Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ziemia zostanie zniszczona ?
#1
Nawiązując do najnowszego artykułu Henryka doszedłem do bardzo ciekawych wniosków.
Wręcz nieprawdopodobnych.
Jak wiemy, Niewiasta z Księgi Objawienia ma dostać dwa skrzydła wielkiego orła i polecieć na pustynie, gdzie ma miejsce przygotowane przez Boga.

Objawienie 12:14 "I dano niewieście dwa skrzydła wielkiego orła, aby poleciała na pustynię na miejsce swoje, gdzie ją żywią przez czas i czasy, i pól czasu, z dala od węża. "

Zdaniem Henryka ową pustynią może być prawdopodobnie Antarktyda lub Arktyka.
I raczej innych opcji nie ma.
Porwanymi ma być oczywiście Izrael, czyli Lud Boży, zwiedzione i tonące w bałwochwalstwie i innych ohydnych grzechach chrześcijaństwo.
Ale nie o tym mowa.

Jak wiemy, świat i media często straszą nas rzekomymi końcami świata itp. Czy to meteoryt, czy kometa, czy bomba, albo wojna jakaś. I inne wynalazki.
Ale jakoś większość chyba tutaj w to nie wierzy?
Raczej wszyscy są przekonani, że końca świata jako takiego nie będzie.
Lecz Biblia a raczej Bóg ma całkiem odmienne zdanie na ten temat!
Mając na uwadze to, że jesteśmy karmieni WYŁĄCZNIE KŁAMSTWAMI na temat wszechświata i życia, to naturalne jest to, ze nie mamy pojęcia jaką konstrukcje ma ziemia.
Na dodatek, Biblia WYRAŹNIE ODRÓŻNIA trzy odrębne od siebie strefy utworzone przez Boga:

Objawienie 10:6 "I poprzysiągł na tego, który żyje na wieki wieków, który stworzył niebo i to, co w nim, i ziemię, i to, co na niej, i morze, i to, co w nim, że to już długo nie potrwa..."

Wiadomo, że niebo jest czymś innym niż ziemia.
Ale Morze? Tutaj bym sie zastanowił! Tutaj jest cały sens!
Moim zdaniem Morze jest odrębne od ziemii.
Czy Antarktyde można nazwać Morzem?
Przecież to poprostu zamrożona woda!

Czyli jednak jest to część Morza!
Strefa całkowicie odrębna od Ziemii.
Więc teraz tak jak wspomniałem, Bóg zapowiada zniszczenie ziemii i to jest pewne, że tak sie stanie.

Odrazu przypomniały mi sie pewne wersety z Biblii:

Izajasza 24:1 "Oto Pan pustoszy ziemię, niszczy ją i przewraca jej powierzchnię, a mieszkańców jej rozprasza."

To jest jeszcze nic. To dopiero wstęp.
Tutaj najbardziej dobitny fragment:


Izajasza 24:19 "Ziemia rozpadnie się w drobne kawałki, ziemia pękając wybuchnie, ziemia zadrgawszy zakołysze się..."

Nie sądze aby to była jakaś przenośnia!
Nigdy bym w to nie uwierzył, mając na uwadze to, że Ziemia to kula, planeta.
Takie wersety byłyby dla mnie nonsensem.
Oznaczały by zniszczenie przecież WSZYSTKIEGO, z Antarktydą włącznie.
To są oczywiście kłamstwa, bo Ziemia nie jest planetą.
Lecz czym jest także nie wiemy. Prawdy nigdy nikt nam nie powiedział!
Na ludzki rozum wiemy jedynie czym jest ziemia, jaka ona jest w dotyku, odróżniamy ją od Morza czy Nieba.
Ale konstrukcji Ziemii i tego w jaki sposób współgra ona z Morzem i Niebem tego już nie wiemy.
Ale pewne jest to, że Bóg tak stworzył Ziemie, że prawdopodobnie jest ona oddzielona od Morza, Morze to coś innego niż Ziemia.
Niszcząc Ziemie nie naruszona zostanie Antarktyda, która Ziemią nie jest!

Izajasza 24:20 "...ziemia się mocno będzie zataczać jak pijany i jak budka na wietrze będzie się chwiała; grzech jej zaciąży nad nią, tak iż upadnie i już nie powstanie. 21 Nastąpi w ów dzień to, iż Pan skarze wojsko niebieskie tam, w górze i królów ziemskich tu - na dole. 22 Zostaną zgromadzeni, uwięzieni w lochu; będą zamknięci w więzieniu, a po wielu latach będą ukarani. 23 Księżyc się zarumieni, słońce się zawstydzi, bo zakróluje Pan Zastępów na górze Syjon i w Jeruzalem: wobec swych starców będzie uwielbiony. "

Tyle jest napisane odnośnie zniszczenia Ziemii, ale o Morzu nic.
Tymbardziej o Pustyni czy Antarktydzie.
To wszystko jest nieprawdopodne ale jak najbardziej MOŻLIWE I PRAWDZIWE.
Czyli Henryk ma bardzo dużo racji w tym co pisze.
To wszystko sie dziwnie pokrywa ze sobą.
Dosłownie jak jakieś klocki, które idealnie do siebie pasują, i w inny sposób niż ten, nie dałoby sie ich ułożyć!
Wiele zatem wskazuje na to, że Pustynia gdzie jest miejsce przygotowane dla Niewiasty to prawdopodobnie Antarktyda.
I Lud Boży faktycznie zostanie ocalony a nie zniszczony.


Inny jeden ciekawy werset:

Izajasza 24:13 "Tak bowiem będzie na środku ziemi pomiędzy narodami, jak przy otrząsaniu oliwek, jak ostatki winogron po winobraniu. 14 Ci to podniosą swój głos, sławić będą majestat Pana, wzniosą okrzyki od strony morza. 15 Dlatego na Wschodzie czcić będą Pana , na wyspach morskich imię Pana, Boga Izraelowego."

Pozostawiam Wam do przemyśleń to wszystko.
Odpowiedz
#2
Ciekawe spostrzeżenie Melnatiq. Ziemia, to ziemia, zamrożone morze - to nadal morze. Pustynia... pustynia oznacza tyle, że jest pusta, nie zamieszkana, niczym nie porośnięta - z różnych powodów - np. z powodu upału, albo mrozu... to nam kojarzy się z piaskiem Sahary... aczkolwiek żałuję, że być może nie o taką pustynię chodzi - wielbłądy mi się marzyły : D Dobrze, dobrze, żartuję... przecież nie wiem, czy Bóg mnie zechce na swojej pustyni.
Temat warto rozwijać - Bóg sam uczyni, co zechce, nie możemy znać jego zamysłów, skoro nawet Syn nie zna ich w pełni, ale takie spekulacje są ciekawe : )

Obj. 20:11,13,14
"Potem ujrzałem wielki biały tron i na nim Zasiadającego, od którego oblicza uciekły ziemia i niebo, a miejsca dla nich nie znaleziono (...) I morze wydało zmarłych co w nim byli, i Śmierć, i Otchłań wydały zmarłych, co w nich byli, i każdy został osądzony według swoich uczynków. A Śmierć i Otchłań wrzucono do jeziora ognia. Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognia."

ziemia i niebo "ucieka" od oblicza Zasiadającego, za to morze (woda) wydaje umarłych. Morze to miejsce dla umarłych, a także potem "woda" - jezioro ognia jest miejscem dla umarłych, potępionych. Morze ma tutaj wyjątkowe znacznie - ziemia to może jest nasz świat, przez nas zamieszkały, "ucywilizowany"...ucieka przed Jego obliczem... bo jest zepsuty, boi się Jego sprawiedliwego oblicza... niebo ucieka także - może demony?
Morze jest miejscem dla umarłych, jezioro - jezioro ognia jest miejscem dla potepionych... a gdzie znajduje się tron "Zasiadającego"? Też na "morzu"? Na pustynii? Ciekawe...
to tylko głupie spekulacje, w końcu wszystko się okaże, Bóg jest od nas mądrzejszy : ) Ale morze, jako coś odrębnego - to ciekawy aspekt i może mieć, większe bądź mniejsze znaczenie...
Odpowiedz
#3
(08-09-2014, 03:28 PM)Melantiq napisał(a):  Bóg zapowiada zniszczenie ziemii



Ziemia jako planeta nie zostanie zniszczona, takie poglądy głoszą np. naukowcy, programy dokumentalne, albo filmy science fiction ale wszystko to opiera się na domysłach i spekulacjach.

W Biblii często używa się wyrazu „ziemia” w sensie przenośnym — w odniesieniu do społeczeństwa ludzkiego. Rozważ na przykład następujący werset: „Cała ziemia dalej miała jeden język i jedno słownictwo” (Rodzaju 11:1). To oczywiste, że „ziemia” oznacza tutaj ludzi, którzy na niej żyli. Inny przykład to Psalm 96:1, który według Biblii warszawskiej brzmi: „Śpiewaj Panu, cała ziemio!” Wyraźnie widać, że w tym i wielu innych miejscach słowo „ziemia” to symboliczne określenie ludzi (Psalm 96:13).

Tak więc zniszczenie ziemi oznacza zniszczenie niegodziwego i nieposłusznego Bogu społeczeństwa. Natomiast ludzie podobający się Bogu będą mogli nadal żyć na odnowionej planecie przekształconej w raj.



Smile


Cytat:Czy Ziemia zostanie kiedyś zniszczona?

CZY zastanawiałeś się kiedyś nad przyszłością Ziemi? Patrząc na to, co się dzieje z naszą piękną planetą, wielu obawia się, że może ona nie przetrwać.
Rzeczywiście, Ziemia jest dzisiaj rujnowana przez nadmierną eksploatację zasobów wodnych, trzebienie lasów i zanieczyszczanie powietrza. Niektórzy naukowcy ostrzegają również, że zagrożeniem dla jej istnienia i życia na niej mogą być asteroidy, wybuchające gwiazdy czy wyczerpanie się wodoru na Słońcu.
Uczeni sądzą, że Ziemia stopniowo — przypuszczalnie w ciągu miliardów lat — straci zdolność podtrzymywania życia człowieka. Encyclopædia Britannica przypisuje to „nieodwracalnej tendencji do nieuporządkowania”.
Na szczęście Biblia zapewnia, że Jehowa Bóg nie pozwoli, by nasza planeta została zniszczona lub przestała nadawać się do zamieszkania. Jako Stwórca, dysponuje On nieograniczoną „dynamiczną energią”, jest więc w stanie podtrzymywać istnienie wszechświata nieskończenie długo (Izajasza 40:26). Możesz zatem zaufać następującym słowom: „[Bóg] założył ziemię na jej ustalonych miejscach; nic nią nie zachwieje po czas niezmierzony, na zawsze”. „Wysławiajcie go, słońce i księżycu. Wysławiajcie go, wszystkie gwiazdy świetliste (...); bo on nakazał i zostały stworzone. I sprawia, że trwają na zawsze” (Psalm 104:5; 148:3-6).
Zamierzenie Boga co do Ziemi
Bóg nie chciał, by Ziemia była dewastowana i zanieczyszczana, jak to jest obecnie. Wręcz przeciwnie — gdy stworzył pierwszych ludzi, Adama i Ewę, umieścił ich w przepięknym ogrodzie. Oczywiście ich rajski dom nie miał pozostawać piękny bez niczyjego udziału. Bóg nakazał im, ‛aby go uprawiali i o niego dbali’ (Rodzaju 2:8, 9, 15). Jakże wspaniałą i satysfakcjonującą pracę wyznaczył naszym doskonałym prarodzicom!
Jednak zamierzenie Boga co do Ziemi obejmowało znacznie więcej niż dbanie o ów pierwotny ogród. Stwórca chciał, żeby cała Ziemia została przekształcona w raj. Dlatego nakazał Adamowi i Ewie: „Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię i opanujcie ją, a także podporządkujcie sobie ryby morskie i latające stworzenia niebios, i wszelkie żywe stworzenie, które się porusza po ziemi” (Rodzaju 1:28).
Niestety, przeciwko realizacji zamierzenia Bożego wystąpił nadęty pychą anioł, znany odtąd jako Szatan. Zapragnął, by Adam i Ewa oddawali cześć właśnie jemu. Posługując się wężem, skłonił ich do buntu przeciw władzy Boga (Rodzaju 3:1-6; Objawienie 12:9). Jak bardzo niewdzięczność i samolubstwo pierwszych ludzi musiały zaboleć Stwórcę! Ale nie zmienił On swego zamierzenia wobec Ziemi. Oświadczył: ‛Słowo, które wychodzi z moich ust, nie wróci do mnie bezowocne, lecz uczyni to, w czym mam upodobanie, i pomyślnie spełni to, z czym je posłałem’ (Izajasza 55:11).
Z ważnych względów Jehowa pozwolił, by bunt Szatana trwał aż do naszych czasów. W tym okresie ludzkość mogła wypróbować różne formy rządów. Skutki tych eksperymentów wykazały, że niezależność od Boga, do której zachęcał Szatan, jest źródłem samych nieszczęść (Jeremiasza 10:23).*
Pocieszające jest jednak to, że w trakcie minionych tysiącleci Bóg błogosławił prawym ludziom. Zawarł w Biblii opisy rezultatów zarówno respektowania, jak i odrzucania Jego władzy. Ponadto, powodowany miłością, poczynił niezwykłe kroki, by zapewnić nam wspaniałą przyszłość. Dał ludzkości Wybawcę, posyłając swojego umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa, by wskazał nam właściwą drogę postępowania i oddał za nas życie (Jana 3:16). Ponieważ Jezus nie zrobił nic, czym zasłużyłby na śmierć, dała ona Bogu prawną podstawę do odkupienia tego, co utracili Adam z Ewą, mianowicie widoków na życie wieczne w ogólnoziemskim raju.* W tym celu Jehowa ustanowił niebiański rząd mający sprawować władzę nad całą ludzkością, a na Króla w tym Królestwie wyznaczył swego zmartwychwstałego Syna. To zachwycające postanowienie przyczyni się do pełnej realizacji zamierzenia Bożego względem Ziemi (Mateusza 6:9, 10).
Możesz zatem być całkowicie pewny spełnienia się takich oto wspaniałych obietnic zawartych w Biblii: „Złoczyńcy bowiem zostaną wytraceni, lecz pokładający nadzieję w Jehowie — ci posiądą ziemię. Prawi posiądą ziemię i będą na niej przebywać na zawsze”. „‚Oto namiot Boga jest z ludźmi i On będzie przebywać z nimi, a oni będą jego ludami. I będzie z nimi sam Bóg. I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło’. I Zasiadający na tronie rzekł: ‚Oto czynię wszystko nowe’” (Psalm 37:9, 29; Objawienie 21:3-5).
Biblia sobie nie zaprzecza
Ten i ów może się jednak zastanawiać, jak pogodzić powyższe cytaty biblijne z innymi wersetami, które zdają się zapowiadać kres Ziemi. Rozważmy kilka przykładów. Taka analiza wykaże, że w Biblii nie ma sprzeczności.
Znacznie wcześniej, zanim jeszcze naukowcy dostrzegli widoczną w świecie materialnym „tendencję do nieuporządkowania”, w Biblii można było przeczytać wypowiedź psalmisty: „Tyś [Boże] dawno temu założył fundamenty ziemi i dziełem twoich rąk są niebiosa. One zginą, ty zaś pozostaniesz; i jak szata wszystkie zniszczeją. Niczym odzież je wymienisz i zakończą swój bieg. Ale ty jesteś ten sam, a twoje lata się nie skończą” (Psalm 102:25-27).
Psalmista nie zaprzecza tu niezmiennemu zamierzeniu Boga co do Ziemi. Zestawia raczej nieskończone istnienie Stwórcy ze zniszczalnością wszystkiego, co zostało stworzone. Bóg dysponuje mocą ciągłego odnawiania, bez której wszechświat — wraz z Układem Słonecznym, zapewniającym stabilność orbity Ziemi oraz światło i energię — pogrążyłby się w całkowitym chaosie i uległby ostatecznemu unicestwieniu. Zatem również Ziemia pozostawiona sama sobie uległaby zagładzie.
Zamierzeniu Boga względem Ziemi na pierwszy rzut oka wydają się zaprzeczać również inne wersety biblijne. Czytamy na przykład o ‛przeminięciu’ nieba i ziemi (Objawienie 21:1). Słowa te na pewno nie przeczą obietnicy Jezusa: „Szczęśliwi łagodnie usposobieni, gdyż oni odziedziczą ziemię” (Mateusza 5:5). Co więc oznacza biblijna wypowiedź, że niebo i ziemia ‛przeminą’?
W Biblii często używa się wyrazu „ziemia” w sensie przenośnym — w odniesieniu do społeczeństwa ludzkiego. Rozważ na przykład następujący werset: „Cała ziemia dalej miała jeden język i jedno słownictwo” (Rodzaju 11:1). To oczywiste, że „ziemia” oznacza tutaj ludzi, którzy na niej żyli. Inny przykład to Psalm 96:1, który według Biblii warszawskiej brzmi: „Śpiewaj Panu, cała ziemio!” Wyraźnie widać, że w tym i wielu innych miejscach słowo „ziemia” to symboliczne określenie ludzi (Psalm 96:13).
Czasami Biblia przyrównuje do nieba lub ciał niebieskich ziemskie czynniki rządzące. Na przykład despotycznych królów Babilonu opisano jako gwiazdy, gdyż wynosili się nad innych (Izajasza 14:12-14). Symbolicznym babilońskim „niebiosom”, czyli klasie rządzącej, oraz „ziemi” — zwolennikom tej władzy — przepowiedziano kres. Nadszedł on w 539 roku p.n.e. (Izajasza 51:6). Dzięki temu skruszeni Żydzi mogli powrócić do Jerozolimy, gdzie „nowe niebiosa” panowały nad „nową ziemią”, czyli nowi zwierzchnicy nad społeczeństwem prawych ludzi (Izajasza 65:17).
A zatem zapowiedziane w Biblii ‛przeminięcie nieba i ziemi’ najwyraźniej odnosi się do kresu dzisiejszych zepsutych człowieczych rządów i popierających je bezbożnych ludzi (2 Piotra 3:7). Utoruje to drogę nowemu, niebiańskiemu rządowi, który będzie błogosławił nowemu, prawemu społeczeństwu; nastaną „nowe niebiosa i nowa ziemia, których oczekujemy zgodnie z jego [Boga] obietnicą, i w nich ma mieszkać prawość” (2 Piotra 3:13).
Możesz więc pokładać ufność w Bożej obietnicy, że nasz ziemski dom będzie trwał wiecznie. Ponadto Biblia wskazuje, co powinniśmy zrobić, by uczestniczyć we wspaniałym dziele przekształcania całej Ziemi w raj. Jezus powiedział: „To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa” (Jana 17:3). Postaw sobie za cel, by przeanalizować, czego uczy Biblia na temat przyszłości Ziemi i rodzaju ludzkiego.

źródło:
Czy ziemia zostanie zniszczona?
http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2008245



RAJ - przyszłe życie na odnowionej ziemi.
Raj - jak będzie wyglądał?
http://zbawieni.com/showthread.php?tid=139&pid=1853#pid1853

Czy rozsądnie jest wierzyć w raj na ziemi?
Raj — w niebie czy na ziemi?
http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2004763


Smile
Odpowiedz
#4
Watcher
A jak tłumaczycie te fragmenty z Apokalipsy?

Ap 21 (1-2)I widziałem nowe niebo i nową ziemię; albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma.
I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego.
Odpowiedz
#5
(11-09-2014, 12:28 PM)Mała Mi napisał(a):  A jak tłumaczycie te fragmenty z Apokalipsy? Ap 21 (1-2)

Podejrzewam że nie jest to pytanie na które oczekujesz odpowiedzi, jest to jedno z pytań podchwytliwych aby mieć jakieś argumenty ciągnącej się długo bezowocnej dyskusji tak samo jak zadawano podchwytliwe pytania Jezusowi. Dlatego ja odpowiem pytaniem na pytanie, jak ty rozumiesz ten fragment?
Odpowiedz
#6
(11-09-2014, 12:44 PM)watcher napisał(a):  
(11-09-2014, 12:28 PM)Mała Mi napisał(a):  A jak tłumaczycie te fragmenty z Apokalipsy? Ap 21 (1-2)

Podejrzewam że nie jest to pytanie na które oczekujesz odpowiedzi, jest to jedno z pytań podchwytliwych aby mieć jakieś argumenty ciągnącej się długo bezowocnej dyskusji tak samo jak zadawano podchwytliwe pytania Jezusowi. Dlatego ja odpowiem pytaniem na pytanie, jak ty rozumiesz ten fragment?

podejrzewam, że po prostu nie potrafisz odpowiedzieć na to pytanie i właśnie się WY-MI-GU-JESZ! Dlaczego? Dlatego, że Biblijnej prawdy, ale PRAWDY, nie obalisz KŁAMSTWAMI STRAŻNICY. Nie da się. Przykro mi. Szatan jest TYLKO imitatorem, jego królestwo to także tylko imitacja (plany NWO). Chcesz, to wierz mu dalej. Ja wybrałam Boga, drogę do niego - Chrystusa. Nie będę czcić demonów - takich jak Jehowa. Twój wybór, mi może byc tylko przykro, moge się jedynie modlić - bo w tej chwili dokonujesz świadomego wyboru - TAK ŚWIADOMEGO, bo już wiesz, że Strażnica kłamie, że jest przesiąknięta demonizmem, wiesz bo czytałeś nasze "7 stron"
http://zbawieni.com/showthread.php?tid=435&action=lastpost
i wiesz, że to prawda, tylko chwytasz się brzytwy - czyli "wszyscy mnie atakują, widzice jak ludzie znęcają się nad Świadkami Jehowy? Samo to świadczy, że jesteśmy prawdziwą religia, a oni zmierzają do zagłady". Mój drogi, ja tylko prawdę piszę, a że Cię w oczy kłuje - to tylko o czymś świadczy, najwidoczniej...
Pozdrawiam Smile

Myślę, że Mała Mi sama wytłumaczy Ci jak rozumie wskazany przez was fragment Objawienia.
Ja powiem, jak widzę go sama:
Ludzie od wieków niszczą ziemię, za to też zostaną ukarani:
Obj. 11:18 "Rozgniewały się narody, a nadszedł Twój gniew i pora na umrałych, aby zostali osądzeni i aby dac zapłatę sługom Twym, prorokom i swiętym, i tym co się boją Twojego imienia, małym i wielkim, i aby zniszczyć tych, którzy niszczą ziemię"

(pewnie uczepisz się "strachu przed imieniem" - ale... jak mówi drugie przykazanie, z tego strachu, nie należy bluźnierczo nadużywać, w dodatku niepoprawnego imienia Jehowa, którego znaczenie ma powiązania z bóstwami egpispkimi; które to bóstwa pojawiają się na okładakach publikacji ŚJ - wspomniane w wymienionym wyżej wątku o Świadkach Jehowy)

ponieważ doprowadzą ją do tak ochydnego pustoszenia (już doprowadzili), Bóg musi dać swym wiernym sługom nową ziemię, nowe niebo... "I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego."
zstępujące od Boga - stwierdzisz, że to symbol, że zstępujące od Boga, bo dane nam od Boga, który tu na ziemi zakróluje. Ale uwłaczasz w ten sposób Bożej mądrości - mierząc go ludzką miarą. Królestwo Boże, będzie odzwierciedlać Bożą doskonałość - nie naszą niedoskonałość. Nie możemy zbudować go sami, na zgliszczach tego zniszczonego świata (pamiętasz nasze posty o NWO, o masonerii, którego motto to "ład z chaosu"? NWO to taka właśnie ziemska, ludzka imitacja - za którą stoi szatan, Bóg nie dopuści do jego królowania, dlatego da ludziom - swoim prawdziwym sługom, "królestwo z nieba", którego nie jesteśmy w stanie pojąć zupełnie, zmierzyć naszym ograniczonym umysłem...tylko Bóg wie, jak wspaniałe będzie to królestwo. Nasze wymysły nijak mają się do tego, bo jesteśmy za głupi).
To może tyle z mojej strony
Odpowiedz
#7
(11-09-2014, 12:51 PM)czerwonyflamaster napisał(a):  o prostu nie potrafisz odpowiedzieć na to pytanie i właśnie się WY-MI-GU-JESZ! Biblijnej prawdy, ale PRAWDY





No cóż ja dałem szansę wybronienia się, ponieważ ja znam odpowiedź. Tongue

Sprawa jest prosta, wielu ludzi sądzi że będzie żyło jedynie w niebie, "gdzieś w chmurkach" więc na podstawie jakiegoś pojedynczego wersetu broni błędnego dogmatu jakoby ziemia miała zostać zniszczona a pozostanie tylko niebo. Undecided


A jaka jest biblijna prawda?

Prawdę możemy ujrzeć analizując DOGŁĘBNIE Pismo Święte a nie wycinając sobie fragmencik i nim żonglować, prawdy dowiemy się także w momencie gdy zrozumiemy znaczenie pojedynczych słów zmieszczonych w biblii i pojmiemy cały kontekst na podstawie całego tekstu biblijnego, bo biblia nie może w różnych jej częściach przeczyć samej sobie, wszystko musi się układać w logiczną całość jak puzzle. Smile


No więc przejdźmy do tematu głównego:



Apostoł Jan w słowach:

„Ujrzałem nowe niebo i nową ziemię; bo poprzednie niebo i poprzednia ziemia przeminęły i morza już nie ma”.

[b]miał na myśli to że nie chodzi tu o zastąpienie czymś innym literalnych niebios i naszej planety wraz z jej wodnymi głębinami.
Jak wynika z innych rozdziałów Objawienia, usunięci zostaną niegodziwi ludzie oraz ich zwierzchności, nie wyłączając niewidzialnego władcy — Szatana. W powyższych słowach obiecano więc nowy system rzeczy z udziałem mieszkańców ziemi. Nowe niebo to nowy system bez szatana i jego popleczników (tysięcy demonów, zbuntowanych aniołów) to nowe Królestwo Boże, zaś nowa ziemia to lud mieszkający na niej i posłuszny Bogu i podporządkowany "nowym niebiosom" - Królestwu Bożemu, niebu nieliteralnemu ale miejscu zasiadania istot duchowych.






Cytat:W Księdze Izajasza 65:17-19 czytamy: „Oto stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię; i nie będzie się w umyśle wspominać rzeczy dawniejszych ani nie przyjdą one do serca. Lecz wielce się radujcie i weselcie na zawsze z tego, co stwarzam, bo oto ja stwarzam Jerozolimę jako powód do radości, a jej lud jako powód do radosnego uniesienia. I będę się weselił z Jerozolimy i wielce radował z mego ludu; i już nie będzie w niej słychać głosu płaczu ani głosu żałosnego krzyku”. Nie ulega wątpliwości, że Izajasz opisał tu warunki bez porównania lepsze niż te, w których Żydzi bytowali w Babilonie. Zapowiedział radość i wesele. Przyjrzyjmy się teraz wyrażeniu „nowe niebiosa i nowa ziemia”. Występuje ono w Biblii czterokrotnie — po raz pierwszy właśnie tutaj — i wszystkie zawierające je fragmenty mają bezpośredni związek z naszą przyszłością, wręcz ją przepowiadają.

Słowa z Księgi Izajasza 65:17-19 pierwotnie spełniły się na starożytnych Żydach, którzy — jak to bezbłędnie zapowiedział prorok — wrócili do swego rodzinnego kraju i wznowili czyste wielbienie (Ezdrasza 1:1-4; 3:1-4). Rzecz jasna ojczyzna, do której przybyli, leżała na naszej planecie, a nie w jakimś odległym zakątku wszechświata. Uświadomienie sobie tego pomoże nam pojąć, co Izajasz rozumiał przez nowe niebiosa i nową ziemię.

W przeciwieństwie do entuzjastów mglistych przepowiedni Nostradamusa lub innych ludzkich wieszczbiarzy nie musimy snuć w tej sprawie żadnych domysłów. Biblia sama wyjaśnia, co miał na myśli Izajasz.

W Piśmie Świętym słowo „ziemia” nie zawsze odnosi się do naszej planety. Na przykład w Psalmie 96:1 czytamy według Biblii warszawskiej: „Śpiewaj Panu, cała ziemio!” Wiadomo przecież, że glob ziemski ze swymi lądami i rozległymi oceanami nie może śpiewać. Czynią to ludzie. A zatem ów werset dotyczy osób mieszkających na ziemi.* Ale w Księdze Izajasza 65:17 wspomniano też o „nowych niebiosach”. Skoro „ziemia” wyobraża nowe społeczeństwo ludzi w rodzinnym kraju Żydów, to czym są „nowe niebiosa”?

Pewna encyklopedia biblijna podaje: „W scenerii, z jaką mamy do czynienia w proroczej wizji, niebo oznacza (...) ogół czynników rządzących, które (...) górują i panują nad poddanymi, podobnie jak fizyczny nieboskłon wznosi się i dominuje nad ziemią” (M’Clintock i Strong, Cyclopædia of Biblical, Theological, and Ecclesiastical Literature). O wyrażeniu „niebiosa i ziemia” w dziele tym powiedziano, że ‛w języku proroctw oznacza ono polityczne usytuowanie osób z różnych warstw. Niebiosa to zwierzchność, ziemia zaś to lud, czyli zwykli mieszkańcy podlegający władzy zwierzchniej’.

Po powrocie do ojczyzny Żydzi znaleźli się niejako w nowym systemie rzeczy. Pojawili się nowi zwierzchnicy — namiestnik Zerubbabel, który był potomkiem króla Dawida, oraz arcykapłan Jozue (Aggeusza 1:1, 12; 2:21; Zachariasza 6:11). Stanowili oni „nowe niebiosa”. A nad czym one górowały? Nad „nową ziemią”, czyli nad oczyszczoną społecznością ludzi, którzy wrócili do swego kraju, by odbudować Jerozolimę oraz świątynię służącą oddawaniu czci Jehowie. Kiedy więc proroctwo to spełniło się na ówczesnych Żydach, całkiem realnie pojawiły się nowe niebiosa i nowa ziemia.

Nie zapominajmy o celu naszych rozważań. Nie chodzi nam o ćwiczenie się w interpretacji Biblii ani o zwykły przegląd starożytnych dziejów. Aby się o tym przekonać, przeanalizujmy inny werset zawierający wyrażenie „nowe niebiosa i nowa ziemia”. Znajdziesz je w 3 rozdziale Listu 2 Piotra i przekonasz się, że wchodzi tu w grę nasza przyszłość.

Apostoł Piotr napisał swój list przeszło 500 lat po powrocie Żydów do ojczyzny. Jako jeden z apostołów zwracał się do naśladowców Jezusa Chrystusa, którego w 2 wersecie tego rozdziału nazywa „Panem”. W wersecie 4 wspomina o jego „obiecanej obecności”, a więc proroctwo to staje się niezwykle aktualne właśnie dzisiaj. Mnóstwo dowodów wskazuje, iż od czasów I wojny światowej Jezus jest już obecny w tym sensie, że objął władzę w niebiańskim Królestwie Bożym (Objawienie 6:1-8; 11:15, 18). Okoliczność ta nabiera szczególnego znaczenia w świetle kolejnej zapowiedzi utrwalonej przez Piotra w tym rozdziale.

W Liście 2 Piotra 3:13 czytamy: „Są jednak nowe niebiosa i nowa ziemia, których oczekujemy zgodnie z jego obietnicą, i w nich ma mieszkać prawość”. Być może już wiesz, że Władcą w tych „nowych niebiosach” jest Jezus, przebywający w niebie (Łukasza 1:32, 33). Jednakże różne wersety biblijne wskazują, iż nie będzie panował on w pojedynkę. Miejsce w niebie przyrzekł apostołom oraz innym uczniom. W Liście do Hebrajczyków apostoł Paweł nazwał takie osoby „uczestnikami powołania niebiańskiego”. Sam Jezus zaś oznajmił, że należący do tego grona będą razem z nim zasiadać w niebie na tronach (Hebrajczyków 3:1; Mateusza 19:28; Łukasza 22:28-30; Jana 14:2, 3). W skład nowych niebios wchodzą zatem jeszcze inni, mający sprawować władzę wespół z Jezusem.


A co Piotr miał na myśli, wspominając o „nowej ziemi”?
Podobnie jak to było w starożytności, gdy ziściły się proroctwa o powrocie Żydów do ich ojczyzny, również nowożytne spełnienie słów z Listu 2 Piotra 3:13 dotyczy ludzi podlegających zwierzchnictwu nowych niebios. Obecnie już miliony osób chętnie podporządkowuje się temu panowaniu. Odnoszą one pożytek z jego programu wychowawczego i starają się przestrzegać jego praw wyłuszczonych w Biblii (Izajasza 54:13). Stanowią trzon „nowej ziemi”, tworzą bowiem ogólnoziemską społeczność, złożoną z przedstawicieli wszystkich narodów, języków i ras, którzy zgodnie współpracują ze sobą jako poddani już panującego Króla Jezusa Chrystusa. Na uwagę zasługuje fakt, że i ty możesz do nich należeć! (Micheasza 4:1-4).



Nie koniec na tym, istnieje bowiem znacznie więcej szczegółów dotyczących przyszłych wydarzeń. W 3 rozdziale Listu 2 Piotra znajdujemy jeszcze informacje o nadchodzących ogromnych zmianach. W wersetach 5 i 6 apostoł przypomina o potopie, który za dni Noego położył kres ówczesnemu nikczemnemu światu. Z kolei w wersecie 7 Piotr oznajmia, że „teraźniejsze niebiosa i ziemię” — czyli zarówno władców, jak i ich poddanych — zachowano na „dzień sądu i zagłady ludzi bezbożnych”. Stanowi to potwierdzenie, iż sformułowanie „teraźniejsze niebiosa i ziemia” nie odnosi się do materialnego wszechświata, lecz do ludzi oraz ich władców.

Następnie Piotr wyjaśnia, że nadciągający dzień Jehowy doprowadzi do wielkiego oczyszczenia i utoruje drogę nowym niebiosom i nowej ziemi, wspomnianym w wersecie 13. Przy końcu tego wersetu nadmieniono, że „w nich ma mieszkać prawość”. Czyż nie jest to zapowiedź jakichś zasadniczych zmian na lepsze? Czyż nie należy oczekiwać czegoś zupełnie nowego — czasów, gdy życie będzie sprawiać ludziom o wiele więcej przyjemności niż dzisiaj? Jeżeli to dostrzegasz, to należysz do stosunkowo nielicznego grona osób, które potrafiły wnikliwie spojrzeć na prorocze zapowiedzi zawarte w Piśmie Świętym.



Idźmy jednak dalej. Wyrażenie „nowe niebiosa i nowa ziemia” napotkaliśmy już w 65 rozdziale Księgi Izajasza oraz w 3 rozdziale Listu 2 Piotra. Zajrzyjmy teraz do 21 rozdziału Księgi Objawienia, w którym też występuje to sformułowanie. W zrozumieniu tego fragmentu znowu pomoże nam uwzględnienie kontekstu. Dwa rozdziały wcześniej, czyli w rozdziale 19, opisano w wymownych symbolach wojnę, ale nie jest to wojna między wrogimi sobie narodami. Po jednej stronie jest „Słowo Boga”. W postaci noszącej ten tytuł zapewne rozpoznajesz Jezusa Chrystusa (Jana 1:1, 14). Przebywa on w niebie i został tu ukazany na czele zastępów niebiańskich. Z kim toczy bitwę? W rozdziale tym wymieniono „królów”, „dowódców wojskowych” oraz ludzi „małych i wielkich” z różnych warstw społecznych. Bitwa ta ma związek z nadciągającym dniem Jehowy, z unicestwieniem wszelkiego zła (2 Tesaloniczan 1:6-10). Na początku następnego rozdziału Obj 20 opisano usunięcie „pradawnego węża, którym jest Diabeł i Szatan”. Możemy więc teraz przystąpić do rozważenia 21 rozdziału Księgi Objawienia.

Apostoł Jan rozpoczyna ten opis pasjonującymi słowami: „Ujrzałem nowe niebo i nową ziemię; bo poprzednie niebo i poprzednia ziemia przeminęły i morza już nie ma”. Z dotychczasowej analizy 65 rozdziału Księgi Izajasza oraz 3 rozdziału Listu 2 Piotra wiemy już, że nie chodzi tu o zastąpienie czymś innym literalnych niebios i naszej planety wraz z jej wodnymi głębinami. Jak wynika z wcześniejszych rozdziałów Objawienia, usunięci zostaną niegodziwi ludzie oraz ich zwierzchności, nie wyłączając niewidzialnego władcy — Szatana. W powyższych słowach obiecano więc nowy system rzeczy z udziałem mieszkańców ziemi.

Wniosek ten potwierdza dalsza część owego cudownego proroctwa. Pod koniec wersetu 3 opisano czasy, gdy Bóg będzie z ludzkością i dobrotliwie zajmie się tymi, którzy spełniają Jego wolę (Ezechiela 43:7). W wersetach 4 i 5 Jan zaznaczył, iż Jehowa „otrze z ich oczu wszelką łzę i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło. I Zasiadający na tronie rzekł: ‚Oto czynię wszystko nowe’. Mówi też: ‚Napisz, ponieważ słowa te są wierne i prawdziwe’”. Jakże pokrzepiające proroctwo!

Podelektujmy się chwilę tą biblijną zapowiedzią. Bóg „otrze z ich oczu wszelką łzę”. Rzecz jasna nie chodzi tu o normalne łzy zwilżające nasze wrażliwe oczy ani też o łzy radości. Bóg otrze inne łzy — wywoływane cierpieniem, smutkiem, rozczarowaniem, bólem i udręką. Dlaczego możemy być tego pewni? Bo niezwykłej obietnicy o otarciu przez Boga naszych łez towarzyszy poręczenie, iż nie będzie już ‛śmierci, żałości, krzyku ani bólu’ (Jana 11:35).

Czyż nie wynika stąd, że nikt już nie dostanie raka, udaru mózgu, ataku serca, a nawet nie umrze? Któż z nas nie stracił kogoś bliskiego wskutek choroby, wypadku czy jakiegoś kataklizmu? Bóg obiecuje położyć kres śmierci, co oznacza, iż dzieci, które mogą się wówczas urodzić, nie będą miały przed sobą perspektywy starości i rozstania się z życiem. Zapowiedź ta zwiastuje również koniec dolegliwości często trapiących ludzi w starszym wieku — choroby Alzheimera, osteoporozy, włókniaków, jaskry czy zaćmy.







Zapewne przyznasz, że gdy zniknie śmierć, starość oraz choroby, mniej będzie powodów do żałości i gorzkiego płaczu. Co jednak z nędzą, wykorzystywaniem dzieci i krzywdzącą dyskryminacją ze względu na kolor skóry lub pochodzenie? Gdyby te powszechne dziś zjawiska nie zostały zlikwidowane, na pewno nie pierzchnęłaby żałość ani nie ucichł krzyk. Tak więc życie po nastaniu „nowych niebios i nowej ziemi” będzie wolne od tego, co teraz napełnia nas smutkiem.

fragment artykułu:
Bóg uczyni wszystko nowe — zgodnie z obietnicą
http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2000282
[/b]

Smile
Odpowiedz
#8
watcher
Cytat:Sprawa jest prosta, wielu ludzi sądzi że będzie żyło jedynie w niebie, "gdzieś w chmurkach" więc na podstawie jakiegoś pojedynczego wersetu broni błędnego dogmatu jakoby ziemia miała zostać zniszczona a pozostanie tylko niebo.

jak zwykle nie przeczytałeś tego co napisałam,
Cytat:ponieważ doprowadzą ją do tak ochydnego pustoszenia (już doprowadzili), Bóg musi dać swym wiernym sługom nową ziemię, nowe niebo... "I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego."
zstępujące od Boga - stwierdzisz, że to symbol, że zstępujące od Boga, bo dane nam od Boga, który tu na ziemi zakróluje. Ale uwłaczasz w ten sposób Bożej mądrości - mierząc go ludzką miarą. Królestwo Boże, będzie odzwierciedlać Bożą doskonałość - nie naszą niedoskonałość. Nie możemy zbudować go sami, na zgliszczach tego zniszczonego świata (pamiętasz nasze posty o NWO, o masonerii, którego motto to "ład z chaosu"? NWO to taka właśnie ziemska, ludzka imitacja - za którą stoi szatan, Bóg nie dopuści do jego królowania, dlatego da ludziom - swoim prawdziwym sługom, "królestwo z nieba", którego nie jesteśmy w stanie pojąć zupełnie, zmierzyć naszym ograniczonym umysłem...tylko Bóg wie, jak wspaniałe będzie to królestwo. Nasze wymysły nijak mają się do tego, bo jesteśmy za głupi).

i tego CO PISZE W BIBLII
Cytat:Ap 21 (1-2)I widziałem nowe niebo i nową ziemię; albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma.
I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego.
- Bóg zsyła nowe Jeruzalem, z nieba, czyli od siebie... dlatego że nasza ziemia rządzona przez szatana juz do niczeo się nie naddaje - sami na to zapracowaliśmy. W jaki sposób ześle Nowe Jeruzalem? Zobaczymy, nie ma co się wymądrzać! A tymbardziej nie swoimi przemyśleniami, tylko cytatami ze Strażnicy - dzieła masonów.
Pozdrawiam Smile
Odpowiedz
#9
(11-09-2014, 01:38 PM)czerwonyflamaster napisał(a):  nasza ziemia rządzona przez szatana juz do niczeo się nie naddaje



Jak to się nie nadaje? Confused

Ziemia jako planeta potrafi się zregenerować i to potwierdzają nawet naukowcy, polecam poczytać książki biologiczne o regeneracji nie tylko ziemi ale i ciała ludzkiego, itp.

Nawet obecnie Ziemia wykazuje niezwykłą zdolność regeneracji. Bóg wyposażył ją w niezbędne do tego mechanizmy. Gdy zostanie położony kres zanieczyszczaniu środowiska, różnorodne mikroorganizmy żyjące w wodzie i glebie naprawią wyrządzone mu liczne szkody. Co więcej, mamy podstawy wierzyć, że pod kierownictwem Boga ten proces odnowy będzie przebiegał znacznie skuteczniej. Potrafi On zapewnić szkolenie i doskonałe przewodnictwo, których teraz ludziom brakuje.

Ludzie dzięki pomocy odpowiedniego przywódcy, będzie potrafiła odpowiednio pomóc planecie ziemia przywrócić stan rajski.



"Krajobraz księżycowy przeobraża się w rajsko piękny"
http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/102001207


Cytat:Wiadomo, łatwiej zdewastować jakiś obszar, niż przywrócić mu naturalne piękno. Nie zniechęciło to jednak władz Kantabrii, które podjęły się trudnego zadania, by księżycowy krajobraz przekształcić w ogród zoologiczny.
Przedsięwzięcie bazowało na naturalnej zdolności do regeneracji ziemi dostatecznie długo leżącej odłogiem. Ponadto architekci terenów zielonych włożyli wiele trudu, żeby naprawić szkody wyrządzone podczas wielowiekowej eksploatacji i zaniedbań. W ciągu kilku lat zasadzono tysiące drzew, odtworzono górną warstwę gleby, brzydkie wyrwy przekształcono w urocze jeziorka, a z dawnych torów kolejowych zrobiono chodniki. Ukoronowaniem wszelkich prac było sprowadzenie specjalnie dobranych zwierząt i umieszczenie ich w obszernych zagrodach.

źródło:
Przedsmak raju
http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/102001207



Skąd tyle kataklizmów na tej ziemi, skąd tyle niszczycielskich huraganów, powodzi i wielu innych klęsk żywiołowych, bo ziemia próbuje się zregenerować ale ludzie i przemysł oraz szaleńcy postęp technologiczny jej na to nie pozwalają




W wielu częściach ziemskiego globu gdzie nie ma człowieka i jego rujnującej polityki ziemia wygląda jak raj i są tam niespotykane gatunki roślin i zwierząt, ziemia nadal jest planetą żyjącą i możliwą do odbudowania.

DZIWNE ŻE JUŻ JĄ SKREŚLAMY NA ZNISZCZENIE?!

Z ziemi zostaną usunięci ludzie, którzy ją rujnują Obj. 11:18 i po ich usunięciu zaniknie szkodliwy przemysł, gdy ludzie uczciwi przejmą nad nią kontrolę nie dojdzie więcej do jej rujnowania.

Czy to nie logiczne że Bóg wspomina o usunięciu z ziemi ludzi ją rujnujących, czyli wychodzi na to że Bogu nadal zależy na tej planecie i wyraźnie o tym wspomina nawet w objawieniu Jana. Smile

Ziemia gdyby usunięto stąd ludzi rujnujących ją, zregeneruje się bardzo szybko.


Cytat:Stwórca nie pozwoli, by Ziemia obróciła się w bezludne pustkowie czy wysypisko śmieci. W biblijnej Księdze Izajasza 45:18 czytamy: „Tak powiedział Jehowa, (...) prawdziwy Bóg, Ten, który ukształtował ziemię i który ją uczynił, który ją mocno ugruntował, który nie stworzył jej po prostu na nic, który ukształtował ją po to, żeby była zamieszkana”.
Skoro Bóg stworzył naszą planetę na mieszkanie, to dlaczego dopuścił, by znalazła się w tak opłakanej sytuacji? Jak wyjaśnił na kartach Biblii, początkowo umieścił człowieka w rajskim ogrodzie. Chciał, by cała Ziemia została przeobrażona w taki raj i zapełniła się ludźmi (Rodzaju 1:28). Niestety, doszło do buntu — pierwsza para odrzuciła władzę Boga.
Bóg pozwolił więc ludziom spróbować samodzielnych rządów, których opłakane następstwa odczuwamy do dziś. Nie ulega wątpliwości, że człowiek nie potrafi rozwiązać swoich problemów. Winy za to nie ponosi Bóg. Do całego społeczeństwa ludzkiego można odnieść następującą wypowiedź biblijną: „Oni zaś postępowali zgubnie; nie są jego dziećmi, wada jest ich własna. Pokolenie spaczone i przewrotne!” (Powtórzonego Prawa 32:5).
źródło:
Na ratunek ziemi
http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/102003843

A więc kwestia ziemi jest jasna a co z "nowymi niebiosami"

Owo niebiańskie miasto czyli Królestwo Boże ‛zstąpi z nieba’ w tym sensie, że skieruje swoją uwagę na ziemię.

By mieszkańcom ziemi żyło się lepiej
Smile

Odpowiedz
#10
mocno naciągane, jak wszystkie nauki ŚJ - naciągane pod ich plany - plany NWO. Nie zrealizują tego garstką ludzi, potrzebują ich znacznie więcej, stąd masoni, Świadkowie Jehowy, Mormoni (posługujący się tymi samymi symbolami, np. krzyża w koronie: http://zbawieni.com/showthread.php?tid=435&pid=3104#pid3104 ), by uczynić "ład z chaosu", ludzkimi rękoma - by uczynić szatańską imitację Królestwa Bożego i nabrać na to ludzi. Tak, by jak najmniej z nich oczekiwało przyjścia Chrystusa, ale poprzestało na tandetnej imitacji szatańskiej - do tego szatan także chce nakłonić wymienione przeze mnie oraz inne sekty, religie...

ziemia w tej chwili się nie naddaje dlatego Bóg ją odnowi i ześle nowe Jeruzalem, co jest napisane wyraźnie i nie ma nic wspomnianego o tym, że sami po ziemi "pograbimy", posprzątamy, śmieci wyrzuciy i zamieszkamy: w rozdzielonych majątkach, przez antychrysta zapewne.

Cytat:Owo niebiańskie miasto czyli Królestwo Boże ‛zstąpi z nieba’ w tym sensie, że skieruje swoją uwagę na ziemię.
skąd masz taką pewność? Dlaczego bardziej ufasz naukom Strażnicy niż Biblii, w której pisze wyraźnie:
Ap 21 (1-2)I widziałem nowe niebo i nową ziemię; albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma.
I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego.

Bóg sam je przygotował i zstąpi z nieba od Boga, tak jak napisano. Możesz się głowic, jak Bóg to uczyni, on i tak uczyni po swojemu, jak już wspominałam - za głupi jesteśmy, żeby się mądrzyć i twierdzić "nie, Bogu nie chodziło o to, tylko o..." trelelele, a ja myślę, że chodziło mu dokładnie o to co powiedział! O nic innego.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości