Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ziemia zostanie zniszczona ?
#11
Watcher
Napisałeś:
Cytat:Podejrzewam że nie jest to pytanie na które oczekujesz odpowiedzi, jest to jedno z pytań podchwytliwych aby mieć jakieś argumenty ciągnącej się długo bezowocnej dyskusji tak samo jak zadawano podchwytliwe pytania Jezusowi. Dlatego ja odpowiem pytaniem na pytanie, jak ty rozumiesz ten fragment?

Zapytałam, bo naprawdę jestem ciekawa jak Wy to interpretujecie? Powiem szczerze, że nigdy się nie zastanawiałam nad pojęciem NOWE NIEBO I NOWA ZIEMIA. I odszukałam gdzie jeszcze Bóg wspomina o tym na kartach Biblii i się zadumałam... Nie mam zdania na razie na ten temat, nie wiem czy to będzie literalne spełnienie czy tylko metaforyczne? Jeżeli będę miała jakieś ciekawe mysli nt temat to założę wątek, a może ktoś inny kto nas czyta ma coś interesującego do przekazania? Zobaczymy...
P.S. dzięki za podane informacje, pomimo że uważam że prawda jest wymieszana z kłamstwem w waszych publikcjach to czasami można wyłapać perełkiSmile
Odpowiedz
#12
(11-09-2014, 05:29 PM)Mała Mi napisał(a):  nigdy się nie zastanawiałam nad pojęciem NOWE NIEBO I NOWA ZIEMIA ... nie wiem czy to będzie literalne spełnienie czy tylko metaforyczne?


O tym że w biblii nie wszystko rozumiemy literalnie dowodzą właśnie inne fragmenty biblii, faktycznie wiele razy o tym wspominam że biblii nie zawsze należy czytać literalnie, trzeba je czytać nie wyciągając niczego z kontekstu oraz rozumiejąc pewne określenia pradawnego języka (jeśli korzysta się ze starych przekładów biblijnych), np. użytkownik Melantiq tak niekiedy czyta Pisma i wyciąga pochopne wnioski, np. w tym temacie że:

"ziemia zostanie zniszczona",

zaś użytkowniczka czerwonyflamaster mówi że:

"skoro tak Bóg powiedział to tam musi być"

ale co Bóg powiedział to wpierw trzeba zrozumieć i dlatego to że niebo i ziemia są w tym momencie określeniami metaforycznymi, mamy na to dowód w innej części biblii gdzie ziemią określa się ludzi a niebem zwierzchnią władzą nad nimi. Dopiero po przeanalizowaniu biblii jako całości wychodzi na to że faktycznie Bóg nie chce zniszczyć ziemi i wszechświata ale nieposłuszną ludzkość oraz rządy szatana i demonów.


Zobacz tutaj jest inny przykład, biblia mówi o "jeziorze ognia" do którego mają zostać wrzuceni szatan i demony i będą tam męczeni przez wieczność

Apokalipsa 20:10
Diabeł zostanie wrzucony do „jeziora ognia”, a ci, którzy tam się znajdą, „będą dręczeni dniem i nocą na wieki wieków” (Bw).

- wielu by na podstawie tego jednego wersetu powiedziało że istnieje piekło w którym będą się smażyły wiecznie dusze potępione. Undecided

Natomiast w połączeniu z dalszą częścią biblii wynika że nie istnieją wieczne męki i Bóg nigdy nikogo by na takie męki nie skazał. Bo okazał by się strasznym tyranem, który za kilkadziesiąt lat życia grzesznego człowieka skazywał by go na karę tortur przez miliardy miliardów lat.


Gdyby Diabeł miał być męczony przez całą wieczność, Bóg musiałby zachować go przy życiu. Tymczasem Biblia wyjawia, iż Bóg wkrótce go „zetrze”, czyli unicestwi (Rzymian 16:20, BT, Bw).

Ogniste jezioro symbolizuje „drugą śmierć” (Objawienie 21:8).

Nie chodzi tu o pierwszą śmierć, spowodowaną grzechem odziedziczonym po Adamie, ta bowiem nie przekreśla szansy na zmartwychwstanie (1 Koryntian 15:21, 22). Ponieważ Biblia nie wspomina, że jezioro ognia wyda tych, którzy się w nim znajdą, druga śmierć musi oznaczać inny rodzaj śmierci — nieodwracalne unicestwienie. Exclamation


W jakim sensie znajdujący się w jeziorze ognia są dręczeni na wieki wieków? Czasami słowo „dręczyć” może w Biblii oznaczać pozbawienie swobody. Pewnego razu demony krzyczały do Jezusa: „Czego chcesz od nas, Synu Boży, przyszedłeś tutaj przed czasem, aby nas dręczyć?” (Mateusza 8:29, Biblia poznańska). Według równoległej relacji prosiły go, „aby nie kazał im odejść do otchłani”, pozbawiając ich w ten sposób swobody (Łukasza 8:31, Bp). Podobnie wszyscy, którzy znajdą się w innym symbolicznym miejscu, w jeziorze ognia, będą dręczeni na zawsze pozbawieniem swobody działania — czeka ich druga śmierć.



Jak widzisz MałaMi trzeba biblię pojmować dogłębnie własnie w taki sposób jak na przykładzie o "jeziorze ognistym" i musi to składać się w całość jak puzzle. Smile

Jeśli Jezus powiedział:
"Ja i Ojciec jedno jesteśmy" a w innym fragmencie mówi "Ojciec większy jest niż ja" to co to oznacza? rozdwojenie jaźni czy to że są to dwie różne istoty?

Jeśli Jezus mówi kto we mnie uwierzy zbawiony będzie a inny fragment biblii mówi, że wiara to nie wszystko że liczą się także uczynki to co to oznacza? Że wiara musi być udowodniona uczynkami.

Jeśli Bóg mówi "zniszczę ziemię" a w innym fragmencie mówi "przywrócę raj na ziemi i będzie pełno jedzenia i zwierząt" to co to znaczy? To znaczy że musimy zrozumieć określenie "zniszczę ziemię" i znajdujemy znaczenie słowa ziemia w innym fragmencie biblii gdzie "ziemia to po prostu ludzkość"

I tak na wielu wielu przykładach, takie dogłębne studiowanie biblii i zrozumienie nawet pojedynczych słów oraz analizowanie oryginalnych języków, oraz kontekst czasów w których została spisana, pomaga ujrzeć rzeczywistą prawdę biblijną, niestety dziś różne wyznania i ludzie prywatni żonglują sobie wyrwanymi z kontekstu wersetami na popieranie swoich błędnych teorii.


Przez wieki ludzie nie mogli dokładnie zrozumieć znaczenia wielu fragmentów biblii, nie pomogła w tym religia katolicka wręcz to uniemożliwiała, dziś gdy zbliżamy się do finału końca tego systemu rzeczy, rozbłysło światło zrozumienia i prawdy biblijnej i ludzie dzięki szczeremu zainteresowaniu się biblią odnajdują te prawdy raz po raz.

Pośród tego kąkolu rozsiewanego na świecie, Bóg obiecał pomoc, obiecał że pojawi się "niewolnik wierny i roztropny"

Czyli kto?

„Kto rzeczywiście jest niewolnikiem wiernym i roztropnym?”

Ten wierny niewolnik stanowi narzędzie, poprzez które Jezus karmi swych prawdziwych naśladowców w obecnym czasie końca.


Wielu ludzi nie uwierzyło w ponowne niewidzialne przyjście Jezusa,
nie wiem na co czekają na widzialnego Jezusa, może jakiegoś antychrysta?
Wielu ludzi nie zauważyło przeogromnych znaków na ziemi


Kataklizmy jak z przepowiedni, a ludzie wciąż grzeszą!
http://zbawieni.com/showthread.php?tid=310

i tego że Jezus już zaczął działać



Smile





Odpowiedz
#13
(11-09-2014, 06:31 PM)watcher napisał(a):  "ziemia zostanie zniszczona",

zaś użytkowniczka czerwonyflamaster mówi że:

"skoro tak Bóg powiedział to tam musi być"


(...)
Zobacz tutaj jest inny przykład, biblia mówi o "jeziorze ognia" do którego mają zostać wrzuceni szatan i demony i będą tam męczeni przez wieczność
wypowiem się tylko odnośnie moich słów na które się powołałeś tutaj:

odnośnie zesłania Krolestwa Bożego "z nieba" - chodzi mi tylko o to, by nie interpretować na siłę..
Bóg "ześle" je, jak tylko zechce, w jaki sposób zechce, nie twierdzę, że je tu "zdmuchnie" z chmurek - skąd mam wiedziec jak będzie to wyglądało?

O pewnych planach wie tylko Ojciec, nawet Syn nie zna "dnia ani godziny",
tymbardziej my!

Ale Towarzystwo Strażnica, naturalnie wie wsyzstko - dziesiątki dat końca świata, a także to, w jaki sposób dokładnie Bóg ostanowi swoje Królestwo.

Będzie tak jak powiedział, bo Jego Słowo jest Prawdą, co nie znaczy, że musimy znać każdy szczegół - umysły ludzkie są nieco ograniczone...

we fragmencie o mękach w jeziorze ognia, który napisałam odnośnie słów Fritza w wątku Świadkowie Jehowy, powiedziałam, że nie wiem na czym owe męki dokładnie maja polegać, ale Biblia takie wspomina - dlaczego "bedą cierpieć męki dniem i noca przez całą wieczność" mam zinterpretować: "będą cierpieć - tzn nic nie cierpieć, bo ich nie bedzie, bo zginą i nie będą nic czuć dniem i nocą przez całą wieczność". Może tak, a może nie tak? Może jednak bedą cierpieć, ja uważam, że to dotkliwsza kara i zasłużona - dla szatana i jego narzędzi. Dla tego i tę myśl rozważałam.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#14
(11-09-2014, 06:48 PM)czerwonyflamaster napisał(a):  odnośnie zesłania Krolestwa Bożego "z nieba" ... nie twierdzę, że je tu "zdmuchnie" z chmurek - skąd mam wiedziec jak będzie to wyglądało?

(...)

o mękach w jeziorze ognia ... powiedziałam, że nie wiem na czym owe męki dokładnie maja polegać ... dlaczego "bedą cierpieć męki dniem i noca przez całą wieczność" mam zinterpretować: "będą cierpieć - tzn nic nie cierpieć, bo ich nie bedzie, bo zginą i nie będą nic czuć dniem i nocą przez całą wieczność". Może tak, a może nie tak?




Hmmm... użytkowniczko "czerwonyflamastrze" skoro nauczyciel nie wie wielu rzeczy to jak może być nauczycielem chcącym nawracać np. innych świadków spotkanych na ulicy swojego miasta?

Musisz po prostu zrozumieć że nauczanie innych nie jest w mocy ani twojej ani prywatnych osób, do tego potrzeba pokory, ja także nie głoszę nic co byłoby moim wymysłem, kiedyś może tak robiłem, dziś uniżyłem się i przyznałem rację że duch Boży działa poprzez zorganizowaną działalność chrześcijan i który pomaga wgłębić się tajniki biblii a nie poprzez prywatne objawienia czy własną naginaną interpretację biblii ale poprzez dokładne jej analizowanie z pomocą ducha Bożego.









Wierzysz w to że kościół okłamał ludzi i że piekła nie ma a z drugiej strony sugerujesz że jednak istnieje piekło i że Bóg wsadzi tam szatana na wieczne palenisko i będzie smażył jak kiełbaskę. Confused



Hmm.. wierzysz w raj ale nie wierzysz że ludzie mogą wspomóc odbudowę raju, wierzysz w raj ale utopią jest dla ciebie życie w pokoju lwa i baranka, oraz dziecka bawiącego się anakondą. A dziwnym okazuje się życie w sprawiedliwości gdzie każdy człowiek będzie miał swój własny dom.


Wierzysz w Królestwo Boże ale nie masz pewności jak ma nadejść i na jakich zasadach ma działać. Confused

Sądzisz że tak oto sobie przyjdzie i już. Huh Big Grin Sleepy

Nigdzie nie ma biblii napisane hop siup, wszystko będzie robione w długim okresie czasu, dlatego też Królestwo Boże panujące nad ziemią 1000 lat gdzie wszystko będzie pomału odnawiane po czym nadejdzie ostateczny koniec Szatana.

Ty i inni sugerujecie że będzie to rząd antychrysta, hmmm dziwne tylko że ludzie będą żyli o wiele dłużej niż 100 lat, 500 lat 600 lat a ziemia będzie pomału odnawiania i będą następowały zmartwychwstania - to będzie widocznym i niepodważalnym znakiem a Panowania Królestwa Bożego nie da się pomylić z panowaniem jakiegoś widzialnego króla antychrysta, Hitlera, itp.

Ponieważ za nim zacznie panować owo Królestwo, ma nastąpić armagedon, czyli likwidacja wszystkich ludzkich rządów świata.

Chociaż w ostatnich latach słowem „Armagedon” określa się ogólnoświatową zagładę nuklearną, w pewnym słowniku tak wyjaśniono podstawowe znaczenie tego terminu: „Ostateczna, decydująca walka, bitwa między siłami dobra i zła” (Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych, W. Kopaliński).

Czy dobro pokona zło, czy też takie starcie to jedynie wytwór wyobraźni?
Źródłem otuchy mogą być zawarte w Piśmie Świętym liczne wzmianki o końcu niegodziwości. „Grzesznicy zostaną z ziemi wytraceni, a niegodziwców już nie będzie” — zapowiedział psalmista (Psalm 104:35). A w Księdze Przysłów czytamy: „Prostolinijni bowiem będą przebywać na ziemi i nienaganni będą na niej pozostawieni. Niegodziwi zaś zostaną z ziemi wytraceni, a postępujący zdradziecko zostaną z niej wyrwani” (Przysłów 2:21, 22).

NIE MA TU MOWY O MORDOWANIU KOGOKOLWIEK W IMIĘ BOGA CO CZYNIĄ FANATYCY RELIGIJNI! Ludzie nieposłuszni Bogu mają z zmieni zniknąć, w ten sam sposób jak zniknęli buntownicy sprzymierzeni z Korachem czy też ludzie w potopie, zginęli z rąk Boga a nie na wojnie religijnej

tak więc sugerowanie że świadkowie Jehowy będą mordowali dzieci i kobiety to słowny atak najbardziej nietrafiony od lat i kompletnie głupi a ci którzy z niego korzystają nie popisali się inteligencją. Wink



Biblia wyraźnie wskazuje też, że niegodziwi nie oddadzą władzy dobrowolnie. Dlatego Bóg musi poczynić stanowcze kroki, by wyplenić całe zło, w tym również wojny (Psalm 2:2). Nazwa nadana w Biblii temu starciu — Armagedon — ma istotne znaczenie.

Po Armagedonie ma zacząć panować Królestwo Boże.

W czasie 1000 lat rządów Chrystusa ma być dokonane wielkie dzieło – obudzenie ludzkości ze śmierci, a następnie uczenie, reformowanie, próbowanie i karanie jej aż w końcu zostanie ona rzeczywiście usprawiedliwiona, naprawiona, przyjemna dla Boga i godna wiecznego życia. Smile


To wielkie dzieło Chrystusa dokona się w czasie 1000 lat Jego sprawiedliwych rządów, po czym, w ostatecznej próbie Małego Okresu, zostanie ogłoszony wyrok: niektórzy zostaną nagrodzeni wiecznym życiem na «nowej ziemi, w której sprawiedliwość mieszka», a pozostali – «kozły» (Mateusza 25:31-46) – zostaną odcięci do wtórej śmierci”

Także szatan zostanie zniszczony raz na zawsze, nikt nie będzie męczony także szatan nie będzie męczony, wszelkie zło prostu zniknie na wieczność!



Polecam także:
Pytania czytelników:
http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2006607



Odpowiedz
#15
Cytat:dlatego to że niebo i ziemia są w tym momencie określeniami metaforycznymi, mamy na to dowód w innej części biblii gdzie ziemią określa się ludzi a niebem zwierzchnią władzą nad nimi.

Czasami niebo i ziemia są także w Biblii określeniami literalnymi, dlatego trzeba by się nad tym zastanowić, poza tym trzeba to zrobic od serca, z zapałem i z modlitwą o poznanie. Ap 1,3 "Błogosławiony ten, który czyta, i ci, którzy słuchają słów proroctwa i zachowują to, co w nim jest napisane"

Znajdę czas i rozważę to na spokojnie...w samotności z Biblią, bez bycia w zorganizowanej działalności chrześcijan, bo dzięki temu będę mogła obiektywnie i bez narzuconych z góry opcji zrozumieć List od Boga do mnieSmile Wiele razy mnie się udało coś zrozumieć, więc wiem, ze Bóg tak działa we mnie najlepiej!


Napisałeś: "duch Boży działa poprzez zorganizowaną działalność chrześcijan i który pomaga wgłębić się tajniki biblii a nie poprzez prywatne objawienia czy własną naginaną interpretację biblii ale poprzez dokładne jej analizowanie z pomocą ducha Bożego."

Tak jak wcześniej napisałam w waszych interpretacjach jest namieszana prawda z kłamstwem, więc najlepiej z modlitwą do Chrystusa znaleźć odpowiedzi na najważniejsze dla człowieka pytania korzystając z Biblii samemu...
Odpowiedz
#16
(11-09-2014, 07:46 PM)Mała Mi napisał(a):  Czasami niebo i ziemia są także w Biblii określeniami literalnymi, dlatego trzeba by się nad tym zastanowić


Oczywiście że tak ale w innym kontekście, nie należy się trzymać sztywno że niebo to rządy a ziemia to ludzie, należy myśleć kreatywnie że tak powiem Tongue

Jeśli więc Bóg mówi stworzę niebo i ziemię a przedtem mówił że nic nie było stworzone nie było wszechświata nie było planet i ziemi to oznacza że miał na myśli literalne niebo - wszechświat i ziemię - jako planetę.

Np weźmy inny fragment który zacytował Melantiq mianowicie:

Izajasza 24:16-20
jest tam mowa o rozpadającej się ziemi natomiast zauważmy co jest na końcu tego wersetu:
A jej występek zaciążył na niej i ona upadnie, by już więcej nie powstać” (Izajasza 24:16b-20).

Jak ziemia jako planeta może popełnić występek?

No to daje wiele do myślenia, że nie chodzi tu o planetę ale o lud Izraelski, nad którym biadał Izajasz, który się rozpada, chwieje jak pijany i w końcu rozpada. Exclamation



I tak dalej i tak dalej ....


Smile
Odpowiedz
#17
(11-09-2014, 07:34 PM)watcher napisał(a):  [b][size=medium][color=#0000CD][align=center]Hmmm... użytkowniczko "czerwonyflamastrze" skoro nauczyciel nie wie wielu rzeczy to jak może być nauczycielem chcącym nawracać np. innych świadków spotkanych na ulicy swojego miasta?

kochany watcherze, czy ja kiedykolwiek nazwałam siebie nauczycielem? Nikogo nie nauczam ale:
- opowiadam o swoich przyżycuach, doświadczeniach
- ujawniam kłamstwa które są dla mnie jawne itd, itd

Rozmawiając z tymi ludźmi nie nauczałam ich - po prostu romawiałam i mówiłam szczerze o sobie, jak ja to widzę, sami zapytai o moje doświadczenia związane z organizacją, bo byli ciekawi dlaczego uznałam ją za fałszywą. Odpowiedziałam - po prostu, tak jak było. Wnioski wyciągęli sami, ja nikogo nie zmuszam do przyjmowania moich słów - ktoś chce czytać, to czyta. Nie - to nie musi. Nie rozumiem po co czytasz moje słowa, skoro aż tak Ci wadzą. Nie bój się, zamilknę niedługo, może już teraz, bo chyba jak zwykle, zbyt naiwnie się łudziłam, że ktokolwiek wysłucha słów, które są szczere. Ludzie zawsze woleli kłamstwa i nadal wolą. I nimi żyją. Ja tego nie zmienię, jak ktoś sam nie zechce, nie wyjdzie z morza kłamstw. Masz rację, adios, jedyne co moge zrobić, to modlić sie o ludzi takich jak Ty. Wadzą Ci moje słowa, to już ich tutaj nie usłyszysz, mam tez swoje zajęcia i inne możliwości "działania" - nacodzień i lepiej zrobię, nie rozpisując się w miejscu, gdzie nikt nie chce słuchać. Trzymaj się, bracie : )
Odpowiedz
#18
Znowu mam mętlik w głowie. To co pisze watcher ma duży sens.
Przypomniałem sobie, że przecież Księga Objawienia w dużej mierze opiera sie na symbolach.

„Ujrzałem nowe niebo i nową ziemię; bo poprzednie niebo i poprzednia ziemia przeminęły i morza już nie ma”.


Ostatnia rzecz nigdy nie dawała mi spokoju. Że morza już nie będzie. Dlaczego miałoby go nie być?
Przecież to wspaniałe dzieło Boże.
No i gdzieś przeczytałem, że morze to inaczej system i rządy, a także masa ludzi, zwiedzionych oraz złych.
I że tego morza ma już nie być w sensie systemu który rządzi ludźmi.

No to w tym świetle, skoro morze zostało przedstawione jako symbol, to analogicznie niebo i ziemia także muszą być symbolem bo przecież w tym samym zdaniu występują.
I nie tylko Objawienie operuje na symbolach ale nawet Księgi Starego Testamentu.

Pozatym watcher zauważa bardzo ciekawe szczegóły w wersetach o zniszczeniu ziemii których ja niestety nie zauważyłem.
Faktycznie chyba nie chodzi tu o tą ziemie, po której my chodzimy.
Ale fakt faktem jest ona zniszczona i wymaga naprawy.

Jeśli ziemia to ludzie, niebo to upadli aniołowie a morze to system i rządy to nadal wszystko ma sens ale już inny.

Wychodzi na to, że ludzie w pewnym momencie skryją sie gdzieś w bezpiecznym miejscu, z dala od morza, od ziemi, od nieba, i na tych 3 symbolicznych terenach rozpocznie sie jakieś wydarzenie.
Nie wiem czy zabijanie zła przez Boga czy może szatan będzie zabijał wszystkich.
Ale napewno coś sie stanie.


Izajasza 26:20 "Wejdź więc, mój ludu, do swoich pokojów i zamknij swoje drzwi za sobą, skryj się na chwilkę, aż przeminie gniew! 21 Bo oto Pan wyjdzie ze swojego miejsca, aby ukarać mieszkańców ziemi za ich winę; wtedy ziemia odsłoni krew na niej przelaną i już nie będzie ukrywała swoich zabitych."


Intrygujący jest ten fragment:

Izajasza 24:1 "Oto Pan pustoszy ziemię, niszczy ją i przewraca jej powierzchnię, a mieszkańców jej rozprasza."

Tutaj ziemia jest wyraźnie odróżniona od ludzi.
Czy zatem nadal chodzi o ziemie jako o ludzi czy o ziemie jako powierzchnie czyli to po czym stąpamy?
Pojęcia już nie mam.

Tutaj natomiast ciekawy fragment bardzo przypominający teorie o wklęsłej ziemii:

Izajasza 25:7 I zniszczy na tej górze zasłonę, rozpostartą nad wszystkimi ludami, i przykrycie, rozciągnięte nad wszystkimi narodami. "

Nie chodzi tu o wklęsłą ziemie, bo to niczego takiego nie potwierdza, ale poruszona była w tamtym temacie kwestia tego, że ziemie coś okrywa.
Właśnie może chodzi o tę tajemniczą zasłone?
Przy okazji, moim zdaniem ziemia jest pozioma od początku do końca. A nad nami jest Niebo.
Takie wyjaśnienie by mi sie podobało.
Odpowiedz
#19
Tak Melantiqu, masz coraz większą rację. Smile



(16-09-2014, 09:17 AM)Melantiq napisał(a):  Intrygujący jest ten fragment:

Izajasza 24:1 "Oto Pan pustoszy ziemię, niszczy ją i przewraca jej powierzchnię, a mieszkańców jej rozprasza."

Tutaj ziemia jest wyraźnie odróżniona od ludzi.
Czy zatem nadal chodzi o ziemie jako o ludzi czy o ziemie jako powierzchnie czyli to po czym stąpamy?
Pojęcia już nie mam.

W tym wersecie kontekst jest taki że słowo ziemia nie oznacza planety ale ziemia jako jakiś konkretny teren, tak jak mówimy że "rolnik kupuje kawałek ziemi" Smile

W tym wersecie Izajasz przepowiedział spustoszenie Judy (to proroctwo już się wypełniło)

„Oto Jehowa opróżnia ziemię i ją pustoszy, i zniekształcił jej powierzchnię, i rozproszył jej mieszkańców” (Izajasza 24:1).

Proroctwo to spełniło się wtedy, gdy najeźdźcze wojska babilońskie pod wodzą króla Nebukadneccara (Nabuchodonozora) burzą Jerozolimę wraz ze świątynią, a mieszkańcy Judy giną licznie od miecza, głodu i chorób. Większość niedobitków idzie na wygnanie do Babilonu, natomiast resztka pozostawionych ucieka do Egiptu. Ziemia judzka jest więc spustoszona i całkowicie wyludniona. Nie ma tam nawet zwierząt domowych. Opuszczony kraj zamienia się w pustkowie z posępnymi ruinami, zamieszkanymi tylko przez dzikie zwierzęta i ptaki.





(16-09-2014, 09:17 AM)Melantiq napisał(a):  Tutaj natomiast ciekawy fragment bardzo przypominający teorie o wklęsłej ziemii:

Izajasza 25:7 I zniszczy na tej górze zasłonę, rozpostartą nad wszystkimi ludami, i przykrycie, rozciągnięte nad wszystkimi narodami. "

Nie chodzi tu o wklęsłą ziemie, bo to niczego takiego nie potwierdza, ale poruszona była w tamtym temacie kwestia tego, że ziemie coś okrywa.
Właśnie może chodzi o tę tajemniczą zasłone?
Przy okazji, moim zdaniem ziemia jest pozioma od początku do końca. A nad nami jest Niebo.
Takie wyjaśnienie by mi sie podobało.


W tym przypadku niektórzy sugerują że chodzi o atmosferę ziemi, natomiast to co mówił Izajasz także jest znaczeniem symbolicznym, ponieważ logicznym faktem jest że Bóg miłości nie pozbawi planety atmosfery i tym samym (w ten sposób zamordowałby nawet lud wybrany, czego zrobić nie może bo obiecał coś innego a Bóg nie kłamie) zrujnował by planetę ziemia, która by przypominała jałowy księżyc czy planetę mars albo rozpaloną planetę wenus.
Nie tu nie oto chodzi.


Izajasz przyrównał grzech i śmierć do „tkaniny” lub „okrycia”,mówi:
„Na tej górze [Jehowa] pochłonie okrycie, które okrywa wszystkie ludy, i tkaninę utkaną nad wszystkimi narodami” (Izajasza 25:7).
Grzech i śmierć, które przytłaczają nas niczym dławiące przykrycie, zostaną usunięte.
Posłuszna i wierna ludzkość będzie mogła w pełni skorzystać z dobrodziejstw Jezusowej ofiary okupu! (Objawienie 21:3, 4).


Zobacz tutaj: (Objawienie 21:3, 4). << to się układa w logiczną całość Smile

Prorok zapewnia że: „Pochłonie on [Bóg] śmierć na zawsze i Wszechwładny Pan, Jehowa, otrze łzy z każdego oblicza. I hańbę swego ludu zdejmie z całej ziemi, bo tak rzekł Jehowa” (Izajasza 25:8). Nikt nie umrze śmiercią naturalną ani nie będzie musiał opłakiwać swych bliskich.

Bóg uczyni coś wspaniałego dla ludzi, którzy Go słuchają, więc najnormalniej w świecie nie można więc twierdzić że w wersecie (Izajasza 25:7) mogło by chodzić o atmosferę ziemską i jej (zwinięcie) unicestwienie Smile





(16-09-2014, 09:17 AM)Melantiq napisał(a):  Wychodzi na to, że ludzie w pewnym momencie skryją sie gdzieś w bezpiecznym miejscu, z dala od morza, od ziemi, od nieba, i na tych 3 symbolicznych terenach rozpocznie sie jakieś wydarzenie.
Nie wiem czy zabijanie zła przez Boga czy może szatan będzie zabijał wszystkich.
Ale napewno coś sie stanie.


Izajasza 26:20 "Wejdź więc, mój ludu, do swoich pokojów i zamknij swoje drzwi za sobą, skryj się na chwilkę, aż przeminie gniew! 21 Bo oto Pan wyjdzie ze swojego miejsca, aby ukarać mieszkańców ziemi za ich winę; wtedy ziemia odsłoni krew na niej przelaną i już nie będzie ukrywała swoich zabitych."



Tak Melantiqu, dotarłeś do najważniejszej sprawy, do której i ja dotarłem, poszukując prawdy.


Nadchodzi koniec niegodziwego szatańskiego świata. Nikt nie wie jeszcze dokładnie co się wydarzy i jak Bóg wybawi swój lud podczas napawającego lękiem „dnia gniewu” (Sof. 2:3).

Nasze ocalenie będzie uzależnione wyłącznie od przejawiania wiary w Jehowę oraz posłuszeństwa względem Niego. Smile

W Izajasza 26:20 czytamy: „Idź, mój ludu, wejdź do swych wewnętrznych komnat i zamknij za sobą drzwi. Schowaj się tylko na chwilę, aż przeminie potępienie”. Pierwsze spełnienie tego proroctwa nastąpiło w roku 539 p.n.e., gdy Medowie i Persowie podbili Babilon. Po wkroczeniu do miasta Cyrus Pers miał polecić wszystkim, by pozostali w domach, a jego żołnierze otrzymali rozkaz zabicia każdego, kto wyjdzie na zewnątrz.

Dziś takie „wewnętrzne komnaty” z tego proroctwa można by przyrównać do bycia w gronie prawdziwych chrześcijan, niejako ukrycia się przed otaczającym światem i jego kłamstwami.
Niestety takiego ukrycia nie zapewnią ludzie podający się za chrześcijan i rozproszeni po całym świecie, zresztą niejednomyślni, to że Ci ludzie nie potrafią pomóc pod względem duchowym udowadniałem także na tym forum, i niestety muszę przyznać że ludzie ci także i mnie w niczym nie pomogli:

Czytaj "Zwiastun zwiastuje" >>
http://zbawieni.com/showthread.php?tid=374&pid=2181#pid2181

Natomiast wiele skorzystałem z pomocy zjednoczonego zboru Świadków Jehowy, wiele skorzystałem z pomocy duchowych i zapewne jeszcze wiele skorzystam w moim życiu również w czasie „wielkiego ucisku” (Obj. 7:14), taki właśnie zbór może być „wewnętrzną komnatą” w której mogę się ukryć „aż przeminie potępienie ludzi niegodziwych”.
Tylko taki zbór może umacniać duchowo, dzięki wezwaniu apostoła Pawła:

„Zważajmy jedni na drugich, żeby się pobudzać do miłości i do szlachetnych uczynków, nie opuszczając naszych wspólnych zebrań, jak to niektórzy mają w zwyczaju, ale zachęcając się nawzajem, i to tym bardziej, gdy widzicie przybliżanie się dnia” (Hebr. 10:24, 25).







Smile
Odpowiedz
#20
tak, wiem że watcher stopniowo wszystko Ci wyjaśni z pomocą jw.org, potem może zobaczymy piękną przemianę Melantiqa i wszyscy podazą za tym zjawiskiem z podziwem, niczym za Bestią

"A cała ziemia w podziwie powiodła wzrokiem za Bestią (...) I Bestii pokłon oddali, mówiąc: <<Któż jest podobny do Bestii i któż potrafi rozpocząć z nią walkę?>>..." Obj. 12:4

Melantiq zmierzał do tego już na forum Kubika:
http://www.zbawieniecom.fora.pl/rozwazania-biblijne,23/nowe-niebo-i-nowa-ziemia,1196.html#17878
zadał pytanie dotyczące nowej zemi i nowego nieba, już tutaj sugerując, że wolałby, żeby to nie Bóg ustanowił królestwo po swojemu, ale żeby przemienić ziemię, taka jak jest teraz, w piękny raj, co już tutaj wygląda na sympatię do masońskich nauk Strażnicy... takie moje wnioski, subiektywne i stąd tez moje powiązania Melantiqa z osobą watchera... Po prostu tak to wyglada, proszę wybaczyć.

http://zbawieni.com/showthread.php?tid=435&pid=3299#pid3299
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości