Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
KTO ZYSKUJE, A KTO TRACI NA WALCE Z RAKIEM?
#1
Zobaczcie jak satanizm masonerii robi happening wokół szczytnych celów, gra na ludzkich emocjach, oraz kreuje marketingową  papkę: "walki z rakiem". Zaś z drugiej strony, zakłada tym chorym ludziom sidła i opaski na oczy tak, by nie zyskali życia wiecznego, ale utracili je za jedyne 200 tysięcy złotych dorabiając w ten sposób lekarzy i reklamując przemysł farmaceutyczny z chorobą Alicji w tle.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019379,title,Najwazniejsze-jest-zycie-i-rodzina-Chora-na-raka-Alicja-potrzebuje-200-tys-zl-na-leczenie,wid,17201773,wiadomosc.html?ticaid=11436b

Przykład tej dziewczyny jest kolejnym trikiem maskowania prawdy.
Pod przykrywką pozyskiwania pieniędzy na leczenie nieuleczalnego raka - wywołanego chorobą duchową (nieprzebaczonymi grzechami tej osoby) - media masońskie żerują na chorych ludziach, zaciemniając im życie do końca. Dzięki temu, osoba chora lokuje swoją nadzieję w tym świecie i w lekarzach zamiast w Stwórcy i Zbawicielu, dawcy życia wiecznego, Panu Jezusie Chrystusie, który leczy osoby Jemu ufające - z każdej choroby.

Bolesne wrzody na ciele (jak określa je Księga Apokalipsy Jana) - to nowa nasilająca się fala wylewająca na ludy nieposłuszne Bogu. Społeczeństwo, zostało już oszukane na masową skalę. Zaś choroby tego typu są tego potiwerdzeniem. Owym bożkiem 21 wieku, pociętym na 200 tys sztuk makulatury - nikt nie zwalczy ogniska raka, którym jest dusza osoby chorej.

Alicja ma teraz 28 lat. Gdy doda do nich 200 - to gdzie wtedy będzie?
Z Tobą jest tak samo.
Lekarstwem jest tylko Jezus Chrystus, a nie nagonka medialna satanizmu masonerii grającego na ludzkich emocjach.

Więc czy znasz żywego Jezusa, który ma moc Cię zbawić na wieczność ?
Odpowiedz
#2
(23-01-2015, 10:26 PM)kramaz1 napisał(a):  ...pozyskiwania pieniędzy na leczenie nieuleczalnego raka - wywołanego chorobą duchową (nieprzebaczonymi grzechami tej osoby) - media masońskie żerują na chorych ludziach
...Lekarstwem jest tylko Jezus Chrystus

Smutne wieści i znowu sekciarstwo. Bo okazuje się że kolejna osoba mieniąca się chrześcijaninem wierzy w teorie spiskowe a zarazem oczernia Boga. Bóg nie jest sprawcą żadnych cierpień ani tym bardziej nikogo nie karze za grzechy chorobami, temat był wielokrotnie wałkowany, a wciąż te same zarzuty się pojawiają np.:
że:
"przyczyną smutku, depresji jest bezbożność"
albo:
"rak to kara ob Boga"
Polecam szczególnie ten temat (strona 34):
http://zbawieni.files.cba.pl/zbawieni.com/archive/index1668.html?thread-190-34.html
a także ten od postu z daty:
09-29-2014, 01:38 PM
http://zbawieni.files.cba.pl/zbawieni.com/archive/indexd5f2.html?thread-476.html

lub:
"klęski żywiołowe to kara od Boga"
KLIK>> http://zbawieni.com/showthread.php?tid=331&pid=2015#pid2015
albo jeszcze ostrzej że:
"Bóg też ma rozprawy z narodami, może to, co dzieje się teraz na Ukrainie, to jedna z nich..."
KLIK>> http://zbawieni.com/showthread.php?tid=214&pid=2342#pid2342



Że "nie wolno korzystać z pomocy lekarzy bo to zło" i tego typu brednie a jedynym "lekarstwem Chrystus" "Chrystus cię uzdrowi, lekarz nie potrzebny" albo może uzdrowiciele?

Biblia nie sugeruje, że zajmowanie się sprawami duchowymi jest JEDYNYM lekarstwem na problemy zdrowotne. Jednak z Księgi tej wiele rodzin na całym świecie czerpie pocieszenie i siły. Takie osoby znajdują w niej na przykład zapewnienie, że nasz kochający Stwórca żywo interesuje się tymi, którzy „serce mają złamane” i są „zdruzgotani na duchu” (Psalm 34:18).






A co czują osoby mające raka (lub inne dolegliwości) gdy czytają takie fora dyskusyjne? Że mają nieprzebaczone grzechy?  Confused

To dlatego własnie napisałem że nie chcę mieć nic wspólnego z "fałszywymi kaznodziejami" i "niedouczonymi chrześcijanami" z forów dyskusyjnych, którzy tylko duchowo rujnują innych ludzi poprzez swoje "wydumane nauki", kompletnie nie rozumieją ani biblii ani nie rozpoznają źródła zła. Niewiarygodne że pomimo tylu tematów, tylu filmików, tylu argumentów:

http://zbawieni.com/showthread.php?tid=287&pid=4778#pid4778
http://zwiastowanie.blogspot.com/2014/11/dlaczego-bog-dopuszcza-cierpienia.html
http://zwiastowanie.blogspot.com/2015/01/dlaczego-tak-dugo-trwaja-zo-i.html


... nic do pewnych ludzi nie dociera a najgorsze że takie dyrdymały rozsiewają swoim słuchaczom.  
Shy


Prawda jest jedna: do armagedonu nikt cudownie się nie uleczy ze śmiertelnych chorób, nadal będzie śmierć i będą także się pojawiały fałszywe cuda uzdrowień czy to przez znachorów czy "babuszki z Ukrainy" by zwieść ludzkość fałszywymi wierzeniami w "uzdrowicielską moc królowej niebios" czy "boga Isusa, Jezusa" itp. wierzenia urągające prawdziwemu i jedynemu Bogu we wszechświecie - Jahwe.



Wszyscy, cała ludzkość, zostanie uleczona ze swych chorób i ułomności dopiero w raju:

„W owym czasie otworzą się oczy ślepych, zostaną też otworzone uszy głuchych. Wówczas kulawy będzie się wspinał niczym jeleń, a język niemowy krzyknie wesoło” (Izajasza 35:5, 6).

„Będzie z nimi sam Bóg. I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło” (Objawienie 21:3, 4).

„Prawi posiądą ziemię i będą na niej przebywać na zawsze” (Psalm 37:29):
http://zwiastowanie.blogspot.com/2014/11/raj-przysze-zycie-na-odnowionej-ziemi.html


ps. i proponuję douczyć się co naprawdę powoduje raka a nie obwiniać Boga za zło Exclamation

brak odpowiednich witamin w organizmie, rakotwórcze substancje w żywności, promieniowanie (nadajniki, itp) zmieniające komórki ludzkie i mozna tak wymieniać i wymieniać ale w skrócie można dojść do jednego wniosku że przyczyną raka jest wybranie przez ludzi uniezależnienie się od Boga i stworzenie własnego "postępowego świata" pełnego niezdrowego jedzenia, szkodliwych substancji i powietrza oraz promieniującej elektroniki





Mózg w powodzi fal:

4 części filmu dokumentalnego:





1 > http://www.youtube.com/watch?v=L8cZwQcLRJE
2 > http://www.youtube.com/watch?v=j7t4x0lKNbM
3 > http://www.youtube.com/watch?v=wElgCO1WTpc
4 > http://www.youtube.com/watch?v=rScnBZ6a66I


http://www.igya.pl/czynniki-chorobotworcze/promieniowanie-gsm/444-promieniowanie-elektromagnetyczne-a-zdrowie-elektroskazenie-hormony-i-rak

Exclamation
Odpowiedz
#3
(Ew. Łukasza 8:43-48)
(43) A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi; całe swe mienie wydała na lekarzy, a żaden nie mógł jej uleczyć. (44) Podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza, a natychmiast ustał jej upływ krwi. (45) Lecz Jezus zapytał: Kto się Mnie dotknął? Gdy wszyscy się wypierali, Piotr powiedział: Mistrzu, to tłumy zewsząd Cię otaczają i ściskają. (46) Lecz Jezus rzekł: Ktoś się Mnie dotknął, bo poznałem, że moc wyszła ode Mnie. (47) Wtedy kobieta, widząc, że się nie ukryje, zbliżyła się drżąca i upadłszy przed Nim opowiedziała wobec całego ludu, dlaczego się Go dotknęła i jak natychmiast została uleczona. (48) Jezus rzekł do niej: Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!"

(Ew. Marka 5:25-34)
(25) A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od różnych lekarzy (26) i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. (27) Słyszała ona o Jezusie, więc przyszła od tyłu, między tłumem, i dotknęła się Jego płaszcza. (28) Mówiła bowiem: żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa. (29) Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości. (30) A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: Kto się dotknął mojego płaszcza? (31) Odpowiedzieli Mu uczniowie: Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto się Mnie dotknął. (32) On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. (33) Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. (34) On zaś rzekł do niej: Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości!


Bracie Zwiastun Smile
Jak widzisz, WYŁĄCZNIE WIARA, a nie czyny LEKARZY lub nasze majątki na nich roztrwaniane - leczą te osoby Smile

Jedynie Ci, którzy ufają szczerze Panu Jezusowi, przez WIARĘ - spotkają się z łaską Bożą i uzdrowieniem.
Gdyż TYLKO sam Jezus Chrystus jest przebaczeniem naszych ciężarów choroby, jakie napiętnował grzech.

Jeżeli czytałeś chociaż raz w życiu Słowo Boże, to dobrze wiesz, że grzech oddziela ludzkość od Boga.
Nie wiem, czy wogóle świadkowie Jehowy tacy jakt Ty - uznają istnienie Sądu Bożego lub Piekła, zwłaszcza po tym, co wcześniej napisałeś.... Big Grin

Ale to właśnie Bóg: "napoił winem SWEGO GNIEWU wielki Babilon." (Apokalipsa Jana 16:19)
Dlatego jeżeli ktoś w owym BABILONIE dziś przebywa - to nie da się ukryć, że "czasze Bożego gniewu" - dosięgną tych ludzi, chociażby w formie apokaliptycznych guzów na ciele (dziś rozumianego powszechnie jako "nowotwór")

Więc to nie jest teoria spiskowa jak zwą to obrażeni na wieść o prawdzie - masoni.
To są fakty. Zaś droga do życia, to nie ten świat i jego problemy, lecz sam Jezus Smile

Zwiastun, Bracie - czy znasz Go przez wiarę, czy przez własne uczynki?
Odpowiedz
#4


Podobno pan Joyner Branham też leczył (cała lista uleczeń dostępna w necie), bo "odwiedził go anioł, zlecając mu ewangeliczną i uzdrowieniową służbę" a chyba nie powinien? Bo jeśli należał do Babilonu wielkiego to jakim cudem, skoro Bóg "napoił winem SWEGO GNIEWU wielki Babilon." (Apokalipsa Jana 16:19)?   Confused

To jest niesamowite ale mamy 21 wiek a są ludzie, którzy nadal do wiary w Boga podchodzą jak do baśni, wierząc że nic nie muszą robić od siebie bo to Jezus za nich wszystko zrobi, wierząc że rak to demon wcielający się do ciała człowieka, itp. itd, matko jedyna ile ja się już w tym internecie naczytałem głupot. Niesamowite jaki ciemnogród! Sad




Czy dzisiejsze „cudowne uzdrowienia” pochodzą od Boga?

W PEWNYCH krajach często widzi się ludzi pielgrzymujących do sanktuariów, o których wieść głosi, że wielu wyleczyło się tam z chorób uznanych wcześniej za nieuleczalne. W innych krajach działają szamani, którzy twierdzą, że uzdrawiają dzięki posiadaniu nadprzyrodzonej mocy. Jeszcze gdzie indziej organizowane są spotkania religijne, na których ogarnięci ekstazą chorzy wstają z wózków inwalidzkich albo odrzucają kule, oznajmiając, że zostali wyleczeni.

Osoby dokonujące takich „uzdrowień” na ogół reprezentują różne religie i często nazywają siebie nawzajem odszczepieńcami, kłamcami czy poganami. W tej sytuacji nasuwa się pytanie: Czy to możliwe, by Bóg dokonywał cudów za pomocą zwalczających się ugrupowań? Biblia przecież mówi: „Bóg nie jest Bogiem nieporządku, lecz pokoju” (1 Koryntian 14:33). A zatem czy wspomniane „cudowne uzdrowienia” naprawdę pochodzą właśnie od Niego? Niektórzy twierdzą, że uzdrawiają mocą Jezusa. W takim razie przyjrzyjmy się bliżej temu, jak Jezus przywracał zdrowie.

Jak uzdrawiał Jezus
Jezus uzdrawiał zupełnie inaczej niż dzisiejsi cudotwórcy. Na przykład przywracał zdrowie całkowicie i zazwyczaj od razu. Poza tym pomagał każdemu, kto do niego w tym celu przyszedł. Nie zdarzyło się, by uleczył pojedyncze osoby z tłumu, a resztę odesłał. W Biblii czytamy: „Cały ten tłum usiłował go dotknąć, gdyż wychodziła z niego moc i uzdrawiała ich wszystkich” (Łukasza 6:19).
W naszych czasach uzdrowiciele często usprawiedliwiają swe niepowodzenia tym, że chory nie odznaczał się wystarczająco silną wiarą. Natomiast Jezus uzdrawiał nawet wtedy, gdy ktoś jeszcze w niego nie wierzył. Pewnego razu z własnej inicjatywy zajął się niewidomym i przywrócił mu wzrok. Później zapytał go: „Czy wierzysz w Syna Człowieczego?”. W odpowiedzi usłyszał: „Kto nim jest, panie, żebym w niego uwierzył?”. Dopiero wówczas wyjaśnił: „Jest nim ten, który z tobą mówi” (Jana 9:1-7, 35-38).

Ktoś jednak mógłby zapytać: Skoro Jezus uzdrawiał niezależnie od czyjejś wiary, to dlaczego niekiedy mówił uleczonemu: „Twoja wiara cię uzdrowiła”? (Łukasza 8:48; 17:19; 18:42). Otóż wskazywał przez to, że uleczenia dostępowali ci, których wiara pobudziła do zabiegania o jego pomoc. Szansa taka omijała osoby, które nie chciały szukać z nim kontaktu. Czynnikiem uzdrawiającym nie była czyjaś wiara, lecz moc Boża. W Biblii powiedziano o Jezusie: „Bóg go namaścił duchem świętym i mocą, a on szedł przez kraj, czyniąc dobro i uzdrawiając wszystkich ciemiężonych przez Diabła; albowiem był z nim Bóg” (Dzieje 10:38).
W dzisiejszych rzekomych uzdrowieniach zazwyczaj ogromną rolę odgrywają pieniądze, a uzdrowiciele słyną z umiejętności ich pozyskiwania. Jak podano w pewnym źródle, jeden z nich w ciągu roku zebrał od ludzi z całego świata 89 milionów dolarów. Z kolei różne organizacje kościelne zarabiają na pielgrzymach, którzy w nadziei na uleczenie wędrują do miejsc kultu. Jezus postępował zupełnie inaczej — nigdy nie zbierał pieniędzy od tych, których uzdrawiał. Zdarzało się nawet, że ich karmił (Mateusza 14:14-21; 15:30-38). Kiedy zlecał uczniom prowadzenie działalności ewangelizacyjnej, rzekł: „Leczcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie” (Mateusza 10:8). Dlaczego praktyki współczesnych uzdrowicieli tak różnią się od postępowania Jezusa?

Kto stoi za „cudownymi uzdrowieniami”?

Przypadki „cudownych uzdrowień” zaczęli z biegiem lat analizować specjaliści mający wykształcenie medyczne. Co się okazało? Londyńska gazeta The Daily Telegraph przytacza wypowiedź brytyjskiego lekarza, który na badanie tego zagadnienia poświęcił 20 lat. Oświadczył: „Doniesienia charyzmatyków o cudownych uzdrowieniach nie są poparte ani jednym dowodem medycznym”. Mimo to wielu szczerze wierzy, że odzyskało zdrowie dzięki jakiejś relikwii, określonemu sanktuarium albo uzdrowicielowi. Czyżby padli ofiarą oszustwa?

W słynnym Kazaniu na Górze Jezus zapowiedział, że oszuści religijni będą do niego mówić: „Panie, Panie, czyśmy w twoim imieniu (...) nie dokonywali wielu potężnych dzieł?”. On jednak im odpowie: „Nigdy was nie znałem! Odstąpcie ode mnie, czyniciele bezprawia” (Mateusza 7:22, 23). Jeśli chodzi o źródło mocy, którą przypisują sobie takie osoby, apostoł Paweł ostrzegł: „Obecność owego czyniciela bezprawia odpowiada działaniu Szatana z wszelkim potężnym dziełem oraz kłamliwymi znakami i proroczymi cudami, i z wszelkim nieprawym zwodzeniem” (2 Tesaloniczan 2:9, 10).

Poza tym od Boga nie mogą pochodzić „uzdrowienia”, które mają związek z relikwiami czy wizerunkami religijnymi. Dlaczego? Słowo Boże stanowczo nakazuje, by ‛uciekać od bałwochwalstwa’ oraz ‛strzec się bożków’ (1 Koryntian 10:14; 1 Jana 5:21). Takie „uzdrowienia” to jeden z podstępów Diabła, mających odciągnąć ludzi od wielbienia prawdziwego Boga. Biblia mówi: „Szatan ciągle się przeobraża w anioła światła” (2 Koryntian 11:14).

Dlaczego Jezus i apostołowie uzdrawiali ludzi

Prawdziwe uzdrowienia opisane w Chrześcijańskich Pismach Greckich, zwanych Nowym Testamentem, jednoznacznie wskazywały, że Jezus i apostołowie zostali posłani przez Boga (Jana 3:2; Hebrajczyków 2:3, 4). Cuda Jezusa dodawały także wagi głoszonemu przez niego orędziu. Jak czytamy, „obchodził całą Galileę, nauczając w ich synagogach i głosząc dobrą nowinę o królestwie, i lecząc wszelką dolegliwość” (Mateusza 4:23). Jego potężne dzieła — do których należało nie tylko uzdrawianie chorych, ale też karmienie tłumów, poskramianie żywiołów, a nawet wskrzeszanie umarłych — pokazywały, co uczyni na rzecz swych wiernych poddanych, gdy zostanie Władcą w Królestwie Bożym. Była to naprawdę dobra nowina!

Jednak takie potężne dzieła czynione pod działaniem ducha Bożego przeminęły wraz ze śmiercią Jezusa i apostołów oraz tych, którym przekazali oni zdolność ich dokonywania. Apostoł Paweł napisał: „Czy są dary prorokowania — zostaną usunięte, czy języki [dar mówienia obcymi językami] — ustaną, czy poznanie [wiedza objawiana bezpośrednio przez Boga] — będzie usunięte” (1 Koryntian 13:8). Dlaczego? Te wszystkie dary, łącznie ze zdolnością dokonywania cudownych uzdrowień, osiągnęły już cel — potwierdziły, że Jezus jest obiecanym Mesjaszem i że zbór chrześcijański cieszy się uznaniem Bożym. Nie były już potrzebne, toteż ‛zostały usunięte’.

Oczywiście cuda Jezusa wciąż mają dla nas wielkie znaczenie. Kto wierzy w to, czego uczył on o Królestwie Bożym, ten może wyczekiwać czasu, gdy w sensie literalnym i duchowym spełni się biblijne proroctwo:

„Żaden mieszkaniec nie powie: ‚Jestem chory’” (Izajasza 33:24; 35:5, 6; Objawienie 21:4).


http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2008887





Cudowne uzdrowienia?
http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2009334


Może jednak się zastanawiasz, dlaczego raz po raz docierają do nas doniesienia o cudownych uleczeniach. Na przykład w pewnej gazecie napisano o człowieku podobno chorym na raka. Miał guzy na głowie, nerkach, a nawet wewnątrz kości. Jego przyszłość malowała się w ciemnych barwach, aż któregoś dnia „przemówił” do niego Bóg. Gazeta podała, że kilka dni później nowotwór zniknął.
Kiedy słyszysz taką historię, zadaj sobie pytania: „Czy jest ona autentyczna? Czy jest poparta dowodem klinicznym? A nawet jeśli wydaje się, że ktoś odzyskał zdrowie, to czy według Biblii wszystkie przypadki wyglądające na cudowne uzdrowienia zdarzają się za sprawą Boga?”.
Odpowiedź na to ostatnie pytanie jest szczególnie istotna. Jezus przestrzegł swych naśladowców: „Miejcie się na baczności przed fałszywymi prorokami (...). Wielu mi powie w owym dniu: ‚Panie, Panie, czyśmy w twoim imieniu nie prorokowali i w twoim imieniu nie wypędzali demonów, i w twoim imieniu nie dokonywali wielu potężnych dzieł [cudów]?’ Ale ja wtedy im wyznam: Nigdy was nie znałem! Odstąpcie ode mnie, czyniciele bezprawia” (Mateusza 7:15, 21-23).
Wynika stąd wyraźnie, że tak zwane cudowne uzdrowienia mogą pochodzić z innego źródła. Aby nie dać się zwieść ludziom przypisującym sobie dokonywanie cudów w imieniu Boga, musimy zdobyć dokładną wiedzę o Nim, korzystać z danej nam przez Niego zdolności rozumowania i dowiedzieć się, jak rozpoznać tych, którzy spełniają Jego wolę (Mateusza 7:16-19; Jana 17:3; Rzymian 12:1, 2).


Czy wiara może kogoś uzdrowić?

KIEDY zachorujemy, robimy wszystko, aby wyzdrowieć. Zapewne wiesz z Biblii, że mnóstwo różnych dolegliwości leczył Jezus Chrystus, czym przynosił ulgę wielu cierpiącym. Jak dochodziło do takich uzdrowień? Pismo Święte wyjaśnia, że za sprawą „mocy Bożej” (Łukasza 9:42, 43; Dzieje 19:11, 12). Tak więc zasadniczą rolę odgrywał święty duch Boży, a nie jedynie wiara danej osoby (Dzieje 28:7-9). Dlatego Jezus nie wymagał, by chorzy, zanim dostąpią uleczenia, najpierw w niego uwierzyli.

Być może zastanawiasz się, czy cudowne uzdrowienia dokonywane niegdyś przez Jezusa to jedynie sprawa przeszłości, czy też coś takiego może się jeszcze powtórzyć.

Jaką nadzieję mogą żywić osoby cierpiące na bolesne lub nieuleczalne choroby?
Z Biblii wynika, że do podobnych cudownych uzdrowień, jakich dokonywał na ziemi Jezus, ponownie dojdzie za sprawą mocy Boga w ustanowionym przezeń sprawiedliwym nowym świecie.

Odpowiedz
#5
Biedak umiera tak samo jak bogacz, a mędrzec identycznie, jak głupiec.


Więc JEŚLI miałbyś po śmierci trafić do piekła na wieczność, to czy chciałbyś, aby ktoś Cię przed nim ostrzegł i powiedział jak go uniknąć?
Rozejrzyj się.

Każdego dnia słychać miliony narzekań na ten świat. Chciwość, samolubstwo, bieda, głód, wojny, morderstwa, choroby - ale to nie jest jeszcze piekło.
Bo nawet teraz są piękne słoneczne dni, gwieździste noce, bezkresne niebo, śpiewy ptaków. Są nawet ludzie wyciągający pomocną dłoń do bezradnych. Jest miłość.
W piekle nie ma miłości. Nie ma piękna, nie ma nadziei. Dlatego czy cenisz swoje życie?

Jeżeli tak, to z pewnością nie wyłupałbyś sobie oczu tak bez celu. Bo oczy są jedynie oknami Twojej duszy. Twoje życie przez nie patrzy. Jezus powiedział, że wartość oczu jest niczym w porównaniu z wartością duszy. Powiedział też: "cóż pomoże człowiekowi, jeśli cały świat zdobędzie, a starci duszę?" (Ew. Mateusza 16:26). Więc jeśli Twoje oczy mają dla Ciebie wartość, to również i Twoje całe życie. A czy nie martwisz się o to, że po śmierci trafiłbyś do piekła na wieczność?
Zobacz.

Gdyby ktoś CIEBIE oszukał i okradł, a potem stanął przed Sądem i rzekł na swoją obronę:


"Wysoki Sądzie. Oszukałem i okradłem, ale skąd mogę wiedzieć, jak jest w więzieniu i czy ono istnieje? Przecież nigdy tam nie byłem, więc po co miałbym się martwić? Mam inny światopogląd. Myślę pozytywnie. Jestem niewierzący" - to czy na tej podstawie sprawiedliwy Sędzia powinien wypuścić Twojego napastnika na wolność?
Dobrze wiesz, że nie.

Ponieważ w takich okolicznościach, Twój oprawca trafiłby do więzienia, NIE DLATEGO, że tam nie był lub że nie wierzy w istnienie kary - ALE DLATEGO, że Cię oszukał i okradł. Bo tak jak jego winy są realne - tak i realny będzie wyrok.
Podobnie jest z Tobą.

Jeżeli tylko RAZ w życiu skłamałeś lub coś ukradłeś – to Bóg wymierzy Tobie karę, NIE DLATEGO, że w Niego nie wierzysz lub że się tym nie martwisz - ALE DLATEGO, że w rzeczywistości złamałeś już Prawo. A za przekroczenie Prawa jest sprawiedliwa kara, a nie jej brak. Więc mimo niewiary, w Dniu Sądu, słusznie trafiłbyś do piekła i już nigdy z niego nie wyszedł.

Jednak pewien mężczyzna, widząc Twoje wszystkie błędy i słabości, wszedł do sali sądowej i rzekł z miłości do Ciebie: "Oddaje całe swoje życie, aby zapłacić karę ZA CIEBIE."
Wtedy sędzia mówi TOBIE: "TWOJA kara została spłacona. Stałeś się wolnym człowiekiem, ponieważ ten mężczyzna ZAPŁACIŁ TWOJĄ KARĘ."
Co byś wtedy czuł? Czy powiedziałbyś temu człowiekowi, który oddał za Ciebie swoje życie: "Dziękuję"?

To uczynił DLA CIEBIE Bóg, ponad 2000 lat temu. Posłał swojego bezgrzesznego syna Jezusa Chrystusa, aby spłacił swym życiem TWOJĄ KARĘ. Było to konieczne, ponieważ przez SWOJE GRZECHY złamałeś już Prawo Boże i NIE MÓGŁBYŚ zostać usprawiedliwiony przez jakąkolwiek religię, swoje dobre uczynki lub chodzenie do kościoła.


DLATEGO TYLKO DZIĘKI POŚWIĘCENIU BEZGRZESZNEGO CHRYSTUSA - masz możliwość życia NA ŁASCE Bożej. I aby z niej skorzystać, chcąc żyć na wolności z dala od nadchodzącego piekła - to musisz wpierw WYZNAĆ I PORZUCIĆ swoje grzechy oraz ZAUFAĆ TYLKO Jezusowi, bo On jest Tym, który spłacił swym życiem TWOJĄ KARĘ.

A wtedy Twoje oddzielenie się od nieprawości, nałogów i buntu - już nie będzie wynikać z obowiązku lub z jakiegokolwiek przymusu, lecz jedynie z wdzięczności za to, czego dokonał dla Ciebie Chrystus.

W takim razie, czy masz na tyle odwagi, aby w porę docenić swoje życie i odwdzięczyć się Jezusowi - PRZESTAJĄC GRZESZYĆ? Czy raczej Go odrzucisz lub zastąpisz kimś innym, aby poznać wieczne i surowe konsekwencje WŁASNYCH BŁĘDÓW oraz uporu wobec łaski Bożej?

Odpowiedz
#6
(28-01-2015, 05:52 PM)kramaz1 napisał(a):  Więc JEŚLI miałbyś po śmierci trafić do piekła na wieczność


Jakiego piekła? przez jaką wieczność? Ty nadal chcesz obrażać Boga i zniechęcać ludzi do Niego?

Co za ludzie ja nie mogę po prostu Huh
Odpowiedz
#7
Big Grin


(PwP 28:15-68)
Przekleństwa za występki - Gniew Pana

15 Jeśli nie usłuchasz głosu Pana, Boga swego, i nie wykonasz pilnie wszystkich poleceń i praw, które ja dzisiaj tobie daję, spadną na ciebie wszystkie te przekleństwa i dotkną cię.
16 Przeklęty będziesz w mieście i przeklęty na polu. 17 Przeklęty twój kosz i twoja dzieża. 18 Przeklęty owoc twego łona, plon twej roli, przyrost twego większego bydła i pomiot bydła mniejszego. 19 Przeklęte będzie twoje wejście i wyjście.
20 Pan ześle na ciebie przekleństwo, zamieszanie i przeszkodę we wszystkim, do czego wyciągniesz rękę, co będziesz czynił. Zostaniesz zmiażdżony i zginiesz nagle wskutek przewrotnych swych czynów, ponieważ Mnie opuściłeś. 21 Pan sprawi, że przylgnie do ciebie zaraza, aż cię wygładzi na tej ziemi, którą idziesz posiąść. 22 Pan dotknie cię wycieńczeniem, febrą, zapaleniem, oparzeniem, śmiercią od miecza, zwarzeniem zbóż od gorąca i śniecią: będą cię one prześladować, aż zginiesz. 23 Niebiosa, które masz nad głową, będą z brązu1, a ziemia pod tobą - żelazna. 24 Pan ześle na twą ziemię zamiast deszczu - pył2 i piasek; będzie na ciebie padał z nieba, aż cię wyniszczy. 25 Pan sprawi, że poniesiesz klęskę od swych wrogów. Jedną drogą przeciw nim pójdziesz, a siedmioma będziesz przed nimi uciekał i wzbudzisz grozę we wszystkich królestwach ziemi. 26 Twój trup będzie strawą wszystkich ptaków powietrznych i zwierząt lądowych, a nikt ich nie będzie odpędzał.
27 Pan dotknie cię wrzodem egipskim, hemoroidami, świerzbem i parchami, których nie zdołasz wyleczyć. 28 Pan dotknie cię obłędem, ślepotą i niepokojem serca. 29 W południe będziesz szedł po omacku, jak niewidomy idzie po omacku w ciemności, w zabiegach swoich nie będziesz miał powodzenia. Stale będziesz napastowany, ograbiany, a nikt cię nie będzie ratował. 30 Zaręczysz się z kobietą, a kto inny ją posiądzie; zbudujesz dom, a nie będziesz w nim mieszkał; zasadzisz winnicę, a nie zbierzesz jej owoców. 31 Twój wół na oczach twych zostanie zabity, a nie będziesz go jadł. Twój osioł zostanie ci zrabowany i nie wróci do ciebie; twoje owce zostaną wydane twym wrogom, a nie będzie komu cię wspomóc. 32 Synowie twoi i córki zostaną dane obcemu narodowi. Z tęsknoty, patrząc za nimi codziennie, wyniszczysz twe oczy, a ręka twoja będzie bezsilna. 33 Plon twego pola i całego trudu spożyje lud, którego nie znasz. Zawsze będziesz gnębiony i uciskany. 34 Dostaniesz obłędu na widok, jaki się przedstawi twym oczom. 35 Pan cię dotknie złośliwymi wrzodami na kolanach i nogach, nie zdołasz ich uleczyć; rozciągną się od stopy aż do wierzchu głowy.
36 Ciebie i twego króla, którego sobie wybierzesz, zaprowadzi Pan do narodu nie znanego ani tobie, ani twoim przodkom. Tam będziesz służył obcym bogom drewnianym i kamiennym. 37 Wywołasz grozę, wejdziesz do przysłowia i w pośmiewisko u wszystkich narodów, do których zaprowadzi cię Pan.
38 Wyniesiesz na swoje pola wiele ziarna, a zbierzesz mało, gdyż je pożre szarańcza. 39 Zasadzisz i uprawisz winnicę, a nie będziesz pił wina i niczego nie zbierzesz, bo wszystko pożre robactwo. 40 Będziesz posiadał we wszystkich swoich granicach drzewa oliwne, a nie namaścisz się oliwą, gdyż oliwki opadną. 41 Wydasz na świat synów i córki, a nie zostaną u ciebie, bo pójdą w niewolę. 42 Wszystkie drzewa i ziemiopłody pożrą owady.
43 Obcy, mieszkający u ciebie, będzie się wynosił coraz wyżej, a ty będziesz zstępował coraz niżej. 44 On ci będzie pożyczał, a ty jemu nie pożyczysz. On będzie na czele, a ty zostaniesz w tyle.
45 Spadną na ciebie wszystkie te przekleństwa, będą cię ścigały i dosięgną cię, aż cię zniszczą, bo nie słuchałeś głosu Pana, Boga swego, by strzec nakazów i praw, które na ciebie nałożył. 46 Staną się one znakiem i zapowiedzią dla ciebie i twego potomstwa na wieki. 47 Zamiast służyć Panu, Bogu twemu, w radości i dobrym sercem, mając obfitość wszystkiego - 48 w głodzie, w pragnieniu, w nagości i w największej nędzy będziesz służył swoim wrogom, których Pan naśle na ciebie. On położy na twój kark żelazne jarzmo, aż do zupełnej twej zagłady.
49 Wzbudzi Pan przeciw tobie lud z daleka, z krańców ziemi, podobny do szybko lecącego orła, naród, którego języka nie rozumiesz, 51 On zje przychówek twego bydła, zbiory z twego pola, aż cię wytępi. Nie zostawi ci nic: ani zboża, ani moszczu, ani oliwy, ani przychówka twego bydła większego, ani pomiotu - mniejszego, aż cię zniszczy. 52 Będzie cię oblegał we wszystkich twoich grodach, aż padną w całym kraju twe mury najwyższe i najmocniejsze, na których polegałeś. Będzie cię oblegał we wszystkich grodach w całym kraju, który ci dał Pan, Bóg twój. 53 Będziesz zjadał owoc swego łona: ciała synów i córek, danych ci przez Pana, Boga twego - wskutek oblężenia i nędzy, jakimi twój wróg cię uciśnie. 54 Człowiek u ciebie najbardziej delikatny i rozpieszczony złym okiem będzie spoglądał na swego brata, na żonę łona swojego i na resztę swych dzieci, które pozostały, 55 nie chcąc nikomu dać ciała swych synów, które będzie jadł, bo nie będzie już miał nic wskutek oblężenia i nędzy, jakimi cię uciśnie twój wróg we wszystkich twych miastach. 56 Kobieta u ciebie najbardziej delikatna i tak rozpieszczona, że nie chciała nawet postawić stopy na ziemi wskutek delikatności i rozpieszczenia, złym okiem spojrzy na męża swego łona, na syna i córkę, 57 ze względu na łożysko, które wyszło z jej łona, lub na dzieci urodzone przez siebie, gdyż jeść je będzie w ukryciu wobec braku wszystkiego w czasie oblężenia, w nędzy, jakimi cię uciśnie wróg we wszystkich twych miastach.
58 Jeśli nie będziesz wypełniał wszystkich słów tego Prawa - zapisanych w tej księdze - bojąc się chwalebnego i straszliwego tego Imienia: Pana, Boga swego, 59 Pan nadzwyczajnymi plagami dotknie ciebie i twoje potomstwo, plagami ogromnymi i nieustępliwymi: ciężkimi i długotrwałymi chorobami. 60 Sprawi, że przylgną do ciebie wszystkie zarazy Egiptu: drżałeś przed nimi, a one spadną na ciebie. 61 Także wszystkie choroby i plagi, nie zapisane w księdze tego Prawa, ześle Pan na ciebie, aż cię wytępi. 62 Mała tylko ilość ludzi pozostanie z was, którzyście liczni jak gwiazdy na niebie za to, że nie słuchaliście głosu Pana, Boga swego. 63 Jak podobało się Panu dobrze czynić wam, rozmnażając was, tak będzie się Panu podobało zniszczyć i wytępić was, i usunąć z powierzchni ziemi, którą idziecie posiąść. 64 Pan cię rozproszy pomiędzy wszystkie narody, od krańca do krańca ziemi, tam będziesz służył obcym bogom drewnianym i kamiennym, których nie znałeś ani ty, ani twoi przodkowie. 65 Nie zaznasz pokoju u tych narodów ani stopa twej nogi tam nie odpocznie. Da ci tam Pan serce drżące ze strachu, oczy wypłakane z tęsknoty i duszę utrapioną. 66 Życie twe będzie u ciebie jakby w zawieszeniu: będziesz drżał dniem i nocą ze strachu, nie będziesz pewny życia. 67 Rano powiesz: «Któż sprawi, by nadszedł wieczór», a wieczorem: «Któż sprawi, by nadszedł poranek» - a to ze strachu, który twe serce będzie odczuwać na widok, jaki stanie przed twymi oczami. 68 Pan cię odprowadzi okrętami i drogą do Egiptu3, o którym ci powiedziałem: «Nie będziesz go już oglądać». A kiedy zostaniesz sprzedany twoim wrogom jako niewolnik i niewolnica, nikt cię nie wykupi.

WIĘC KIEDY PAN NAS MIŁUJE I NIE ZSYŁA CHORÓB? Smile


(PwP 7:7-16)

Wybranie - dowodem umiłowania Bożego

7 Pan wybrał was i znalazł upodobanie w was nie dlatego, że liczebnie przewyższacie wszystkie narody, gdyż ze wszystkich narodów jesteście najmniejszym, 8 lecz ponieważ Pan was umiłował i chce dochować przysięgi danej waszym przodkom. Wyprowadził was mocną ręką i wybawił was z domu niewoli z ręki faraona, króla egipskiego. 9 Uznaj więc, że Pan, Bóg twój, jest Bogiem, Bogiem wiernym, zachowującym przymierze i miłość do tysiącznego pokolenia względem tych, którzy Go miłują i strzegą Jego praw, 10 lecz który odpłaca każdemu z nienawidzących Go, niszcząc go. Nie pozostawia bezkarnie tego, kto Go nienawidzi, odpłacając jemu samemu. 11 Strzeż przeto poleceń, praw i nakazów, które ja tobie polecam dzisiaj pełnić.
12 Za słuchanie tych nakazów i pilne ich wykonywanie będzie ci Pan, Bóg twój, dochowywał przymierza i miłosierdzia, które poprzysiągł przodkom twoim. 13 Będzie cię miłował, błogosławił ci i rozmnoży cię. Pobłogosławi owoc twojego łona i owoc twojego pola: twoje zboże, moszcz, oliwę, przychówek od twych krów i pomiot od twoich owiec, na ziemi, o której poprzysiągł twoim przodkom, że da ją tobie. 14 Obfitsze błogosławieństwo otrzymasz niż inne narody. Pomiędzy ludźmi i pomiędzy trzodami twoimi nie będzie niepłodnego ani niepłodnej. 15 Pan oddali od ciebie wszelką chorobę, nie ześle na ciebie żadnej ze zgubnych plag egipskich, których byłeś świadkiem, a ześle je na wszystkich, którzy cię nienawidzą. 16 Wytępisz wszystkie narody, które ci daje Pan, Bóg twój. Nie zlituje się twoje oko nad nimi, abyś nie służył ich bogom, gdyż stałoby się to sidłem dla ciebie.
Odpowiedz
#8
przekleństwa czy błogosławieństwa, to był element starego przymierza który nie obowiązuje od 2000 lat, tym bardziej nie obowiązywał i nie obowiązuje ludzi pochodzących z pogan. 

Bóg nie zsyła chorób, co najwyżej dopuszcza z różnych względów - ale to zawsze dla dobra człowieka i ku swojej chwale - "fałszywa ewangelia zdrowia, bogactwa, sukcesu światowego" - http://http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/faszywa-ewangelia-bogactwa-zdrowia.html  - ale to dopuszczenia nie ma nic wspólnego z tekstem w 5 księgi Mojżeszowej.
Mam nadzieję, że nie jesteś wyznawcą "ewangelii sukcesu" i że zobaczysz, że stare przymierze z jego obietnicami i przekleństwami nie obowiązuje. Grzech również w Nowym Przymierzu przynosi przykre skutki, ale nie ma to nic wspólnego z tymi wersetami które zacytowałeś. Również nigdzie Bóg nikomu nie obiecał zdrowia - odnośnie obecnych ciał nie ma takich obietnic.
Chrystus może kogoś uzdrowić, ale nie musi - sam wie jak i kiedy i co jest najlepsze dla każdego człowieka, a nie zawsze zdrowie cielesne jest dobre dla ludzi w tym świecie i dopóki zyją w tych ciałach. Dla Chrystusa priorytet to wieczność i aby człowiek był zbawiony a często powodzenie cielesne staje na drodze wieczności. Fałszywa ewangelia sukcesu obiecuje nie tylko zdrowie ale i bogactwa ale to fałszywe obietnice. Bóg jest suwerenny i nigdzie się nie zobowiązał do takich rzeczy jakie głosi ewangelia sukcesu
Odpowiedz
#9
(24-02-2015, 02:14 PM)MieczDucha napisał(a):  przekleństwa czy błogosławieństwa, to był element starego przymierza który nie obowiązuje od 2000 lat, tym bardziej nie obowiązywał i nie obowiązuje ludzi pochodzących z pogan. 

Bóg nie zsyła chorób, co najwyżej dopuszcza z różnych względów - ale to zawsze dla dobra człowieka i ku swojej chwale - "fałszywa ewangelia zdrowia, bogactwa, sukcesu światowego" - http://http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/faszywa-ewangelia-bogactwa-zdrowia.html  - ale to dopuszczenia nie ma nic wspólnego z tekstem w 5 księgi Mojżeszowej.
Mam nadzieję, że nie jesteś wyznawcą "ewangelii sukcesu" i że zobaczysz, że stare przymierze z jego obietnicami i przekleństwami nie obowiązuje. Grzech również w Nowym Przymierzu przynosi przykre skutki, ale nie ma to nic wspólnego z tymi wersetami które zacytowałeś. Również nigdzie Bóg nikomu nie obiecał zdrowia - odnośnie obecnych ciał nie ma takich obietnic.
Chrystus może kogoś uzdrowić, ale nie musi - sam wie jak i kiedy i co jest najlepsze dla każdego człowieka, a nie zawsze zdrowie cielesne jest dobre dla ludzi w tym świecie i dopóki zyją w tych ciałach. Dla Chrystusa priorytet to wieczność i aby człowiek był zbawiony a często powodzenie cielesne staje na drodze wieczności. Fałszywa ewangelia sukcesu obiecuje nie tylko zdrowie ale i bogactwa ale to fałszywe obietnice. Bóg jest suwerenny i nigdzie się nie zobowiązał do takich rzeczy jakie głosi ewangelia sukcesu

(PwP 28) - nie jest ewangelią sukcesu Big Grin
Taką "jazdę" jaka została tam opisana - zaczyna przeżywać już cały świat.
A w zasadzie jest to zaledwie początek tego, co ma się stać.


Zaś z tą chorobą, to nie jest tak do końca Smile
Gdyż Bog z ST jest ten sam, co w NT.
Jego sprawiedliwość się nie umniejsza nawet do ostatnich kart Apokalipsy NT.
To Ten sam Stwórca, wobec którego należy wykazać należytą powagę i bojaźń.
Łaska uzdrowienia wystepuje w obu przymierzach, lecz dopiero wtedy, gdy postępujemy tak jak Pan nasz chce.
To On ma Plan zbawienia. Nasz plan, to umniejszyć się i wypełniać Go.

(PwP 28:15)
"Jeśli nie usłuchasz głosu Pana, Boga swego, i nie wykonasz pilnie wszystkich poleceń i praw, które ja dzisiaj tobie daję, spadną na ciebie wszystkie te przekleństwa i dotkną cię."

I nawet jeżeli uprzemy się dziś, że te słowa Boże dotyczące chorób - są reliktem domeny starego przymierza z ST, to otwórzcie sobie NT na kartach Apokalipsy i poczytajcie o chociażby czaszach gniewu, wśród których są plagi chorób wylewanych na ludzkość o twardym karku i sercu z kamienia.

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że mimo tylu plag, chorób, prób danych od Boga - jest dopisane:
"nie nawrócili się, lecz bardziej grzeszyli, bluźniąc Panu"

Tu nie chodzi o kaszel, kichanie, czy ból brzucha Smile
Zaraza, która nas spowija to grzech w całej swej okazałości.

To największy syf wszechczasów, który oddziela nas od Pana Boga.

Po to jest też nam dana łaska w Jezusie, aby dzięki Jego przebaczeniu (obmyciu z grzechów i win) stać się wyleczonym także z chorób ciała.

Czy pamiętacie ten fragment?

(Rzymian 8.20-21)
"Stworzenie bowiem zostało poddane marności - nie z własnej chęci, ALE ZE WZGLĘDU NA TEGO, KTÓRY JE PODDAŁ - W NADZIEI, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych. "

Zatem Pan nasz karci, gdy grzeszymy, ale i umiłuje, gdy Go kochamy.

Więc kochajmy Go w miłości danej nam w Jezusie Chrystusie naszym Zbawicielu Smile
Odpowiedz
#10
To i ja coś dodam  ...
Cytat:
Pod przykrywką pozyskiwania pieniędzy na leczenie nieuleczalnego raka - wywołanego chorobą duchową (nieprzebaczonymi grzechami tej osoby) - media masońskie

Masz po częsci rację ,ze jest to choroba duchowa , szok jest taką chorobą ,ale ty chyba nie wiesz ze raka mozna komus 'zapodać' a jaki sposób ? nie wiem.Ale  siy ciemnosci maja swoje sposoby i jesli poczytasz o smierci naukowców to dowiesz jak szybko niespodziewanie zachorowali i zmarli.
Zmarł w taki sposób człowiek który zajmował sie badaniem czaszek Gigantów i kiedy juz było dobrze oswiadczył ze
zamierza zając sie takim a takim badaniem W ciagu 2 mies rak wrócił i zabił.
To ma jak widać różne oblicza..

Druga sprawa  to czy choroba jet od Boga czy nie jest  hmm a nie jest tak ze posyła Anioła swego z adaniem i czasem moze to byc choroba która staje sie błogosłąwienstwem.

3 sprawa
DLACZEGO ty SADZISZ TAKIE OGROMNE  LITERY I TO NA CZERWONO  czy to dla NIEWIDOMYCH ?


Cytat:
Jakiego piekła? przez jaką wieczność? Ty nadal chcesz obrażać Boga i zniechęcać ludzi do Niego?

Co za ludzie ja nie mogę po prostu
To PIEKŁA juz nie ma znikneło czy jak ?  Boga obrazasz kiedy  zaprzczasz  Jego dziełu  a to czy nazywasz Piekło Kraina umarłych czy  SZEOL to inna sprawa .
No jeszcze moga trafic do Jeziora Ognia - czy tez tego nie ma ? Wink

  ,
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości