Harold Camping, "badacz Biblii"

[Obrazek: camping_ap_600.jpeg]

W wieku 92 lat zmarł Harold Camping, "badacz Biblii", który zasłynął w 2011 r. stwierdzeniami, że zna datę końca świata - informuje UPI.com.

Informację o śmierci Campinga podała rozgłośnia Family Radio. Mężczyzna zmarł w niedzielę wieczorem w swoim domu w Kalifornii.

Do 21 maja 2011 r. Camping twierdził, że tego dnia rozpocznie się koniec świata. 2 proc. ludności świata miało trafić do nieba, a reszta miała pozostać na ziemi i ginąć w męczarniach. Według jego przepowiedni 21 października 2011 r. miał odbyć się Sąd Ostateczny.

Kiedy do końca świata nie doszło, Camping powiedział, że w swojej przepowiedni nie pomylił się co do daty, ale co do sposobu rozumienia końca świata. Twierdził, że 21 maja rozpoczął się okres, który zostanie zakończony zniszczeniem świata 21 października 2011 r. Później z kolei ogłosił, że nie da się ustalić, kiedy Bóg rozpocznie koniec świata.

Harold Camping mylił się też wcześniej - twierdził, że świat skończy się w 1994 r. Wtedy przyznał się do błędu i powiedział, że źle obliczył datę na podstawie Biblii.

źródło:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Nie-zyje-Harold-Camping-badacz-Biblii,wid,16271236,wiadomosc.html



http://pl.wikipedia.org/wiki/Harold_Camping

Sieć Family radio:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Family_Radio

[Obrazek: DzienSadu120521.jpg]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości