Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cudowne Ocalenie Ludu Bożego
#1
Henryk Kubik:

Cytat:Obj 12:14 I dano niewieście dwa skrzydła wielkiego orła, aby poleciała na pustynię na miejsce swoje, gdzie ją żywią przez czas i czasy, i pól czasu, z dala od węża.
Obj 12:15 I wyrzucił wąż z paszczy swojej za niewiastą strumień wody, aby ją strumień porwał.
Obj 12:16 Lecz ziemia przyszła niewieście z pomocą i otworzyła swoją gardziel, i wchłonęła strumień, który smok wyrzucił z swojej paszczy.
Obj 12:17 I zawrzał smok gniewem na niewiastę, i odszedł, aby podjąć walkę z resztą jej potomstwa, które strzeże przykazań Bożych i trwa przy świadectwie o Jezusie.


Czyli atakowani będą Chrześcijaninie nie należący do Niewiasty. Chińczycy, Japończycy, Muzułmanie, Murzyni i wielu innych Chrześcijan z innych krajów.

Chciałbym w to wierzyć co pisze Henryk.
Ale to zbyt piękne aby było prawdziwe. Zbyt łatwe.
To by oznaczało, że ktoś taki jak ja, tylko dlatego bo jestem polakiem czy kimś z rodzaju genetycznie Ludu Bożego, tylko dlatego zostałbym porwany na pustynie i uniknął wielkiego ucisku, mimo iż byłem grzesznym człowiekiem?
I ominie mnie okres znamienia bestii i inne złe czasy?
Coś mi to zbyt ładnie wygląda.
Oczywiście chciałbym żeby tak było, ale przecież mam wiele grzechów na koncie, a uczynków dobrych zero, więc jak Bóg mógłby mnie na pustynie zabrać?
Napewno wśród murzynów czy chinczyków są ludzie dużo lepsi odemnie mimo że genetycznie nie są z Ludu Bożego albo są tą resztą potomstwa.
Pozatym to by oznaczało, że nieważne co ja robie, jak postępuje, ale ważne że genetycznie sie wszystko zgadza więc zostaje automatycznie zabrany na pustynie?
Naprawde takie coś może mieć racje bytu?
Nie jest to zbyt piękne?
Odpowiedz
#2
Podejrzewam, że brak zainteresowania tym tematem, który rozpoczął Henryk, wynika poprostu z braku wiary w to wszystko.
Nikt raczej nie wierzy w cudowne ocalenie.
Wszyscy są nastawieni na coś złego, niedobrego i niemiłego.
Każdy żyje w przeświadczeniu, iż musi zapłacić należytą cene w zamian za życie wieczne w Królestwie Bożym.
Więc tym samym każdy poprostu ignoruje ten temat z przeświadczeniem że "mnie on nie dotyczy".
"Bóg mnie nie ocali jestem grzesznikiem i zostane ścięty.".
Ja też mam mieszane uczucia co do tego, ale to wszystko ma jakiś sens.
Bóg nie ocali nikogo ani za dobre uczynki ani za grzechy, tylko za to, że jesteśmy Ludem Bożym i On jest naszym Ojcem i dlatego nas ocali.
Ale ja też to tak pisze, no z niedowiarzeniem przyznam, bo także nastawiony raczej jestem na ogromny ból i cierpienie nim odejde z tego świata.
Nigdy bym nawet nie śnił o tym, że może nastąpić coś takiego jak cudowne ocalenie.
A jednak Biblia prawdopodobnie faktycznie o tym mówi a raczej Bóg o tym mówi.
Więc lepiej skończmy te zboczone tematy o Pawle i innych apostołach a zajmijmy sie na poważnie Bogiem i Jego Synem.
Reszta to pył.
Odpowiedz
#3
Tyle Henryk pisze o tym cudownym ocaleniu Ludu Bożego, a jednocześnie wciąż on i inni piszą o islamie, muzułmanach, 3 wojnie światowej, nwo, wyniszczaniu rasy białej.
Wciąż ktoś coś analizuje, podejrzewa.
Padają hipotetyczne daty, że za tyle czy tyle lat rasa biała będzie taka i owaka.
Że to chemia nas wykończy, albo brak rozmnażania sie. Albo nas otrują, albo szczepionki, albo rzeź, wojna.
O znamieniu bestii już troszke mniej sie mówi. Ale wciąż o tych islamistach, o ścinaniu, o mordowaniu.
O tym żeby nie oddawać przemocą za przemoc.
Pytam sie, po co w takim razie to wszystko, skoro Lud Boży ma być cudownie ocalony?
Skoro ma być cudownie ocalony, to chyba ŻADNE NIEBEZPIECZEŃSTWO ZE STRONY ŚWIATA MU NIE GROZI PRAWDA?
Żaden islam, żadne trucizny, żadna wojna, żadne nwo, czyż nietak?
Po [wymoderowano] więc dalej te tematy są poruszane?
Przecież Bóg ocali swój Lud, zrobi to ze względu na swoje imie.
Piszecie, że zbliża sie czas wielkich cudów, a obok rozwijacie te tematy o islamie i muzułmanach.
To zbliża sie czas cudów czy rzezi? ZDECYDUJCIE SIE!
Albo jedno albo drugie! Nie mogą być dwa naraz.
Albo Bóg ocali swój Lud, i brednie o zatruwaniu rasy białej i islamie będzie można spłukać w kiblu, albo Bóg nie ocali swojego ludu, i czeka nas wszystkich rzeź i znamie bestii.
To jak? Którą drogą wkońcu idziemy?
Odpowiedz
#4
Jak ma sie ocalenie Ludu Bożego do Słów Chrystusa?
Wiele razy jest powtarzane, aby nie grzeszyć. Bardzo krytycznie Jezus mówi o grzechu i o grzesznikach.
Że niewielu znajduje droge. Nigdzie tak jasno nie widziałem, aby Jezus mówił, że niewielu wejdzie do Królestwa Bożego, ale mówił że będzie to niezwykle trudne dla wielu.
Mówił też, że kto nie narodzi sie na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego.
Czyli wynika z tego, że kto grzeszy, nie ujrzy Królestwa Bożego.
Ale jak to pogodzić z Wybawieniem Ludu Bożego, który mimo wszystko GRZESZY?

No bo w Starym Testamencie Bóg mówi, że wybaczy swojemu Ludowi wszystkiego jego grzechy, i nigdy ich nie wspomni.
Z kolei Nowy Testament już tego nie mówi bądź mówi a ja ślepy jestem.
Jest zalecenie, aby wybaczać innym, a Bóg nam wybaczy.
Ale czy to to samo co w Starym Testamencie?
Nie zrozumcie mnie źle, ja niczego tutaj nie sugeruje, próbuje poznać szczegółowo zdanie Boga na ten temat.
A temat grzechu jest tu tematem nr 1.
W proroctwach o Wybawieniu jest mowa właśnie o grzesznikach, bałwochwalcach, że zostaną wybawieni na pewien okres, okres wielkiego ucisku, i Bóg będzie im błogosławił a świat szatana tylko sie przyglądał owym błogosławieństwom.
Jest też o tym mowa w Objawieniu, że Niewiasta, czyli Izrael dostanie dwa skrzydła wielkiego orła i poleci na pustynie z dala od węża.
To co w takim razie z zaleceniami Chrystusa, aby nie grzeszyć?
Czy jeśli teraz ktoś grzeszy, to będzie zbawiony czy nie?
Bóg mówił też, że na tej pustyni odłączy opornych i będzie sie z każdym procesował.
To oznacza, że Wybawieni zostaną grzesznicy.
Ale tylko ze świata szatana! A co dalej?
Czy na pustyni grzesznik będzie miał szanse na opamiętanie sie?
Odpowiedz
#5
(21-11-2014, 07:47 AM)Melantiq napisał(a):  Jak ma sie ocalenie Ludu Bożego do Słów Chrystusa?
Wiele razy jest powtarzane, aby nie grzeszyć. Bardzo krytycznie Jezus mówi o grzechu i o grzesznikach.
Że niewielu znajduje droge. Nigdzie tak jasno nie widziałem, aby Jezus mówił, że niewielu wejdzie do Królestwa Bożego, ale mówił że będzie to niezwykle trudne dla wielu.
Mówił też, że kto nie narodzi sie na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego.

Wiesz dlaczego Ci się to wszystko miesza i nadal zadajesz te same pytania, na które i ja już odpowiadałem wiele razy w wielu wątkach? bo nadal czytasz Henryka Kubika, raz jesteś na niego wściekły, a raz przyznajesz Mu rację, raz przyznajesz rację mnie a raz przyznajesz rację komuś innemu a przecież każdy mówi o czymś innym, dlatego też tak wiele pytań zadajesz bo nadal słuchasz i Boga i ludzi, czas wybrać kogo będziesz słuchał a kogo odrzucisz i komu się przypodobasz czy ludziom czy Bogu. To od Ciebie zależy czy zaczniesz na poważnie studiować biblię z pomocą Boga, http://www.jw.org, wtedy wszystko Ci się wyjaśni, ja tak zrobiłem i nie żałuję, polecam. Smile
Odpowiedz
#6
No niby tak, niby słucham ludzi, ale wkońcu to co pisze Henryk jest poparte wersetami a przedewszystkim Słowami Boga. Więc w zasadzie bardziej Boga słucham.
Odpowiedz
#7
(21-11-2014, 10:26 AM)Melantiq napisał(a):  to co pisze Henryk jest poparte wersetami a przedewszystkim Słowami Boga. Więc w zasadzie bardziej Boga słucham.

A wiedziałeś że każdy człowiek może swoje teorie poprzeć wersetami w biblii, nawet jeśli dotyczyłoby to wklęsłej lub płaskiej ziemi? Jak ktoś chce to zawsze znajdzie jakiś werset, który tak zmanipuluje że wyjdzie na jego zdanie. Tak się dziś dzieje na świecie i w internecie

Henryk Kubik może czasem coś napisze sensownego bo część wiedzy zaczerpnął od świadków Jehowy ale większość obecnych jego nauk to jego własne pomysły tak jak innych ludzi.

Spójrz na ten nauki:
http://www.jw.org/pl/publikacje/
Przestudiuj publikacje przynajmniej od 2008 roku a przekonasz się że własnie na podstawie biblii można znaleźć bardzo wiele ciekawych i sensownych odpowiedzi.

Nie bój się, nie kieruj się uprzedzeniami ale przestudiuj rzetelnie wszystko i porównaj to z tym co ludzie w internecie głoszą, a wtedy się naprawdę przekonasz kto ma rację.

Smile
Odpowiedz
#8

A co tematu tego wątku
"Cudowne Ocalenie Ludu Bożego"
to w bardzo jasny i przejrzysty sposób zostało to wyjaśnione w tym artykule:

http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1101989259

Jest tam wyjaśnione dokładne znaczenie "pochwycenia", kto ma zostać pochwycony i w jakim celu, wszystko na podstawie biblii, oraz to że wielka rzesza chrześcijan będzie musiała przeżyć wielki ucisk na ziemi, ów ucisk zostanie ze względu na nich skrócony.

Pochwycenie:
Odpowiedzi na pytania:

- Kim są ci, którzy według 1 Tesaloniczan 4:17 mieli być ‛porwani w obłokach’?

- Czy to możliwe, żeby chrześcijanie zostali zabrani z ciałem do nieba?

- Czy wierni chrześcijanie zostaną zabrani do nieba niepostrzeżenie i znikną z ziemi bez zaznawania śmierci?

- Czy przed wielkim uciskiem Pan w cudowny sposób zabierze z ziemi wszystkich wiernych chrześcijan?

- Jak w czasie wielkiego ucisku Bóg ochroni prawdziwych chrześcijan?

- Czy to możliwe, żeby po wielkim ucisku wszyscy prawdziwi chrześcijanie zostali zabrani do nieba?

- Dlaczego niektórzy chrześcijanie są zabierani do nieba, aby być z Chrystusem?

Serdecznie polecam:
LIK>> http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1101989259

Prawda was wyzwoli
Smile
Odpowiedz
#9
post napisał(a):A wiedziałeś że każdy człowiek może swoje teorie poprzeć wersetami w biblii, nawet jeśli dotyczyłoby to wklęsłej lub płaskiej ziemi? Jak ktoś chce to zawsze znajdzie jakiś werset, który tak zmanipuluje że wyjdzie na jego zdanie. Tak się dziś dzieje na świecie i w internecie

Ale więc co? To znaczy, że nie będzie Cudownego Ocalenia Ludu Bożego?
Niewiasta nie zostanie zabrana na pustynie z dala od węża?
Wszyscy będzie ciachani siekierami, nożami, gilotynami, paleni w piecach, i szantażowani znamieniem bestii?
Ide płakać ;(
Odpowiedz
#10
(22-11-2014, 12:44 PM)Melantiq napisał(a):  Ide płakać ;(

Najgorsze co można by było zrobić to się poddać. Sleepy

Wielki ucisk, czytaj:
"w 70 r. n.e., nastąpił pierwszy taki ucisk, żydowski historyk Józef Flawiusz donosi, że 1 100 000 Żydów straciło życie, a 97 000 zostało wziętych do niewoli"
KLIK>> http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1200004476

Ucisk w postaci prześladowania może osłabić wiarę niektórych. W przykładzie o siewcy Chrystus Jezus wskazał, że pewne osoby właśnie z tego powodu się zgorszą (Mt 13:21; Mk 4:17). Zdając sobie sprawę z takiego niebezpieczeństwa, apostoł Paweł bardzo się niepokoił o nowo założony zbór w Tesalonice. Jego członkowie przyjęli chrystianizm w ogromnym ucisku (1Ts 1:6; por. Dz 17:1, 5-10) i dalej go doznawali. Dlatego apostoł posłał do nich Tymoteusza, który miał ich umocnić i pokrzepić, „aby nikt się nie zachwiał wskutek tych ucisków” (1Ts 3:1-3, 5). Gdy Paweł usłyszał od Tymoteusza, że Tesaloniczanie wiernie trwają w służbie dla Boga, odczuł wielką ulgę (1Ts 3:6, 7). Na ich postawę niewątpliwie wpłynęło to, że Paweł wcześniej przygotował ich na takie trudne sytuacje (1Ts 3:4; por. Jn 16:33; Dz 14:22).

Chociaż ucisk nie jest przyjemny, chrześcijanie radują się, gdy wytrwale go znoszą, ponieważ wiedzą, że taka postawa prowadzi do zdobycia uznania w oczach Bożych i spełnienia się wspaniałej nadziei (Rz 5:3-5; 12:12). Sam ucisk w gruncie rzeczy jest chwilowy i lekki w porównaniu z wieczną chwałą, będącą nagrodą za wierność (2Ko 4:17, 18).

Poza tym wierni chrześcijanie mogą mieć pewność, że bez względu na to, jaki ucisk przyszłoby im znosić, Bóg niezmiennie darzy ich lojalną miłością (Rz 8:35-39).

Paweł cenił sobie pocieszenie, jakiego w ciężkich chwilach udzielali mu współwyznawcy. Pochwalił za to Filipian:

„Postąpiliście dobrze, stając się współuczestnikami mego ucisku” (Flp 4:14).
Kiedy był więziony w Rzymie, szczerze się nim interesowali i pomagali mu znieść ucisk. (Flp 4:15-20).

W liście do chrześcijan w Koryncie apostoł Paweł zwrócił uwagę na jeszcze inne czynniki, które pomagają trwać mimo ucisku. Napisał:

„Błogosławiony niech będzie Bóg (...) wszelkiego pocieszenia, który nas pociesza we wszelkim naszym ucisku, abyśmy tych, co są w jakimkolwiek ucisku, mogli pocieszać tym pocieszeniem, którym sami jesteśmy pocieszani przez Boga.


Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości