Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jezus Chrystus już panuje !!! A wkrótce unicestwi niegodziwców !!!
#1
Exclamation 
„Co będzie znakiem twojej obecności oraz zakończenia systemu rzeczy?” (MAT. 24:3).

PRAWIE dwa tysiące lat temu na Górze Oliwnej czterej apostołowie Jezusa zadali mu na osobności pytanie:

„Kiedy to nastąpi i co będzie znakiem twojej obecności oraz zakończenia systemu rzeczy?” (Mat. 24:3).

W pytaniu tym użyli dwóch bardzo ciekawych wyrażeń: „twoja obecność” oraz „zakończenie systemu rzeczy”. Do czego się one odnoszą?

Najpierw rozważmy wyraz „zakończenie”, który występuje w drugim sformułowaniu i jest tłumaczeniem greckiego słowa syntéleia. W Przekładzie Nowego Świata konsekwentnie oddano je przez „zakończenie”, natomiast pokrewny wyraz télos przez „koniec”. Różnicę znaczeniową obu słów można zilustrować na przykładzie przemówienia wygłaszanego w Sali Królestwa. Jego zakończenie to ostatnia część wykładu, w której mówca pokrótce przypomina omówione myśli oraz wskazuje na ich praktyczne zastosowanie. Z kolei koniec wykładu następuje w momencie, gdy mówca schodzi ze sceny. Podobnie w Biblii sformułowanie „zakończenie systemu rzeczy” odnosi się do okresu poprzedzającego i obejmującego koniec.

A co z „obecnością”, o którą pytali apostołowie? Słowo to jest tłumaczeniem greckiego wyrazu parousía.* Trwająca już obecność Chrystusa rozpoczęła się w roku 1914, gdy zasiadł on na niebiańskim tronie. Obejmie ona też okres „wielkiego ucisku”, kiedy to Jezus przyjdzie unicestwić niegodziwców (Mat. 24:21). W trakcie tej obecności dzieje się wiele różnych rzeczy:

- nastały „dni ostatnie” obecnego niegodziwego świata


KLIK>> http://zbawieni.com/showthread.php?tid=310
KLIK>> http://zbawieni.com/showthread.php?tid=470&pid=4279#pid4279

- odbywa się zgromadzanie wybranych oraz wskrzeszanie ich do życia w niebie (2 Tym. 3:1; 1 Kor. 15:23; 1 Tes. 4:15-17; 2 Tes. 2:1).

Można powiedzieć, że „zakończenie systemu rzeczy” (syntéleia) trwa równolegle z obecnością Chrystusa (parousía).

Jest to dłuższy okres


Okoliczność, iż słowo parousía odnosi się do dłuższego okresu, harmonizuje z tym, co o swej obecności powiedział Jezus (odczytaj Mateusza 24:37-39). Zauważmy, że nie przyrównał jej do stosunkowo krótkiego odcinka czasu za dni Noego, kiedy to nastąpił potop. Swoją obecność przyrównał do znacznie dłuższego okresu, który poprzedził nadejście tego kataklizmu.

Dni Noego trwały kilkadziesiąt lat !!!


W owym czasie Noe budował arkę i głosił, aż w końcu przyszedł potop. Wszystko to rozgrywało się na przestrzeni dziesiątków lat. Podobnie obecność Chrystusa obejmuje zarówno wielki ucisk, jak i poprzedzające go wydarzenia (2 Tes. 1:6-9).

Na to, że obecność Chrystusa odnosi się do dłuższego okresu, a nie jedynie do jego przyjścia w celu zgładzenia niegodziwych, wyraźnie wskazują jeszcze inne proroctwa biblijne. W Księdze Objawienia ukazano, jak Jezus otrzymuje koronę i dosiada białego konia (odczytaj Objawienie 6:1-8).

W roku 1914 Jezus został ukoronowany na Króla i „wyruszył — zwyciężając i żeby dopełnić swego zwycięstwa”. Po nim, jak opisano dalej, pojawili się jeźdźcy na koniach różnej maści.

Proroczo wyobrażają oni wojny, braki żywności oraz zarazy — wszystkie te zjawiska występują w ciągu dłuższego okresu nazywanego „dniami ostatnimi”.


Widzimy, jak ta zapowiedź spełnia się na naszych oczach.



Dalsze szczegóły dotyczące ustanowienia w niebie Królestwa Bożego zawiera 12 rozdział Księgi Objawienia. Opisano tam bitwę w dziedzinie niewidzialnej. Michał — czyli Jezus Chrystus zajmujący stanowisko w niebie — i jego aniołowie toczą wojnę z Diabłem i demonami. W rezultacie Szatan Diabeł i jego hordy zostają zrzuceni na ziemię. Diabeł pała wielkim gniewem, „bo wie, że mało ma czasu” (odczytaj Objawienie 12:7-12).


Wyraźnie więc widać, że po ustanowieniu w niebie Królestwa Chrystusa miał nastać okres, w którym ziemia i jej mieszkańcy będą zaznawać coraz więcej udręk.

Proroctwo dotyczące ustanowienia Jezusa Królem na niebiańskiej górze Syjon zawiera także Psalm 2 (odczytaj Psalm 2:5-9; 110:1, 2). Ale psalm ten wskazuje też na okres, w którym ziemscy władcy oraz ich poddani mają sposobność podporządkować się panowaniu Chrystusa.

Zachęcono ich, by ‛wykazali wnikliwość i dali się skorygować’. Wszyscy, którzy w tym czasie ‛chronią się u Jehowy’, służąc Jemu i wyznaczonemu przezeń Królowi, są naprawdę szczęśliwi. A zatem w trakcie obecności Jezusa jako Władcy ludzie mogą jeszcze dokonać w swym życiu niezbędnych zmian (Ps. 2:10-12).



Rozpoznanie znaku


Jezus, pytany przez faryzeuszy o czas przyjścia Królestwa, odpowiedział, że z ich punktu widzenia nie przyjdzie ono „w sposób rzucający się w oczy” (Łuk. 17:20, 21).


Ludzie, którzy w niego nie uwierzyli, mieli tego nie zauważyć. Nic w tym dziwnego, skoro nawet nie rozpoznali w Jezusie przyszłego Króla. Kto więc miał dostrzec znak obecności Chrystusa i zrozumieć jego znaczenie?


Jezus wyjaśnił dalej, iż ów znak zobaczą jego uczniowie, i to tak wyraźnie, jakby widzieli ‛rozbłyskującą błyskawicę, która świeci od jednej strony pod niebem aż do drugiej strony’ (odczytaj Łukasza 17:24-29).


Warto zwrócić uwagę, że Ewangelia według Mateusza 24:23-27 tę samą myśl bezpośrednio łączy ze znakiem obecności Chrystusa.


Pokolenie, które widzi znak


Kiedyś na łamach niniejszego czasopisma wyjaśniono, że w I wieku n.e. wyrażenie to pokoleniez Ewangelii według Mateusza 24:34 odnosiło się do „ówczesnego pokolenia niewierzących Żydów”.* Interpretacja ta wydawała się rozsądna, ponieważ we wszystkich innych odnotowanych wypadkach użycia przez Jezusa słowa „pokolenie” ma ono wydźwięk negatywny i na ogół jest opatrzone jakimś ujemnym określeniem, na przykład „niegodziwe” (Mat. 12:39; 17:17; Marka 8:38).


Sądzono więc, że w nowożytnym spełnieniu wypowiedź Jezusa odnosi się do niegodziwego „pokolenia” niewierzących, którzy mieli widzieć nie tylko zjawiska charakteryzujące „zakończenie systemu rzeczy” (syntéleia), ale też jego koniec (télos).

To prawda, że gdy Jezus używał słowa „pokolenie” w sensie negatywnym, zwracał się bezpośrednio do współczesnych mu niegodziwych ludzi lub miał ich na myśli.
Ale czy dotyczy to również jego wypowiedzi zanotowanej w Ewangelii według Mateusza 24:34? Przypomnijmy sobie, że do Jezusa podeszli „na osobności” czterej jego uczniowie (Mat. 24:3). Ponieważ Jezus, wspominając im o „tym pokoleniu”, nie dodał żadnego negatywnego określenia, apostołowie niewątpliwie zrozumieli, że w skład ‛pokolenia, które nie przeminie, dopóki się to wszystko nie stanie’, wejdą oni sami oraz inni uczniowie.

Co przemawia za takim wnioskiem? Uważne przeanalizowanie kontekstu tej wypowiedzi. Jak czytamy w Ewangelii według Mateusza 24:32, 33, Jezus oświadczył: „A od drzewa figowego jako przykładu nauczcie się tej rzeczy: Gdy tylko jego gałązka staje się miękka i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. Podobnie też wy, gdy to wszystko ujrzycie, wiedzcie, że jest on blisko, u drzwi” (por. Marka 13:28-30; Łuk. 21:30-32). Następnie w wersecie 34 czytamy: „Zaprawdę wam mówię, że to pokolenie na pewno nie przeminie, dopóki się to wszystko nie stanie”.

Jak oświadczył Jezus, to właśnie jego uczniowie, którzy niebawem mieli zostać namaszczeni duchem świętym, powinni umieć wyciągnąć pewne wnioski, gdy „to wszystko” będzie się dziać. A zatem mówiąc: „To pokolenie na pewno nie przeminie, dopóki się to wszystko nie stanie”, Jezus miał na myśli swych uczniów.

W przeciwieństwie do ludzi niewierzących uczniowie Jezusa mieli nie tylko dostrzec znak, ale też zrozumieć jego znaczenie. Mieli wyciągnąć naukę z elementów tego znaku i wiedzieć, co naprawdę oznaczają. Mieli w pełni pojąć, że Jezus ‛jest blisko, u drzwi’. To prawda, że w I wieku urzeczywistnienie się słów Jezusa w ograniczonym zakresie widzieli zarówno niewierzący Żydzi, jak i wierni chrześcijanie namaszczeni duchem. Jednak tylko ci ostatni nauczyli się wtedy czegoś z tych wydarzeń, zrozumieli ich rzeczywiste znaczenie.


Obecnie ludzie niemający duchowego zrozumienia uważają, że ‛nie rzuca się w oczy’ żaden znak obecności Jezusa. Ich zdaniem wszystko dzieje się tak jak dawniej (2 Piotra 3:4). Natomiast namaszczeni duchem wierni bracia Chrystusa — nowożytna klasa Jana — dostrzegają ten znak, jak gdyby to była błyskawica, i pojmują jego prawdziwe znaczenie. Jako klasa pomazańcy ci tworzą nowożytne „pokolenie”, które nie przeminie, „dopóki się to wszystko nie stanie”.* Wynika z tego, że niektórzy namaszczeni bracia Chrystusa będą jeszcze na ziemi, gdy rozpocznie się zapowiedziany wielki ucisk.


„Czuwajcie”

Nie wystarczy jednak dostrzegać znak. Jezus powiedział dalej: „Co mówię wam, mówię wszystkim: Czuwajcie” (Marka 13:37). Ma to doniosłe znaczenie dla każdego z nas — obojętnie, czy należymy do grona pomazańców, czy do wielkiej rzeszy. Odkąd w roku 1914 Jezus został ustanowiony niebiańskim Królem, minęło ponad 100 lat. Choć może to być trudne, musimy okazać się gotowi i wciąż czuwać. W zachowywaniu takiej postawy pomaga nam zrozumienie, że Chrystus jest niewidzialnie obecny jako Król. Okoliczność ta wyczula nas również na to, że niebawem — ‛o godzinie, której się nie domyślamy’ — przyjdzie on zgładzić swych wrogów (Łuk. 12:40).



Rozumienie znaczenia obecności Chrystusa jeszcze lepiej uświadamia nam powagę chwili. Wiemy, że od roku 1914 Jezus jest już obecny i w niewidzialny dla nas sposób sprawuje w niebie władzę królewską. Wkrótce przybędzie unicestwić niegodziwców i dokonać na ziemi ogromnych zmian. Powinniśmy zatem być bardziej niż kiedykolwiek zdecydowani aktywnie uczestniczyć w dziele zapowiedzianym przez Jezusa: „Ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec [télos]” (Mat. 24:14).

źródło


Smile
Odpowiedz
#2
MITY ŚWIADKÓW JEHOWY - ROK 1914 : http://jw-ex.pl/mity-sj-1/rok-1914 - fragment : "Na przykład w książce "Przyjdź Królestwo Twoje", Charles Taze Russell głosi: "Zatem, według przedstawionych już proroctw, wraz z końcem roku 1914 przeminie to, co Bóg nazywa Babilonem, a ludzie chrześcijaństwem", oraz: "Oczywiste jest, iż wybawienie świętych musi nastąpić zaraz po roku 1914, skoro na ten czas, jak się przekonamy, wyznaczone jest wybawienie Izraela według ciała" (str. 153 i 228, Przedruk z 2009 roku, Wydawnictwo "Na Straży"). W innej publikacji, "Nadszedł Czas", Russell mówił: "Nie bądźmy więc zaskoczeni, kiedy w kolejnych rozdziałach prezentowane będą dowody, że ustanawianie Królestwa Bożego już się zaczęło, że według proroctwa jego panowanie rozpoczęło się w roku 1878, że wojna onego wielkiego dnia Boga wszechmogącego (Obj. 16:14), która zakończy się w roku 1915 zupełnym obaleniem obecnych mocarzy ziemi, została już rozpoczęta." (str. 101, Przedruk z 2009 roku, Wydawnictwo "Na Straży").

Po roku 1914 zamiast wycofać się z błędnych nauk zmienia okres realizacji ich na rok 1915, a gdy i ten rok mija to na rok 1918. („Życie wieczne w wolności synów Bożych„ str.229-230, Strażnica z 1975 nr 21 strona 17).



Następnie Joseph Franklin Rutherford (drugi Prezes Towarzystwa Strażnica) opierając się o tą samą przepowiednię prorokował zmartwychwstanie i powrót Noego, Abrahama i Mojżesza na rok 1925, książka: „Miliony ludzi z obecnie żyjących nigdy nie umrą”.



Kolejną datą „zakończenia tego systemu rzeczy” wyznaczoną przez Towarzystwo Strażnica był rok 1975, która również nie spełniła się. Tak oto donosiła książka „Życie wieczne w wolności synów Bożych”: „… siódme tysiąclecie dziejów ludzkości rozpocznie się jesienią 1975 roku n.e. (…). Jakże dobrze byłoby, żeby Jehowa Bóg uczynił to nadchodzące siódme tysiąclecie sabatnim okresem odpoczynku i wyzwolenia, wielkim sabatem roku jubileuszowego, w którym na całej ziemi nastąpiłoby ogłoszenie wolności wszystkim jej mieszkańcom ! (…) Nie jest to zwykły przypadek ani zbieg okoliczności, ale miłościwe zamierzenie Jehowy Boga, żeby królowanie Jezusa Chrystusa, „Pana sabatu”, pokrywało się z siódmym tysiącleciem istnienia człowieka. Ustanowiony przez dawne prawo Boże rok jubileuszowy był „cieniem przyszłych dóbr”.

====================================
====================================

,
http://watchtower.org.pl/podolski_proroctwa.php : "Od wydania pierwszego numeru "Strażnicy" (lipiec 1879 roku) minęło już ponad 100 lat. Trudno zliczyć, ile razy w ciągu tego okresu Świadkowie Jehowy przepowiadali koniec świata. O tym, że zdarzało się im to bardzo często świadczy powiedzenie, które w międzyczasie się utarło: "co trzy lata koniec świata".

Poniżej zostały przedstawione najbardziej charakterystyczne cytaty z bardzo bogatej literatury Świadków Jehowy, mówiące o końcu świata i wydarzeniach z nim związanych. Cytaty te zostały ułożone chronologicznie, według dat, z którymi wiązano jakieś prorocze oczekiwania lub też uważano za początek jakiegoś okresu zmierzającego do niechybnego końca. Mówiąc o końcu świata, używali oni terminów: Armagedon, upadek Babilonu, przyjście lub obecność Chrystusa (Pana) itp. Znaczna część tych proroctw pochodzi z tzw. Wykładów Pisma Świętego (Tom 1 - 7) wydanych przez Towarzystwo Strażnica w latach 1886-1917 [1]. (Wszystkie podkreślenia w tym rozdziale zostały dodane)
Rok 1799

"Te fizyczne fakta nie mogą być powątpiewane i wystarczą, aby przekonać człowieka myślącego, że od r. 1799 żyjemy w 'czasie końca'." ([Sad] "Harfa Boża", s. 242, wyd. pol. 1929 r.)

Rok 1874

"Ruch ten doszedł do najwyższego rozwoju w R.. P. 1844, czyli na trzydzieści lat przed rokiem, w którym aktualnie przyszedł po raz wtóry Chrystus". ([Sad] Tom 2, s. 268, wyd. pol. -1919 r.)

"Nasz Pan, postanowiony Król, jest już obecnym od Października R. P. 1874, według świadectwa proroków, dla tych, co mają uszy ku słuchaniu." ([Sad] Tom 4, s. 767, wyd. pol. 1925 r.)

Zob. Rok 1914 p.8.

"Zapłaciwszy Barbourowi koszta podróży, prosiłem go (...) by pokazał mi na podstawie proroctw Pisma Św., że rok 1874 jest początkiem czasu obecności Chrystusa i żniwa. Barbour przyjechał, a wykazane proroctwa zadowoliły mnie". ([Sad] Tom 7, s. 61, wyd. pol. 1925 r.)

"Dlatego drugie przyjście Pana rozpoczęło się w 1874 roku". ([Sad] "Creation" (Stworzenie), s. 289 we wcześniejszych edycjach; s. 310 w późniejszych)

"Aby zrozumieć wydarzenia dotyczące drugiej obecności Pana od 1874 do 1914 roku wymaga się, aby dana osoba była duchowo usposobiona, a kler nie jest duchowo usposobiony".([Sad] "Creation" (Stworzenie), s. 291 we wcześniejszych edycjach; s. 312 w późniejszych, wyd. ang.)

"Biblijny dowód, że druga obecność Pana Jezusa Chrystusa zaczęła się w 1874 roku" [2] ("Prophecy" (Proroctwo), s. 65, wyd. ang.)

"Data zakończenia tej 'bitwy' jest wyraźnie zaznaczona w Piśmie Św. na październik 1914 roku. Obecnie ona trwa, a zaczęła się w październiku 1874 roku". ("Strażnica" 1892, 15 stycznia, s. 1355, wyd. ang. - reprinty)

"Pastor Russell ... wierzył i nauczał, że żyjemy w czasie drugiej obecności naszego Pana i że Jego obecność datuje się od 1874 roku". ("Strażnica" 1916, 1 grudnia, s. 5998, wyd. ang. - reprinty)

"Nikt nie może właściwie zrozumieć dzieła Bożego w obecnych czasach, kto nie zdaje sobie sprawy, że od 1874 roku, czasu powrotu naszego Pana w mocy, nastąpiła kompletna zmiana w Bożym działaniu". ("Strażnica" 1922, 15 września, s. 278, wyd. ang.)

"Z pewnością nie ma najmniejszej wątpliwości w sercu prawdziwie poświęconego dziecka Bożego, że Pan Jezus jest obecny od 1874 roku". ("Strażnica" 1924, 1 stycznia, s. 5, wyd. ang.)

"Od r. 1874 liczy się czas obecności Pańskiej". ([Sad] "Harfa Boża", s. 242, wyd. pol. 1929 r.)

"Wydana przez Towarzystwo Strażnica w roku 1943 książka 'Prawda was wyswobodzi' zawierała chronologię, w której usunięto z okresu sędziów owe nieistniejące dodatkowe 100 lat, wobec czego koniec 6000 lat istnienia człowieka przypadł na lata siedemdziesiąte obecnego stulecia. Ustaliła też początek obecności Chrystusa na rok 1914 n.e., a nie 1874" ("Strażnica" 1975, nr 21, s.16, wyd. pol.)

Rok 1910

"...zaś 1910 rok, chociaż nie znajduje się w Piśmie Św., to jednak możemy się spodziewać jakiegoś wydarzenia lub doświadczenia w kościele przy końcu jego karyery". ([Sad] Tom 3, s. 364, wyd. ang.; por. wyd. pol. z 1923 r., s. 413)

Rok 1914

"Szósta z nich, jak wierzymy, zakończyła się 11.08.1840 r. i od tego czasu żyjemy w czasie 'siódmej trąby', czyli 'ostatniej trąby' lub 'trąby Bożej', która będzie trwała aż do czasu, gdy królestwa tego świata, poprzez czas wielkiego ucisku, staną się królestwami naszego Pana. (Ap 11:5). To, jak ukazuje proroczo Pismo Św., nie wypełni się w pełni, dopóki nie nadejdzie rok 1914". ("Strażnica" 1882, lipiec, s. 1, wyd. ang. - Reprints s. 368)

"W rozdziale tym przedstawiamy dowody Biblijne wykazujące, że zupełny koniec Czasów Pogan, t. j. kres panowania, nastąpi R. P. 1914; i że ten rok będzie najdalszym kresem rządów niedoskonałych ludzi (...). Po pierwsze, że tego roku Królestwo Boże (...) uzyska pełną, uniwersalną władzę i że będzie ono 'ustanowione' czy zdecydowanie zaprowadzone na ziemi, na ruinach obecnych instytucji". ([Sad] Tom 2, s. 76-77, wyd. ang. z 1911 r.)

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie, w późniejszych wydaniach:

"W wykładzie tym przedstawiamy dowody Biblijne wykazujące, że koniec Czasów Pogan, t. j. kres panowania, nastąpi R. P. 1914; i że około tego czasu upadną niedoskonałe rządy dzisiejsze(...). Po pierwsze, że w owym czasie Królestwo Boże (...) pocznie nabierać władzy a wkrótce potem zostanie ustanowione na ruinach obecnych systemów". ([Sad] Tom 2, s. 80, wyd. pol. z 1919 r.)

"Prawdą jest, że spodziewamy się wielkich rzeczy, że w ciągu 26 lat [3] wszystkie obecne rządy będą obalone i rozwiązane ..." ([Sad] Tom 2, s. 98-99, wyd. ang. z 1911 r.)

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:

"Prawdą jest, że spodziewamy się wielkich rzeczy w stosunkowo krótkim czasie, lecz należy pamiętać, że żyjemy w Dniu Jehowy, podczas którego ustrój dzisiejszy prędko zostanie przemieniony ..." *[Sad] Tom 2, s. 104, wyd. pol. z 1919 r.)

"Niechaj przeto rzecz ta nie zdaje się być dziwną, że jak w poprzednich rozdziałach przedstawiliśmy dowody, ustanawianie Królestwa Bożego już się rozpoczęło i obejmuje władzę, według proroctw, od R. P. 1878 i że 'walka wielkiego dnia Boga Wszechmogącego' (Obj. 16;14), która zakończy się w 1914 r. kompletnym obaleniem obecnej władzy, już się rozpoczęła". ([Sad] Tom 2, s. 101, wyd. ang. z 1911 r. - por. ten sam tekst pod rokiem 1915)

"... pełne ustalenie się Królestwa Bożego na ziemi w 1914 roku". ([Sad] Tom 3, s. 126, wyd. ang. sprzed 1914 roku)

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:

"A ta równoległość ciągnie się aż do zupełnego ustanowienia Królestwa Bożego na ziemi, po roku 1914". ([Sad] Tom 3, s. 130, wyd. pol. z 1923 r.)

6."A z końcem R. P. 1914, to co Bóg nazwał Babilonem, a ludzie nazywają Chrześcijaństwem, zniknie, jak to wykazano na podstawie proroctwa". ([Sad] Tom 3, s. 153, wyd. ang. sprzed 1914 roku)

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:

"A z końcem R. P. 1914, to co Bóg nazwał Babilonem, a ludzie nazywają Chrześcijaństwem, pocznie być niszczone". ([Sad] Tom 3, s. 163, wyd. pol. z 1923 r.)

"Że wybawienie świętych musi nastąpić jakiś czas przed 1914 jest całkiem widoczną rzeczą, (...). Nie poinformowano nas w jak długim przeciągu czasu przed rokiem 1914 będą wywyższonymi ostatni żywi członkowie Ciała Chrystusowego". ([Sad] Tom 3, s. 228 (wyd. ang. z 1913 r.)

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:

"Że wybawienie świętych musi nastąpić jakiś czas po 1914 jest całkiem widoczną rzeczą, (...). Nie poinformowano nas w jak długim przeciągu czasu po roku 1914 będą wywyższonymi ostatni żywi członkowie Ciała Chrystusowego". ([Sad] Tom 3, s. 228, wyd. ang. z 1923 r.; wyd. pol. z 1923 r., s. 250)

"Następnie mierząc (...) znajdujemy 3416 cali, które wyobrażają 3416 lat od pierwszej daty, to jest od roku 1542 przed Chrystusem. Obliczenie to wykazuje, że rok 1874 zaznacza początek okresu czasu wielkiego ucisku; bo 1542 przed Chrystusem, i 1874 A. D. równa się 3416 lat. Tym sposobem, Wielka Piramida świadczy, że koniec roku 1874 jest początkiem ucisku, jaki nie był odkąd narody i podobnego więcej nie będzie". ([Sad] Tom 3, s. 342, wyd. ang. z 1903 r.)

(Tekst powyższy powinien zostać umieszczony pod rokiem 1874. Jednak ze względu na możliwość porównania z tekstem poniższym celowo został przytoczony tutaj).

"Następnie mierząc (...) znajdujemy 3457 cali, które wyobrażają 3457 lat od pierwszej daty, to jest od roku 1542 przed Chrystusem. Obliczenie to wykazuje, że rok 1915 zaznacza początek okresu czasu wielkiego ucisku; bo 1542 przed Chrystusem, i 1915 A. D. równa się 3457 lat. Tym sposobem, Wielka Piramida świadczy, że koniec roku 1914 jest początkiem ucisku, jaki nie był odkąd narody i podobnego więcej nie będzie". ([Sad] Tom 3, s. 342 (wyd. ang. z 1923 r.; wyd. pol. z 1923 r., s. 387)

"Obecna wielka wojna w Europie jest początkiem Armagedonu" [4] ("Pastor Russell's Sermons" (Kazania pastora Russella), s. 676, wyd. ang.)

" ... biblijna zapowiedź 1000 lat pokoju i błogosławieństwa będzie poprzedzona 40 latami niepokoju, zaczynającego się niewyraźnie w 1874 roku i wzrastającego aż do społecznego chaosu, który zakończy się w 1914 roku". ("Strażnica" 1890, s. 1243, wyd. ang.)

"Nie ma powodu, aby zmieniać liczby; to są Boże daty, nie nasze; 1914 nie jest datą początku lecz końca". ("Strażnica" 1894, 15 lipca, s. 1677, wyd. ang.)

Rok 1915


"Niechaj przeto rzecz ta nie zdaje się być dziwną, że jak w poprzednich rozdziałach przedstawiliśmy dowody, ustanawianie Królestwa Bożego już się rozpoczęło i obejmuje władzę, według proroctw, od R. P. 1878 i że 'walka wielkiego dnia Boga Wszechmogącego' (Obj. 16:14), która zakończy się R. P. 1915 kompletnie obali wszystkie dzisiejsze systemy". ([Sad] Tom 2, s. 106, wyd. pol. z 1919 r.)*

"Czasy pogan udowadniają, że obecne rządy muszą być obalone z końcem R.P. 1915". ([Sad] Tom 2, s. 271, wyd. pol. z 1919 r.)*

* tekst angielski tych proroctw ukazał się w roku 1889
Rok 1918

"Przejrzyj ponownie porównanie Dyspensacyi w Wykładach Pisma Św. tom II, str. 276 i 277; zmień 37 na 40, 70 na 73 i 1914 na 1918 i wierzymy, że to jest akuratnem i wypełni się w wielkiej mocy i chwale". ([Sad] Tom 7, s. 70, wyd. pol.)

"Rzekłem więc 'Wobec tego, że R. P. 73 był świadkiem kompletnego obalenia nominalnego naturalnego Izraela w Palestynie, więc w równorzędnym roku 1918 powinniśmy spodziewać się kompletnego obalenia nominalnego duchowego Izraela, czyli upadku Babilonu. (Obj. 18)" ([Sad] Tom 7, s. 152, wyd. pol. z 1925 r.)

"Jasnem jest, że godzina bólów Nominalnego Syjonu przypada na Wielkanoc 1918 roku". ([Sad] Tom 7, s. 151, wyd. pol. z 1925 r.)

"Jest to Dzień Pomsty, który się rozpoczął od wielkiej światowej wojny w roku 1914, a która jako burza poranna zerwie się w 1918 r." ([Sad] Tom 7, s. 404, wyd. ang.) [5]

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:

"Jest to Dzień Pomsty, który się rozpoczął od wielkiej światowej wojny w roku 1914, a który jako burza poranna zerwie się po wojnie, po roku 1918 r." ([Sad] Tom 7, s. 452-453, wyd. pol. z 1925 r.)

"Również, w 1918 roku, kiedy Bóg zniszczy ogół kościołów i miliony członków kościoła, będzie tak, że ci, co będą uciekać zwrócą się do dzieł Pastora Russella, aby nauczyć się znaczenia upadku 'chrześcijaństwa'" ([Sad] Tom 7, s. 484-5, wyd. ang. z 1917 r.) [6]

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:

"A po roku 1918, kiedy Bóg zaczyna niszczyć ogół kościołów i zabija miliony członków kościelnych, ci, co uciekają przed zniszczeniem, przychodzą do dzieł Pastora Russella, aby nauczyć się znaczenia upadku 'chrześcijaństwa'." ([Sad] Tom 7, s. 557, wyd. pol. z 1925 r.)

"... pomiary Wielkiej Piramidy (Cheopsa - przyp. C.P.), które potwierdzają nauczanie biblijne, że 1878 rok wyznaczył początek żniw wieku Ewangelii ..., żniwa zakończą się 40 lat później, mianowicie na wiosnę 1918 r. ... mamy tylko kilka miesięcy, w których możemy pracować zanim nadejdzie wielka noc, kiedy żaden człowiek nie będzie mógł pracować". ([Sad] "Strażnica" 1917, 1 października, s. 6149, wyd. ang.)

"Bracia wiele się spodziewali po roku 1918. Niektórzy byli pewni, że nadejdzie koniec ich ziemskiej wędrówki i nieraz dawali wyraz tej nadziei wobec przyjaciół i znajomych. Na przykład siostra Schünke z Barmen wyjaśniła swym współpracowniczkom, że jeśli któregoś dnia nie przyjdzie do pracy, będzie to oznaczało, że została 'zabrana'". ([Sad] "Działalność świadków Jehowy w Niemczech", s.9, wyd. pol.)

Rok 1925

"Nie ulega wątpliwości, że Szatan wierzył, iż Królestwo Tysiąclecia miało nastąpić w roku 1915; wiedział też niewątpliwie, że na siedem lat przed tą datą miało nastąpić zwolnienie więzów nałożonych na złe duchy. Niech będzie co chce, ale widocznym jest, że założenie Królestwa w Palestynie prawdopodobnie nastąpi w roku 1925, w dziesięć lat później, aniżeli obliczaliśmy początkowo". ([Sad] Tom 7, s. 151, wyd. pol. z 1925 r.)

"Główną rzeczą mającą być przywróconą, jest życie ludzkie; a ponieważ Pismo Święte stanowczo powiada, że nastąpi zmartwychwstanie Abrahama, Izaaka, Jakóba i innych mężów starego Zakonu i że oni otrzymają pierwsi łaskę, przeto możemy spodziewać się w roku 1925-ym powrotu tych wiernych mężów Izraela ze stanu śmierci" ([Sad] "Miliony ludzi z obecnie żyjących nie umrą", s. 59-60, wyd. pol. z 1920 r.)

"Nie będzie żadnej pomyłki ... Abraham obejmie w posiadanie swoje obiecane dziedzictwo w 1925 roku". ("Strażnica" 1917, 15 października, s. 6157, wyd. ang.)

" Ta chronologia nie jest ludzka lecz Boża... boskiego pochodzenia ... absolutnie, zdecydowanie poprawna". ("Strażnica" 1922, 15 lipca, s. 217, wyd. ang.)

"1914 rok zakończył czasy pogan... 1925 rok jest jeszcze pewniej wskazany przez Pismo Św.". ("Strażnica" 1922, 1 września, s. 262, wyd. ang.)

"1925 jest bardzo wyraźnie zaznaczony w Piśmie Św." (Strażnica" 1923, 1 kwietnia, s. 106, wyd. ang.)

"Rok 1925 jest datą wyraźnie zaznaczoną w Piśmie Św., wyraźniej niż 1914". ("Strażnica" 1924, 15 lipca, s. 211, wyd. ang.)

Rok 1931

"Czas ustanowienia Królestwa w mocy jest wskazany jako czternastego roku po uderzeniu miasta (chrześcijaństwa) - czyli w trzynaście lat po roku 1918, to jest 1931". ([Sad] Tom 7, s. 664, wyd. pol. z 1925 r.)

Rok 1932

"Głosili oni, że wkrótce Bóg obali chrześcijaństwo. Wielu wskazywało, że rok 1925 będzie tą datą. Kiedy ta data się nie wypełniła, została przesunięta na 1932 r. I znów 1932 r. nadszedł a 'chrześcijaństwo' zostało oszczędzone na jakiś czas ze względu na klasę Jonadaba." [7] ("Strażnica" 1938, 15 lutego, s. 54-55, wyd. ang.)

Rok 1935

"Podczas niewielu miesięcy, pozostających jeszcze do wybuchu tej wszechświatowej wojny, czynniki rządzące narodami ziemi nadal będą zawierały traktaty i mówiły ludowi, że przy pomocy takich środków zabezpieczają światu pokój i spowodują dobrobyt". ([Sad] "Wszechświatowa wojna bliska", s. 26, wyd. pol. z 1935 r.) [8]

A Rok 1941

"Otrzymując podarunek (książkę 'Dzieci' - przyp. C.P.) maszerujące dzieci przyciskały ją do siebie, nie jak zabawkę, ale jako dostarczony przez Pana instrument do najbardziej efektywnej pracy w pozostałych miesiącach przed Armagedonem". ("Strażnica" 1941, 15 września, s. 288, wyd. ang.)

Rok 1975

Wyznaczenie Armagedonu przez Świadków Jehowy na rok 1975 było związane z przekonaniem, że rok ten zakończy 6000 lat istnienia człowieka na ziemi. Po tym roku miało nadejść Królestwo Boże.

"A więc pozostało siedem lat do osiągnięcia okrągłych 6000 lat siódmego dnia. Siedem lat od tej jesieni doprowadzi nas do jesieni roku 1975, kiedy to upłynie pełnych 6000 lat w Bożym siódmym dniu, w dniu Jego odpoczynku.Po sześciu tysiącach lat znoju, cierpień, trosk, chorób i śmierci pod władzą Szatana ludzkość naprawdę bardzo potrzebuje ulgi, wytchnienia. Siódmy dzień żydowskiego tygodnia, sabat, trafnie miał zobrazować ostatnie tysiąc lat, kiedy pod panowaniem Królestwa Bożego na czele z Chrystusem Jezusem ludzkość będzie wydźwignięta z 6000 lat grzechu i śmierci. Stąd też chrześcijan, którzy na podstawie Boskiego rozkładu czasu uświadamiają sobie bliskość końca 6000 lat historii ludzkiej, ogarnia uczucie oczekiwania (...) Najbliższa przyszłość na pewno będzie wypełniona zdarzeniami o znaczeniu przełomowym (...) W ciągu co najwyżej kilku lat spełni się końcowa część proroctw biblijnych (...) Jakże trudne, lecz zarazem wspaniałe dni są bezpośrednio przed nami!" ("Strażnica" 1968, nr 16, s. 5, wyd. pol.)

"Według tej godnej zaufania chronologii biblijnej 6000 lat od stworzenia człowieka skończy się w roku 1975, a siódme tysiąclecie dziejów ludzkości rozpocznie się jesienią 1975 roku n.e. (...) Nie jest to zwykły przypadek ani zbieg okoliczności, ale miłościwe zamierzenie Jehowy Boga, żeby królowanie Jezusa Chrystusa, 'Pana Sabatu', pokrywało się z siódmym tysiącleciem istnienia człowieka". ([Sad] "Życie wieczne w wolności synów Bożych", 1970 r., s. 20-21, wyd. pol.)

"... zostało tylko około 90 miesięcy (czyli do września 1975 - przyp. C.P.) zanim skończy się 6000 lat istnienia człowieka na ziemi ... większość ludzi żyjących dziś prawdopodobnie będzie żyć, kiedy wybuchnie Armagedon". ([Sad] NSK 1968, nr 3 , s. 4, wyd. ang.)

"Jedna rzecz jest absolutnie pewna: Chronologia biblijna poparta spełnionymi proroctwami dowodzi, że sześć tysięcy lat istnienia człowieka wkrótce dobiegnie końca, jeszcze za życia obecnego pokolenia! (Mat. 24:34) Nie pora więc na to, żeby pozostać obojętnym i mówić sobie: jakoś to będzie. Nie pora na to, by sprawę obracać w żart, posługując się słowami Jezusa, że 'o tym dniu i godzinie nikt nie wie; ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko sam Ojciec'. (Mat 24:36) Wręcz przeciwnie, nadszedł czas, by jasno dać sobie sprawę, że szybko zbliża się kres teraźniejszego systemu rzeczy, przy czym będzie to kres gwałtowny. Nie łudźmy się: Zupełnie wystarczy, iż sam Ojciec zna zarówno 'dzień', jak i 'godzinę'! Nawet jeżeli nie daje się spojrzeć poza rok 1975, czy jest to podstawa do ograniczenia aktywności? Apostołowie nie widzieli ani tak daleko, jak my; nie wiedzieli przecież nic o roku 1975" ("Strażnica" 1969, nr 5, s. 8, wyd. pol., artykuł pt. "Dlaczego oczekujesz roku 1975?")

"Pomyślcie, młodzi, o ileż lepsze jest wasze położenie! Znacie prawdę już teraz, jesteście zdrowi, nie macie rodzin na utrzymaniu ani innych poważnych obowiązków. Dlaczego więc ociągacie się z podjęciem tej służby? Niektórzy może myśleli sobie kiedyś: 'Jak długo to jeszcze potrwa? Gdybym to wiedział, wtedy ostatnie lata przed Armagedonem poświęciłbym w całości Jehowie, wstępując do służby pionierskiej!' A jak postąpisz teraz, gdy wiesz, gdy już znasz odpowiedź na swoje pytanie? Weź pod uwagę krótkość czasu, jaki pozostał do zniszczenia przez Jehowę złego systemu rzeczy, i działaj mądrze! 'Bracia, czas pozostały jest krótki' - ostrzegał apostoł Paweł. Tak obecnie jest on już bardzo krótki. - 1 Kor 7:29.
Jeżeli więc myślałeś kiedyś o służbie pionierskiej, to nie wahaj się, tylko podejmij ją teraz! Nie odkładaj jej z zimy na lato, a z lata na zimę. Zaufaj Jehowie! Uczyń tę służbę celem swego życia! Wprawdzie nie będziesz mógł spędzić w niej 40 czy 20 ani nawet 10 lat * ale bez wątpienia zaznasz wielkiej radości i błogosławieństw". ([Sad] NSK 1970, nr 4, s. 6, wyd. pol)

* Łatwo obliczyć, dlaczego ci młodzi ludzie nie mieli przeżyć choćby nawet 10 lat w służbie pionierskiej. Jeśli do 1970 dodamy 10 otrzymamy 1980 rok, a zapowiadany koniec miał nastąpić w 1975 roku.

"Wydarzenia dziejące się na świecie w ramach spełniania proroctwa biblijnego wskazują niezawodnie, że zaledwie kilka lat pozostało jeszcze teraźniejszemu niegodziwemu porządkowi rzeczy". ("Strażnica" 1970, nr 16, s. 2, wyd. pol.)

"A dziś, gdy do końca sześciu tysięcy lat dziejów ludzkich pozostało już tylko pięć lat z okładem i gdy wszystkie proroctwa świadczą, że dumne chrześcijaństwo wkrótce zachwieje się w posadach, czy ogień gorliwości nie pobudza nas do tego, by obejść swój teren siedmiokrotnie albo jeszcze częściej". ("Strażnica" 1970, nr 17, s. 13, wyd. pol.)

"Jezus powiedział w czasie swej ziemskiej służby, że nie zna dnia ani godziny (Mt 24:36). Niemniej chronologia biblijna wskazuje, iż Adam został stworzony jesienią roku 4026 p. n. e., co na rok 1975 n.e. wyznacza chwilę, w której upłynie 6000 lat dziejów ludzkich, po czym czeka nas 1000 lat panowania Królestwa Chrystusa". ("Strażnica" 1970, nr 23, s. 10, wyd. pol.)

"Nadchodzą wieści o braciach sprzedających swoje domy i własność, planujących zakończyć resztę swoich dni w tym starym systemie w służbie pionierskiej. Z pewnością jest to świetny sposób spędzenia tego krótkiego czasu jaki pozostał do zakończenia tego niegodziwego świata." ([Sad] NSK 1974, nr 5, s. 3, wyd. ang.)

"Pilnie zajęci pracą na niwie Jehowy ani się nie spostrzegliśmy, jak nadszedł ostatni miesiąc roku służbowego. Jakimi wynikami zamknęliśmy ten rok? Co nam przyniesie przyszłość? Dużo będzie zależeć od tego, jak wykorzystujemy te ostatnie dni 'roku dobrej woli ze strony Jehowy'. Wiedząc, że po jego zakończeniu niechybnie nastąpi 'dzień pomsty ze strony naszego Boga'". ([Sad] NSK 1975 nr 7, s. 12, wyd. pol.)

"A obecnie, gdy wkroczyliśmy w przełomowy rok 1975..." ("Strażnica" 1975, nr 7, s. 15, wyd. pol.)

Równocześnie z tekstami zapowiadającymi Armagedon na 1975 roku Towarzystwo Strażnica podsycało atmosferę specjalnie wybranymi wypowiedziami różnych osób z dziedziny polityki, nauki i innych.

"Również Dean Acheson, były amerykański sekretarz stanu, oświadczył - jak o tym doniosła prasa w roku 1960 - że żyjemy w 'okresie bezprzykładnej niepewności, bezprzykładnego stosowania przemocy'. Acheson ostrzegł: 'Jestem na tyle poinformowany o tym, co się dzieje, że za 15 lat * obecny świat stanie się zbyt niebezpieczny, aby można było na nim żyć'" [9] ([Sad] "Prawda, która prowadzi do życia wiecznego", s. 9, wyd. ang. sprzed 1975 r.)

* Nie trudno zauważyć, że 1960 + 15 daje nam 1975 rok!

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:

"Również Dean Acheson, były amerykański sekretarz stanu, oświadczył - jak o tym doniosła prasa w roku 1960 - że żyjemy w 'okresie bezprzykładnej niepewności, bezprzykładnego stosowania przemocy'. Acheson ostrzegł: 'Jestem na tyle poinformowany o tym, co się dzieje, że wkrótce obecny świat stanie się zbyt niebezpieczny, aby można było na nim żyć'" [10] ([Sad] Prawda, która ...", s. 9, wyd. ang. po 1975 r.)

"W książce pt. Famine - 1975! (Głód - 1975!) eksperci do spraw wyżywienia W. i P. Paddockowie piszą:
'Do roku 1975 świat stanie wobec niesłychanej katastrofy. W krajach gospodarczo zacofanych będzie grasował głód, jakiego jeszcze nie było'
'Przepowiadam określoną datę: rok 1975; w tym roku będziemy przeżywać nowy kryzys w całym jego straszliwym znaczeniu'
'Do roku 1975 w wielu głodujących krajach na porządku dziennym będzie bezprawie, anarchia, dyktatura wojskowa, narastająca inflacja, chaos i niepokoje'" ("Przebudźcie się!" nr 1, lata 1970 - 1979, s. 14, wyd. pol.)

Podobne teksty Świadkowie Jehowy przytaczali już wcześniej. W przepowiedniach dotyczących roku 1918 pisali następująco:

"Wielka część trzymających stronę za kościelnictwem wymrze od zarazy i głodu (...) laska chleba jest zapasem żywności chrześcijaństwa. Już w 1916 r. było 25 % mniej żywności w całym świecie, a wkrótce będzie jeszcze mniej" ([Sad] Tom 7, s. 444-445, wyd. pol. z 1925 r.) [11]

XX wiek

"Mówi ona jednak także i o tym, że pewna grupa ludzi miała obwieszczać sprawiedliwe rządy Boże, nadto mówi o wojnie, którą Bóg ma poprowadzić przeciwko wszelkiemu złu (... ) Wszystko to według Biblii ma się urzeczywistnić w XX wieku". ("Przebudźcie się!" nr 11, lata 1960-69, s. 12, wyd. pol.)

"W 16 rozdziale Objawienia, wierszach 14 i 16 (Kow) określono go jako wielki dzień Boga Wszechmogącego 'zwany po hebrajsku Armagedon'. Wojna ta zostanie stoczona w XX wieku. Proroctwo o niej spełni się tak dokładnie jak się spełniły proroctwa o wojnach światowych, głodach, trzęsieniach ziemi itd." ("Przebudźcie się!" nr 11, lata 1960-69, s. 13, wyd. pol.)

"Niektórzy przedstawiciele tego 'pokolenia' mogą dożyć nawet do końca bieżącego stulecia. Jednakże dużo przemawia za tym, że 'koniec' jest o wiele bliżej!" ("Strażnica" 1984, nr 17, s. 15, wyd. pol.)

"Wyobrażam sobie świat w roku 2000 jako zachwycający raj! (...) Żyjemy w ostatnich dniach obecnego systemu rzeczy". ("Przebudźcie się!" 1987, nr 8, s. 6, wyd. pol.)

"Apostoł Paweł odegrał dominującą rolę w chrześcijańskiej działalności misjonarskiej. Położył też podwaliny pod dzieło, które miało być zakończone teraz, w XX wieku". ("Strażnica" 1989, nr 4, s.12, wyd. pol.)

Analizując powyższy tekst możemy dojść do przekonania, że Świadkowie Jehowy przewidują zakończenie działalności misjonarskiej do końca XX wieku. Pozwala nam to sformułować następującą alternatywę: albo przed nastaniem XXI wieku nastąpi koniec świata, albo Świadkowie Jehowy przestaną prowadzić działalność misjonarską, gdyż chrześcijanie na pewno nie zamierzają zakończyć tej działalności w XX wieku.

"Już wkrótce, jeszcze w naszym XX wieku, rozgorzeje 'walka w dzień Jahwe' przeciw współczesnemu odpowiednikowi Jeruzalem, to znaczy przeciw chrześcijaństwu". ([Sad] "Narody mają poznać, że Ja jestem Jehowa - Jak?" 1974, s.143, wyd. pol.)

Do końca XX wieku pozostało już niewiele czasu. Przekonamy się wkrótce, czy kolejne proroctwo Świadków Jehowy zostanie dodane do bogatej spuścizny ich fałszywych proroctw."
Odpowiedz
#3
Po przemysleniach radze rozsadnym osobom zeby opuscily to forum ,jest ono kontrolowane w jakis sposob ,niewazne w jaki ale nic dobrego to raczej nie przynosi.To zycie jest chore ,zbliza sie rzeczywiscie ocalenie ludu Bozego ,nie dajmy sie oglupic.SJ nie wiadomo czy spamuje za pieniadze czy o co chodzi ,gdzie wszystko jest jawne.Melantiq chcialby duzo poznac odpowiedzi i lubi sie karmic dobrymi rzeczami ,a lepiej by to osiagnał modlac sie do Boga i z Nim przezywac to zycie niz sie udzielac przez internet.Tak to na dzisiaj wyglada.
Dlatego wszystkich ostrzegam zeby tu sie nie udzielali ,to ma na celu zmarnowanie krotkich chwil w tym zyciu ,cos tu smierdzi i to rowno ,male dziecko by sie polapalo.

Polecam wam ten film! :

https://www.youtube.com/watch?v=E3wVHPDboGA


A to jest prawdziwy mąż Boży który mówi prawde i nie koloryzuje ,osobiscie bardzo go kocham jako blizniego ,obejrzyjcie go to wazne :

https://www.youtube.com/watch?v=5wAwocri9fM

https://www.youtube.com/watch?v=7NBql__vqd4

Ja tylko daje to co wazne i tyle ,prawdziwych religii nie ma trzeba sobie pomagac przez internet.pozdrawiam
Odpowiedz
#4
(24-11-2014, 09:03 PM)stworzenieBoże napisał(a):  Po przemysleniach radze rozsadnym osobom zeby opuscily to forum ,jest ono kontrolowane w jakis sposob ,niewazne w jaki ale nic dobrego to raczej nie przynosi.To zycie jest chore ,zbliza sie rzeczywiscie ocalenie ludu Bozego ,nie dajmy sie oglupic.SJ nie wiadomo czy spamuje za pieniadze czy o co chodzi




Jeśli chcesz wiedzieć to ja nie jestem ŚJ, jestem zwolennikiem a to spora różnica, również taka że ja odważniej udzielam się na forum, bo ŚJ raczej tak nie robią jak ja i na pewno nie w takim stylu jak ja.

Dlatego być może pierwszy raz się spotykacie w internecie z tak stanowczym sprzeciwem wobec "niektórych z was" i "waszych nauk".


To co robię, robię z miłości, nawet do wrogów i przeciwników, nie robię tego dla pieniędzy bo mam gdzieś jakieś pieniądze (wciąż mi to zarzucacie), bo czy bogaty czy biedny obydwaj mają ten sam los, nikt nie kupić życia wiecznego choćby miał miliardy dolarów. Smile

Ale nie rozumiem jednego, dlaczego się nie odniesiecie do artykułów, do bardzo ważnych spraw? Tylko spam i gotowe formułki z forum watchtower (forum tonące w kwasie przeciwników ŚJ) rozsyłane po całym internecie gdzie się tylko da, tylko słowne ataki:

"Jehowi źli, jehowi sekta, jehowi założą NWO, jedzą koty itp."
"jehowi fałszywi prorocy, przepowiadali nieprawidłowo końce świata"


Świadkowie Jehowy nie są święci aby byli nieomylni czy całkowicie bezgrzeszni.

http://zbawieni.com/showthread.php?tid=376&highlight=nieomylny


Jak jakieś noedociągnięcia widzą to od razu korygują bo tak powinni robić prawdziwi chrześcijanie, to że były daty, to było błędem, bo ludzie mieli już wówczas wielkie lecz błędne oczekiwania aby nastąpił raj bo zła na świecie już nie można było już wówczas znieść a co dopiero dziś a czy inne religie pozbyły się swoich błędów? Nadal je utrzymują i nic nie zmieniają a wy ciągle roztrząsacie dawne dzieje zamiast spojrzeć w teraźniejszość.


Czy naprawdę nie rozpoznajecie w jakich my czasach żyjemy?
Czego wymaga od nas Bóg i co to naprawdę znaczy wiara w Chrystusa?

Czy wy cokolwiek tłumaczycie ludziom na podstawie biblii oprócz pustych sloganów?

Czy poświęcacie się tyle dla Boga jak ŚJ, którzy dzień w dzień przemierzają wiele kilometrów i chodzą od domu do domu głosząc Dobrą Nowinę o Królestwie Bożym
Cały czas próbują żyć zgodnie z tym co nakazuje Jezus

A wy mówicie:

"jehowi umrą, jehowi są straceni"

Ja nigdy nikomu nie mówiłem takich słów nawet jeśli nie należy do ŚJ, bo prawo do osądzania wszystkich ludzi ma ostatecznie Bóg.

Czy Bóg jest takim tyranem aby mordował dobrych ludzi?



Henryk Kubik zaczął tłumaczyć coś ludziom, niby prostym i zrozumiałym językiem i niby wszystko na podstawie biblii, tylko że jak już zaczął po swojemu nauczać to namieszał tak że szkoda słów:

Czy człowiek ten dąży do prawdy, to dlaczego prawdy się boi?
KLIK>> http://zbawieni.com/showthread.php?tid=552&pid=4295#pid4295

Zaczął nauczać że applostoł Paweł to fałszywy appstoł, że ziemia jest wklęsła, potem że płaska, teraz znów te teorie o słowianach, co następne?

Szkoda że odstępcy także uciekają od prawdy, czy nie poznali jej dogłębnie, czy chcieli się rządzić po swojemu? różne mogą być powody. Huh


Ale nie chce mi się wierzyć że człowiek przytomny nie widzi tego co się wokół niego dzieje?

Rzekomo to ŚJ uciekają przed prawdą tak? Ja jestem na tym forum od 2 lat i przeżyłem stos zarzutów i pytań a chciano mnie nawet zapędzić w kozi róg i jakoś nie udało się.

Teraz już rozumiem dlaczego ŚJ nie rozmawiają z odstępcami sam się przekonałem że to co wy robicie to nie rozmowa, a jeśli już to tylko dialog jednostronny i że nie ma to sensu a nie że ŚJ uciekają przed prawdą, to wy nie chcecie dociekać niczego głębiej.

ŚJ mają internet i jakoś widzą przez was głoszone nauki i jakoś dziwnym trafem wam nie uwierzyli, tak jak i ja was zweryfikowałem i obstaję nadal przy JW.org o wiele mocniej niż kiedykolwiek. Smile


Jest mi niektórych z was żal, bo to co robicie to pewnie jest spowodowane tym że nie jesteście pod opieką Ducha Bożego:


KLIK>> http://zbawieni.com/showthread.php?tid=552&pid=4339#pid4339

stąd te ciągłe ataki słowne i niemożność pojmowania pewnych spraw, brak zdolności rozumienia woli Bożej czy nieprawidłowe pojmowanie miłości, gdybyście przyjęli taką pomoc, o wiele łatwiej byłoby wam cokolwiek zrozumieć.

Smile

Odpowiedz
#5
Mi ciebie jest zal bo uzywasz słowa odstepca .W biblii słowo odstępca to z tamtego jezyka to samo co "podły głupiec" "pusta głowa" a chyba wiesz co na ten temat mowil Jezus.
Odpowiedz
#6
(24-11-2014, 09:36 PM)stworzenieBoże napisał(a):  w biblii słowo odstępca to z tamtego jezyka to samo co "podły głupiec" "pusta głowa"

Confused Huh Undecided


Skąd wziąłeś to tłumaczenie? Tylko mi nie mów że to jest z przekładu:
"Biblii mesjańskiej Henryka Kubika"?
gdzie to pan Henryk bezprawnie usunął imię Boże:
http://www.bibliamesjanska.com/bm.htm

Sad

Bóg ma imię a przez wieki religie fałszywe chciały tę imię albo ukrywać albo fałszować, to smutne że w XXI wieku dzisiejsi "oświeceni" ludzie czynią to samo Sad
http://www.rumburak.friko.pl/BIBLIA/JHWH/imie_boze.php

Jak zwalczano imię Boże przez wieki:
http://www.rumburak.friko.pl/BIBLIA/JHWH/wrogosc.php


Słowo ODSTĘPCA to odpowiednik greckiego słowa apostasía, pochodzącego od czasownika afístemi, który dosłownie znaczy:

„stanąć na uboczu; trzymać się z dala”.

Forma rzeczownikowa oznacza też:

„odejście”, „odpadnięcie” lub „bunt”
(Dz 21:21, przyp. w NW).

W klasycznej grece odnosiła się do odstąpienia, oderwania się pod względem politycznym i zapewne w takim znaczeniu użyto pokrewnego czasownika w Dziejach 5:37, gdzie wspomniano o Judasie Galilejczyku, który „pociągnął” (apéstese, forma słowa afístemi) za sobą zwolenników.

W greckiej Septuagincie określenia tego użyto w Rodzaju 14:4 w odniesieniu do tak rozumianego buntu. W Chrześcijańskich Pismach Greckich na ogół odnosi się ono jednak do odszczepieństwa, odstępstwa religijnego, czyli do wycofania się ze ścieżki prawdy, porzucenia wielbienia Boga oraz służby dla Niego, co pociąga za sobą całkowite wyrzeczenie się dotychczas wyznawanych zasad i wierzeń
Odpowiedz
#7
zobacz ten film to sie dowiesz :

https://www.youtube.com/watch?v=QpoWSTVcJUU

to jest wytlumaczone gdzies w tym filmie.
Odpowiedz
#8
stworzenieBoże, czy Ty uważasz że Jezus już panuje?
Ja uważam że nie.
Odpowiedz
#9
To ze teraz diabel dziala to nie znaczy ze Jezus nie panuje ,kontrola Boga jest widoczna na kazdym kroku.tylko trzeba chciec to widziec.
Odpowiedz
#10
(26-11-2014, 06:09 PM)stworzenieBoże napisał(a):  To ze teraz diabel dziala to nie znaczy ze Jezus nie panuje ,kontrola Boga jest widoczna na kazdym kroku.tylko trzeba chciec to widziec.

stworzenieBoże, prosze odpowiedz na moje pytanie ;(
Czy uważasz, że Jezus Chrystus już panuje? Mam na myśli 1000letnie królestwo.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości