Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
coraz bliżej .....
#1
http://http://mieczducha888.blogspot.com/2014/12/jedni-coraz-blizej-konca-drudzy-blizej.html


"A nie chcę, bracia, abyście byli w niewiedzy co do tych, którzy zasnęli, abyście się nie smucili jak inni, którzy nie mają nadziei" - 1 list apostoła Pawła do Tesaloniczan 4:13 Uwspółcześniona Biblia Gdańska


"źródło cierpliwości i wytrwałości" - http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/zrodo-cierpliwosci-i-wytrwaosci.html

Ludzie odrzucający Zbawiciela Jezusa Chrystusa lub nie mający z Nim żywej relacji, nie mający żywej wiary, znajomości Jego obietnic, nie wierzący do końca i wszystkiemu co powiedział, nie wierzący tak na prawdę w zmartwychwstanie Jego i przyszłe zmartwychwstanie Jego uczniów ku wieczności, nie mają nadziei, nic więc dziwnego że z każdym dniem, tygodniem, miesiącem, rokiem są coraz słabsi, coraz bardziej sfrustrowani, zagubieni, w coraz większej pustce, bezsensie, coraz mniej cierpliwi a coraz bardziej zatrwożeni. Są przekonani, że z każdą sekundą, godziną są bliżej końca, swego ostatecznego końca. 
Ale chrześcijanie z każdym dniem, tygodniem, miesiącem, rokiem powinni być silniejsi duchowo, coraz bardziej cierpliwsi, wytrwalsi, wzrastający w radości bo z każdą chwilą są  bliżej uwolnienia z tych ciał, są bliżej idealnego stanu, są bliżej nieśmiertelności, wspaniałej, niewysłowionej wieczności z miłującym Ojcem i Synem pośród nowych niebios i nowej ziemi.

Skoro dzisiaj jestem bliżej wspaniałej wieczności niż wczoraj, skoro dzisiaj Królestwo Boże jest bliżej niż wczoraj to jak mogę być słabszy duchowo, mniej cierpliwy, wytrwały, albo mniej gorliwy w modlitwie, czytaniu Biblii, mniej gorliwy w służbie Panu Jezusowi, mniej gorliwy w dzieleniu się Ewangelią, naukami biblijnymi, mniej gorliwy w uświęceniu, pełnieniu woli Bożej, czuwaniu itd. Duchowa siła jest od Boga, z łaski przez wiarę, ale świadomość coraz bliższego wybawienia, i wszelkich wspaniałości zawartych w obietnicach Bożych powinno pobudzać tym bardziej do wiary, do pilniejszego, wytrwalszego trwania przy Panu i przy tym co zalecał i przy tym co zalecali apostołowie i inni autorzy natchnionych biblijnych Pism. 
Dziś 10 grudnia 2014 r. powinienem być silniejszy w Panu i Zbawicielu Jezusie Chrystusie niż byłem 10 grudnia 2013 r. bo jestem rok bliżej wybawienia. Jeśli dane mi będzie dożyć 10 grudnia 2015 r. to powinienem być dzięki Nauczycielowi, Jego mocy - silniejszy duchowo we wszystkich obszarach niż w grudniu 2014 r. , bo będę wtedy o rok bliżej zbawienia, czas nadejścia wspaniałej wieczności będzie krótszy o rok
Nieśmiertelność będzie o rok bliżej, tak jak przekleństwo grzechu będzie rok bliżej swego końca. Rok bliżej będzie do końca trudów, mozołu, prób, cierpień, doświadczeń itd - więc jak chrześcijanin wraz z upływającym czasem może stawać się słabszy ?? powinien być coraz silniejszy. Jeśli wraz z upływającym czasem staje się słabszy duchowo to znaczy, że coś, gdzieś zaniedbał, gdzieś coś w Jego duchowym życiu jest nie tak jak powinno być - powinien prosić Pana Jezusa o ukazania co jest przyczyną i prosić o uwolnienie z nich.

Powrót Pana i Boga Jezusa Chrystusa jest z każdym dniem bliżej, być może dla wielu z nas i dzień naszej śmierci jest coraz bliżej, bo może nie doczekamy w tych ciałach powrotu Zbawiciela, ale czy dożyjemy w tym ciele czy umrzemy to nie ma znaczenia, bo mamy obietnicę zmartwychwstania. A więc czy przez zmartwychwstanie, czy przez doczekanie powrotu Pana to dzień zbawienia jest z każdą chwilą bliżej - trwa odliczanie : z każdą sekundą, oddechem, uderzeniem serca jest on bliżej.
Choćby powrót Pana Jezusa nastąpił nawet za wiele, wiele lat to i tak jest coraz bliżej - daty nie znamy i nie będziemy znać, ale to nie ma znaczenia, bo mimo tej niewiedzy, wiemy że ten okres skraca się z każdym dniem. Nie wydłuża się, nie przeciąga ale jest coraz krótszy, więc zamiast upadać na duchu, niecierpliwić się - lepiej modlić się, prosić o większe,  żarliwsze trwanie przy Panu Jezusie i w tym co nakazał. 

Jeśli w grudniu 2014 roku jesteśmy mnie trzeźwi, mniej czuwający, jeśli mamy mniejszy głód Słowa, mniejsze chęci do modlitwy itd niż w grudniu 2013 roku to jest to niepokojący trend, który trzeba zwalczyć, odwrócić aby jeśli dane będzie dożyć np grudnia 2015 roku te rzeczy i inne aspekty duchowe życia były silniejsze i żeby taki trend wzrastający utrzymywał się w kolejnych danych dniach, miesiącach czy latach, które ewentualnie będą nam dane. 

       "JEDZMY i PIJMY BO JUTRO POMRZEMY"

Mnóstwo ludzi, większość ludzi na ziemi obecnie nie ma nadziei, nie znają żywego Zbawiciela, żywego Boga, nie znają Syna a przez to nie znają i Ojca, nie znają ich wspaniałych obietnic, ich miłości - tacy ludzie nic dziwnego, że słabną, nic dziwnego że plaga tzw depresji itp rzeczy nasila się. 
Ale my mamy nadzieję, niezawodną nadzieję, mamy wspaniałe obietnice, których realizacja jest coraz bliższa z każdym dniem, więc dlaczego mielibyśmy iść drogą beznadziei jaką idą ludzie nienarodzeni na nowo, ludzie nie znający Boga. Nadziei nie ma również wielu ludzi religijnych - mam przykład we własnym domu : tata dosyć często się upija i mówi : "a co innego mi zostało" , mama jest usidlona telewizorem - spędza przed nim każdego dnia wiele godzin codziennie i też zdarza się jej mówić : "a co innego mi zostało". Ale całe życie chodzą co tydzień do kościoła rzymskokatolickiego, przyjmują sakramenty itd. Gdy mówię o Biblii to mamę ona nudzi, a tata mówi, że papier wszystko przyjmie albo czy byłem przy ich spisywaniu.
 Tacy ludzie jak moi rodzice, czy ludzie wprost niewierzący z każdym dniem w tym swoim stanie niewiary, bezbożności są i będą coraz słabsi. Świat powtarza i będzie powtarzał : "a co innego mi zostało". Z każdym dniem, tygodniem, miesiącem, rokiem tacy ludzie będą coraz słabsi, widmo końca będzie przed ich oczami coraz żywsze, coraz wyraźniejsze.
".... Jedzmy i pijmy, bo jutro pomrzemy" - 1 list do Koryntian 15:34 UBG

My mamy żywą nadzieję przed oczami i powinna ona być z każdym dniem coraz wyraźniejsza, bo jej spełnienie jest z każdym dniem bliżej, czas jest coraz krótszy. Ogrom ludzi z każdym dniem słabnie a chrześcijanie z każdym dniem są silniejsi, bo z każdym dniem są bliżej początku a nie końca. Świat stacza się z każdym dniem w coraz większy grzech a my powinniśmy z każdym dniem dążyć do większego uświęcenia, sprawiedliwości, większego owocu Ducha, obfitować w dobre uczynki w mocy Chrystusa. Świat jest w coraz większej ciemności, a my powinniśmy być coraz większą światłością w Panu. 

Radość ze zbawienia, z wielkich darów, skarbów jakie dostaliśmy powinna obfitować z każdym dniem, tak jak dziękczynienie. Popatrzmy na nasze stare życie, z jakich brudów, beznadziei zostaliśmy uwolnieni. Popatrzmy na świat i w jakiej ciemności żyją ludzie i doceniajmy to co mamy i to co nadchodzi i z każdym dniem jest bliższe. 
Nie mam na myśli, aby się wywyższać na ludźmi, którzy żyją bezbożnie, w niewierze ale żeby docenić tym bardziej to co nas spotkało, a nie jest to powszechne w tym świecie ale jest rzadkością, wielką rzadkością. Moglibyśmy nadal żyć jak żyliśmy jak nie w wielkich grzechach, to w grzechu poczucia własnej sprawiedliwości i żyć tak dalej i umrzeć w takim stanie bez Zbawiciela. Ogrom ludzi pomarło tak i niestety umrze w swej niewierze, bezbożności a my mamy wielki wspaniały, dar. wielki skarb, wspaniałe obietnice, których realizacja jest z każdą sekundą bliższa. Tym bardziej powinniśmy pilnować to co dostaliśmy, tym bardziej powinniśmy z każdym dniem z całego serca trwać przy Panu aby nikt i nic nas nie złamało, nie odebrało wieczności. Tym bardziej powinniśmy głosić Dobrą Nowinę o Panu i Zbawicielu Jezusie Chrystusie. 

Z każdym dniem być bliżej końca, a z każdym dniem być bliżej wspaniałej, niewysłowionej nieskończoności to spora różnica Smile , różnica między uczniami Zbawiciela a światem jest gigantyczna, taka różnica powinna być również w naszym codziennym postępowaniu.
Nawet najgorsze rzeczy, wydarzenia, okoliczności nie zmieniają tego, że z każdym dniem z każdym tygodniem, miesiącem, rokiem koniec grzechu w stworzeniu jest bliższe końca, a coraz bliżej jest zbawienie, nieśmiertelność dla uczniów Pana Jezusa. Więc choćby przyszły na nas najgorsze rzeczy, choćbyśmy mieli stracić wszystko co materialne, albo dostać karę śmierci za wierność Zmartwychwstałemu, to z każdym chwilą moment zbawienia jest bliżej. Bez względu na to co nas spotka, naszych bliskich i świat chwila zbawienia z każdą sekundą jest bliżej, więc wraz z upływającym czasem powinniśmy być cierpliwsi, wytrwalsi, owoc ducha powinien być coraz obfitszy.

Popatrzmy wstecz na poprzednie lata np na rok 2010, 2011, 2012, 2013 czy na obecny 2014 rok jak szybko minęły i jak szybko mija obecny rok. Tak samo szybko miną następne i jeśli będzie nam dane w nich żyć to z roku na rok powinniśmy obfitować w mocy ducha Chrystusowego, powinniśmy być silniejsi duchowo wraz z upływającym czasem, jeśli jest odwrotnie - jeśli słabniemy wiedząc, że powrót Pana jest coraz bliższy z każdym dniem, wiedząc że dzień wybawienia jest coraz bliżej to szukajmy ratunku z tego złego stanu.  

"Nie zwleka Pan ze spełnieniem obietnicy, jak niektórzy uważają, że zwleka, ale okazuje względem nas cierpliwość, nie chcąc, aby ktokolwiek zginął, lecz aby wszyscy doszli do pokuty" - 2 list apostoła Piotra 3:9 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 

JEŚLI BĘDZIE NAM DANE DOŻYĆ JUTRA, JEŚLI DANE NA BĘDZIE SIĘ RANO OBUDZIĆ TO BĘDZIEMY DZIEŃ BLIŻEJ ZBAWIENIA, OKRES DO NADEJŚCIA KRÓLESTWA BOŻEGO, OKRES NASZEGO WYBAWIENIA BĘDZIE O DZIEŃ KRÓTSZY, ZA TYDZIEŃ BĘDZIE O TYDZIEŃ KRÓTSZY, ZA MIESIĄC O MIESIĄC KRÓTSZY, ZA ROK O ROK KRÓTSZY itd :


Cytat:"A czyńcie to, znając czas, że już nadeszła pora, abyśmy się obudzili ze snu. Teraz bowiem bliżej nas jest zbawienie, niż kiedy uwierzyliśmy" - list do Rzymian 13:11 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 

wiele osób wierzących wraz z upływającym czasem słabnie zamiast wzrastać - może brak im cierpliwości, może boją się się starości, może są niepewni zbawienia, może paraliżuje ich strach przed śmiercią, może wdały się jakieś zaniedbania np w modlitwie/czuwaniu, w czytaniu Pism, w posłuszeństwie Panu Jezusowi - może inne czynniki są odpowiedzialne, na pewno trzeba szukać korzenia problemu, prosić o ukazanie go i wyrwanie.

             przed potopem

Sto, dwieście czy 1500 lat temu też byli wierzący, którzy niecierpliwili się, frustrowali myśląc, że powrót Pana odwleka się, ale on się nie odwlekał i nie odwleka. Są miliardy ludzi, którzy są nadal martwi duchowo, którzy nie narodzili się na nowo. Pan Jezus nie chce ich śmierci, nie chce aby zostali w takim stanie w jakim są, wszystko dzieje się zgodnie z Bożym rozkładem czasu, nikt się nie spóźnia, nikt nie odwleka niczego - wszystko jest coraz bliżej. Gdyby Pan powrócił np 10 lat temu, to byłbym wśród tych którzy zostaliby potępieni. Pomyślcie teraz o sobie czy chcielibyście aby Pan powrócił przed tym jak uwierzyliście, a było za pewne wielu chrześcijan, którzy wtedy gdy wy byliście martwi duchowo chciało już teraz powrotu Pana i oburzało się sądząc, że zwleka ze swym przyjściem .
Skupiali się na sobie,  swoich trudach, mozole, coraz bardziej zniecierpliwienie. Przemawiały przez nich prędzej różne lęki niż pragnienie uwielbienia dla Boga i uświęcenia Jego imienia.
To dobre pragnienie chcieć powrotu Pana, ale patrzmy szerzej, patrzmy z Bożego punktu widzenia, nie patrzmy egoistycznie.
Osobiście chciałbym być gotowy każdego dnia na powrót, jeśli powrót Pana nastąpi za np kilkadziesiąt lat to chwała Mu za to, że okaże jeszcze tyle lat łaski ludziom, da tyle lat możliwości nawrócenia, ale może ten koniec łaski jest bliższy, bo większość może już miała możliwość wyboru ale zbuntowali się. Pan Jezus to wie, i wszystko co czyni jest dobre i zgodnie z Bożym kalendarzem, nic nie zostanie przyspieszone nic się nie opóźni nawet o sekundę.

O ile mamy lepiej niż ludzie przed potopem - mamy pełne objawienie Ojca, mamy Zbawiciela Jezusa Chrystusa, mamy Biblię. Oni żyli po kilkaset lat - często ponad 900 lat my żyjemy około 10-krotnie krócej. Oni leżą  w prochu ziemi, ich setki lat szybko im minęły, ich trudy, mozół minął - wielu z nich powstanie do życia wiecznego. Skoro im szybko zleciało kilkuset letnie życie to i nam szybko zleci nasze, tym bardziej, że mamy wspaniałą nadzieję. To że żyjemy tak krótko w porównaniu do ludzi przed potopem więc ma swoje plusy. Bardzo dobrze i mądrze Ojciec i Syn zrobili, że wygnali kazali wygnali Adama i Ewę z Edenu - wiecznie żyjący grzesznicy - straszna perspektywa, bez nadziei na zbawienie, na uwolnienie od zła. Ludziom kochającym grzeszenie, pieniądze i bezbożny świat wygnanie z Edenu się nie podoba, uważają to za coś złego, okrutnego - śmierć sprawia że nie mogą czynić dalej to co kochają.

 Im szybko zleciało kilkaset lat, więc i nam szybko zleci góra kilkadziesiąt, które nam zostały. A może dziś jeszcze zaśniemy w śmierci, a może jutro. Czy śmierć czy powrót Pana są coraz bliżej więc trwajmy codziennie przy tym a wszystko będzie dobrze : "Będziesz więc miłował Pana, swego Boga, całym swym sercem, całą swą duszą, całym swym umysłem i z całej swojej siły. To jest pierwsze przykazanie.

31 A drugie jest do niego podobne: Będziesz miłował swego bliźniego jak samego siebie. Nie ma innego przykazania większego od tych." - Ewangelia Marka 12:30-31 Uwspółcześniona Biblia Gdańska



[Obrazek: images43.jpg]




patrzmy na wszystko z perspektywy wieczności, z perspektywy nadziei zmartwychwstania, z perspektywy Bożej miłości ukazanej na Golgocie a z każdym dniem będziemy silniejsi.

" Lecz my, zgodnie z jego obietnicą, oczekujemy nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość.

14 Dlatego, umiłowani, oczekując tego, starajcie się, abyście zostali przez niego znalezieni bez skazy i nienaganni, w pokoju;
15 A cierpliwość naszego Pana uważajcie za zbawienie, jak i nasz umiłowany brat Paweł według danej mu mądrości pisał do was;
16 Jak też mówi o tym we wszystkich listach. Są w nich pewne rzeczy trudne do zrozumienia, które, podobnie jak inne Pisma, ludzie niedouczeni i nieutwierdzeni przekręcają ku swemu własnemu zatraceniu.
17 Wy zatem, umiłowani, wiedząc o tym wcześniej, miejcie się na baczności, abyście nie byli zwiedzeni przez błąd bezbożników i nie wypadli z waszej stałości" - 2 list Apostoła Piotra 3:13-17 UBG
Odpowiedz
#2
,

Błogosławiony człowiek, którego siła jest w tobie, w którego sercu są twoje drogi;
6 Ci, którzy przechodząc przez dolinę Baka, zmieniają ją w źródło, a deszcz okrywa ją błogosławieństwem.
7 I idą z mocy w moc, i ukażą się przed Bogiem na Syjonie " - psalm 84:5-7 Uwspółcześniona Biblia Gdańska - z każdym krokiem bliżej celu, z każdym następnym krokiem pozostała droga jest krótsza, cel jest coraz bliższy :-) , oby tylko człowiek nie szedł szeroką drogą, myśląc że idzie wąską a ta wąska to droga świętości, która jest możliwa dzięki ofierze Zbawcy i daniu ducha świętego

,
Odpowiedz
#3
(04-03-2015, 11:39 AM)MieczDucha napisał(a):  ,

Błogosławiony człowiek, którego siła jest w tobie, w którego sercu są twoje drogi;
6 Ci, którzy przechodząc przez dolinę Baka, zmieniają ją w źródło, a deszcz okrywa ją błogosławieństwem.
7 I idą z mocy w moc, i ukażą się przed Bogiem na Syjonie " - psalm 84:5-7 Uwspółcześniona Biblia Gdańska - z każdym krokiem bliżej celu, z każdym następnym krokiem pozostała droga jest krótsza, cel jest coraz bliższy :-) , oby tylko człowiek nie szedł szeroką drogą, myśląc że idzie wąską a ta wąska to droga świętości, która jest możliwa dzięki ofierze Zbawcy i daniu ducha świętego

,

Dobry motywator Bracie Smile

Przy wzroście w Panu, warto dodać także:

(Ew. Mateusza 24:42-49)
"(42) CZUWAJCIE więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. (43) A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. (44) Dlatego i wy BĄDŹCIE GOTOWI, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. (45) Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby na czas rozdał jej żywność? (46) SZCZĘŚLIWY ÓW SŁUGA, KTÓREGO PAN, gdy wróci, ZASTANIE PRZY TEJ CZYNNOŚCI. (47) Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem.

ALE....

(48) Lecz jeśli taki ZŁY SŁUGA POWIE SOBIE W DUSZY: Mój pan się ociąga, (49) I ZACZNIE BIĆ SWOJE WSPÓŁSŁUGI, i będzie jadł i pił z pijakami, (50) to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. (51) Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów."

...

(Marka 13:9-13)
9 A WY MIEJCIE SIĘ NA BACZNOŚCI. Wydawać was będą sądom i w synagogach będą was chłostać. Nawet przed namiestnikami i królami stawać będziecie z mego powodu, na świadectwo dla nich.

UWAGA:

10 LECZ NAJPIERW MUSI BYĆ GŁOSZONA EWANGELIA WSZYSTKIM NARODOM.
11 A gdy was poprowadzą, żeby was wydać, nie martwcie się przedtem, co macie mówić; ale mówcie to, co wam w owej chwili będzie dane. Bo nie wy będziecie mówić, ale Duch Święty. 12 Brat wyda brata na śmierć i ojciec swoje dziecko; powstaną dzieci przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. 13 I będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mojego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.

33 UWAŻAJCIE, CZUWAJCIE, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. 34 Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał. 35 CZUWAJCIE więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. 36 By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. 37 Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: CZUWAJCIE !».

Chwała Panu Jezusowi Chrystusowi Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości