Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Witam i pozdrawiam
#31
Cześć Mieczu. Zgodzę się z większością twojego postu i znam twoje argumenty bo sam byłem podobnego zdania : )

Jeżeli chodzi o kilka moich uwag, to masz rację, nie są obecnie standardem jeżeli spojrzymy na podzielone denominacje, kłótnie dotyczące doktryn itd. Były natomiast w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Są czasy ostateczne i zapewne większość forumowiczów jest podobnego zdania, po okresie mrocznych wieków, gdzie dominował KRK Bóg zaczął przywracać po kolei elementy pierwotnego Kościoła. Obecnie jest czas kiedy znów mamy ludzi podobnie działających jak na początku.

Jeżeli chodzi o to co jest potrzebne do zbawienia to nie jestem z grupy osób, które uważają, że jest to niezbędne do zbawienia i bez tego się nie jest narodzonym na nowo. Apostołowie też zanim zostali napełnieni Duchem Św. byli zbawieni. Raczej chodzi o to, że Jezus nakazał im czekać na zesłanie Ducha Św., aby mogli działać. Bez chrztu ogniem po prostu rezygnuje się z możliwości, które dał Bóg i chce abyśmy z nich skorzystali na rzecz Królestwa Bożego. Jak ktoś ciekawie porównał, jak się narodzisz na nowo to masz może 10% tych możliwości, jesteś zbawiony, aczkolwiek nie jesteś w pełni efektywny dla sprawy ewangelii.

Co do języków, to słusznie - nie wszyscy mówili językami wymienionymi we fragmencie który przytoczyłeś. Z tym, że jak na razie mało kto z osób z którymi rozmawiam zdaje sobie sprawę, że są różne odmiany tego daru. Apostołowie dostali na start dar innych znanych języków, ponieważ potrzebowali tego w obecnej chwili. Ten dar jest dosyć rzadki obecnie, jednakże pojawia się w sytuacji, kiedy Duch chce, aby osoba ogłosiła ewangelię obcokrajowcowi. I również tego typu dar jest tymczasowy. I przyznam Ci Mieczu rację, właśnie to dostali apostołowie.

Natomiast ja mówiłem w moim poście o językach z 14 rozdziału listu do Koryntian - czyli:
"Bo kto językami mówi, nie dla ludzi mówi, lecz dla Boga; nikt go bowiem nie rozumie, a on w mocy Ducha rzeczy tajemne wygłasza."
"Kto językami mówi, siebie tylko buduje; a kto prorokuje, zbór buduje."

Jest to język do modlitwy, do osobistego budowania się i nie jest zrozumiały, chyba, że się ma dar interpretacji (lub ktoś inny ma i może wyłożyć).

Jeżeli chodzi o rodzaje języków to owszem Mieczu, masz również rację. Są języki demoniczne, i są języki "udawane". Wiem bo sporo szukałem informacji, czy to co mówię, to rzeczywiście języki (na start 90% osób myśli, że to oni sami mówią, ale da się to sprawdzić). Natomiast nie wrzucałbym do jednego worka języków jako ściemę.

Dary Ducha to jedna rzecz, każdy jednak może mieć do nich dostęp. Posługi druga, a owoce trzecia. Jeżeli chcemy żyć tak jak na początku to każdy powinien mieć dary, swoją posługę i wydawać owoce. Tak jak pisze MieczDucha, nie każdy kto czyni znaki wejdzie do Królestwa Bożego. Dlatego trzeba starać się o dary i wydawać owoce godne nawrócenia.

Dodam, że dar uzdrawiania, to też nie to uzdrawianie o którym mówiłem. Dar to po prostu jakby jego wyższa forma, ja mówię o nakładaniu rąk jak pod koniec ew. Marka, co powiedział sam Jezus.

Cóż to tak kilka rzeczy, które chciałem dopowiedzieć. Naprawdę nie mam zamiaru was zasypywać cytatami, sprzeczać się itp. Mogę podzielić się z wami informacjami i tym jak Jezus działa w moim życiu. Mam o tyle ciekawą sytuację, że jakby zaczynałem moją przygodę z wiarą też od tego forum i posty niektórych osób mi wtedy pomogły, tyczy się to np. Ciebie MieczuDucha, i jeszcze paru innych ludzi.
Osobiście jestem człowiekiem znikąd, wy oceńcie moje świadectwo i czy mówię to szczerze czy też nie. Ze sprawami związanymi z darami Ducha dopiero zaczynam moją przygodę, nigdy nie spodziewałem się, że tak się to wszystko ułoży. Co wiem to mogę napisać, bo trochę jeszcze tego jest, a na Polskich forach ciężko o te rzeczy, aczkolwiek nie wiem gdzie najaktywniej działacie, to może się dołączę do jakiegoś wątku. Chętnie pogadam np. na Skypie, jak ktoś potrzebuje, albo w realu, ale to raczej w Krakowie.

Jeżeli sprawiam wrażenie, że pozjadałem wszystkie rozumy to wybaczcie mi to. Raczej chciałem dopowiedzieć kilka rzeczy, ponieważ warto znać argumentację za i przeciw danej rzeczy. A kto co wybierze to najlepiej prosić Boga o mądrość i co jest prawdą.

A tak do Zwiastuna to jak chodzi o ten post, to moje formatowanie tutaj jest badziewne, tak żebyś nie myślał, że to co robię to ideał zawsze. : )
Moje wypociny na temat chrztu Duchem i języków jak ktoś chce - http://zbawieni.com/showthread.php?tid=604
Odpowiedz
#32
......
Odpowiedz
#33
.......
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości