Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
mitochondrialna Ewa
#1
                     http://mieczducha888.blogspot.com/2015/03/czarno-biae-blizniaczki-adam-ewa.html


[Obrazek: 1140674517194_810-300x246.jpg]




[Obrazek: black_and_white_twins_courtesy_of_big_wi..._com_2.jpg]
Te same bliźniczki kilka lat później.
Dziewczynki nazywają się : Kian Hogdson i Remme Hogdson. Rodzice się są murzynami ale są mocno ciemni, coś jak mulaci. Jak widać różnorodność np koloru skóry mogła bardzo szybko pojawić się po globalnym potopie i tak było.
http://www.dailymail.co.uk/news/article-2123050/Look-The-black-white-twins-turn-seven.html





"mitochondrial Eve reliability Bible 6000 years" : https://www.google.com/search?q=mitochondrial+Eve+reliability+Bible+6000+years+&ie=utf-8&oe=utf-8

  "I z jednej krwi uczynił wszystkie narody ludzkie, żeby mieszkały na całej powierzchni ziemi, określiwszy czasy wcześniej wyznaczone i zamierzone granice ich zamieszkania" - Dzieje Apostolskie 17:26 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 

" Albo czy garncarz nie ma władzy nad gliną, żeby z tej samej bryły ulepić jedno naczynie kosztowne, a drugie pospolite? " - list apostoła Pawła do Rzymian 9:21 BW

"Bo Adam został stworzony najpierw, potem Ewa" - 1 list apostoła Pawła do Tymoteusza 2:13 UBG

"....syna Enosza, syna Seta, syna Adama, który był Boży. " - Ewangelia Łukasza 3:38 Biblia Warszawska - Adam to realna, historyczna postać. Wielu zostało zwiedzionych, wmówiono im że Adam to bajka, symbol itp ale tak głoszą m.n ludzie nie znający ani Chrystusa ani Biblii a przeważnie wierzą w kłamstwa ewolucyjne i nie wierzą również w zmartwychwstanie Chrystusa i jego uczniów, nie wierzą w Jego powrót, nie uznają grzechu i wielu innych rzeczy.


                              MITOCHONDRIALNA EWA

,,Biblia mówi, że pierwszą kobietą była Ewa. Niektóre legendy wspominają co prawda Lilith jako żonę Adama, ale są to tradycje, które powstały późno, bo dopiero w okresie helleńskim. Nie mają one żadnego wsparcia w najstarszych księgach biblijnych. Według księgi Rodzaju Bóg stworzył Ewę tego samego dnia, co Adama, po czym dał mu ją za żonę, a zatem Ewa była pierwszą, i z tego co wiemy jedyną żoną Adama (Księga Rodzaju.1:26-28). Jej imię znaczy „Matka wszystkich żyjących” (Rdz.3:20).

Co ciekawe, badania żeńskiego DNA, zwanego mitochondrialnym (mDNA), obecnego w organellach na zewnątrz jaja komórki, wskazują, że wszyscy ludzie wywodzą się od jednej kobiety.i Wiek tej tzw. „mitochondrialnej Ewy” początkowo szacowano na ponad 100 tysięcy lat, ale kiedy udało się (na przykładzie rosyjskiej rodziny carskiej) zbadać szybkość mutacji zachodzących w genach ludzkich, wówczas skorygowano ten szacunek do około 10.000 lat.ii Jest to okres zbliżony do tego, na jaki biblijna chronologia datuje pierwszych ludzi.

Bryan Stykes udokumentował w swej książce The Seven Daughters of Eve (Siedem córek Ewy), że wszyscy ludzie wywodzą się z tej samej, niewielkiej grupy ludzi.iii Koresponduje to z biblijną historią o potopie, według której wszyscy pochodzimy od ośmiu osób, które przeżyły potop. Noe i jego rodzina byli potomkami Ewy, która według Biblii „była matką wszystkich żyjących” (Rdz.3:20).

Jaki był kolor skóry pierwszych ludzi? Pismo Święte nie mówi o tym bezpośrednio, ale na podstawie imienia Adama możemy się tego domyślać, zwłaszcza że w starożytności imię mówiło coś istotnego o człowieku, który je nosił. Imię „Adam” związane jest ze słowem „ziemia” lub „glina” (hebr. adama), z której Bóg stworzył Adama (1 Księga Mojżeszowa 2:7). Zawiera ono także aluzję do czerwono-brunatnego koloru ziemi (hebrajski edom). Czy taki był kolor skóry Adama i Ewy? Jest on pośrednim odcieniem między dwoma ekstremami: białym i czarnym. Ziemia, z której Bóg stworzył Adama (Rdz.2:7), występuje zaś w tych samych odcieniach, co skóra ludzka, a więc od śnieżno-białego piasku, jaki można zobaczyć w parku narodowym White Sands (Nowy Meksyk), po czarnoziem - ze wszystkimi odcieniami żółtego, czerwonego i brązowego?

Skoro cała ludzkość pochodzi od Ewy, skąd wzięły się różne rasy ludzi - jeśli tak nazwiemy grupy ludzkie różniące się kolorem skóry. Ich początki sięgają najdawniejszych czasów. Z egipskich reliefów wynika, że występowały już pod koniec III tysiąclecia p.n.e. Czy rasy mogły się wyłonić wkrótce po potopie, który datuje się na ogół na to samo tysiąclecie? Mogły. Na przykład dzieci czarnoskórego i białej kobiety (lub odwrotnie) są mulatami, a ich skóra jest brązowa, natomiast dzieci mulata i mulatki mogą mieć KAŻDY kolor skóry, od ciemnego po jasny. Można to zaobserwować na Karaibach, gdzie żyją ludzie o ciemnej i jasnej karnacji, a przez to występują tam wszystkie możliwe odcienie ludzkiej skóry. Obserwacja ta wskazuje, że różnice rasowe są tylko różnorodnością wewnątrz ludzkiego gatunku, nie zaś wynikiem ewolucji odosobnionych ras ludzkich, jak utrzymywali niegdyś ewolucjoniści.

Wszyscy ludzie mają ten sam zasadniczy barwnik skóry, zwany melaniną. Jego ilość powoduje różnice w kolorze skóry. Im skóra wytwarza go więcej, tym jest ciemniejsza, a im mniej, tym jest jaśniejsza. Ludzie, choć różnią się między sobą kolorem skóry, mogą pochodzić od jednej pary ludzkiej, gdyż liczba możliwych kombinacji genów, jakie dziecko może otrzymać od rodziców wynosi aż 10 do potęgi 2000 (dla porównania liczbę wszystkich atomów we wszechświecie szacuje się na „zaledwie” 10 do potęgi 80).iv Tak niewyobrażalna ilość kombinacji genów świadczy o ogromnej różnorodności genetycznej, w jaką Bóg wyposażył ludzkość po to, aby każdy człowiek mógł być pewien swej niepowtarzalności.

Jak doszło do tego, że takie cechy jak kolor skóry czy kształt oczu zaczęły dominować na pewnych obszarach ziemi, co przyczyniło się do powstania tzw. ras ludzkich? Wymagało to podziału ludzkości na mniejsze grupy oraz izolacji tych grup, ale Pismo Święte mówi o takim zjawisku w sprawozdaniu o fiasku pod wieżą Babel (Rdz.11:2-4), w wyniku którego Bóg rozproszył ludzi w małych grupkach po całej ziemi: „W ten sposób Pan rozproszył ich stamtąd po całej powierzchni ziemi, i tak nie dokończyli budowy tego miasta. Dlatego to nazwano je Babel, tam bowiem Pan pomieszał mowę mieszkańców całej ziemi. Stamtąd też Pan rozproszył ich po całej powierzchni ziemi” (Rdz.11:8-9).

W sprzyjających warunkach z takich grup mogły się wyłonić rasy ludzkie w ciągu zaledwie kilku pokoleń. Na skutek barier językowych i geograficznych, a także zawierania związków małżeńskich we własnym gronie w takich grupach - pole genetyczne ulegało stałemu zawężeniu. W rezultacie cechy faworyzowane uwydatniały się, a inne szybko zanikały.

W ten sposób na przykład u Azjatów zaczęły dominować skośne oczy, u Europejczyków jasna skóra, a u Afrykańczyków ciemna. Proces ten przyśpieszyły warunki klimatyczne. Wyobraźmy sobie to na przykładzie grupy ludzi o zróżnicowanym kolorze skóry, która osiedliła się w Afryce. W tamtejszym gorącym klimacie ludzie noszą niewiele odzieży, a zatem ich skóra jest mocno nasłoneczniona, przez co otrzymuje dużo witaminy D potrzebnej, aby kości były zdrowe. Podczas, gdy osoby ciemnoskóre znoszą taki klimat łatwo, to osoby z jasną karnacją takie silne nasłonecznienie niszczy kwas foliowy, co obniża ich płodność i może powodować raka skóry. W rezultacie w tej grupie, w której początkowo ludzie mieli różne kolory skóry - z każdym pokoleniem ubywało ludzi z jasną skórą, a przybywało ciemnoskórych, aż dominującą karnacją stała się ciemna, jak u ludności afrykańskiej.

Odwrotnie było na obszarze o niskim nasłonecznieniu. W chłodniejszym klimacie ludzie szczelniej okrywają skórę, aby chronić się przed zimnem, przez co ciemnoskórzy otrzymują za mało słońca, aby wytworzyć dosyć witaminy D, co obniża u nich płodność, powoduje anemię i rachityzm (krzywicę kości). Na północnych terenach ubywało więc ciemnoskórych, a przybywało jasnoskórych, natomiast w klimacie gorącym postępował odwrotny proces, aż w ciągu kilku pokoleń faworyzowany kolor skóry stał się dominujący.

Wyjątkami były grupy, gdzie możliwość doboru była ograniczona tym, że od początku składały się one z osób o podobnym kolorze, jak w przypadku ciemnoskórych Eskimosów czy jasnoskórych plemion w Ameryce Południowej. Dowodzi to, że dobór naturalny nie tworzy nowej informacji ze względu na samą potrzebę środowiska, jak błędnie zakładali ewolucjoniści. Ilekroć pole genetyczne jest tak zawężone, że nie pozwala na potrzebne zróżnicowanie, tylekroć sam dobór naturalny nie potrafi go wytworzyć.

Prawdopodobnie europejscy neandertalczycy byli ludźmi ciemnoskórymi, a zatem mniej przystosowanymi do chłodnego europejskiego klimatu w epoce lodowcowej, która przypadła wkrótce po potopie. Cierpieli oni na wywołany brakiem odpowiedniej ilości słońca - chroniczny niedobór witaminy D, którego przejawem jest rachityzm (krzywica kości). Znalezione w Europie kości neandertalczyków wykazują niedobór witaminy D. Zgarbiona sylwetka tych ludzi była przejawem krzywicy spowodowanej niedoborem słońca, a co za tym idzie witaminy D. Neandertalczycy, zamiast małpoludami - brakującym ogniwem Darwina - okazali się przodkami plemion germańskich i skandynawskich, którzy posługiwali się mową, mieli swoje wierzenia i sztukę. Kiedy w Niemczech nad Elbą odnaleziono wykonane przez nich najstarsze podobieństwa człowieka, okazało się, że nie mają nic wspólnego z wyglądem nadawanym im w muzeach i podręcznikach przez ewolucjonistycznych uczonych.

Przekonanie, że rasy ludzkie ewoluowały osobno, doprowadziło niektórych uczonych do błędnego wniosku, że różne rasy są na różnym stopniu ewolucyjnej drabiny. Na przykład Karol Darwin uznał australijskich Aborygenów za... brakujące ogniwo między człowiekiem a małpą. Takie zapatrywania sprawiły, że Muzeum Narodowe w Australii jeszcze pod koniec XIX wieku klasyfikowało Aborygenów wśród „zwierząt australijskich”, podając przy tym instrukcję, jak poprawnie usuwać naboje z ustrzelonych Aborygenów, aby zachować ich skórę i czaszki dla „nauki”.v

Kiedy pojawiły się prawa zakazujące zabijania Aborygenów, dyrektor wspomnianego muzeum, Edward Ramsay, żalił się, jak wiele „nauka” traci przez to czaszek, skór i kości. Innym razem, kiedy Ramsay zamówił czaszki czarnoskórych z plemienia Bungee w Tasmanii, skąd pracujący dla niego naukowiec przesłał je z informacją, że należą do ostatnich przedstawicieli tego plemienia, których właśnie ustrzelił.vi Przynajmniej 10,000 zabitych Aborygenów znalazło się w samych brytyjskich muzeach, gdzie służyli jako „brakujące ogniwo” - poszukiwane przez całe pokolenia ewolucjonistycznych badaczy, a jednak wciąż... brakujące.

Nie ma przesady w stwierdzeniu znanego ewolucjonisty S. J. Goulda, że uprzedzenia rasowe „ogromnie przybrały na sile za sprawą teorii ewolucji”.vii Samo założenie, że rasy ludzkie są rezultatem różnego stopnia rozwoju, zaowocowało licznymi krzywdami i uprzedzeniami, a okazało się fałszywe, gdyż biologicznie wszyscy ludzie są członkami jednej rasy. Badania genetyczne wykazały, że różnice między dowolnymi ludźmi na świecie sięgają zaledwie 0.2%!viii A różnice związane z tzw. rasowymi cechami, jak kolor skóry czy kształt oczu wynoszą tylko 0.012%.

Podział na rasy jest podziałem socjologicznym, a nie biologicznym. Z biologicznego punktu widzenia wszyscy należymy do jednej rasy, dlatego wszyscy ludzie na świecie mogą się między sobą krzyżować i mieć płodne potomstwo. Genetyka wskazuje, że wywodzimy się z niewielkiej grupy ludzi, co harmonizuje z biblijną relacją o potopie, który przetrwało osiem osób. Badania żeńskiego (mitochondrialnego) DNA dowodzą, że pochodzimy od jednej kobiety.ix Pismo Święte naucza tego od dawna, mówiąc, że Ewa „była matką wszystkich żyjących” (Księga Rodzaju.3:20).

Badania DNA wydają się potwierdzać to, o czym Biblia mówi od dawna, a mianowicie, że wszyscy ludzie, bez względu na kolor skóry, zaliczają się do jednej rasy wywodzącej się od stworzonej przez Boga pierwszej pary, Adama i Ewy: „On to również z jednego człowieka powołał do istnienia cały rodzaj ludzki, dając mu do zamieszkania całą powierzchnię ziemi z wyznaczeniem czasu i granic owego przebywania na ziemi, a wszystko po to, aby Go ciągle szukali i usiłowali wejść z Nim w bezpośredni kontakt” (Dz.17:26-27). " - źródło : Kościół.pl - nie polecam tej strony bo jest ekumeniczna, a ekumenizm to wielkie zwiedzenie  [Obrazek: icon_arrow.gif]  [Obrazek: icon_arrow.gif] : http://mieczducha888.blogspot.com/2014/10/ekumeniczne-sida-diabelskiej-jednosci.html


Wersja ukazana w powyższym artykule na temat pochodzenia ras jest zapewne jedną z możliwości. Na pewno ewolucyjne wyjaśnienia w tym i nie tylko w tym temacie są błędne. Biblia podaje prawdziwe wydarzenia, to świat się myli a nie natchniona biblijna relacja i dowody naukowe to potwierdzają.

tutaj więcej informacji o rzezi Aborygenów których "nauka" ewolucjonistyczna uznawała za zwierzęta [Obrazek: icon_arrow.gif] [Obrazek: icon_arrow.gif] : http://creation.com/darwins-bodysnatchers-new-horrors

Hitler też opierał się w dużej mierze na ewolucyjnym kłamstwie, ale nie tylko on.

Hitler : "Wyższa rasa podporządkowuje sobie niższą rasę... prawo, które widzimy w naturze, i które możemy uważać za jedyne wyobrażalne prawo."

Hitler : "Wyzwoliłem Niemcy od głupich i poniżających mitów sumienia i moralności... Wyszkolimy młodych ludzi, przed którymi świat będzie drżał. Chcę młodych ludzi zdolnych do przemocy - władczych, nieustępliwych i okrutnych." - te głupie i poniżające mity to nauka Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Bezbożni gardzący dwoma przykazaniami miłości innym ludziom gotują krzywdę i cierpienie.



Mao Tse-tung (największy zbrodniarz ludzkości - ok. 80.000.000 ludzi na sumieniu) : "Chiński socjalizm jest założony na Darwinie i teorii ewolucji."


________________________

sprostowanie od pewnej siostry co do zacytowanego przeze mnie artykułu :


,,1. organella komórkowe znajdują się w komórce, mitochondrium jako że jest organellą też się znajduje wewnątrz komórki,

2. co to jest jajo komorki? komórka ta o której piszesz to "komórka jajowa" tak się nazywa, ale nie ma wśrdku żadnego jajka, komórka ma jądro komórkowe i tam jest DNA, to się tyczy każdej komórki, ale niezależnie od tego DNA, mamy tak zwane DNAmt czyli DNA mitochondrialne, ono jest dziedziczone tylko po matce, ponieważ przy zapłodnieniu do komórki jajowej z plemnika wnika tylko DNA z jądra komórki a inne elementy komórki męskiej pozostają na zewnątrz, nie wnikają i mitochondria z plemnika też nie wnikaja do komóki żeńskiej, dlatego płód powstały z tego będzie miał DNA jadrowe (to w jądrze komórki) po obojgu rodzicach a DNAmt tylko po matce.

3. to zdanie brzmi tak jakby kobieta miała tylko mitochondrialne DNA

lepiej by było

"badanie żeńskiego mDNA, obecnego w mitochondriach w komórce jajowej, ....."
Odpowiedz
#2
Ciekawy  art  a i owszem  ale to ,ze kobieta  rodzi  wdukolorowe dzieci  moze lezec  w DNA ojców a nie  matki.

Było  takie zdarzenie  ze biała kobieta urodziła  blizniaki  dwukolorowe maz  łajał ja  o  zdrade a co sie okazał ?
To on  zdradził zone  z czarna kobieta  to on zapłodnił jajeczko i przeniósł do swojej zony  w niej umieścił
Zapłodnił  tez swoja zone i ona urodziła bliznieta  .

Wszystko ładnie pieknie  ale wierzacy nadal nie wierza  ze Ewa urodziła blizniaki  z dwóch ojców.

Dlatego Kain syn Złego a nie Adama.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości