Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
zastraszeni m.in Świadkowie Jehowy
#11
(01-08-2014, 11:14 PM)aga napisał(a):  na sednie, to nigdzie nie dojdziemy.
....
odwracanie uwagi od sedna


Pani już dziękujemy Sleepy
Odpowiedz
#12
Chciałem cie Watcherze przeprosić za ducha walki i jednak sądzę że mimo dobrych chęci i prawdy to była we mnie złośliwość trochę a na pewno duch walki, duch wrogości, agresji który jest przeciwieństwem tego co nauczał Pan Jezus. A więc mimo że uważam że czystej prawdy w organizacjach nie ma to przepraszam za ducha w którym pisałem. Nie zamierzam się już więcej wykłucać, pozdrawiam - http://www.youtube.com/watch?v=zG97Mvv4bMo
Odpowiedz
#13
(07-08-2014, 12:57 PM)MieczDucha napisał(a):  Chciałem cie Watcherze przeprosić za ducha walki i jednak sądzę że mimo dobrych chęci i prawdy to była we mnie złośliwość trochę a na pewno duch walki, duch wrogości, agresji...


[Obrazek: 17735.gif]


Smile
Odpowiedz
#14
(07-08-2014, 03:03 PM)watcher napisał(a):  
(07-08-2014, 12:57 PM)MieczDucha napisał(a):  Chciałem cie Watcherze przeprosić za ducha walki i jednak sądzę że mimo dobrych chęci i prawdy to była we mnie złośliwość trochę a na pewno duch walki, duch wrogości, agresji...


[Obrazek: 17735.gif]


Smile

po wykładach m.in tego chrześcijanina zrozumiałem jak wiele mi brakuje : http://www.youtube.com/watch?v=XNfVHn5YMK4

, pozdrawiam
Odpowiedz
#15
Można dodać kolejny biblijny przykład - Kościół Chrystusowy jest ciałem a Chrystus Głową tego Ciała. To jest jedna całość - gdy odetnie się głowę od ciała to czy to jest zdrowy układ czy ciało może prawidłowo wtedy funkcjonować ?? Czy nie jest martwe ?? Świadkowie Jehowy są całkowicie odcięci od Głowy - Chrystusa - m.in przez zakaz rozmów/modlitw z PANEM. Ale wielu innych ludzi z innych tzw organizacji/kościołów mimo że mogą i zwracają się do Chrystusa również są odcięci od Głowy, przez brak ducha Chrystusowego, przez zaniedbanie prawdziwej, żywej relacji, całkowitego oddania życia Chrystusowi i polegania we wszystkim na Nim i w każdych okolicznościach.



Ciało z Głową musi być połączone, nic nie może blokować połączenia między Nimi, inaczej ciało będzie umierać, będzie coraz słabsze, coraz więcej będzie tym ciele zła. To Głowa ma kierować ciałem i ciało ma słuchać Głowy. Kto nie jest połączony z Głową nie nalezy do Ciała.

Martwe Ciało odcięte od głowy może być sztucznie upiększane przez psychomanipulacje, zewnętrzne dobre miny, bycie miłym, przez legalistyczne przestrzeganie pewnych norm, zakazów, nakazów, przez kontrolę ale każdy kto jest odcięty od głowy nie ma pokoju w sercu, nie ma radości w duchu, nie ma miłości - tego się nie da podrobić. Można chodzić po domach i być uprzejmym, miłym, uśmiechać się. Ale tak samo robią inni domokrążcy którzy chodzą po domach i oferują różne produkty, usługi - kto z nich nie jest miły, uśmiechnięty ?? Co z tego jak w środku są nieodrodzeni. Są cieleśni. Ludzie bezbożni również potrafią być mili, serdeczni ale to jest cielesna serdeczność, i cielesne bycie miłym a nie duchowe. Odcięcie od głowy ma smutne skutki, taki wierzący wpada albo w depresję albo żyje w strachu, samooskarżaniu albo w różnej cielesności, grzechach niż w radości w Chrystusie (nie mylić ze światową radością) - "Radujcie się w Panu zawsze; powtarzam, radujcie się" - Filipian 4:4



"Zawsze się radujcie" - 1 Tesaloniczan 5:4 - tej prawdziwej radości nie ma w religiach, tej prawdziwej radości nie ma poza Chrystusem. Prawdziwa radość inny owoc ducha jak prawdziwa a nie światowa łagodność, prawdziwa miłość, prawdziwa dobroć, prawdziwa uprzejmość, prawdziwa cierpliwość, prawdziwa wstrzemięźliwość i inne są tylko i wyłącznie w żywej i prawdziwej relacji, społeczności z Żywym Panem i Bogiem Jezusem Chrystusem. Przez pewne zaniedbanie kiedyś moja radość w Panu jakiś czas temu osłabła, ale naprawiłem tamte rzeczy i wiem gdzie jest źródło i owoc ducha w Chrystusie - Gdy będę trwał w Głowie, wszelki owoc będzie coraz większy, nadejdzie całkowite uzdrowienie
Odpowiedz
#16
(07-08-2014, 04:18 PM)MieczDucha napisał(a):  
(07-08-2014, 03:03 PM)watcher napisał(a):  
(07-08-2014, 12:57 PM)MieczDucha napisał(a):  Chciałem cie Watcherze przeprosić za ducha walki i jednak sądzę że mimo dobrych chęci i prawdy to była we mnie złośliwość trochę a na pewno duch walki, duch wrogości, agresji...


[Obrazek: 17735.gif]


Smile

po wykładach m.in tego chrześcijanina zrozumiałem jak wiele mi brakuje : http://www.youtube.com/watch?v=XNfVHn5YMK4

, pozdrawiam


Przeprosiny nie wystarczą, zrozumienie że postępuje się źle nie wystarczą, TRZEBA ZMIENIĆ SIĘ. Smile
Odpowiedz
#17
"10.1. Uczą, że zbyt eksponujemy imię Jezusa, zapominając o ważniejszym imieniu Jehowa. Sami zmienili (1939r.) nawet podtytuł Strażnicy tzn. "Zwiastun Obecności Chrystusa" na "Zwiastująca Królestwo Jehowy" (w 1939r. pierwsze 4 numery miały podtytuł: "Zwiastun Królestwa Chrystusa") "Świadkowie Jehowy głosiciele..." s.724. O latach przed 1930r. ŚJ pisali: "W owym czasie większy był kładzony nacisk na imię Jezusa aniżeli na imię Jehowy" ("Światło" t.1 s.18). W art. pt. "Czy powinieneś modlić się do Jezusa?" zabraniają zwracać się do Chrystusa w modlitwie (Strażnica Nr 24, 1994 s.23; por. Nr 21, 1995 s.5-przypis). Piszą też: "Tym samym Jezus wykluczył możliwość zwracania się (...) nawet do niego samego" (Strażnica Nr 14, 1996 s.5). Dziwne w związku z tym są ich inne słowa: "Tak więc razem z Janem żarliwie się modlimy: 'Amen! Przyjdź, Panie Jezusie'. [Ap 22:20]" ("Wspaniały finał..." s.319; por. pkt 10.3. o Iz 11:10). Zaś Strażnica Nr 24, 1994 s.24 podaje: "Jednakże gdy Szczepan czy też Jan ujrzeli w wizji Jezusa i do niego się zwracali, wcale nie były to modlitwy [Dz 7:59, Ap 22:20]". Patrz też "Wspaniały finał..." s.36, gdzie chwalą się jak usuwali z własnych śpiewników pieśni sławiące Jezusa.

Odpowiedź. NT pokazuje nam, co mamy czynić w imię Jezusa, podkreślając ważność tej Osoby. Aby uwidocznić to przedstawiam niektóre wersety obejmujące to zagadnienie: przyjmujemy chrzest w Jego imię (Dz 2:38, Mt 28:19), zbieramy się w Kościele w Jego imię (1Kor 5:4, Mt 18:20), w Nim stajemy się nowym stworzeniem (2Kor 5:17), w Nim mamy dostęp do Ojca (1J 2:23), jesteśmy Jego sługami (1Tm 4:6), Jego mamy być uczniami (J 15:8), On spełnia nasze prośby (J 14:14), w Jego imieniu pokładamy nadzieję (Mt 12:21), w Nim mamy zbawienie (Dz 4:12), Jego imię jest dla nas najwyższym imieniem (Ef 1:21), na Jego imię zginamy kolana (Flp 2:9n.), od Niego mamy pokój Chrystusowy (J 16:33), w Jego imię głoszone jest nawrócenie i odpuszczenie grzechów (Łk 24:47), On jest naszym ukojeniem (Mt 11:28nn.), dobro czynimy w Jego imię (Kol 3:23n.), w Nim jest nasza wiara (1Tm 3:13), w Nim jest nasza miłość (2Tm 1:13), do Jego imienia mamy się przyznawać (Mt 10:32), dla Jego imienia poświęcamy nasze życie (Dz 15:26), Jego jesteśmy ludem (Mt 1:21, Tt 2:14), w Jego imię pełnimy wolę Bożą (J 6:29), przykazaniem jest wierzyć w imię Jezusa (1J 3:23), trzymać się mamy Jego imienia (Ap 2:13) itd. Słowo gr. onoma (imię) związane z osobą Jezusa w NT pada ok.96 razy (por. Strażnica Nr 23, 1998 s.4 "przeszło 80 razy"), zaś dot. Ojca ok.34 razy. Widać więc, które imię głosili pierwsi chrześcijanie.



10.2. Uczą, że zbawienie jest w imieniu Jehowy. W tym celu pozmieniali wersety w swych "Chrześcijańskich Pismach Greckich...", np. "Gdyż każdy, kto wzywa imienia Jehowy, będzie wybawiony" Rz 10:13. Tymczasem cały kontekst zdania: "Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony" (Rz 10:13) wskazuje, że imię Pańskie to imię Chrystusa. Rz 10:9 mówi: "Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem (...), osiągniesz zbawienie". Apostoł odnosi więc Rz 10:13 też do Chrystusa (por. 1J 5:13, J 20:31). Stwierdzenie, że Jezus jest Panem św.Paweł uzasadnia cytatami ze ST stosowanymi tam do Jahwe (Iz 28:16, Jl 3:5 por. Rz 10:11, 13). Apostołowie robili tak (np. Hbr 1:6, 10n.), bo dla nich Jezus był równy Ojcu (J 5:23). Św.Ireneusz (ur.130-40) tak komentował Rz 10:13: "A nie dano innego imienia Pana pod niebem, w którym ludzie są zbawieni, jak tylko imię Boga, którym jest Jezus Chrystus, Syn Boży..." ("Wykład Nauki Apostolskiej" 96). Co jeszcze potwierdza, że Rz 10:13 dot. imienia Jezusa? W Rz 10:12 napisano: "Nie ma już różnicy między Żydem a Grekiem. Jeden jest bowiem Pan wszystkich" (por. Dz 10:36), a podobne wyrażenie pada w Ga 3:28 ("Nie ma już Żyda ani poganina (...) jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie"). W obu przypadkach Apostoł mówi więc o Chrystusie. Strażnica Rok XCVIII [1977] Nr 23 s.24 też Rz 10:11n. odnosi do Jezusa i nie wiadomo czemu Rz 10:13 do Jehowy. Por. Rz 10:14-17 (Żydzi nie uwierzyli w Jezusa, a nie w Jahwe). Pamiętajmy, że Jl 3:5 (2:32 w Biblii ŚJ) jest proroctwem, które wypełnia się na Jezusie. Mt 1:21 mówi, że to Jezus "zbawi swój lud". Poganinowi, który nie znał imienia Jehowa, św.Paweł powiedział: "uwierz w Pana Jezusa (...), a zbawisz siebie i swój dom" (Dz 16:31 por. 1Tes 5:9 "osiągnięcie zbawienia przez Pana naszego Jezusa..."), a Mt 12:21 mówi: "W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą". Podobnie jak z Rz 10:13 postąpili z Dz 2:21: "każdy kto wzywać będzie imienia Pańskiego, będzie zbawiony". W "Chrześcijańskich Pismach Greckich..." w wersecie tym jest imię Jehowa. Tymczasem chodzi tu o wzywanie imienia Jezusa, o czym świadczą inne miejsca:

"którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa" 1Kor 1:2;

"I ma On władzę (...) więzić tutaj wszystkich, którzy wzywają Twego imienia" Dz 9:14 por. w.15nn.;

"Ochrzcij się i obmyj z twoich grzechów, wzywając Jego imienia" Dz 22:16 por. 21:13

"który modlił się: Panie Jezu przyjmij Ducha mego" Dz 7:59.

Piotr wypowiadając słowa z Dz 2:21 nie mógł zaprzeczać sam sobie, odnosząc te słowa do Jahwe, bo w Dz 4:11n., mówi o zbawieniu w Chrystusie: "I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem, żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni". Zresztą po Dz 2:21 omawia ten werset odnosząc go do Jezusa (por. 2Kor 4:5, Rz 1:5, 2Tm 4:22). Ciekawe, że w 1P 2:3 ŚJ nie wstawili imienia Jehowa i odnieśli ten werset do Jezusa, choć tak jak Rz 10:13 jest on cytatem ze ST. Jest to dziwna niekonsekwencja. Strażnica Nr 11, 1994 s.30 uczy: "Czasami tekst Pism Hebrajskich odnosi się do Jehowy, ale spełnia się na Jezusie (...) Na przykład w Psalmie 34:9 znajdujemy zaproszenie: 'Skosztujcie i zobaczcie, że dobry jest Pan [Jehowa, NW]'. Piotr odniósł jednak tę wypowiedź do Pana Jezusa Chrystusa, mówiąc: 'Gdyżeście zakosztowali, iż dobrotliwy jest Pan' (1 Piotra 2:3). Apostoł podaje tutaj pewną zasadę i wyjaśnia, jak sprawdza się ona również na Jezusie Chrystusie".

Zmiany interpretacji Rz 10:13 u ŚJ :

"Boski Plan Wieków" (s.122 ed.1917) - do Jezusa

Strażnica Rok XCIV [1973] Nr 18 s.16 - do Jehowy

Strażnica Rok C [1979] Nr 2 s.23 - do Jezusa

"Imię Boże..." s.26 - do Jehowy



10.3. Nie zwracają się w modlitwie do Chrystusa choć tak czynili Jego uczniowie:

"i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca" Flp 2:9nn.;

"W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą" Mt 12:21;

"Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus..." 1Tm 2:5;

"A tłumy, (...) wołały głośno: Hosanna Synowi Dawida! Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie" Mt 21:9;

"i wysławiano imię Pana Jezusa" Dz 19:17;

"i posadził [Jezusa] po swojej prawicy (...) ponad wszelkim innym imieniem wzywanym nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym" Ef 1:20n.;

"Tak kamienowali Szczepana, który modlił się: Panie Jezu, przyjmij ducha mego! A gdy osunął się na kolana, zawołał głośno: Panie, nie poczytaj im tego grzechu!" Dz 7:59n.;

"Dzięki składam Temu, który mnie przyoblekł mocą, Chrystusowi Jezusowi, naszemu Panu (...) " 1Tm 1:12 por. 6:16 "Jemu cześć i moc wiekuista. Amen." (patrz pkt 2.11.); Por. 2Tm 4:18.

"Niechże Pan użyczy miłosierdzia domowi Onezyfora (...) Niechaj mu da Pan w owym dniu znaleźć miłosierdzie u Pana!" 2Tm 1:16nn.;

"niech was uzdolni do wszelkiego dobra (...) przez Jezusa Chrystusa, któremu chwała na wieki wieków! Amen." Hbr 13:21;

"W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź" Dz 3:6 por. Łk 10:17;

"Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana..." 2Kor 12:8 por. w.9n.;

"Przyjdź Panie Jezu!" Ap 22:20 por. w.17;

"Panie, ratuj, giniemy" Mt 8:25 por. 14:30;

"Aby w was zostało uwielbione imię Pana (...) Jezusa..." 2Tes 1:12;

"...wysławiając Pana w waszych sercach. Dziękujcie (...) Bogu Ojcu w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa" Ef 5:19n.;

"O cokolwiek prosić Mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię" J 14:14

"Proście Pana żniwa [por. Mt 13:37-41], żeby wyprawił robotników na swoje żniwo" Mt 9:38;

"I taką nową pieśń śpiewają: Godzien jesteś wziąć księgę i (...) bo zostałeś zabity..." Ap 5:9 por. Iz 42:10 - nowa pieśń dla Jahwe;

"Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc, na wieki wieków!" Ap 5:13

Ap 5:8 mówi, że "modlitwy świętych" składane są przed Barankiem

"do niego narody modlić się będą" Iz 11:10 ks.Wu por. BP i II wyd. BT. ŚJ choć nie pozwalają modlić się do Jezusa, to pisząc o tym wersecie mówią o sobie, że "zwracają się do Mesjasza. (...) Ponieważ odkąd zaczął panować, 'stoi na znak'." (Strażnica Nr 19, 1992 s.19).

Pomimo że ludzie wierzyli w Boga, o pomoc prosili Syna, wzywając Jego imienia np. Mt 8:2, 15:22, 25, 17:15, 20:30, 33, Łk 23:42;

Wielu Jezusowi oddawało i dziś oddaje pokłon i tym samym cześć i hołd (Mt 2:11, 8:2, 9:18, 15:25, 28:9, 17, J 20:28, Hbr 1:6, 3:3).

Moc imienia Jezusa i wzywanie Go uznawali nawet ci, którzy nie byli uprawnieni do wzywania Go (Mt 7:21n., Dz 19:13).

Chrześcijanie zanoszą do Syna Bożego modlitwy w myśl Jego wyraźnego pouczenia: "Aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał" J 5:23 [ŚJ w J 5:23 zastąpili w swym przekładzie określenie "czcić" (Ojca i Syna) terminem "szanować", ale przecież szacunek okazuje Ojcu i Synowi wielu niewierzących, agnostyków czy przedstawicieli religii wschodnich. Widać więc, że Bogu chodzi o cześć, a nie tylko o szacunek, którym obdarzono np. Pawła (Dz 28:10)]. Choć "Chrześcijańskie Pisma Greckie..." nie używają w stosunku do Chrystusa słowa "cześć", to jednak w jednym miejscu zastosowały je: "Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i szacunek (...) starsi zaś upadli i oddali cześć" Ap 5:13n.



10.4. Russell modlił się do Jezusa i pozwalał to robić: "Zazwyczaj modlitwy moje zanoszę do Ojca Niebieskiego i tylko w imieniu Pana Jezusa, lecz niekiedy zwracam się wprost do Jezusa, bo nie znalazłem w Piśmie Świętym nic przeciwko temu. Pismo Święte mówi, aby czcić Syna, tak jak czcimy Ojca" ("Co kaznodzieja Russell odpowiadał..." s.290). Rutherford przedstawił w "Harfie Bożej" (s.143), wyd. do 1930r. krótką modlitwę do Jezusa: "Chwała Ci! za odkupienie! Tyś założył Kościół Swój; Przez krzyż dałeś przebaczenie, Chwała Ci, o Zbawco mój!". Nie wiem czemu dziś ŚJ nie mogą zwracać się do Jezusa, bo przecież wg nich On króluje na tronie Jehowy od 1914r.



10.5. Do ŚJ nie przemawiają Dz 7:59, które mówią, że Szczepan "modlił się: Panie Jezu przyjmij ducha mego". Mówią oni, że to nie jest modlitwa. Nakazują też przetłumaczyć występujące tam słowo greckie na "wzywał", "mówił" lub "błagał" ("Chrześcijańskie Pisma Greckie...") i uczą, że Szczepan zwrócił się do Jezusa dlatego, bo go zobaczył (Dz 7:56). Tym usprawiedliwiają swe nie zwracanie się do Syna Bożego.

Odpowiedź. Określenie "wzywać" w odniesieniu do Boga Ojca często oznacza modlitwę (np. Ps 17:6). To samo dot. słowa "błagać" (np. Ps 30:9) Nie wiem czemu odnośnie Syna miałoby to co innego znaczyć. Nawet gdy przyjmiemy jak chcą ŚJ, że Szczepan "wzywał" Jezusa, a nie modlił się, to jednak do Niego zwracał się. Nie wzywał Chrystusa dlatego, że ujrzał Go (ujrzał też Ojca - Dz 7:56), ale aby wydać świadectwo o Nim Żydom kamienującym go. Jeśli ŚJ warunkują zwracanie się do Syna Bożego widzeniem Go (por. 2Kor 5:7), to czemu sami wzywają Jehowę, którego nie widzą. Zauważmy, co mówi o zwracaniu się do Jezusa 1J 5:13n.: "O tym napisałem do was, którzy wierzycie w imię Syna Bożego (...). Ufność, którą w Nim pokładamy, polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą" por. w.15. Ciekawe, że jeszcze wyd. przez ŚJ w 1994r. NT w 1J 5:13 miał słowa "Syn Boży" co pozwalało odnieść do Jezusa wersety 14 i 15. Natomiast wyd. w 1997r. przez nich cała Biblia ma już słowa "Syn Boga" co pozwala im odnieść w.14 i 15 do Jehowy. Choć jęz. gr. pozwala na takie tłumaczenie to jednak ŚJ w tym wersecie dostosowali swój tekst do ich nauki. Dziwne, że tylko w 1J 5:13 dokonali tej zmiany, a w innych wersetach nie (np. 1J 5:12, gdzie padają identyczne słowa gr.). Jedynie jeszcze w 3 miejscach ŚJ i inne Biblie stosują określenie Syn Boga (Mt 16:16, Mk 5:7, Łk 8:28). Jednak Strażnica Rok CII [1981] Nr 10 s.4 jakby niechcąco przyznaje, że słowa z Dz 7:59 i Ap 22:20 to modlitwa: "Czy uczeń Szczepan nie skierował w modlitwie prośby wprost do Jezusa i czy podobnie nie postąpił apostoł Jan? - Istotnie..."; też o Dz 7:59 patrz ang. Strażnica [The Watchtower] 01 II 1959 s.96 (por. zaprzeczenie, że to modlitwa pkt 10.1.). Ciekawe, że grecko-angielski NT ŚJ (The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures) w przypisie podaje, że w Dz 7:59 można użyć ang. słowa: invocation lub prayer, co oznacza modlitwę (tekst grecki Dz 7:59 ma prawie identyczne słowo jak Dz 2:21 i Rz 10:13). Gdy ŚJ atakują zwracanie się w modlitwie do Jezusa w Strażnicy Nr 24, 1994 s.25 piszą: "Dlatego w pewnym dziele napisano, że zwrot 'wzywać imienia Pana [1Kor 1:2] (...) oznacza raczej uznawanie jego panowania niż modlitwę do niego'...". Ciekawe czy odnośnie zwracania się do Jehowy ŚJ również uznają wartość tego stwierdzenia? Jeśli nie, to czemu je przytaczają? Nie może być tak, że gdy Chrystus był na ziemi, to można było się do Niego zwracać, a gdy poszedł do nieba już nie, ponieważ "Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki" Hbr 13:8. Strażnica Rok XCII [1971] Nr 21 s.18 cyt. pismo Pliniusza do Trajana ze 112r. o chrześcijanach: "zbierali się w ustalony dzień przed świtem, wspólnie modlili się do Chrystusa". Zaś Orygenes (ur.185) pisał: "I owszem, będziemy się modlić do tego Słowa, będziemy zanosić do Niego błagania, Jemu będziemy dziękować, do Niego kierować modły..." ("Przeciw Celsusowi" 5:4). Patrz też pkt 2.31., 16.1.



10.6. Strażnica Rok CI [1980] Nr 2 s.24 (por. Nr 4, 1990 s.30-1) aby zanegować wartość pośrednictwa Chrystusa i Jego złożonego okupu za ludzi wiele napisała żeby "udowodnić", że tekst 1Tm 2:5n. dot. tylko 144 tys. i na dodatek ŚJ. Spójrzmy bez uprzedzeń na tekst, który dziwnie komentują ŚJ: "jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który wydał samego siebie na okup za wszystkich" 1Tm 2:5n. por. 1J 2:2. Oto zaś cytat ze Strażnicy Rok CI [1980] Nr 17 s.14: "jeden także pośrednik między Bogiem a ludźmi /ale nie: wszystkimi ludźmi/, człowiek Chrystus Jezus, który dał siebie na okup odpowiedni za wszystkich".



10.7. ŚJ aby zanegować oddawanie boskiej czci Chrystusowi dużo miejsca poświęcają wersetowi: "Niech Mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży" Hbr 1:6 (Strażnice: Rok XCIV [1973] Nr 17 s.22-4; Rok CIV [1983] Nr 14 s.3; Nr 2, 1992 s.23; "Prowadzenie rozmów..." s.128-9). Właściwie słowom z ich NT nie można wiele zarzucić ("I niech mu złożą hołd wszyscy aniołowie Boży") ale komentarze jakie zamieszczają w swych publikacjach są pełne błędów i niedomówień. Najwięcej uwagi ŚJ poświęcają słowu gr. proskyneo (składać pokłon), przytaczając różne możliwe wersje jego tłumaczenia. Ale nie to jest najistotniejsze dla ŚJ. W myśl swego założenia tak neutralizują powyższy tekst: "HOŁD CZY CZEŚĆ. Greckie słowo proskyneo z Listu do Hebrajczyków 1:6 może oznaczać: 1. Składanie z respektem hołdu, jakby 'oddawanie pokłonu' Jezusowi (...). 2. Oddawanie czci Jehowie Bogu poprzez (...) Jezusa." (Strażnica Rok CIV [1983] Nr 14 s.3). Zapytajmy, gdzie w Hbr 1:6 mowa jest o "jakby" pokłonie czy hołdzie dla Jezusa i gdzie mówi się w nim o czci dla Jehowy? Dlaczego też z jednego wersetu i jednego w nim słowa ŚJ wyciągają wniosek, że Jehowie należy się "cześć" a Jezusowi tylko "hołd"? "Prowadzenie rozmów..." (s.129) chcąc obniżyć cześć dla Chrystusa przeciwstawia słowom Hbr 1:6 wypowiedź Jezusa: "Pana, Boga twego, czcić będziesz i Jemu samemu służyć będziesz" Mt 4:10. Tymczasem obie wypowiedzi są równie ważne. W Hbr 1:5n. Bóg, którego są to słowa, nakazuje czcić Jezusa, a w Mt 4:10 Jezus każe czcić Ojca. Ukazuje to równość osób Bożych pod względem majestatu. "Prowadzenie rozmów..." (s.129) podaje, że słowo proskyneo odnoszone jest czasem w Biblii do ludzi (Rdz 23:7), nawet z tytułem królewskim (1Krl 1:23), więc nic specjalnego w stosunku do Jezusa nie musi ono oznaczać. Strażnica Nr 2, 1992 s.23 uczy też, że "wszelka 'cześć' oddawana przez aniołów Synowi Bożemu jest względna". ŚJ zapominają o jednym, że słowa Hbr 1:6 są cytatem ze ST (Ps 97:7 i Pwt 32:43 przypis w BT por. Ap 7:11) i są one tam odnoszone do Jahwe. Jeśli więc na podst. Hbr 1:6 ŚJ przyznają Chrystusowi "cześć względną" to również taką powinni przydzielić Bogu. [Termin "cześć względna" ŚJ przejęli prawdopodobnie z teologii katolickiej, w której określenie "kult względny" stosowane jest w stosunku do obrazów] Nie ma znaczenia użycie tego samego słowa w stosunku do ludzi (Rdz 23:7) czy nawet króla (1Krl 1:23), bo mógłby ich ktoś zrównywać z Bogiem, lecz istotne jest to, że werset stosowany do Boga zastosowano do Jezusa. Słowo proskyneo zastosowane do Boga w Mt 4:10 jest tym samym, które użyto w stosunku do Jezusa w Hbr 1:6, a do obu osób Bożych razem użyto je w Ap 5:14, więc nie jest prawdą, że Jezusowi składa się pokłon tylko jako królowi. Chrystus jest i Królem (Ap 19:16) i Bogiem (J 20:28). Oto inne miejsca gdzie opisano złożenie pokłonu (proskyneo) Chrystusowi: Mt 2:2, 8, 11, 8:2, 9:18, 14:33, 15:25, 20:20, 28:9, 17, Mk 5:6, 15:19, Łk 24:52, J 9:38. Warto wiedzieć, że jeszcze Strażnica Rok XCIV [1973] Nr 17 s.22, która tłumaczyła słowa ze starszej ed. ang. NT ŚJ, oddała Hbr 1:6 tak jakby ŚJ czcili Jezusa: "I niech go wielbią [ang. worship] wszyscy aniołowie Boży" (por. "Nowe niebiosa..." s.27). Później dokonano korekty na "złożą hołd" (ang. obeisance) w tekście własnego NT, bo "wielbienie" ("cześć" Ap 7:11, "czcić" Mt 4:10) ŚJ rezerwują tylko dla Jehowy. "Wspaniały finał..." (s.314) uczy: "Wypływa stąd dla nas bezsporny wniosek, że mamy czcić wyłącznie Boga (Mateusza 4:10). Nie wolno nam kalać czystego wielbienia oddawaniem czci czemukolwiek ani komukolwiek innemu (Izajasza 42:5, 8)". Dziwne, że Strażnica Nr 2, 1992 s.23 pozwala aby słowo proskyneo oznaczało wobec fałszywych bóstw "akt czci", a w stosunku do Jezusa nie pozwala na takie znaczenie. W dostosowaniu do swej nauki ŚJ w "Chrześcijańskich Pismach Greckich..." słowo proskyneo dot. Ojca oddali jako "cześć" a dot. Syna jako "hołd", a przecież w swej "Przedmowie" podali, że w ich NT każdemu słowu oryginału greckiego odpowiada jedno słowo polskie. Także w stosunku do szatańskiej bestii ŚJ przetłumaczyli słowo proskyneo na "cześć" (np. Ap 9:20, 13:4, 19:20). Ciekawe, że w Strażnicy Rok CIV [1983] Nr 14 s.4-przypis podali, za pewnym słownikiem, że wyraz proskyneo może "również oznaczać 'oddawanie czci' i tak jest niekiedy tłumaczony w Hebrajczyków 1:6". Nasze rozumienie oddawania czci Jezusowi potwierdzają np.:

św.Ignacy ( 107) "Wielbię Jezusa Chrystusa Boga, który uczynił was tak mądrymi" ("Do Kościoła w Smyrnie" 1:1).

Justyn Męczennik (ur.100) "Zarówno Jemu samemu, jak Jego Synowi, którego do nas posłał (...) składamy uwielbienie i pokłon, oddając im cześć zgodną z rozumem i prawdą" ("Apologia" I:6,2).

Klemens Aleks. (ur.150): "Mamy polecenie uwielbiać i czcić Słowo, w przekonaniu, że On jest naszym Zbawicielem i Władcą, a za Jego pośrednictwem czcić Ojca (...) czyniąc to przez całe życie i na wszelki sposób" ("Kobierce" VII:35,1). " - http://watchtower.org.pl/w_obronie_wiary-10.php
Odpowiedz
#18
(24-08-2014, 12:28 PM)MieczDucha napisał(a):  Do ŚJ nie przemawiają Dz 7:59, które mówią, że Szczepan "modlił się: Panie Jezu przyjmij ducha mego". Mówią oni, że to nie jest modlitwa. Nakazują też przetłumaczyć występujące tam słowo greckie na "wzywał", "mówił" lub "błagał" ("Chrześcijańskie Pisma Greckie...") i uczą, że Szczepan zwrócił się do Jezusa dlatego, bo go zobaczył (Dz 7:56). Tym usprawiedliwiają swe nie zwracanie się do Syna Bożego.

"Czy słowa Szczepana zanotowane w Dziejach Apostolskich 7:59 wskazują, że modlitwy należy kierować do Jezusa?"
http://zbawieni.com/showthread.php?tid=456
Odpowiedz
#19
(24-08-2014, 12:28 PM)MieczDucha napisał(a):  "10.1. Uczą, że zbyt eksponujemy imię Jezusa, zapominając o ważniejszym imieniu Jehowa. Sami zmienili (1939r.) nawet podtytuł Strażnicy tzn. "Zwiastun Obecności Chrystusa" na "Zwiastująca Królestwo Jehowy" (w 1939r. pierwsze 4 numery miały podtytuł: "Zwiastun Królestwa Chrystusa") "Świadkowie Jehowy głosiciele..." s.724. O latach przed 1930r. ŚJ pisali: "W owym czasie większy był kładzony nacisk na imię Jezusa aniżeli na imię Jehowy" ("Światło" t.1 s.18). W art. pt. "Czy powinieneś modlić się do Jezusa?" zabraniają zwracać się do Chrystusa w modlitwie (Strażnica Nr 24, 1994 s.23; por. Nr 21, 1995 s.5-przypis). Piszą też: "Tym samym Jezus wykluczył możliwość zwracania się (...) nawet do niego samego" (Strażnica Nr 14, 1996 s.5). Dziwne w związku z tym są ich inne słowa: "Tak więc razem z Janem żarliwie się modlimy: 'Amen! Przyjdź, Panie Jezusie'. [Ap 22:20]" ("Wspaniały finał..." s.319; por. pkt 10.3. o Iz 11:10). Zaś Strażnica Nr 24, 1994 s.24 podaje: "Jednakże gdy Szczepan czy też Jan ujrzeli w wizji Jezusa i do niego się zwracali, wcale nie były to modlitwy [Dz 7:59, Ap 22:20]". Patrz też "Wspaniały finał..." s.36, gdzie chwalą się jak usuwali z własnych śpiewników pieśni sławiące Jezusa.

Odpowiedź. NT pokazuje nam, co mamy czynić w imię Jezusa, podkreślając ważność tej Osoby. Aby uwidocznić to przedstawiam niektóre wersety obejmujące to zagadnienie: przyjmujemy chrzest w Jego imię (Dz 2:38, Mt 28:19), zbieramy się w Kościele w Jego imię (1Kor 5:4, Mt 18:20), w Nim stajemy się nowym stworzeniem (2Kor 5:17), w Nim mamy dostęp do Ojca (1J 2:23), jesteśmy Jego sługami (1Tm 4:6), Jego mamy być uczniami (J 15:8), On spełnia nasze prośby (J 14:14), w Jego imieniu pokładamy nadzieję (Mt 12:21), w Nim mamy zbawienie (Dz 4:12), Jego imię jest dla nas najwyższym imieniem (Ef 1:21), na Jego imię zginamy kolana (Flp 2:9n.), od Niego mamy pokój Chrystusowy (J 16:33), w Jego imię głoszone jest nawrócenie i odpuszczenie grzechów (Łk 24:47), On jest naszym ukojeniem (Mt 11:28nn.), dobro czynimy w Jego imię (Kol 3:23n.), w Nim jest nasza wiara (1Tm 3:13), w Nim jest nasza miłość (2Tm 1:13), do Jego imienia mamy się przyznawać (Mt 10:32), dla Jego imienia poświęcamy nasze życie (Dz 15:26), Jego jesteśmy ludem (Mt 1:21, Tt 2:14), w Jego imię pełnimy wolę Bożą (J 6:29), przykazaniem jest wierzyć w imię Jezusa (1J 3:23), trzymać się mamy Jego imienia (Ap 2:13) itd. Słowo gr. onoma (imię) związane z osobą Jezusa w NT pada ok.96 razy (por. Strażnica Nr 23, 1998 s.4 "przeszło 80 razy"), zaś dot. Ojca ok.34 razy. Widać więc, które imię głosili pierwsi chrześcijanie.



10.2. Uczą, że zbawienie jest w imieniu Jehowy. W tym celu pozmieniali wersety w swych "Chrześcijańskich Pismach Greckich...", np. "Gdyż każdy, kto wzywa imienia Jehowy, będzie wybawiony" Rz 10:13. Tymczasem cały kontekst zdania: "Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony" (Rz 10:13) wskazuje, że imię Pańskie to imię Chrystusa. Rz 10:9 mówi: "Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem (...), osiągniesz zbawienie". Apostoł odnosi więc Rz 10:13 też do Chrystusa (por. 1J 5:13, J 20:31). Stwierdzenie, że Jezus jest Panem św.Paweł uzasadnia cytatami ze ST stosowanymi tam do Jahwe (Iz 28:16, Jl 3:5 por. Rz 10:11, 13). Apostołowie robili tak (np. Hbr 1:6, 10n.), bo dla nich Jezus był równy Ojcu (J 5:23). Św.Ireneusz (ur.130-40) tak komentował Rz 10:13: "A nie dano innego imienia Pana pod niebem, w którym ludzie są zbawieni, jak tylko imię Boga, którym jest Jezus Chrystus, Syn Boży..." ("Wykład Nauki Apostolskiej" 96). Co jeszcze potwierdza, że Rz 10:13 dot. imienia Jezusa? W Rz 10:12 napisano: "Nie ma już różnicy między Żydem a Grekiem. Jeden jest bowiem Pan wszystkich" (por. Dz 10:36), a podobne wyrażenie pada w Ga 3:28 ("Nie ma już Żyda ani poganina (...) jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie"). W obu przypadkach Apostoł mówi więc o Chrystusie. Strażnica Rok XCVIII [1977] Nr 23 s.24 też Rz 10:11n. odnosi do Jezusa i nie wiadomo czemu Rz 10:13 do Jehowy. Por. Rz 10:14-17 (Żydzi nie uwierzyli w Jezusa, a nie w Jahwe). Pamiętajmy, że Jl 3:5 (2:32 w Biblii ŚJ) jest proroctwem, które wypełnia się na Jezusie. Mt 1:21 mówi, że to Jezus "zbawi swój lud". Poganinowi, który nie znał imienia Jehowa, św.Paweł powiedział: "uwierz w Pana Jezusa (...), a zbawisz siebie i swój dom" (Dz 16:31 por. 1Tes 5:9 "osiągnięcie zbawienia przez Pana naszego Jezusa..."), a Mt 12:21 mówi: "W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą". Podobnie jak z Rz 10:13 postąpili z Dz 2:21: "każdy kto wzywać będzie imienia Pańskiego, będzie zbawiony". W "Chrześcijańskich Pismach Greckich..." w wersecie tym jest imię Jehowa. Tymczasem chodzi tu o wzywanie imienia Jezusa, o czym świadczą inne miejsca:

"którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa" 1Kor 1:2;

"I ma On władzę (...) więzić tutaj wszystkich, którzy wzywają Twego imienia" Dz 9:14 por. w.15nn.;

"Ochrzcij się i obmyj z twoich grzechów, wzywając Jego imienia" Dz 22:16 por. 21:13

"który modlił się: Panie Jezu przyjmij Ducha mego" Dz 7:59.

Piotr wypowiadając słowa z Dz 2:21 nie mógł zaprzeczać sam sobie, odnosząc te słowa do Jahwe, bo w Dz 4:11n., mówi o zbawieniu w Chrystusie: "I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem, żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni". Zresztą po Dz 2:21 omawia ten werset odnosząc go do Jezusa (por. 2Kor 4:5, Rz 1:5, 2Tm 4:22). Ciekawe, że w 1P 2:3 ŚJ nie wstawili imienia Jehowa i odnieśli ten werset do Jezusa, choć tak jak Rz 10:13 jest on cytatem ze ST. Jest to dziwna niekonsekwencja. Strażnica Nr 11, 1994 s.30 uczy: "Czasami tekst Pism Hebrajskich odnosi się do Jehowy, ale spełnia się na Jezusie (...) Na przykład w Psalmie 34:9 znajdujemy zaproszenie: 'Skosztujcie i zobaczcie, że dobry jest Pan [Jehowa, NW]'. Piotr odniósł jednak tę wypowiedź do Pana Jezusa Chrystusa, mówiąc: 'Gdyżeście zakosztowali, iż dobrotliwy jest Pan' (1 Piotra 2:3). Apostoł podaje tutaj pewną zasadę i wyjaśnia, jak sprawdza się ona również na Jezusie Chrystusie".

Zmiany interpretacji Rz 10:13 u ŚJ :

"Boski Plan Wieków" (s.122 ed.1917) - do Jezusa

Strażnica Rok XCIV [1973] Nr 18 s.16 - do Jehowy

Strażnica Rok C [1979] Nr 2 s.23 - do Jezusa

"Imię Boże..." s.26 - do Jehowy



10.3. Nie zwracają się w modlitwie do Chrystusa choć tak czynili Jego uczniowie:

"i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca" Flp 2:9nn.;

"W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą" Mt 12:21;

"Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus..." 1Tm 2:5;

"A tłumy, (...) wołały głośno: Hosanna Synowi Dawida! Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie" Mt 21:9;

"i wysławiano imię Pana Jezusa" Dz 19:17;

"i posadził [Jezusa] po swojej prawicy (...) ponad wszelkim innym imieniem wzywanym nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym" Ef 1:20n.;

"Tak kamienowali Szczepana, który modlił się: Panie Jezu, przyjmij ducha mego! A gdy osunął się na kolana, zawołał głośno: Panie, nie poczytaj im tego grzechu!" Dz 7:59n.;

"Dzięki składam Temu, który mnie przyoblekł mocą, Chrystusowi Jezusowi, naszemu Panu (...) " 1Tm 1:12 por. 6:16 "Jemu cześć i moc wiekuista. Amen." (patrz pkt 2.11.); Por. 2Tm 4:18.

"Niechże Pan użyczy miłosierdzia domowi Onezyfora (...) Niechaj mu da Pan w owym dniu znaleźć miłosierdzie u Pana!" 2Tm 1:16nn.;

"niech was uzdolni do wszelkiego dobra (...) przez Jezusa Chrystusa, któremu chwała na wieki wieków! Amen." Hbr 13:21;

"W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź" Dz 3:6 por. Łk 10:17;

"Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana..." 2Kor 12:8 por. w.9n.;

"Przyjdź Panie Jezu!" Ap 22:20 por. w.17;

"Panie, ratuj, giniemy" Mt 8:25 por. 14:30;

"Aby w was zostało uwielbione imię Pana (...) Jezusa..." 2Tes 1:12;

"...wysławiając Pana w waszych sercach. Dziękujcie (...) Bogu Ojcu w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa" Ef 5:19n.;

"O cokolwiek prosić Mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię" J 14:14

"Proście Pana żniwa [por. Mt 13:37-41], żeby wyprawił robotników na swoje żniwo" Mt 9:38;

"I taką nową pieśń śpiewają: Godzien jesteś wziąć księgę i (...) bo zostałeś zabity..." Ap 5:9 por. Iz 42:10 - nowa pieśń dla Jahwe;

"Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc, na wieki wieków!" Ap 5:13

Ap 5:8 mówi, że "modlitwy świętych" składane są przed Barankiem

"do niego narody modlić się będą" Iz 11:10 ks.Wu por. BP i II wyd. BT. ŚJ choć nie pozwalają modlić się do Jezusa, to pisząc o tym wersecie mówią o sobie, że "zwracają się do Mesjasza. (...) Ponieważ odkąd zaczął panować, 'stoi na znak'." (Strażnica Nr 19, 1992 s.19).

Pomimo że ludzie wierzyli w Boga, o pomoc prosili Syna, wzywając Jego imienia np. Mt 8:2, 15:22, 25, 17:15, 20:30, 33, Łk 23:42;

Wielu Jezusowi oddawało i dziś oddaje pokłon i tym samym cześć i hołd (Mt 2:11, 8:2, 9:18, 15:25, 28:9, 17, J 20:28, Hbr 1:6, 3:3).

Moc imienia Jezusa i wzywanie Go uznawali nawet ci, którzy nie byli uprawnieni do wzywania Go (Mt 7:21n., Dz 19:13).

Chrześcijanie zanoszą do Syna Bożego modlitwy w myśl Jego wyraźnego pouczenia: "Aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał" J 5:23 [ŚJ w J 5:23 zastąpili w swym przekładzie określenie "czcić" (Ojca i Syna) terminem "szanować", ale przecież szacunek okazuje Ojcu i Synowi wielu niewierzących, agnostyków czy przedstawicieli religii wschodnich. Widać więc, że Bogu chodzi o cześć, a nie tylko o szacunek, którym obdarzono np. Pawła (Dz 28:10)]. Choć "Chrześcijańskie Pisma Greckie..." nie używają w stosunku do Chrystusa słowa "cześć", to jednak w jednym miejscu zastosowały je: "Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i szacunek (...) starsi zaś upadli i oddali cześć" Ap 5:13n.



10.4. Russell modlił się do Jezusa i pozwalał to robić: "Zazwyczaj modlitwy moje zanoszę do Ojca Niebieskiego i tylko w imieniu Pana Jezusa, lecz niekiedy zwracam się wprost do Jezusa, bo nie znalazłem w Piśmie Świętym nic przeciwko temu. Pismo Święte mówi, aby czcić Syna, tak jak czcimy Ojca" ("Co kaznodzieja Russell odpowiadał..." s.290). Rutherford przedstawił w "Harfie Bożej" (s.143), wyd. do 1930r. krótką modlitwę do Jezusa: "Chwała Ci! za odkupienie! Tyś założył Kościół Swój; Przez krzyż dałeś przebaczenie, Chwała Ci, o Zbawco mój!". Nie wiem czemu dziś ŚJ nie mogą zwracać się do Jezusa, bo przecież wg nich On króluje na tronie Jehowy od 1914r.



10.5. Do ŚJ nie przemawiają Dz 7:59, które mówią, że Szczepan "modlił się: Panie Jezu przyjmij ducha mego". Mówią oni, że to nie jest modlitwa. Nakazują też przetłumaczyć występujące tam słowo greckie na "wzywał", "mówił" lub "błagał" ("Chrześcijańskie Pisma Greckie...") i uczą, że Szczepan zwrócił się do Jezusa dlatego, bo go zobaczył (Dz 7:56). Tym usprawiedliwiają swe nie zwracanie się do Syna Bożego.

Odpowiedź. Określenie "wzywać" w odniesieniu do Boga Ojca często oznacza modlitwę (np. Ps 17:6). To samo dot. słowa "błagać" (np. Ps 30:9) Nie wiem czemu odnośnie Syna miałoby to co innego znaczyć. Nawet gdy przyjmiemy jak chcą ŚJ, że Szczepan "wzywał" Jezusa, a nie modlił się, to jednak do Niego zwracał się. Nie wzywał Chrystusa dlatego, że ujrzał Go (ujrzał też Ojca - Dz 7:56), ale aby wydać świadectwo o Nim Żydom kamienującym go. Jeśli ŚJ warunkują zwracanie się do Syna Bożego widzeniem Go (por. 2Kor 5:7), to czemu sami wzywają Jehowę, którego nie widzą. Zauważmy, co mówi o zwracaniu się do Jezusa 1J 5:13n.: "O tym napisałem do was, którzy wierzycie w imię Syna Bożego (...). Ufność, którą w Nim pokładamy, polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą" por. w.15. Ciekawe, że jeszcze wyd. przez ŚJ w 1994r. NT w 1J 5:13 miał słowa "Syn Boży" co pozwalało odnieść do Jezusa wersety 14 i 15. Natomiast wyd. w 1997r. przez nich cała Biblia ma już słowa "Syn Boga" co pozwala im odnieść w.14 i 15 do Jehowy. Choć jęz. gr. pozwala na takie tłumaczenie to jednak ŚJ w tym wersecie dostosowali swój tekst do ich nauki. Dziwne, że tylko w 1J 5:13 dokonali tej zmiany, a w innych wersetach nie (np. 1J 5:12, gdzie padają identyczne słowa gr.). Jedynie jeszcze w 3 miejscach ŚJ i inne Biblie stosują określenie Syn Boga (Mt 16:16, Mk 5:7, Łk 8:28). Jednak Strażnica Rok CII [1981] Nr 10 s.4 jakby niechcąco przyznaje, że słowa z Dz 7:59 i Ap 22:20 to modlitwa: "Czy uczeń Szczepan nie skierował w modlitwie prośby wprost do Jezusa i czy podobnie nie postąpił apostoł Jan? - Istotnie..."; też o Dz 7:59 patrz ang. Strażnica [The Watchtower] 01 II 1959 s.96 (por. zaprzeczenie, że to modlitwa pkt 10.1.). Ciekawe, że grecko-angielski NT ŚJ (The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures) w przypisie podaje, że w Dz 7:59 można użyć ang. słowa: invocation lub prayer, co oznacza modlitwę (tekst grecki Dz 7:59 ma prawie identyczne słowo jak Dz 2:21 i Rz 10:13). Gdy ŚJ atakują zwracanie się w modlitwie do Jezusa w Strażnicy Nr 24, 1994 s.25 piszą: "Dlatego w pewnym dziele napisano, że zwrot 'wzywać imienia Pana [1Kor 1:2] (...) oznacza raczej uznawanie jego panowania niż modlitwę do niego'...". Ciekawe czy odnośnie zwracania się do Jehowy ŚJ również uznają wartość tego stwierdzenia? Jeśli nie, to czemu je przytaczają? Nie może być tak, że gdy Chrystus był na ziemi, to można było się do Niego zwracać, a gdy poszedł do nieba już nie, ponieważ "Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki" Hbr 13:8. Strażnica Rok XCII [1971] Nr 21 s.18 cyt. pismo Pliniusza do Trajana ze 112r. o chrześcijanach: "zbierali się w ustalony dzień przed świtem, wspólnie modlili się do Chrystusa". Zaś Orygenes (ur.185) pisał: "I owszem, będziemy się modlić do tego Słowa, będziemy zanosić do Niego błagania, Jemu będziemy dziękować, do Niego kierować modły..." ("Przeciw Celsusowi" 5:4). Patrz też pkt 2.31., 16.1.



10.6. Strażnica Rok CI [1980] Nr 2 s.24 (por. Nr 4, 1990 s.30-1) aby zanegować wartość pośrednictwa Chrystusa i Jego złożonego okupu za ludzi wiele napisała żeby "udowodnić", że tekst 1Tm 2:5n. dot. tylko 144 tys. i na dodatek ŚJ. Spójrzmy bez uprzedzeń na tekst, który dziwnie komentują ŚJ: "jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który wydał samego siebie na okup za wszystkich" 1Tm 2:5n. por. 1J 2:2. Oto zaś cytat ze Strażnicy Rok CI [1980] Nr 17 s.14: "jeden także pośrednik między Bogiem a ludźmi /ale nie: wszystkimi ludźmi/, człowiek Chrystus Jezus, który dał siebie na okup odpowiedni za wszystkich".



10.7. ŚJ aby zanegować oddawanie boskiej czci Chrystusowi dużo miejsca poświęcają wersetowi: "Niech Mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży" Hbr 1:6 (Strażnice: Rok XCIV [1973] Nr 17 s.22-4; Rok CIV [1983] Nr 14 s.3; Nr 2, 1992 s.23; "Prowadzenie rozmów..." s.128-9). Właściwie słowom z ich NT nie można wiele zarzucić ("I niech mu złożą hołd wszyscy aniołowie Boży") ale komentarze jakie zamieszczają w swych publikacjach są pełne błędów i niedomówień. Najwięcej uwagi ŚJ poświęcają słowu gr. proskyneo (składać pokłon), przytaczając różne możliwe wersje jego tłumaczenia. Ale nie to jest najistotniejsze dla ŚJ. W myśl swego założenia tak neutralizują powyższy tekst: "HOŁD CZY CZEŚĆ. Greckie słowo proskyneo z Listu do Hebrajczyków 1:6 może oznaczać: 1. Składanie z respektem hołdu, jakby 'oddawanie pokłonu' Jezusowi (...). 2. Oddawanie czci Jehowie Bogu poprzez (...) Jezusa." (Strażnica Rok CIV [1983] Nr 14 s.3). Zapytajmy, gdzie w Hbr 1:6 mowa jest o "jakby" pokłonie czy hołdzie dla Jezusa i gdzie mówi się w nim o czci dla Jehowy? Dlaczego też z jednego wersetu i jednego w nim słowa ŚJ wyciągają wniosek, że Jehowie należy się "cześć" a Jezusowi tylko "hołd"? "Prowadzenie rozmów..." (s.129) chcąc obniżyć cześć dla Chrystusa przeciwstawia słowom Hbr 1:6 wypowiedź Jezusa: "Pana, Boga twego, czcić będziesz i Jemu samemu służyć będziesz" Mt 4:10. Tymczasem obie wypowiedzi są równie ważne. W Hbr 1:5n. Bóg, którego są to słowa, nakazuje czcić Jezusa, a w Mt 4:10 Jezus każe czcić Ojca. Ukazuje to równość osób Bożych pod względem majestatu. "Prowadzenie rozmów..." (s.129) podaje, że słowo proskyneo odnoszone jest czasem w Biblii do ludzi (Rdz 23:7), nawet z tytułem królewskim (1Krl 1:23), więc nic specjalnego w stosunku do Jezusa nie musi ono oznaczać. Strażnica Nr 2, 1992 s.23 uczy też, że "wszelka 'cześć' oddawana przez aniołów Synowi Bożemu jest względna". ŚJ zapominają o jednym, że słowa Hbr 1:6 są cytatem ze ST (Ps 97:7 i Pwt 32:43 przypis w BT por. Ap 7:11) i są one tam odnoszone do Jahwe. Jeśli więc na podst. Hbr 1:6 ŚJ przyznają Chrystusowi "cześć względną" to również taką powinni przydzielić Bogu. [Termin "cześć względna" ŚJ przejęli prawdopodobnie z teologii katolickiej, w której określenie "kult względny" stosowane jest w stosunku do obrazów] Nie ma znaczenia użycie tego samego słowa w stosunku do ludzi (Rdz 23:7) czy nawet króla (1Krl 1:23), bo mógłby ich ktoś zrównywać z Bogiem, lecz istotne jest to, że werset stosowany do Boga zastosowano do Jezusa. Słowo proskyneo zastosowane do Boga w Mt 4:10 jest tym samym, które użyto w stosunku do Jezusa w Hbr 1:6, a do obu osób Bożych razem użyto je w Ap 5:14, więc nie jest prawdą, że Jezusowi składa się pokłon tylko jako królowi. Chrystus jest i Królem (Ap 19:16) i Bogiem (J 20:28). Oto inne miejsca gdzie opisano złożenie pokłonu (proskyneo) Chrystusowi: Mt 2:2, 8, 11, 8:2, 9:18, 14:33, 15:25, 20:20, 28:9, 17, Mk 5:6, 15:19, Łk 24:52, J 9:38. Warto wiedzieć, że jeszcze Strażnica Rok XCIV [1973] Nr 17 s.22, która tłumaczyła słowa ze starszej ed. ang. NT ŚJ, oddała Hbr 1:6 tak jakby ŚJ czcili Jezusa: "I niech go wielbią [ang. worship] wszyscy aniołowie Boży" (por. "Nowe niebiosa..." s.27). Później dokonano korekty na "złożą hołd" (ang. obeisance) w tekście własnego NT, bo "wielbienie" ("cześć" Ap 7:11, "czcić" Mt 4:10) ŚJ rezerwują tylko dla Jehowy. "Wspaniały finał..." (s.314) uczy: "Wypływa stąd dla nas bezsporny wniosek, że mamy czcić wyłącznie Boga (Mateusza 4:10). Nie wolno nam kalać czystego wielbienia oddawaniem czci czemukolwiek ani komukolwiek innemu (Izajasza 42:5, 8)". Dziwne, że Strażnica Nr 2, 1992 s.23 pozwala aby słowo proskyneo oznaczało wobec fałszywych bóstw "akt czci", a w stosunku do Jezusa nie pozwala na takie znaczenie. W dostosowaniu do swej nauki ŚJ w "Chrześcijańskich Pismach Greckich..." słowo proskyneo dot. Ojca oddali jako "cześć" a dot. Syna jako "hołd", a przecież w swej "Przedmowie" podali, że w ich NT każdemu słowu oryginału greckiego odpowiada jedno słowo polskie. Także w stosunku do szatańskiej bestii ŚJ przetłumaczyli słowo proskyneo na "cześć" (np. Ap 9:20, 13:4, 19:20). Ciekawe, że w Strażnicy Rok CIV [1983] Nr 14 s.4-przypis podali, za pewnym słownikiem, że wyraz proskyneo może "również oznaczać 'oddawanie czci' i tak jest niekiedy tłumaczony w Hebrajczyków 1:6". Nasze rozumienie oddawania czci Jezusowi potwierdzają np.:

św.Ignacy ( 107) "Wielbię Jezusa Chrystusa Boga, który uczynił was tak mądrymi" ("Do Kościoła w Smyrnie" 1:1).

Justyn Męczennik (ur.100) "Zarówno Jemu samemu, jak Jego Synowi, którego do nas posłał (...) składamy uwielbienie i pokłon, oddając im cześć zgodną z rozumem i prawdą" ("Apologia" I:6,2).

Klemens Aleks. (ur.150): "Mamy polecenie uwielbiać i czcić Słowo, w przekonaniu, że On jest naszym Zbawicielem i Władcą, a za Jego pośrednictwem czcić Ojca (...) czyniąc to przez całe życie i na wszelki sposób" ("Kobierce" VII:35,1). " - http://watchtower.org.pl/w_obronie_wiary-10.php

Russell uznawał modlitwę do Jezusa:

„aby świat dowiedział się i poznał, że należymy do Jezusa i oby każdego z nas modlitwa była: ‘Panie Jezu! bądź dla mnie miłością i żywą rzeczywistością! Bardziej widzialnym dla oczu wiary...’.” („Niebiańska manna czyli rozmyślania duchowe na każdy dzień w roku dla domowników wiary” 1905, tekst na 1 czerwca).
Odpowiedz
#20
"Odpowiadając jej Jezus, rzekł do niej: Gdybyś znała dar Boży i tego, który mówi do ciebie: Daj mi pić, wtedy sama prosiłabyś go, i dałby ci wody żywej." - Ewangelia Jana 4:10 Biblia Warszawska

"Jezus jej odpowiedział: Gdybyś znała ten dar Boży i wiedziała, kim jest ten, który ci mówi: Daj mi pić, ty prosiłabyś go, a dałby ci wody żywej" - Jn 4:10 Uwspółcześniona Biblia Gdańska

Znajomość Zbawiciela Jezusa Chrystusa sprawia że człowiek prosi Go np o wodę żywą i On ją mu daje. Pan i Bóg Jezus Chrystus nie skierował jej wtedy do Ojca a mógł przecież powiedzieć np : "prosiłabyś Ojca" albo "Ojciec dałby ci wody żywej".

Skoro proszenie Chrystusa np o wodę żywą 2000 lat temu nie było grzechem, to tym bardziej bo dokonanym dziele zbawienia, Zmartwychwstaniu i ponownej wszechmocy, wszechwiedzy Jezusa , proszenie Go o na przykład wodę żywą nie jest grzechem. Jeśli Samarytanka powinna Go prosić to dlaczego nie Jego naśladowcy, uczniowie, wyznawcy skoro jest z nimi zawsze
, przy nich. "Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata." - Mateusza 28:20b Biblia Warszawska

,
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości