Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bóg to Mężczyzna i Niewiasta !
#1
Wiem, że już o tym wspominałem ale wszyscy jakoś mnie przekonali, że jednak to wcale nie tak. Że nie o to chodzi.
Jednak niedawno rozmyślałem o tym ponownie i uderzyło mnie to bardzo mocno! Tak proste słowa podane jak na tacy a niezauważalne do tej pory!
Jestem w 100% pewny, że Bóg Stwórca Wszechświata to dwie istoty. Mężczyzna i Niewiasta. Nie wnikam czy cielesne czy nie.
Ale to są DWIE ISTOTY, Mężczyzna i Niewiasta które są ESENCJĄ MIŁOŚCI, NAWZAJEM SIE UZUPEŁNIAJĄ.


"Rodzaju 1:26 A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!"

Bóg nigdy nie kłamie. Jest napisane RZEKŁ BÓG.
Czyli On, Bóg Stwórca.
Niejako JEDNA OSOBA. Ale dalej jest: UCZYŃMY.
Liczba mnoga. Bez wątpienia co najmniej dwie osoby.

Nie jest napisane:

Rzekł Bóg wraz z Aniołami.
Rzekł Bóg i Jego Syn.
Rzekł Bóg i Jego Małżonka.
Rzekł Bóg i ktoś tam ktoś tam...

Czyli Bóg, SAM BÓG, ON JEDEN rzekł w liczbie mnogiej UCZYŃMY.
Nie wiem czy ktoś zdaje sobie sprawe z tego wszystkiego.

Dalej:


"Rodzaju 1:27 Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. "

Słowe tak proste, że aż jestem zdumiony.
Bóg stworzył tak jakby "kopie" siebie, czyli Mężczyzne i Niewiaste.
Nie ma tutaj żadnej filozofii ani zagadek ani przenośni!
Nikt tego nie podważy to są słowa z Księgi Rodzaju!
Proste słowa dla prostego człowieka!



"Rodzaju 1:28 Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi."

Czyli Bóg stworzył JEDNEGO CZŁOWIEKA, po czym IM błogosławił. Mówiąc do NICH.
Czyli cały czas liczba mnoga. Dotycząca POJEDYNCZEGO CZŁOWIEKA.


Bez wątpienia BÓG jest istotą wyjątkową.
Lecz nie jest to ani mężczyzna, ani dziadek z brodą na tronie, ani kobieta.
Bóg to i mężczyzna i kobieta.
Wszystko zaczyna mieć ręce i nogi.
Bóg wcale nie potrzebuje ani ludzi, ani aniołów.
Oni są ISTOTAMI DOSKONALE SZCZĘŚLIWYMI, PEŁNYMI MIŁOŚCI.
SĄ ESENCJĄ WSZYSTKIEGO.


Są to dwie idealnie miłujące sie istoty, miłujące na tyle, że z tej miłości postanowiły postwarzać mnóstwo innych istot i wspaniałych rzeczy.
Od aniołów aż po ludzi. Aż po niebo i ziemie. I wszystkie stworzenia.

Czyli WSZYSTKO CO ISTNIEJE jest EFEKTEM MIŁOŚCI BOGA, który jest W PEŁNI SPEŁNIONY JAKO DWIE DOSKONALE MIŁUJĄCE SIE WSZECHMOCNE ISTOTY.


W tym temacie nie interesują mnie już żadne posty ani wyjaśnienia.
Nie ma tu nic do wyjaśniania, ani do podważania.
Dziękuje za uwage.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości