Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Świadkowie Jehowy
#21
Miałam kiedyś kontakt z kilkoma ŚJ, przychodzili do mnie, zaczęli zapraszać na spotkania, uczestniczyłam w kilku...

Moja ocena członków ŚJ jest taka: większość z nich to wspaniali ludzie, o bardzo wysokiej kulturze osobistej, starający się ze wszystkich sił przypodobać Bogu (niestety nazwanemu Jehowie) ale poddanym strasznej kontroli umysłu ze względu na ułudę, imitację Prawdziwego Boga: piękno, ciepło, bezpieczeństwo,duchowe wzbogacanie się, ale wszystko to podrobione przez szatańskie duchy! Te wszystkie dowody na zwodzenie przez przywódców tej organizacji (kilka zaprezentowanych tutaj i całe mnóstwo do odnalezienia na różnych stronach i w różnych publikacjach) są druzgoczące na potwierdzenie tej przykrej sprawy!

Ta organizacja jest iście szatańska, masońska i ubliżająca Prawdziwemu Bogu, te symbole wręcz wylewają się z ich publikacji! Szatan jest prowadzącym tych uczciwych ale zindoktrynowanych ludzi ku realizacji jego planów na ustanowienie NWO i oddaleniu ich od Prawdy i Jezusa! Byłabym taka szczęsliwa, gdyby jacyś świadkowie zaczęli tutaj pisać, ze się odwróciili od tej sekty i chcą poznawać i mieć wyłącznie kontakt z Prawdziwym Bogiem Ojcem i Jego Synem!

Ty, czerwonyflamaster jesteś takim jednym pocieszeniem, że odeszłaś i dajesz świadectwo Prawdzie w taki piękny, kulturalny i dobrze przekazany sposób!


Pozdrawiam
Odpowiedz
#22
Indoktrynacja jest tak silna, już o tym pisałam - to już niemal opętanie... sama tego doświadczałam, a potem nie potrafiłam odróżnić prawdy od fałszu... miałam tak namieszane w głowie, że - dobrze wiedząc o tym, iż Jehowa jest całkowitym przeciwieństwem Boga, którego znałam jako zjawisko zupełnie naturalne od dzieciństwa - byłam w stanie przewartościować wartości (brzmi jak Nietsche), jeśliby się okazało, że "prawdziwy Bóg tego wymaga... i może wielu ŚJ ze smutkiem, poczuciem obowiązku to czyni... bardziej "zindoktrynowani" już na takich smutnych nie wyglądają, świetnie się mają, zawsze radośni i skorzy do pomocy.. znam kilku "ubogich duchowo", którzy mniej czasu spędzają w służbie ze względu na nawracające depresje (wyrzuty sumienia?). Schizofrenia dla tych wyższych (zniewolenie?). Przykro na to patrzeć, ciężko też zachować resztki trzeźwości umysłu po takim praniu mózgu. Ostatnie zebranie na którym byłam, już nabierając pewności jaka to psychomanipulacja, przetrwałam bez wciągnięcia się w ich manipulację, dzięki nieustannym modlitwom ("proszę, jeśli są pod wpływem demona, a chyba jednak są, niech na mnie nie działa! Proszę, pomóż też tym ludziom..."), w myślach odmawiałam też pewnego rodzaju egzorcyzmy..i jakoś wybrnęłam, bardziej trzeźwo, niż po poprzednich zebraniach. Ale ja byłam jedna - a tam szatan działał, na tłum ludzi! Nie byłam w stanie im pomóc. A zależy mi bardzo, na wielu osobach, zresztą, wszystkie są tak samo ważne...ale niektórych znałam dłużej - poza organizacją i nawet przed pełną "indoktrynacją"..są tam osoby, na które już znacznie wcześniej zawsze mogłam liczyć. Niezwykle skromne, pokorne...a teraz jest coraz gorzej, zapędziły się w te kłamstwa. Kiedy ja próbuję je z tego wyrwać, mówią "tak, tak, znowu poszukujesz, jeszcze dojdziesz do prawdy, tylko musisz stale..." - studiować...Strażnicę. A ja do ich "prawdy" już doszłam - byłam w stanie porzucić wszystko, łącznie z rodziną, dla tego "Boga" przewartościowanych wartości. Kiedyś przeczytałam coś takiego w strażnicowym artykule, że nie można kierować się sumieniem, bo może być zwodnicze, ale trzeba je DOSTOSOWAĆ to prawd które poznajemy w Biblii (ale tylko z pomocą Towarzystwa : )). Także sprawa jest jasna...szatan nawet Biblie zmienia pod siebie, głos Boga (sumienie), trzeba niezwłocznie zabić! Ja też chciałabym bardzo, żeby więcej, albo nawet jeden ŚJ coś z tego wszystkiego przeczytał i zrozumiał, jakie to kłamstwa... ja miałam takie szczęście, ale i tak niedowierzałam na początku.. ; /


Świadkowie Jehowy! Na pewno nie chcecie służyć szatanowi, ale to robicie! I to nie wasza wina, tylko tych którzy wami kierują! Proszę, nie bądźcie bezkrytyczni... nie musicie wierzyć mi, ani komukolwiek - sami posprawdzajcie i posłuchajcie czasem...sumienia, to na prawdę pomaga! Spróbujcie pomodlić się do Boga w ten sposób: "Czy masz na imię Jehowa, czy jakiekolwiek inne, Jedyny Boże, Stworzecielu wszystkiego..." Na pewno Go tym nie urazicie! I poproście o radę, wskazanie drogi "jeśli się mylę, zawróć mnie, jeśli nie, pozostanę na tej drodze..." - bo nikt nie jest nieomylny, Wy też nie możecie być pewni, wiem że nie jesteście - to na pewno pomoże, ja tak właśnie się modliłam i po wielu wątpliwościach w końcu coś zrozumiałam... To ważne, chodzi o życie wieczne, nie możemy się pomylić, dać zwieść!
Odpowiedz
#23
Mnie szczerze od razu odrzuciło imię JEHOWA, a dokładniej tetragram JHVH który może byc czytany jako Jahwe lub Jehowa tak byłam pouczona przez ŚJ, pomyślałam że to imię wogóle nie pasuje do Boga który ma imię JA JESTEM! WIEKUISTY! Ale jakiś Jehowa...NIE!!!
Odpowiedz
#24
Mi też nie mogło przejść przez gardło to imię, czułam niepokój słuchając i czytając o nim na każdym kroku.

co do sumienia (wg. nauk ŚJ):
"Sumienie trzeba odpowiednio szkolić, gdyż w przeciwnym razie może wprowadzać w błąd. Jeżeli nie zostało ukształtowane na słusznych, zgodnych z prawdą wzorcach, nie jest wiarogodnym przewodnikiem."
http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1200001024

artykuł bardzo przemyślany, jak wszystkie...masa pseudo-dowodów na potwierdzenie takiej tezy. Tyle tylko, że sumienie to głos, prawo Boga wyryte w sercu, umyśle, duszy (czy czymkolwiek) każdego człowieka, a Bóg mylić się nie może i nie można Jego głosu "przeszkolić", wcale nie trzeba go też "kształtować": wielu ludzi nigdy nie miało okazji zaznajomić się z Biblią (czy tą pozmienianą, czy nie pozmienianą przez Towarzystwo), mmo to mieli poczucie kodeksu moralnego, prawdziwego dobra i zła. Nie trzeba się tego uczyć, Bóg w nas to po prostu WYRYŁ! Własnoręcznie. M. in. po to, by taki głos sumienia mógł w porę nas ostrzec, że np. coś jest nie w porządku na tych zebraniach, że niepokój dotyczący panującego tam "transu" nie może być nieuzasadniony, że niepokojące są też ilustracje publikacji Towarzystwa... Ukształtowanie sumienia na naukach - nabytych tu na ziemi (przykładowo na naukach Strażnicy), to jego zabicie = zabicie relacji z PRAWDZIWYM BOGIEM = choćby niecałkiem świadomie, czczenie czegoś poza Nim = niestety SATANIZM.

Na ostatnim zebraniu, o którym wspominałam, mówiono o problemach z jakimi młodzi ŚJ stykają się w szkole. Jeden wspomniał, że kolega z klasy powiedział mu, iż po zapoznaniu się z definicją satanizmu, doszedł do wniosku, że ŚJ to sataniści. Wszyscy się śmiali, ja nie... szatan nie zwodzi jawnie ludzi, którzy szukają Boga. Ma olbrzymie możliwości, musi szukać pogmatwanych sposobów. To oczywiste, że nie nabierze na "cudowne figurki" ludzi, którzy odrzucili bałwochwalstwo. Zmusza ich do tego w inny, bardziej zakamuflowany (pozornie) sposób. Wystarczy jednak tylko wyjść z pewnego "schematu", transu, ślepoty w podążaniu za naukami organizacji, przestać się zamykać i poszukać w innych źródłach... nawet nie trzeba wiele szukać - wystarczy posłuchać sumienia, a raczej wybudzić je, bo niestety organizacja je usypia i także kontroluje, o czym świadczy przytoczony cytat. Najmadrzejsze, co można zrobić - przestać się kierować czymkolwiek ziemskim - tylko Bóg jest w 100% prawdomówny - w takim wypadku zwrócić się do niego, nie będąc pewnym, jak ma na imię (o Jehowie mówią nauki ziemskie) - poprosić go o prawdę i wskazanie właściwej drogi. Mnie też kłamstwa zwiodły, ale taka szczera modlitwa zawsze pomoże i także tamtym razem się nie zawiodłam...
Odpowiedz
#25
Gdy tak to wszystko czytałem, byłem bardzo zasmucony, że ludzie potrafią być aż tak niewdzięczni, nie potrafią niczego dobrego ujrzeć w czyjejś działalności, tylko same złe słowa, ale po modlitwach i przemyśleniach a potem po obejrzeniu kolejnego poruszającego filmu dokumentalnego padły w nim słowa coś w stylu:

"gdy ludzie mówią coś złego o innych lub ulegają takiej propagandzie to oznacza to że coś niedobrego się szykuje w niedalekiej przyszłości"

Tak zaczyna się nienawiść, która może doprowadzić do prześladowań a nawet ludobójstwa. Nie zdziwiłbym się gdyby ta propaganda nienawiści do świadków o ich rzekomym "ziemskim ustanawianiu NWO i mordowaniu dzieci i kobiet" była powodem do ich prześladowań a nawet "pozbycia się niebezpiecznej grupy".


A jak pokazuje historia ludzkości, społeczeństwo może jak najbardziej uwierzyć w najdziwniejsze poglądy i teorie spiskowe i stać się nawet antysemitami, co pokazuje ten przykład:

Protokoły Mędrców Syjonu - prawda czy ludzkie przekonania?
http://zbawieni.com/showthread.php?tid=445

albo ten:

http://zbawieni.com/showthread.php?tid=370&pid=2133#pid2133



czerwonyflamaster napisał(a):Ma olbrzymie możliwości, musi szukać pogmatwanych sposobów. To oczywiste, że nie nabierze na "cudowne figurki" ludzi, którzy odrzucili bałwochwalstwo. Zmusza ich do tego w inny, bardziej zakamuflowany (pozornie)


To prawda, posługuje się zwodniczymi sposobami, wiele razy (i nie tylko ja) już byłem doświadczany poprzez takie próby: niby kulturalne rozmowy, wpierw piękne słówka o świadkach Jehowy, niby osoba chciała się czegoś dowiedzieć, nie była pewna, chciała coś zrozumieć ale po jakimś czasie takiej dyskusji okazuje się rozmowa z taką osobą to była tylko strata czasu a słuchacz krok po kroczku przechodzi do podburzenia wiary a potem ataku na całego, "wy sekciarze, wy masoni, wy zwiedzeni, zmanipulowani, bezrozumni", potok słów z których nic nie wynika a w których są zmyślane lub spekulowanie najróżniejszych rzeczy. Undecided

Wszelkie machinacje diabła czy prawdziwe intencje danej osoby wcześniej czy później wychodzą na wierzch, szatan choć chwyta się bardzo inteligentnych sposobów by zwieść poszczególnych ludzi nawet rzekomo poprzez "kulturalne dyskusje" (proszę zobaczyć w TV, propaganda homoseksualna również jest prowadzona rzekomo w kulturalny sposób), to jednak trzeźwi chrześcijanie nie dadzą się w nijaki sposób zwieść a szatan po raz kolejny przegrywa.

Takim osobom wcale nie zależy na czyimś wyzwoleniu ale na tym aby ich racja była na wierzchu aby mieli posłuch, nie potrafią więc w prosty sposób przyznać się do błędu.


czerwonyflamaster napisał(a):Spróbujcie pomodlić się do Boga w ten sposób: "Czy masz na imię Jehowa, czy jakiekolwiek inne, Jedyny Boże, Stworzecielu wszystkiego..." Na pewno Go tym nie urazicie!


Ja już spróbowałem takiej konkretnej modlitwy i otrzymałem konkretną odpowiedź z biblii, werset:

„Jam jest Jehowa. To jest moje imię”.
(Izajasza 42:8).


„Kto się chełpi, niechże się chełpi tym, iż posiadł wnikliwość i poznał mnie, że ja jestem Jehowa, Ten, który okazuje lojalną życzliwość, sprawiedliwość i prawość na ziemi” (Jeremiasza 9:24).





Cytat:... Pomodliłem się do Jezusa okazało się że nic nadzwyczajnego się nie stało a czemu ? O tym w dalszej części tego artykułu. ... Po jakimś czasie poszukiwań okazało się że ujawnia się prawdziwa natura tych, którzy odeszli od świadków Jehowy, ich zachowanie oraz/lub ich nielogiczne argumenty, zauważyłem wiele błędów w ich rozumowaniu, zacząłem intensywnie przypatrywać się m.in takim osobom ... zauważyłem wiele nieścisłości w tym co zaczęły głosić te osoby, ich argumenty można było bardzo łatwo obalić a zatem pomodliłem się ale już nie do Jezusa ale do Boga Jehowy, I CO!? od tej chwili zaczęły się dziać PRZEDZIWNE RZECZY (i wcale tu nie mam na myśli płaczącej madonny czy wizerunku Jezusa na drzewie) ... Po głębszym studiowaniu zauważyłem że dzieją się cuda, że na każde moje pytanie do Boga, co mam robić, którędy iść, jak postąpić, znajduję bezpośrednie odpowiedzi z biblii ... Znalazłem wyszukiwarkę biblioteki internetowej strażnicy: http://wol.jw.org/pl/wol/h/r12/lp-p oraz wszedłem w posiadanie oprogramowania „Watchtower Library 2012 Polish” od tej chwili zdobywanie szczegółowej wiedzy nie sprawiało już żadnych problemów, mogłem na każde hasło lub zapytanie znaleźć całkowicie logiczne odpowiedzi, które wyjaśniają wiele nieścisłości innych ludzi dociekających prawdy.

fragmenty:
http://zbawieni.com/showthread.php?tid=374&pid=2181#pid2181

A Jezus co na to?

"Dałem moim uczniom poznać twoje imię"
(Jana 17:26).



http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1102003024



A więc pytam po raz kolejny, kto mi potrafi udzielić odpowiedzi, czy modlitwa do Jezusa sprawiła że Jezus wysłał mnie w odmęty satanistycznej sekty?

A może raczej sprawiła to że Jezus ukazał mi prawdziwe oblicze swego Ojca a naszego Boga i na podstawie biblii udowodnił do kogo mam słać swoje prośby w modlitwach w imię Jego?

http://zbawieni.com/showthread.php?tid=280&pid=1422#pid1422


MałaMi napisał(a):dajesz świadectwo Prawdzie w taki piękny, kulturalny i dobrze przekazany sposób


Co albo kto sprawia że jeden mówi "nawróciłem się" a wyznaje fałszywe poglądy religijne? Odpowiedzią na to pytanie jest własnie zakamuflowana działalność szatana i jego wpływ na ludzi, tak że ludzie pozornie udający życzliwość, w końcu okazują się drapieżnymi wilkami, natomiast prawdziwi chrześcijanie nigdy nie przejawiają takiego ducha walki.



Szkoda mi tych ludzi bo oni nie widzą w swoich czynach nic niewłaściwego, sądzą że czynią dobrze, atakując na całego mnie czy innych świadków a przecież do powstania ich błędnych poglądów przyczynia się czasami po prostu błędne rozumowanie. Nierzadko ludzie wierzą w coś tylko dlatego, że tak chcą. Jeden z profesorów powiedział że, nawet naukowcy „często zakochują się we własnych koncepcjach”, przesłaniają im one zdrowy rozsądek, toteż niektórzy przez całe życie na darmo próbują znaleźć potwierdzenie dla swych mylnych teorii (Jeremiasza 17:9).

Czasem przychodzi na niektórych otrzeźwienie, ale tylko chwilowe:

http://zbawieni.com/showthread.php?tid=427&pid=2736#pid2736

Gorzej jak ludzie święcie przekonani o swoich racjach dopuszczają się "zbrodni w imię Boga":

http://zbawieni.com/showthread.php?tid=370&pid=2133#pid2133
http://zbawieni.com/showthread.php?tid=360



czerwonyflamaster napisał(a):ślepoty w podążaniu za naukami organizacji

Można by rzecz że ślepota ogarnia tych słuchaczy, którzy podążają za ludzkim głosem, np. Henryka Kubika, Putina czy Hitlera, problem takich ludzi polega na tym że są święcie przekonani o swoich racjach choć całkowicie mylnych i nielogicznych a jednak są jak samuraje, który muszą "zbawiać świat", a takich samurajów w ostatnich czasach się namnożyło.

Gorzej jak tacy "religijni samurajowie" zakładają strony internetowe i fora (z pozoru) dyskusyjne a nie pozwalają na swoich stronach dopuścić żadnego innego zdania jak tylko własne błędne poglądy. Ludzie tacy i ich twórczość, znacząco przyczynia się do chaosu na świecie i totalnej dezinformacji a także do nienawiści wobec innych, oto jest główna działalność która podoba się bardzo szatanowi:

Ofiary forów dyskusyjnych:
http://zbawieni.com/showthread.php?tid=341

Ofiary odstępców:
http://zbawieni.com/showthread.php?tid=314



Dziś pewni ludzie chcą zarzucić (a raczej jedynie SPEKULUJĄ) świadkom że ci są masonami, choć dziwna to bardzo teoria że masoni sami o sobie źle mówią:


Cytat:„Działałem w loży masońskiej. Chociaż organizacja ta zyskała sobie miano bratniego stowarzyszenia pomagającego swym członkom, to odprawiano w niej też rytuały z użyciem czaszek i kości oraz wywoływano duchy. Rzekomo pomagają one w rozwoju duchowym tym, którzy się z nimi kontaktują. Studium biblii uświadomiło mi, iż Jehowa Bóg nie toleruje żadnych praktyk spirytystycznych, ponieważ za ich pośrednictwem można się dostać pod wpływ Szatana i jego niegodziwych duchów. Czy nadal będę uczestniczył w mistycznych obrzędach loży masońskiej, czy ją opuszczę, zabiegając o uznanie Jehowy? Wybrałem tę drugą możliwość. Zniszczyłem wszystkie przedmioty mające związek z wolnomularstwem — nawet strój, w którym chodziłem na spotkania loży. Przekonałem się o prawdziwości obietnicy Jezusa: ‚Prawda was wyzwoli’! (Jana 8:32). Teraz z radością dzielę się zdobytymi informacjami. Niczego nie żałuję”.

(Strażnica 15 grudnia 1997, str. 10, Strażnica 15 października 2000 str. 26)

Świadkowie Jehowy wyraźnie głoszą że masoneria jest złem i należy zniszczyć wszystkie przedmioty związane z okultyzmem czy satanizmem.


Albo chcą zarzucić że Świadkowie Jehowy chcą ustanowić jakieś "ziemski rząd NWO i mordować dzieci i kobiety", ale jaka będzie prawda to się dopiero WSZYSCY za niedługo przekonają, jak wówczas autorzy takich oszczerstw zareagują? co będą czuli jeśli swym własnym językiem sami siebie po stokroć obciążyli winami i się przekonają że tak naprawdę bluźnili na Boga i jego wyznawców?.

Biblia wyraźnie przepowiedziała że „będzie się mówić obelżywie o drodze prawdy” (2 Piotra 2:1, 2).




czerwonyflamaster napisał(a):Obyś w porę się ocucił! Będę się o to modlić

Pomódl się za siebie.

Sleepy
Odpowiedz
#26
Przykro mi watcher, wierzę, że możesz z tego wyjść. Wiem jak Ci ciężko. To o mordowaniu kobiet i dzieci nie wiem skąd wziąłeś. Świadków Jehowy - jak sami głoscicie, nie zamordują do końca. Najpierw religie fałszywe (i my gdzies pomiędzy?), wy będziecie na to patrzeć, jak już się schowacie, w ciepełku : ) Ale chyba sumienie was nie ruszy, kiedy będą ginąć "odstępcy". Ostrzeżenie o tym, żeby się schować dostaniecie z góry - od Ciała Kierowniczego, który taki rozkaz dostanie od inspirującego ich "bożego" (w takim razie nieomylnego... hm, wciąż zastanawiają błędy doktrynalne organizacji) ducha (patrz: szatan we własnej osobie!). Wszystko pięknie zostanie zniszczone, wielu ludzi zginie (poza wami, tak mówicie - wy ostatni), jak już ziemia będzie "czysta", to weźmiecie grabie i ładnie posprzątacie (ruiny, szczątki ludzi itp...) - "ład z chaosu" (patrz: masoneria), dostaniecie swoje śliczne chatki i inne bogactwa i wam powiedzą, że to Nowy Świat (patrz: NWO). Na tronie Jehowa i jego nowy kodeks moralny (musi być nowy, Nowy Świat, Nowe Zasady; patrz: Antychryst).A potem ktoś jeszcze wkroczy do akcji (o-oo, kto? Chyba nie banda Jezusa? Chyba nie rzeczywisty Bóg?). No i po chatkach ślicznych...
Wiem, że brzmi sarkastycznie, ale nie dajesz mi wyboru, bo do Ciebie widocznie nie dociera! Chociaż z drugiej strony, nie wiem czy mówię do Ciebie, czy Twojego współlokatora, dlatego nie dociera. Sam zdecydujesz, komu chcesz służyć.

Jeszcze jedna rzecz: na czyje imię ma zginać się każde kolano? Mają być wyrzucane złe duchy? Wzywając demona (Jehowę), ten który Cię dręczy, nie zostawi Cię, na Twoje własne życzenie. Nie wyrzucisz go, bez imienia Jezus, Isus, chodzi o tę samą osobę, jeśli tylko mamy jej właścwiy obraz w głowie (strażnica wszelkie właściwe obrazy skutecznie wypacza w umyśle, wiem przecież...). Będzie Ci trudno się "go" pozbyć, ale jak nie spróbujesz, to zawładnie Tobą do końca...
Odpowiedz
#27
(18-08-2014, 02:47 PM)czerwonyflamaster napisał(a):  wielu ludzi zginie poza wami

I wielu ludzi (miliony jak nie więcej) zmartwychwstanie, także ci z przeszłości, którzy nigdy nie byli świadkami Jehowy. Smile

Kto powstanie z martwych?
http://zbawieni.com/showthread.php?tid=158&pid=2322#pid2322

http://www.jw.org/pl/publikacje/książki/czego-uczy-biblia/nadzieja-dla-bliskich-którzy-umarli/


Natomiast sprawiedliwość i miłość do ludzi pobudza Boga Jehowę do usunięcia z ziemi każdego, kto nadużywa siły i brutalnie depcze prawa innych a zachowa przy życiu tych, którzy będą posłuszni Jego nakazom. Smile
Odpowiedz
#28
wiem jak się męczyłam i współczuję Ci, ale Ty sam musisz o Siebie walczyć, a raczej z pomocą Chrystusa, ale dopóki szczerze nie poprosisz i nie zerwiesz CAŁKOWICIE z obłudą, nic się nie zmieni... a ta droga ku życiu nie prowadzi
Odpowiedz
#29
"...tych, którzy go uznają, obsypie zaszczytami, nada im władzę nad wieloma i w nagrodę obdziela ziemią." - Księga Daniela 11:39 BW

antychryst jak napisane obdarzy zaszczytami i władzą tych którzy go uznają. Rozpatrując sprawę dalej niż poza organizację ŚJ - ta sprawa może dotyczyć również wielu innych ludzi z innych tzw kościołów. Nie wszyscy z organizacji/kościołów pójdą za antychrystem ale i nie wszyscy pójdą za Chrystusem. Ci którzy pójdą za antychrystem będą mamieni że to prawdziwy Bóg i trzema mu służyć a otrzymanie od niego władzy, zaszczytów to spełnienie proroctw biblijnych.

Gdy ci którzy odrzucą Jezusa Chrystusa będą sprawować władzę i np prześladować czy zabijać prawdziwych uczniów będzie się im mówić, że ich rządy to berło żelazne i spełnienie proroctwa :

"Zwycięzcy i temu, kto pełni aż do końca uczynki moje, dam władzę nad poganami, (27) i będzie rządził nimi laską żelazną, i będą jak skruszone naczynia gliniane" - Objawienie Jana 2:26-27 BW

można podać też taki werset przez który będą utwierdzani w zwiedzeniu i przemocy : " Ale dla was, którzy boicie się mojego imienia, wzejdzie słońce sprawiedliwości z uzdrowieniem na swoich skrzydłach. I będziecie wychodzić z podskakiwaniem, jak cielęta wychodzące z obory. (21) I podepczecie bezbożnych tak, że będą prochem pod waszymi stopami w dniu, który Ja przygotowuję - mówi Pan Zastępów" - Księga Malachiasza 3:20-21


prawdziwi naśladowcy JEZUSA CHRYSTUSA którzy oddali i oddadzą Mu całe swoje życie, zostaną uznani za bezbożnych, za fanatyków, gorszycieli, siewców nienawiści itd.

Cieleśni chrześcijanie, nie narodzeni z ducha, którzy nie mają żywej relacji z żywym Jezusem Chrystusem pójdą za takimi naukami które będą szkalować i atakować latorośle wszczepione w Chrystusa.

Ci którzy nie będą wszczepieni w Chrystusa a będą np zabijać tych należących do Chrystusa, - będzie im się wydawać że wykonują służbę Bożą :


"... nadchodzi godzina, gdy każdy, kto was zabije, będzie mniemał, że spełnia służbę Bożą. (3) A to będą czynić dlatego, że nie poznali Ojca ani mnie" - Ewangelia Jana 16:2-3 BW


nie chodzi o poznanie z kart Biblii ale o osobiste poznanie przez żywą relację z Chrystusem, przez żywą społeczność z Nim na wszystkich drogach i w każdym czasie. M.in Świadkowie Jehowy nie mają żywej relacji z Chrystusem i nie mają żywej z Nim społeczności - nie mogą nawet z Nim rozmawiać. Do wypełnienia słów o antychryscie jeszcze co najmniej kilka lat i sporo innych rzeczy musi się wydarzyć. Ale to nie powinno nas absorbować, absorbować w 100 % nas i dany nam czas powinien STWÓRCA WSZECHRZECZY JEZUS CHRYSTUS, który jest obrazem OJCA i w którym cieleśnie mieszka cała pełnia boskości. Ta sama pełnia jest w OJCU ale nie cieleśnie


,
Odpowiedz
#30
Dobrze MieczuDuch że się określiłeś i pomimo twoich przeprosin teraz łeb w łeb wraz z użytkownikami czerwonyflamaster, małami i storzenieboże, strzelacie z armaty do muchy; rzekome antychrysty, mordercy dzieci i kobiet widzicie u świadków albo w publikacjach jakieś diabły, po 10 postów o jednym i tym samym.

Wy widzicie w ogóle coś niewłaściwego w waszych słowach czy kompletnie nic? Czy moje tłumaczenia że żyjecie w obłędzie co wam pomogły czy nie? Huh

Jestem ciekawy co dalej, krucjata wobec niebezpiecznych ŚJ?, "w imię Boga zniszczmy ich" - na rozkaz waszego boga mitry zwanego inaczej Isus, który otrzymacie w prywatnym objawieniu poprzez sny? Huh
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości