Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
albo natchnione Pismo, albo kłamstwo ewolucji
#1
http://mieczducha888.blogspot.com/2015/04/popieranie-kamstwa-ewolucji-kolejny.html



[Obrazek: c5108-pope-gives-evolution-a-big-banging.jpg]


Zdjęcie oczywiście to czyjaś przeróbka Smile , ale m.in rzymski katolicyzm popiera i wspiera, uznaje kłamstwo ewolucyjne.
Również wielu ludzi uznających siebie za chrześcijan z jakichś powodów - czy to z chwilowego zwiedzenia, czy niewiary, czy czegoś innego wierzą w kłamstwo ewolucyjne.
Ale nie da się ewolucyjnego kłamstwa pogodzić z prawdą Pism, natchnionych Pism. Światłość z ciemnością, prawda z kłamstwem, dobro ze złem nie mają jedności, społeczności i nigdy nie będą miały. http://mieczducha888.blogspot.com/search/label/kreacjonizm%20-%20nauka - http://mieczducha888.blogspot.com/search/label/kreacjonizm%20-%20nauka

              ,, Dlaczego Księga Rodzaju i teoria ewolucji nie są zbieżne " :

 http://www.inteligentny-projekt.pl/old/index.php?option=com_content&view=article&id=45:dlaczego-ksiga-rodzaju-i-ewolucja-nie-s-zbiene&catid=8:artykuy-teologiczne http://www.inteligentny-projekt.pl/old/index.php?option=com_content&view=article&id=45:dlaczego-ksiga-rodzaju-i-ewolucja-nie-s-zbiene&catid=8:artykuy-teologiczne : "

,, Wielu ludzi wierzy, że może dodać ewolucję do Biblii. Uważają, że czyniąc tak mogą wytłumaczyć powstawanie życia w wyniku użycia poprzez Boga procesu ewolucyjnego. Taki pogląd znany jest jako „ewolucja teistyczna", ale jest niezgodny z Pismem Św. Ewolucjonizm naucza, że śmierć i przelew krwi istniały dosłownie od po­czątku. Miliony zwierząt walczących o przeżycie - przelewając krew i zjadając jedne drugich - to część mechanizmu ewolucji, który przywiódł do ludzkiej egzystencji. Idea ta jest zupełnie przeciwna biblijnej historii świata.


Ewolucjonizm uczy, że śmierć, a w dodatku walka, przyczyniły się do sprowadzenia człowieka do egzystencji.
Biblia mówi, że czyny człowieka do­prowadziły do grzechu, który przywiódł do śmierci.

Te dwa oświadczenia są całkowicie sobie przeciwstawne. Jeśli ewolucja byłaby prawdziwa, wtedy przyczyna, dlaczego Chrystus umarł na krzyżu, byłaby nonsensem.



Bóg jest dobry

W Księdze Rodzaju 1:31 Bóg powiedział, że Jego stworzenie było „bardzo dobre". O co Mu chodziło, gdy mówił "dobre"? To mógłbyś poznać jedynie wtedy, gdybyś posiadał absolut, z którym można dokonać porównania. Jezus tak powiedział w Ewangelii św. Mateusza 19:17: „Jeden jest tylko Dobry". W Księdze Psalmów 25:8 jest powiedziane, że: „Pan jest dobry i prawy". Kiedy Bóg więc oznajmił stworzenie jako „dobre", wtedy wszystko, co ist­niało, odzwierciedlało atrybuty Boga, który jest dobry. Odbicie Boskich cech widzimy w Nowym Testamencie w Osobie Jezusa Chrystusa, kiedy otaczał opieką chorych, uzdrawiał cierpiących, wskrzeszał zmarłych, współczuł, po­magał słabym. On jest dobrym i kochającym Bogiem.
A teraz pomyśl o metodach ewolucji: eliminacji słabych, przeżyciu naj­mocniejszych, śmierci i walce w ewolucyjnym postępie, eliminacji ułomnych itd. Czy Bóg używałby takiej metody, aby przywieść do istnienia całe życie, a wtedy jeszcze opisywałby ją jako dobrą? Oczywiście, że nie. Byłoby to całkowicie sprzeczne z naturą Boga, jaka objawiona została nam w Piśmie Św. Chrześcijanie, którzy wierzą, że Bóg posługiwał się procesem ewolucji, musieliby uważać Go za bajecznego stwora!
Przed upadkiem Adama śmierć nie istniała

Ewolucja naucza, że istoty żyły i umierały przez miliony lat zanim czło­wiek zaczął istnieć. Zwierzęta walczyły, zmagały się, zabijały i były zabijane. Był to świat bez miłosierdzia - natura z krwawymi pazurami i szponami. Historia ewolucji to historia śmierci, która miała istnieć „od początku".
Biblia naucza wyraźnie, że śmierć - a szczególnie fizyczna i duchowa czło­wieka - wkroczyła na świat wtedy, gdy pierwszy człowiek - Adam popełnił grzech.
W Liście do Rzymian 5:12 apostoł Paweł napisał: „Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli..". A w 1 Liście do Koryntian 15:21-22, pisze tak: „Ponieważ bowiem przez człowie­ka przyszła śmierć, przez człowieka też dokona się zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywie­ni...". W Księdze Rodzaju 3:22-23 czytamy: „Po czym Pan Bóg rzekł: «Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki.» Dlatego Pan Bóg wydalił go z ogrodu Eden, aby uprawiał tę ziemię, z której został wzięty". Adam został wydalony z ogrodu, aby nie mógł żyć wiecznie. Innymi słowy, musiał umrzeć.



Adam nie upadł - rozwijając się

Chrześcijanie mówią o prawdzie, że Adam „upadł". Ten „Upadek Adama" odnosi się do faktu, że gdy Bóg uczynił wszystko, było to doskonałe. Jednakże z powodu czynu Adam ponosił odpowiedzialność za coś straszliwie nieszczę­snego, co spotkało całe stworzenie. List do Rzymian 8:22 mówi, że: „Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia". Z powodu grzechu Adama, Bóg przeklął całe stworzenie wraz z gwiazdami, mrówkami, słoniami i ludźmi.
W Księdze Rodzaju 3:14 czytamy o wężu: Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych... i dalej czyta­my: ...przeklęta niech będzie ziemia z twojego powodu... (Księga Rodzaju 3:17). Poprzez bunt Adama, Bóg obłożył świat przekleństwem. Stworzenie zaś ze stanu doskonałego przeszło do stanu przeklętego. W jego rezultacie od tamtego czasu całe stworzenie chyli się ku upadkowi - jęczy i wzdycha w bólach. Innymi słowy, wszystko ulega zepsuciu i wcale nie jest lepsze.
Ewolucyjne wierzenie uczy nas, że formy się ulepszają - życie ewoluuje w bardziej złożo­ne formy. Dla chrześcijan wierzących w ewolucję widoczne jest, że człowiek powinien stawać się coraz lepszy, a nie gorszy. Prawdą jest, że gdyby Adam był częścią ewolucyjnego postępu, jakże mógłby upaść wówczas, gdy rozwijał się? Czym jest grzech? Czy jest odziedziczoną zwierzęcą charakterystyką, czy może jest spowodowany upadkiem człowieka przez nieposłuszeństwo?



Nowe Niebo i nowa Ziemia

W Dziejach Apostolskich 3:21 czytamy: "...którego niebo musi zatrzymać aż do czasu odnowienia wszystkich rzeczy, co od wieków przepowiedział Bóg przez usta Swoich świętych proroków". Biblia mówi o czasie, kiedy zostanie odnowione całe stworzenie - to znaczy przywrócone do stanu, w jakim było. Z samego tego stwierdzenia można wywnioskować, że ze światem dzieje się coś straszliwie niedobrego. Dla chrześcijan, którzy wierzą w ewolucję, słowa św. Pawła, kiedy mówi, że całe stworzenie jęczy i wzdycha w bólach, są wtedy bez znaczenia.
To samo odnosi się do słów o nowych Niebiosach i nowej Ziemi, gdzie, jak mówi Pismo Św., „prawość mieszka". A jeśliby ze starą Ziemią nie działo się nic złego, dlaczego potrzeba byłoby stwarzać nowe Niebiosa i nową Ziemię? Księga Izajasza 11:6-9 mówi nam, jak będzie w nowych Niebiosach i na nowej Ziemi: „Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą, cielę i lew paść się będą społem i mały chłopiec będzie je poganiał. Krowa i niedźwiedzica przestawać będą przyjaźnie, młode ich razem będą legały. Lew też jak wół będzie jadał słomę. Niemowlę igrać będzie na norze kobry, dziecko włoży swą rękę do kryjówki żmii. Zła czynić nie będą, ani zgubnie działać po całej świętej mej górze, bo kraj się napełni znajomością Pana na kształt wód, które przepełniają morze".
Taki opis oznacza, że zwierzęta nie będą się zjadały wzajemnie, ale będą spożywały rośliny (wegetarianie) i nie będzie występowała przemoc czy też cierpienie.
Objawienie św. Jana 22:3 mówi nam: „Nic godnego klątwy już odtąd nie będzie", a fragment 21:4 obwieszcza: „I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie... bo pierwsze rzeczy przeminęły".
Opis wydarzeń, jakie się dokonają w odnowie wszystkich rzeczy, można podsumować następująco: nie będzie śmierci, cierpienia, żadnego przelewu krwi, przekleństwa. Zwierzęta będą się żywić roślinnością, nie będzie łez, płaczu, bólu. Z pewnością nie jest to opis dzisiejszego świata, a przecież jest to opis odnowienia czegoś, co odzwierciedla jego przeszły stan.
Czytając rozdziały Księgi Rodzaju 1 i 2 odkrywamy opis pierwotnego stworzenia - żadnej śmierci, przemocy, a zwierzęta są wegetarianami. Inny­mi słowy, obecne stworzenie będzie przywrócone do stanu, jaki posiadało wówczas, gdyż w chwili obecnej coś jest z nim straszliwie nie tak jak być powinno. Jeśli jednak ktoś przyjmuje ewolucję, to jakież miałoby wtedy być to odnowienie? Czyż ma to być odnowienie śmierci, walki oraz przemocy - widzianych dzisiaj? Oczywiście przyjęcie takiego poglądu sprawia, że na­uka o nowych Niebiosach i nowej Ziemi - jak podaje Pismo Św. - staje się bezsensowna.



Odnośniki do Księgi Rodzaju zawarte w Nowym Testamencie

Nowy Testament odwołuje się wielokrotnie do Księgi Rodzaju, akceptując ją jako dosłowną historię - jako prawdę. W całym Nowym Testamencie jest co najmniej 165 fragmentów pochodzących z Księgi Rodzaju, które albo się dokładnie przytacza, albo też wyraźnie o nich mówi. W tej ilości znajduje się około stu cytatów albo też bezpośrednich wzmianek z Księgi Rodzaju 1 do 11.
Każdy z autorów Nowego Testamentu czyni wzmiankę w swoich pismach o Księdze Rodzaju 1-11. W pewnych częściach Nowego Testamentu zawarte są wzmianki do każdego z pierwszych 11 rozdziałów Księgi Rodzaju. Dokład­ne wyliczenie wszystkich wzmianek do Księgi Rodzaju w Nowym Testamencie można znaleźć w książce dra Morissa pt. The Genesis Record - znakomitym komentarzu na temat Księgi Rodzaju wydanej wspólnie przez Baker Book House i Creation Life Publishers.
W Nowym i Starym Testamencie używa się częściej fragmentów Księgi Rodzaju niż jakiejkolwiek innej Księgi z całej Biblii, to znaczy cytuje się z niej bądź czyni wzmianki. Wskazuje to z pewnością na jej ważność i na to, że autorzy zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu, przyjmowali Księgę Rodzaju jako prawdziwą.
Jezus Chrystus albo cytował, albo też odwoływał się do niektórych aspektów z Księgi Rodzaju 1 do 11 podczas przynajmniej sześciu okazji.



Wszystkie doktryny utworzone są w Księdze Rodzaju

Jakiekolwiek studiowanie biblijnych doktryn teologicznych w zakresie podstawowym wykaże, że ostatecznie wszystkie doktryny bezpośrednio czy pośrednio wywodzą swe podstawy z Księgi Rodzaju. Jezus Chrystus powiedział w Ewangelii wg św. Jana 5:46-47: „Gdybyście jednak uwierzyli Mojżeszowi, to byście i Mnie uwierzyli. O Mnie bowiem on pisał. Jeżeli jednak jego pismom nie wierzycie, jakżeż Moim słowom będzie­cie wierzyli?" Jezus był stanowczy, aby ludzie przyjmowali pisma Mojżesza dla rozumienia Jego słów. To przecież w Księdze Rodzaju dano podstawy wszelkim doktrynom, jakich On nauczał. W Ewangelii św. Mateusza 19: 4-6 na przykład czytamy jaką odpowiedź dał Jezus odnośnie rozwodu w mał­żeństwie: „On odpowiedział: Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: Dlatego opuści człowiek mat­kę i ojca i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela".
Małżeństwo ma swoje podstawy w Księdze Rodzaju - związek Adama i Ewy to pierwsze małżeństwo, jakie zarządził Bóg. Aby rozumieć znaczenie małżeństwa, człowiek musi rozumieć i zaakceptować jego dosłowne podstawy i pochodzenie, tak, jak jest to napisane w Księdze Rodzaju.
Chrystus umarł na krzyżu z powodu grzechu i śmierci oraz koniecznego przelewu krwi na odpuszczenie grzechów. Pochodzenie tych spraw i ich pod­stawy opisane są w Księdze Rodzaju.
Odzież zakładamy dlatego, że to Bóg dał ludziom ubranie z powodu grzechu.

O takich wydarzeniach czytamy w Księdze Rodzaju. Chcąc zrozumieć doktrynę chrześcijańską, musimy zrozumieć podstawy doktryny danej w Księ­dze Rodzaju. Jeżeli nie można Księgi Rodzaju brać dosłownie, wtedy nie ma żadnych podstaw dla doktryny chrześcijańskiej - nie ma ona więcej żadnego znaczenia.
Wielu ludzi próbuje powiedzieć, że Jezus w Nowym Testamencie cytował pisma swoich czasów. Ze On Sam nie wierzył w to, że Księga Rodzaju jest dosłowna. Osoby takie uważają, że Żydzi wierzyli w Pisma Mojżesza i Księgę Rodzaju, a Jezus po prostu cytował z tych Ksiąg, aby pójść za ich przykła­dem. Biblia naucza nas jednak, że Jezus Chrystus jest Drogą, Prawdą i Ży­ciem" (Ewangelia wg św. Jana 14:6). Jezus to Prawda. Posądzenie, że Jezus wiedział , że naucza „mitu" jako prawdy, byłoby równoznaczne z zarzuca­niem Mu kłamstwa. A Jezus Chrystus to nie tylko bezgrzeszny człowiek - to doskonały „Bóg-Człowiek" - [http://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/kenoza-ojciec-nie-jest-wiekszy-niz-syn.htmlhttp://mieczducha888.blogspot.com/2015/02/kenoza-ojciec-nie-jest-wiekszy-niz-syn.html ] . Chrześcijanie, którzy mówią, że Jezus zaledwie cytował mity swych czasów, powinni mieć się na baczności, aby nie nazywać Jezusa kłamcą.
Są też inne przykłady, gdzie Jezus cytował z Księgi Rodzaju czy powoły­wał się na nią, a co za tym idzie akceptował ją. W Ewangelii św. Mateusza 24:37-39 na przykład jest powiedziane, że: „A jak było za dni Noego, tak bę­dzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego".



Stworzenie jest ukończone

Biblia jasno naucza, że Bóg zakończył Swoje dzieło stwarzania wszystkich rzeczy na szóstym dniu: „W ten sposób zostały ukończone niebo i ziemia oraz wszystkie ich zastępy stworzeń. A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął. Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając" (Księga Rodzaju 2:1-3). Boskie dzieło stworzenia zakończyło się przy końcu szóstego dnia, kiedy Bóg ukończył wszystko, co zamierzył. Obec­nie, z powodu upadku człowieka, całe Boskie działanie zmierza w kierunku pojednania go ze Sobą.
Ludzie, którzy wierzą, że Bóg używał ewolucji, muszą wierzyć, że ten sam proces, jakiego Bóg użył przy rzekomym ewolucyjnym „stwarzaniu", ma również miejsce i dzisiaj. Ewolucjonista patrząc na dzisiejszy świat i obser­wując mutacje (błędy czy zmiany w genach) oraz dobór naturalny (prze­życie najsilniejszych), widzi je jako części mechanizmu ewolucji. Uważa się, że dobór naturalny i mutacje mając wystarczającą ilość czasu, umożliwiają organizmom zmianę z jednego rodzaju na drugi. Ewolucjonista zatem uży­wa procesów, jakie dziś obserwuje do ekstrapolacji w przeszłość. Wierzy, że procesy ciągnące się poprzez miliony lat są podstawowymi mechanizmami ewolucji.
Chrześcijanie, którzy sądzą, że Bóg używał ewolucji, aby powołać wszyst­ko - włącznie z człowiekiem - do istnienia, mają prawdziwy problem. Jeśli ewolucja nie występuje dzisiaj (to znaczy Bóg "nie stwarza" poprzez ewo­lucję), nie ma żadnych podstaw do ektrapolacji w przeszłość, aby twierdzić wtedy, że ewolucja kiedykolwiek się wydarzyła, jako że nie ma obecnie na to mechanizmu.Innymi słowy, teoria nowoczesnej ewolucji przyjmuje, że proces ten ciągle jeszcze ma miejsce (tak więc człowiek musi ciągle jeszcze ewoluować!). Jeśli więc jakiś chrześcijanin akceptuje ewolucję, musi zaakceptować i to, że Bóg wciąż jeszcze używa dzisiaj ewolucji, a zatem ciągle stwarza. Bóg jednakże objawił nam, że zakończył dzieło Swego stwarzania. I to jest rzeczywisty problem dla teistycznego ewolucjonisty.



W swoim rodzaju

W Księdze Rodzaju 1 powtarza się dziesięciokrotnie fraza „według ich rodzajów" czy „w swoim rodzaju". Zwrot ten zastosowano w odniesieniu do zwierząt, roślin, kiedy miały się rozmnażać na ziemi. Biblia jasno naucza, że Bóg stworzył stałe rodzaje zwierząt i roślin. Każde z nich ma się rozmnażać według swego własnego rodzaju. Jeden rodzaj nie mógł się zamienić w inny. Dzisiaj wiemy jednak, że w obrębach rodzaju może występować duża różnorodność. Wciąż jednak są pewne ustalone granice. Prawdą jest, że system klasyfikacyjny, jakim posługujemy się, przydzielając zwierzęta i rośliny do grup, w pierwszym rzędzie utworzony został na podstawie biblijnych nauk o stałości rodzajów, w rezultacie pracy Carla Linneusza (1707-1778).
Możemy szukać gdziekolwiek na świecie, czy to w żywych istnieniach, czy ich skamieniałościach, lecz nie znajdziemy żadnych bezspornych form przej­ściowych. Obserwujemy przecież odrębne grupy zwierząt i roślin, tak jak możemy się tego spodziewać, opierając się na naukach Biblii. Chcąc wyjaśnić zatem brak przejściowych form organizmów, wierzący w ewolucję muszą dora­biać dodatkowe teorie w rodzaju: „jeszcze ich nie znaleźliśmy", lub „ewolucja wydarzyła się tak szybko, że nie zostawiła żadnych pośrednich form".



Zwierzęta zostały stworzone, aby być wegetarianami

Obserwując dzisiejszy świat, zauważamy, że wiele zwierząt zjada inne zwierzęta. Ludzie również spożywają ciała zwierząt. Prawdę tę, że pośród zwierząt widzimy przemoc, pewien poeta tak opisał: „natura z krwawymi pazurami i szponami". Ewolucjoniści taką walkę nazywają „przeżyciem naj­silniejszych". Widzą ją jako część procesu ewolucyjnego. Dla teistycznych ewolucjonistów mięsożerne zwierzęta mają być częścią tego „stworzenia", ja­kiego Bóg miał rzekomo używać w walce wiodącej ku ewolucji człowieka.
Księga Rodzaju 1:29-30 oznajmia nam jednak tak: „I rzekł Bóg: Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, któ­rego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego co się rusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona. I stało się tak".
Człowiek i zwierzęta zostały stworzone jako wegetarianie. Taki pogląd pasuje oczywiście do faktu, że przed upadkiem Adama nie było śmierci, gdyż była ona następstwem wkroczenia grzechu na świat. Grzech wpłynął na świat tak bardzo, że Bóg sprawił, iż na Ziemię za karę spłynęła woda. Księga Rodza­ju 6:12-13 oświadcza: „Gdy Bóg widział, że ziemia jest skażona, że wszyscy ludzie postępują na ziemi niegodziwie, rzekł do Noego: Postanowiłem poło­żyć kres istnieniu wszystkich ludzi, bo ziemia jest pełna wykroczeń przeciw Mnie; zatem zniszczę ich wraz z ziemią". Przemoc mogłaby być częściowo następstwem wzajemnego zabijania się zwierząt, a być może zaczęły mordo­wać one ludzi. Mogło być też odwrotnie. Pomimo iż człowiek nie otrzymał specyficznych poleceń od Boga, to jednak mięso wolno mu było spożywać dopiero po Potopie Noego. Księga Rodzaju 9:3 podaje nam, że: „Wszystko, co się porusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm, tak jak rośliny zielone, daję wam wszystko".
Wielu ludzi uważa, że dlatego, iż zwierzęta posiadają pewien rodzaj zę­bów, musiały być stworzone jako mięsożerne stworzenia. Jednakże w czasie obecnym żyje wiele zwierząt, które mają ostre zęby, a przecież żywią się wyłącznie roślinnością. Pierwotnie zwierzęta używały swoich zębów do spo­żywania roślin, które Bóg dla nich stworzył. Obecnie jednak, spożywają one mięso, co jest rezultatem Upadku. Biblia nie wyklucza również możliwości bezpośredniej ingerencji Boga w czasie Upadku. Miała ona bezpośredni bio­logiczny wpływ na zmianę nawyków żywienia.



Ewolucja i Księga Rodzaju mają różne sekwencje

Ci, którzy próbują harmonizować ewolucję z Księgą Rodzaju, muszą po­równać porządek ewolucji z porządkiem wydarzeń w Księdze Rodzaju. Poja­wiają się tu pewne problemy. Podstawowe zasady ewolucji pozostają w cał­kowitej sprzeczności z porządkiem Księgi Rodzaju. Księga Rodzaju naucza na przykład, że Bóg stworzył drzewa owocowe przed rybą - rośliny na trzeci dzień, a ryby na dzień piąty. Ewolucjonizm natomiast naucza, że ryba zaczę­ła istnieć przed drzewami owocowymi. Ewolucja naucza, że życie rozpoczęło się najpierw w morzu, a po milionach lat zaczęło istnieć na lądzie. Biblia zaś naucza, że Ziemia na początku stworzenia była pokryta wodą, nauczanie ewolucyjne zaś mówi, że Ziemia zaczęła istnieć najpierw jako roztopiona bry­ła. Nie ma sposobu, aby móc pogodzić porządek wydarzeń ewolucji z Księgą Rodzaju.



Wszyscy ludzie pochodzą od Adama

Mamy wielu chrześcijan, którzy ze względu na wierzenie w ewolucję, uwa­żają, że niektóre kultury całego świata są „prymitywne" - w ewolucyjnym sensie. Nie „ewoluowały" one tak bardzo, jak inne kultury. Jednakże w 1 Liście do Koryntian 15:45 Biblia naucza nas, że Adam był "pierwszym czło­wiekiem. Takie rasy, jakie są w pojęciu ewolucyjnym, nie istnieją. W Liście do Rzymian 5:12 mówi się nam, że z powodu grzechu jednego człowieka (Adama), śmierć przeszła na wszystkich ludzi, gdyż wszyscy zgrzeszyli. Te wszystkie różne kultury, jakie mamy obecnie, powstały od czasu wydarzeń u podnóża Wieży Babel. To tam ludzie zaczęli mówić różnymi językami, co spowodowało ich rozejście się do różnych miejsc na powierzchni ziemi.
Każda ludzka istota ma tego samego przodka - Adama, i oto dlaczego my wszyscy mamy ten sam problem grzechu i taką samą potrzebę Zbawcy.
To samo pytanie, jakie Pan zadał ludziom Izraela poprzez Jozuego, po­winno dla nas być konsekwentnym przypomnieniem kogo wybieramy, by mu wierzyć. Fragment ten oświadcza: „Bójcie się więc Pana i służcie Mu w szcze­rości i prawdzie. Usuńcie bóstwa, którym służyli wasi przodkowie po drugiej stronie Rzeki i w Egipcie, a służcie Panu!" (Księga Jozuego 24:14).
Możliwe, że dzisiaj my sami powinniśmy zadać sobie podobne pytanie: „Wybierz sam człowieku dzisiejszego dnia, komu będziesz wierzył, czy sło­wom ludzi, którzy są istotami grzesznymi, którzy tam nie byli, czy słowom Boga, który wszystko wie, który tam był i który nam objawił wszystko, co potrzebujemy wiedzieć".


Potop Noego był na globalną skalę, a nie lokalny

Chrześcijanie przyjmujący ewolucyjny pogląd na historię ziemi, wierzą, że miliardy skamieniałości znalezione na ziemi są rezultatem procesów wydarza­jących się na przestrzeni milionów lat. Mówi się o tych procesach, że potrzeba było do nich powolnego formowania się warstw osadowych, w których wię­zione były organizmy, a co za tym idzie - późniejszych ich skamieniałości. Kiedy ewolucjoniści zaczynają rozpatrywać Księgę Rodzaju 6 do 9 mówią­cych o Potopie Noego, napotykają na problem. Jeśli rzeczywiście był potop na skale światową, to wtedy mógłby on zedrzeć zapisy rzekomych milionów lat i zniszczyć je. Z drugiej zaś strony, Biblia naucza, że przed grzechem Adama śmierć nie istniała, a więc skamieniałości nie mogły się formować w ciągu miliona lat poprzedzających grzech Adama.
Musi jednak istnieć jakieś wyjaśnienie odnośnie milionów zachowanych zwierząt i roślin, które występują na całej ziemi w warstwach skał odłożonych przez wodę. Z pewnością doskonałym wytłumaczeniem jest globalny potop - taki, jak w czasach Noego. Chrześcijanie, którzy akceptują zapisy kopalne powstające w rezultacie miliona lat powolnego procesu, zwykle mówią, że potop miał zasięg lokalny, a nie globalny. Biblia naucza wyraźnie, że wody: „...zakryły wszystkie góry wysokie, które były pod niebem" (Księga Rodzaju 7:19).
W Księdze Rodzaju 9:11-13 jest nam ponadto powiedziane o przymierzu tęczy, którą Bóg rozpiął na niebie jako znak, że nigdy więcej nie zniszczy ziemi przez wodę. Oczywiście od tamtego czasu widzieliśmy wiele powodzi, lecz Bóg nie złamał swojego Przymierza, gdyż nie może tego uczynić. Fragmenty te więc nie mogą odnosić się do lokalnego wydarzenia, ale do czegoś, co nigdy nie będzie już powtórzone - do globalnego potopu.



Pierwsza była Ziemia, a nie Słońce

Jeden z ewolucyjnych poglądów początku ziemi mówi, że 20 miliardów lat temu nastąpił Wielki Wybuch, w wyniku którego uformowało się ostatecznie słońce. W konsekwencji tego wydarzenia ziemia zaczęła istnieć jako rozto­piona bryła. Biblia naucza, że kiedy Bóg stworzył po raz pierwszy niebiosa i ziemię - nie było słońca. Światło zostało stworzone pierwszego dnia, lecz samo słońce mające działać jako źródło światła nie istniało aż do czwarte­go dnia. Kiedy ziemia została pierwotnie stworzona, również była pokryta wodą. W 2 Liście św. Piotra 3:5 mamy proroctwo dotyczące ostatnich dni, w którym św. Piotr mówi nam, że człowiek celowo zapomni, że Ziemia zosta­ła stworzona i była pokryta wodami. Teoria Wielkiego Wybuchu i biblijne sprawozdanie ze stworzenia - pozostają w całkowitej sprzeczności.



Księga Rodzaju jest dosłowną historią

Wielu ludzi uważa, że Księga Rodzaju jest tylko symboliczna - jest rodza­jem pewnej analogii. Uważają, że nie jest ważne, co mówi Księga Rodzaju, a tylko co oznacza. Rzeczywiście jednak Biblia nie znaczy zupełnie nic, dopóki czegoś nie mówi. Wielu chrześcijan sądzi, że Księga Rodzaju zamierzona jest tylko po to, aby uczyć nas, że Bóg jest Stworzycielem. Czyni się to jednak w terminach symbolicznych, gdyż w rzeczywistości słowa te tak naprawdę oznaczają, że Bóg użył ewolucji.
Stosując jednak wyobrażenie, że Księga Rodzaju jest tylko symbolicz­na, należałoby spytać: „Skąd dowiadujemy się, że Bóg jest Stworzycielem?" Możemy oczywiście zajrzeć do Księgi Rodzaju 1:1, która podaje, że: „Na po­czątku Bóg stworzył niebo i ziemię". Jeśli jednak Księga Rodzaju jest tylko symboliczna, to wtedy, abyśmy nie byli niekonsekwentni, musielibyśmy zapy­tać, czy słowa: „Bóg stworzył" również są symboliczne. Należałoby zapytać, co one naprawdę znaczą.
Ludzie mówiąc, że Księga Rodzaju jest tylko symboliczna, są niekonse­kwentni, gdyż niektóre jej części akceptują dosłownie (takie jak „Bóg stwo­rzył"), a inne części, jako symboliczne! Jeśli Księga ta jest symboliczna, to musiała być napisana dla jakiegoś celu. Każda jej fraza, która jest rzekomo symboliczna, musi zawierać jakiś symbol. Człowiek musi zatem zadać so­bie pytanie: „Co oznacza każdy werset? Co symbolizuje? Co symbolizuje na przykład zwrot „od żebra-do-Ewy" ? Takie wyjaśnienie nie miałoby żadnego sensu. Albo przyjmujesz rzeczywiste znaczenie danego słowa, albo nie ma celu, aby w ogóle znalazło się w tekście.



Co ze zwierzętami? Czy śmierć była częścią stworzonego świata zwie­rzęcego? Są pewne przyczyny, abym mógł sądzić, że przed Potopem nie było śmierci zwierzęcej, równie jak i ludzkiej.

a) Czy zwierzęta mogły wymierać ze starości? Przed Upadkiem zwierzęta nie mogły umierać ze starości, gdyż 8 część Listu do Rzymian przypomina nam, że zepsucie i zniszczenie wkroczyły na świat wraz z grzechem. Umieranie ze starości musiałoby oznaczać, że ciała zwierzęce wyniszczałyby się i musiałoby istnieć zepsucie. Wyobrażenie takie nie pasowałoby do opisu,  że przed grzechem wszystko w Boga stworzeniu było „dobre". W Księdze Izajasza 51:6 czytamy, że po grzechu „ziemia zwiotczeje jak szata". W Liście do Rzymian 8:22 czytamy, że z powodu grzechu: „Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia". Jest rzeczą oczywistą, że stwierdzenie to odnosi się do całego stworzenia, a zatem do wszystkich żywych istot będących przedmiotem „niewoli zepsucia" (List do Rzymian 8:21), tylko w wyniku przekleństwa z powodu grzechu Adama.

Proces umierania ze starości zapoczątkowało tylko przekleństwo. Trudno jest wyobrazić sobie, jak przed upadkiem mógłby istnieć świat bez starzenia się, jako że żyjemy na ziemi, gdzie wszystko się niszczy. Tymczasem Księga Powtórzonego Prawa 8:4 daje nam szansę zerknięcia, jak można było­by rozwiązać ów problem. Bóg przypomniał Izraelitom, że kiedy podróżowali na odludziu, to: „Nie zniszczyło się na tobie twoje odzienie..." czy też „...ani twoja noga nie opuchła". Widać wyraźnie, że było to niezwykłe, nadnaturalne utrwalenie przedmiotów w szczególnych okolicznościach. Uczynił to Bóg dla Swego ludu.
Podobnych wydarzeń nie możemy dziś zaobserwować. Nasze ubrania szyb­ko się wycierają. Niemniej jednak, kiedy Bóg utrwala coś całkowicie, to takie wyniszczanie się nie ma miejsca. Jest oczywiste, że przed Potopem wszystko zostało stworzone jako „dobre" i nic nie mogło się niszczyć.

b) Czy fauna mogła wymierać, kiedy Adam albo inne zwierzęta trzebili ją dla zaspokojenia głodu? Znowu odpowiedź brzmi „nie"! Nie tylko zwierzętom, ale mężczyznom i kobietom nakazane było, że mają spożywać tylko rośliny. Księga Rodzaju 1:29). Zwierzęta nie mogły umrzeć poprzez wzajemne zjadanie się, gdyż Księga Rodzaju 1:30 mówi nam, że również i ich pożywieniem musiały być rośliny.  A i z tej przyczyny, że wszystko, co Bóg stworzył, było „dobre", zwierzęta nie mogły zabijać się wzajemnie, dla samego mordowania. Coś takiego pozostawałoby w sprzeczności z mianem „dobrego". Bóg będąc dobrym Bogiem nie stworzyłby zwierząt, aby mocniejsze próbowały wyeliminować słabsze w wal­ce o przeżycie. Wszystko zostało stworzone jako dobre, dlatego też nie mogły istnieć choroby zabijające zwierzęta i ludzi. Dzisiaj choroby przyczyniają się do wyniszczania naszych ciał, ale nie pozostawałoby to w zgodzie z tym, co zostało wcześniej powiedziane.

c) Czy zwierzęta mogły zginąć przypadkowo? Ta idea znowu nie zgadzałaby się z ideą „dobra". Takie pytanie przeoczą najwyższą władzę i wielkość Boga. Jak widzieliśmy, Bóg może utrwalać rzeczy do takiego stopnia, aby nawet nie wycierało się ubranie. Zanim grzech wtargnął na świat, śmierć nie wchodziła w grę. Bóg posiadał całkowitą kontrolę nad stworzeniem i podtrzymywał jego trwanie na 100 procent! Nie było żadnego zepsucia czy  zniszczenia. Dlatego też śmierć nie byłaby nawet możliwa. Bóg dbający o wszystko, uczynił Adama na Swój obraz. Człowiek dbał o zwierzęta. Śmierć i prze­lew krwi przyszły na świat jako kara od Boga za bunt człowieka. W tym samym czasie jednak śmierć miała być środkiem zbawienia człowieka.



Przed upadkiem człowieka nie mogło być więc żadnego przelewu krwi. Zanim Adam zgrzeszył - nie było przelewu krwi. Wszystko było dosko­nałe, a śmierć nie była częścią zwierzęcej egzystencji. Adam wszak zgrzeszył, a Bóg dając mu Swoje Przymierze, ustanowił warunek, że zapłatą za nie­posłuszeństwo miała być śmierć. Następnie w Piśmie Św. czytamy, że Bóg był Pierwszym, który przelał krew, gdyż uczynił odzienia ze skóry na okrycie nagości Adama i Ewy (Księga Rodzaju 3:21). Nie posiadamy wprawdzie żad­nego specyficznego zapisu odnośnie przykazania ofiarowania, lecz wiemy, że Abel: „składał również pierwociny ze swej trzody i z ich tłuszczu. Pan wejrzał na Abla i na jego ofiarę" (Księga Rodzaju 4:4). Widoczne jest więc, że zro­zumiano nakaz ofiarowania krwi. Pisarz Listu do Hebrajczyków zauważa, że: „...bez rozlania krwi nie ma odpuszczenia grzechów" (List do Hebrajczyków 9:22).

Po Upadku Bóg wypełnił dwa przedsięwzięcia:
a) że w wyniku kary za grzechy człowiek umrze
b) że nasienie kobiety zmiażdży głowę węża, a wąż zmiażdży jego piętę. Umieranie i przelew krwi są konsekwencjami grzechu - winą, którą Chrystus - Ostatni Adam poniósł na krzyżu przez śmierć i przela­nie krwi.

Poprzez Swoje chwalebne Zmartwychwstanie Jezus odniósł jednak zwycięstwo w odkupieniu człowieka. Jeśli śmierć i przelew krwi istniałyby zanim człowiek zgrzeszył, wtedy orędzie Odkupienia byłoby nonsensem. "

_____________________________________________________

                   MOJE   SPROSTOWANIE


[Obrazek: 044_smierc_przyszla_przez_czlowieka.jpg]


Autor napisał : "Z powodu grzechu Adama, Bóg przeklął całe stworzenie wraz z gwiazdami, mrówkami, słoniami i ludźmi " -- Biblia wspomina o tym że przeklęty został szatan i Ziemia, ale nie ma nic o tym, że Adam i Ewa lub ich potomkowie zostali przeklęci. Autor moim zdaniem pomylił przekleństwo z karą. A kara nie musi być przekleństwem. Kara może być ku dobremu - jako element nauki, ostrzeżenia, chęci poprawy. Więc oczywiście skażenie, zepsucie dotknęło całego stworzenia w tym ludzi - starzejemy się, chorujemy, jesteśmy podatni na pokusy i grzechy z którymi powinniśmy walczyć itd. Ale człowiek po zgrzeszeniu dla dobra został wyrzucony z niego.
Gdyby nie został wyrzucony i zjadł z drzewa życia, mielibyśmy wiecznie żyjących grzeszników - wtedy dopiero byłyby horror na Ziemi, bez szans na zbawienie. 

Więc Adam i Ewa nie zostali przeklęci, choć przyszła na nich kara, skutek przewinienia. Ale ta kara była ku dobremu, ludzie odczuli i odczuwają owoce życie z dala od Boga, odczuwają owoce nieposłuszeństwa, pogardy dla przykazań miłości. Wszelkie zło wynika z pogardy dla przykazań miłości.

Inną rzeczą która możliwe że jest błędna, to stwierdzenie czy sugestia że po upadku a przed potopem jedzenie mięsa było zakazane. 


Ogólnie mówiąc, ci którzy nie wierzy w dosłowny przekaz Księgi Rodzaju, bardzo często również nie wierzą, że Biblia jest natchniona, nie wierzą często w zmartwychwstanie tak Chrystusa, jak i obiecane zmartwychwstanie\przemienienie Jego uczniów-naśladowców.Często nie uznają grzechu. Często takie osoby nie wierzą w wiele innych biblijnych - fundamentalnych rzeczy. Nie wrzucam wszystkich z nich do jednego worka, ale jak ktoś odrzuca dosłowny przekaz Księgi Rodzaju a przyjmuje w zamian jakieś dziwne inne nauki w tym błędną teorię ewolucji, a przy tym mówi że jest chrześcijaninem - to warto bliżej mu się przyjrzeć - temu jak żyje i kim jest dla niego Zbawiciel Jezus Chrystus. 

Niewiara w tym w relacje z Księgi Rodzaju czyli natchnioną relację Mojżesza będzie się nasilać. 

"Tylko czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? " - Ewangelia Łukasza 18:8 b Biblia Warszawska


" A on odpowiedział: Nie, ojcze Abrahamie, lecz jeśli ktoś z umarłych przyjdzie do nich, będą pokutować. 31 I powiedział do niego: Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby ktoś zmartwychwstał, nie uwierzą. " - Łukasz 16:30-31 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 


" Wtedy on powiedział do nich: O głupi i serca nieskorego do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! " - Łukasz 24:25 UBG


" Bo gdybyście wierzyli Mojżeszowi, wierzylibyście i mnie, gdyż on pisał o mnie. 47 Jeśli jednak nie wierzycie jego pismom, jakże uwierzycie moim słowom? " - Ewangelia Jana 5:46-47 UBG - gdy ktoś nie wierzy Mojżeszowi np w jego opis stworzenia, to czy taka osoba wierzy słowom Chrystusa ??? Każdy zwolennik ewolucji który twierdzi, że jest chrześcijaninem powinien sam sobie odpowiedzieć na to.
Odpowiedz
#2
Jeśli kogoś interesuje.
Dyskusja w temacie teistyczny ewolucjonizm:

http://ewangelia.net.pl/viewtopic.php?f=23&t=208
Jestem na forum. Nie nauczam, bo jeszcze mało wiem.
Nie nauczam, tylko dyskutuję. Pisuję też na http://ewangelia.net.pl/
Odpowiedz
#3
(11-12-2015, 09:23 PM).Cyprian. napisał(a):  Jeśli kogoś interesuje ... http://ewangelia.net.pl/viewtopic.php?f=23&t=208

Tak właśnie czytam ten temat na tamtym forum i powiem że najbliżej mi do poglądu usera "Nibelung" a konkretnie do jego 2 postu.

Wink
Odpowiedz
#4
(12-12-2015, 07:07 PM)Zwiastun napisał(a):  
(11-12-2015, 09:23 PM).Cyprian. napisał(a):  Jeśli kogoś interesuje ... http://ewangelia.net.pl/viewtopic.php?f=23&t=208

Tak właśnie czytam ten temat na tamtym forum i powiem że najbliżej mi do poglądu usera "Nibelung" a konkretnie do jego 2 postu.

Wink

Tzn.? Jesteś krytyczny odnośnie poglądów kreacjonistów biblijnych - zwolenników tzw. młodej Ziemi?
Jestem na forum. Nie nauczam, bo jeszcze mało wiem.
Nie nauczam, tylko dyskutuję. Pisuję też na http://ewangelia.net.pl/
Odpowiedz
#5
(12-12-2015, 07:37 PM).Cyprian. napisał(a):  Jesteś krytyczny odnośnie poglądów kreacjonistów biblijnych - zwolenników tzw. młodej Ziemi?

Nie, uważam, że są ważniejsze sprawy odnośnie naszego zbawienia więc w tym temacie nie ma co się wypowiadać choć pewnie każdy wie jakie mam stanowisko  Wink

Że ani kreacjoniści nie mają racji ... ani ewolucjoniści.
Prawda może być po środku.
Ani "młody wiek ziemi" ani też "przypadkowe procesy Darwina" Bo są naukowe dowody na to że wszechświat nie mógł powstać w kilka dni ani też nie ma dowodów na przypadkowe zmiany (mutacje) w kodzie genetycznym stworzeń.  Wink

Ja bym odpowiedział inaczej, takie tematy jak ten służą właśnie do wojowania między sobą czy to ateistów z wierzącymi czy to wierzących z wierzącymi, jak w telewizji politycy między sobą w nieskończoność ...  a głównym celem jest odciąganie od meritum  Confused

Nibelung elegancko podsumował: "Jezus nie głosił Ewangelii dla zwierząt a dla ludzi."  

Wink
Odpowiedz
#6
(12-12-2015, 10:13 PM)Zwiastun napisał(a):  
(12-12-2015, 07:37 PM).Cyprian. napisał(a):  Jesteś krytyczny odnośnie poglądów kreacjonistów biblijnych - zwolenników tzw. młodej Ziemi?

Nie, uważam, że są ważniejsze sprawy odnośnie naszego zbawienia więc w tym temacie nie ma co się wypowiadać choć pewnie każdy wie jakie mam stanowisko  Wink

Że ani kreacjoniści nie mają racji ... ani ewolucjoniści.
Prawda może być po środku.
Ani "młody wiek ziemi" ani też "przypadkowe procesy Darwina" Bo są naukowe dowody na to że wszechświat nie mógł powstać w kilka dni ani też nie ma dowodów na przypadkowe zmiany (mutacje) w kodzie genetycznym stworzeń.  Wink

Rozumiem.
Ja tu przyjmuję stanowisko kreacjonistów biblijnych. Uważam, że jest ono spójne.

(12-12-2015, 10:13 PM)Zwiastun napisał(a):  Ja bym odpowiedział inaczej, takie tematy jak ten służą właśnie do wojowania między sobą czy to ateistów z wierzącymi czy to wierzących z wierzącymi, jak w telewizji politycy między sobą w nieskończoność ...  a głównym celem jest odciąganie od meritum  Confused

Nibelung elegancko podsumował: "Jezus nie głosił Ewangelii dla zwierząt a dla ludzi."  

Wink

Nie chodzi o dzielenie. Jeśli tak byśmy patrzyli, to nic nie można by powiedzieć, bo każde słowo może podzielić.
Warto przywołać słowa Pawła:

BW-Rzymian 1:20

Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę,

Nie ma nic złego w tym zgłębianiu wiedzy o Stworzeniu, Stwarzaniu.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------

(17-04-2015, 10:56 AM)MieczDucha napisał(a):  
Autor napisał : "Z powodu grzechu Adama, Bóg przeklął całe stworzenie wraz z gwiazdami, mrówkami, słoniami i ludźmi " -- Biblia wspomina o tym że przeklęty został szatan i Ziemia, ale nie ma nic o tym, że Adam i Ewa lub ich potomkowie zostali przeklęci. Autor moim zdaniem pomylił przekleństwo z karą. A kara nie musi być przekleństwem. Kara może być ku dobremu - jako element nauki, ostrzeżenia, chęci poprawy. Więc oczywiście skażenie, zepsucie dotknęło całego stworzenia w tym ludzi - starzejemy się, chorujemy, jesteśmy podatni na pokusy i grzechy z którymi powinniśmy walczyć itd. Ale człowiek po zgrzeszeniu dla dobra został wyrzucony z niego.
Gdyby nie został wyrzucony i zjadł z drzewa życia, mielibyśmy wiecznie żyjących grzeszników - wtedy dopiero byłyby horror na Ziemi, bez szans na zbawienie.

Więc Adam i Ewa nie zostali przeklęci, choć przyszła na nich kara, skutek przewinienia. Ale ta kara była ku dobremu, ludzie odczuli i odczuwają owoce życie z dala od Boga, odczuwają owoce nieposłuszeństwa, pogardy dla przykazań miłości. Wszelkie zło wynika z pogardy dla przykazań miłości.

Inną rzeczą która możliwe że jest błędna, to stwierdzenie czy sugestia że po upadku a przed potopem jedzenie mięsa było zakazane.

Mam tu MD pytanie w związku z Twoją wypowiedzią. Istotnie, mamy napisane:

"przeklęta niech będzie ziemia z powodu ciebie"


Jednak nasze ciała są z tej właśnie Ziemi. Każda komórka naszego ciała posiada związki chemiczne, które pochodzą z Ziemi.
Jestem na forum. Nie nauczam, bo jeszcze mało wiem.
Nie nauczam, tylko dyskutuję. Pisuję też na http://ewangelia.net.pl/
Odpowiedz
#7
(12-12-2015, 11:38 PM).Cyprian. napisał(a):  Ja tu przyjmuję stanowisko kreacjonistów biblijnych. Uważam, że jest ono spójne.



Stanowisko kreacjonistów powstało z błędnego interpretowania biblii, inaczej mówiąc odczytują oni biblię dosłownie i nie przyjmują żadnych naukowych dowodów uważając wszystko inne za herezje.  Confused


Biblia nie podaje długości okresów stwarzania. Ale wszystkie sześć się zakończyło, gdyż w odniesieniu do szóstego z nich (podobnie jak do pięciu poprzednich) oznajmiono: „I nastał wieczór, i nastał ranek — dzień szósty” (Rdz 1:31). Nie powiedziano tak jednak o siódmym dniu, w którym Bóg zaczął odpoczywać, z czego wynika, iż wtedy się on nie skończył (Rdz 2:1-3). Poza tym jakieś 4000 lat po rozpoczęciu siódmego dnia, czyli dnia odpoczynku Bożego, Paweł wskazał, że trwa on dalej. W Hebrajczyków 4:1-11 powołał się na wcześniejszą wypowiedź Dawida (Ps 95:7, 8, 11) oraz na Rodzaju 2:2, po czym zachęcił: „Róbmy więc wszystko, co możemy, by wejść do tego odpoczynku”. Do czasów Pawła siódmy dzień trwał już tysiące lat i wtedy jeszcze się nie zakończył. Tysiącletnie panowanie Jezusa Chrystusa, którego w Biblii nazwano „Panem sabatu” (Mt 12:8), najwyraźniej wchodzi w skład większego sabatu — czyli właśnie dnia odpoczynku Bożego (Obj 20:1-6). Wynikałoby stąd, że rozpoczęcie owego dnia dzielą od jego zakończenia tysiące lat. Symboliczny tydzień złożony z dni opisanych w Rodzaju 1:3 do 2:3, z których ostatni to sabat, wydaje się odpowiadać tygodniowi, jaki uznawali Izraelici. Zgodnie z wolą Bożą obchodzili oni sabat siódmego dnia tygodnia (Wj 20:8-11). Skoro więc siódmy dzień trwa już tysiące lat, rozsądny wydaje się wniosek, że każdy z poprzednich sześciu dni, czyli okresów stwarzania, również trwał co najmniej tysiące lat. O tym, że jakiś dzień może trwać dłużej niż 24 godziny, świadczy także Rodzaju 2:4, gdzie wszystkie okresy stwarzania nazwano jednym „dniem”. Potwierdza to też natchniona wypowiedź Piotra, że „u Jehowy jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat — jak jeden dzień” (2Pt 3:8). Poza tym pogląd, iż każdy z dni stwarzania obejmował nie dobę, lecz znacznie dłuższy okres, trwający tysiące lat, lepiej harmonizuje z dowodami, jakich dostarcza sama ziemia.



Warto obejrzeć sobie film dokumentalny o tym jak (i jakimi argumentami) wojują zarówno ewolucjoniści i kreacjoniści; ciekawym przypadkiem jest nawet tworzenie szkół kreacjonizmu gdzie tak samo na siłę chce się wpychać nauki kreacjonistyczne (i dosłowne odczytywanie biblii) jak robią to ewolucjoniści (również na siłę chcą wciskać własne poglądy nie bacząc na dowody przeczące ich teoriom), warto obejrzeć film i zobaczyć jak wojują obydwie strony.

Nadal uważam że nie ma sensu uczestniczyć w tym konflikcie bo obydwie strony przesadzają i błądzą.

Film "Scheda po Darwinie" (w Wiedza TV):





https://www.youtube.com/watch?v=UD5PBdYGt0s&index=348&list=PLyX-877B4GrO_ElmDXeAj26b2fE30blU0



Cytat:„Scheda po Darwinie” ukazuje rozgorzałą na nowo rywalizację o rząd dusz pomiędzy nauką a religią, toczącą się wokół teorii ewolucji. Twórcy filmu pozwalają wypowiedzieć się zarówno zwolennikom, jak i krytykom darwinizmu, ukazując tym samym wpływ, jaki wywarł on nie tylko na stan wiedzy ludzkości, ale i jej kondycję mentalną oraz duchową.

Karol Darwin nie żyje od ponad 120 lat, ale dzieło jego życia - teoria ewolucji - bardziej niż kiedykolwiek rozpala dziś umysły. Na całym świecie nie brak ludzi, którzy widzą w niej herezję i zagrożenie dla religii, i zwierają szyki w walce z darwinizmem.

Publikując książkę "O pochodzeniu gatunków", w której wyłożył swoje poglądy na ewolucję, Karol Darwin nie tylko stworzył fundamenty dla dalszego rozwoju biologii, ale i podważył religijne dogmaty. Jego publikacje, tak bardzo prominentne w świecie nauki, stoją w sprzeczności ze świętymi tekstami największych religii świata. Nie powinno dziwić więc, iż poglądy brytyjskiego badacza są po dziś dzień solą w oku radykalnych grup wyznaniowych. Z pewnością dziwi jednak to, iż grupy te właśnie w XXI wieku stawiają wściekły odpór darwinizmowi, dobrowolnie pogrążając się w intelektualnym obskurantyzmie.

W kilku protestanckich zborach w Szwecji spotykają się ludzie gotowi do obalenia teorii ewolucji. Ich ambicją jest wprowadzenie do szkół i uniwersytetów kreacjonizmu, poglądu karzącego w sposób dosłowny odczytywać biblijną antropogonię. Zacieklejszych wrogów ma jednak Darwin w USA. Tam działa m.in. pastor Michael Jackson, jedna z ważniejszych figur Kościoła Ewangelickiego, do którego należy trzydzieści milionów Amerykanów. Z inicjatywy Jacksona i jego zwolenników powstała m.in. wyznaniowa szkoła, w której uczniowie informowani są, iż świat powstał w ciągu sześciu dni, a współczesna nauka jest nie godnym zaufania bluźnierstwem. Nieoczekiwanych sojuszników w walce z darwinizmem protestanccy fundamentaliści znaleźć mogą w Turcji. Tam bowiem działa grupa bogatych muzułmanów, ze swych zasobnych kieszeni finansujących antydarwinistyczne publikacje. Ich przywódca Harun Yahay z pełnym przekonaniem twierdzi, że to właśnie na Darwinie spoczywa wina za powstanie faszyzmu i współczesny międzynarodowy terroryzm.





Cytat:Prawdziwa historia stwarzania

MILIARDY ludzi czytało lub słyszało biblijną relację o początkach wszechświata. Relacja ta, mająca 3500 lat, zaczyna się dobrze znanymi słowami: „Na początku Bóg stworzył niebiosa i ziemię”.

Wiele osób nie zdaje sobie jednak sprawy, że pod wpływem przywódców chrześcijaństwa, w tym kreacjonistów i innych fundamentalistów, powstały rozmaite opowieści dotyczące stwarzania, które wypaczyły to, co naprawdę mówi Biblia. Historie te pozostają w jawnej sprzeczności z faktami naukowymi. Chociaż nie mają nic wspólnego z Biblią, to skłoniły niektórych do odrzucenia relacji biblijnej, do uznania jej za zwykłą legendę.

Prawdziwa historia stwarzania opisana w Biblii jest najczęściej pomijana. To wielka szkoda, ponieważ Księga ta podaje bardzo logiczne i wiarygodne wyjaśnienie dotyczące początków wszechświata. Co więcej, jest ono zgodne z odkryciami naukowymi. To, co Biblia naprawdę mówi o stwarzaniu, może cię mile zaskoczyć!

STWÓRCA, KTÓRY SAM NIE ZOSTAŁ STWORZONY

Podstawą biblijnej relacji o stwarzaniu jest fakt, że istnieje Istota Najwyższa, Bóg Wszechmocny, który wszystko stworzył. Kim On jest i co wiemy o Jego naturze? Biblia wyjawia, że całkowicie różni się On od bóstw znanych z głównych nurtów kulturowych i religijnych. Ale choć jest Stwórcą wszechrzeczy, większość ludzi ma o Nim znikomą wiedzę.

Bóg jest konkretną osobą, a nie jakąś nieokreśloną siłą pozbawioną osobowości, bez celu przemieszczającą się po wszechświecie. Myśli, żywi uczucia i realizuje cele.
Bóg dysponuje nieograniczoną mocą i mądrością. Nie dziwi więc złożoność widoczna w całym dziele stwórczym, szczególnie w organizmach żywych.
Bóg stworzył wszelką materię. Nie może więc mieć fizycznego ciała, bo musiałoby się ono składać z czegoś, co sam stworzył. Oznacza to, że ma On naturę duchową, a nie materialną.
Istnienia Boga nie ogranicza czas. On zawsze był i zawsze będzie. A zatem nie został przez nikogo stworzony.
Bóg ma imię, które w Biblii występuje tysiące razy. To imię brzmi Jehowa.
Jehowa Bóg kocha ludzi i troszczy się o nich.

JAK DŁUGO BÓG STWARZAŁ WSZECHŚWIAT?

Biblia mówi, że Bóg stworzył „niebiosa i ziemię”. Ta ogólna wypowiedź nie wskazuje jednak, jak długo trwało stwarzanie ani w jaki sposób został ukształtowany wszechświat. Co więc powiedzieć o rozpowszechnionym poglądzie kreacjonistów, że Bóg stworzył wszechświat w ciągu sześciu 24-godzinnych dni? Koncepcja ta, zdecydowanie odrzucona przez naukowców, wynika z błędnego zrozumienia relacji biblijnej. Zobaczmy, czego naprawdę uczy Biblia.

Biblia nie popiera twierdzenia kreacjonistów i innych fundamentalistów, że poszczególne dni stwarzania trwały 24 godziny.
Biblia często używa określenia „dzień” w odniesieniu do różnych okresów czasu. W niektórych wypadkach nie precyzuje ich długości. Jednym z takich przykładów jest właśnie relacja o stwarzaniu zapisana w biblijnej Księdze Rodzaju.
Zgodnie ze sprawozdaniem biblijnym każdy z sześciu dni mógł trwać tysiące lat.
Zanim rozpoczął się pierwszy dzień stwarzania, Bóg powołał do istnienia wszechświat, w tym Ziemię, na której nie było jeszcze życia.
Najwyraźniej poszczególne dni stwarzania były długimi okresami, w czasie których Jehowa Bóg przygotowywał Ziemię na mieszkanie dla człowieka.
Biblijna relacja o stwarzaniu nie stoi w sprzeczności z opiniami naukowców dotyczącymi wieku wszechświata.

CZY BÓG POSŁUŻYŁ SIĘ EWOLUCJĄ?

Wiele osób niewierzących Biblii opowiada się za teorią, że organizmy żywe powstały z pozbawionych życia substancji chemicznych w nieznanych i przypadkowych procesach. W pewnym momencie rzekomo pojawiły się samopowielające się organizmy przypominające bakterie, które ostatecznie przekształciły się w znane dzisiaj gatunki. To by sugerowało, że zadziwiająco skomplikowane istoty ludzkie w rzeczywistości ewoluowały z bakterii.

Za teorią ewolucji opowiada się również wielu tych, którzy uważają Biblię za Słowo Boże. Wierzą oni, że pierwsza iskra życia na Ziemi pochodziła od Boga, który następnie po prostu monitorował proces ewolucyjny i być może nim sterował. Pogląd taki jest jednak sprzeczny z Biblią.

Zgodnie z relacją biblijną Jehowa Bóg stworzył wszystkie podstawowe rodzaje roślin i zwierząt, a także doskonałego mężczyznę i doskonałą kobietę, którzy byli świadomi swego istnienia i zdolni do przejawiania miłości, mądrości i sprawiedliwości.
W obrębie poszczególnych rodzajów roślin i zwierząt stworzonych przez Boga zachodziły zmiany. W rezultacie powstały znane dzisiaj gatunki, które w wielu wypadkach znacząco się od siebie różnią.
Relacja biblijna o stwarzaniu jest zgodna z obserwacjami naukowymi, które wskazują, że zmiany następowały w obrębie rodzajów.

STWÓRCA WIDOCZNY W DZIELE STWÓRCZYM

W połowie XIX wieku brytyjski biolog Alfred Russel Wallace zgodził się z Karolem Darwinem, że zmiany ewolucyjne są wynikiem doboru naturalnego. Ale nawet ten znany ewolucjonista podobno powiedział: „Ci, którzy mają oczy, by widzieć, i umysły nawykłe do rozmyślań, w najdrobniejszych komórkach, w krwi, na całej Ziemi i w usianym gwiazdami wszechświecie (...) dostrzegają inteligentne i celowe działanie; gdzie jest słowo, tam jest Umysł”.

Już wieleset lat przed Wallace’em w Biblii zauważono: „Albowiem jego [Boga] niewidzialne przymioty — jego wiekuista moc i Boskość — są wyraźnie widoczne już od stworzenia świata, gdyż dostrzega się je dzięki temu, co zostało uczynione” (Rzymian 1:20). Od czasu do czasu warto poświęcić chwilę i zastanowić się nad cudowną złożonością, jaką można podziwiać w naturze — począwszy od pojedynczego źdźbła trawy, a skończywszy na niezliczonych ciałach niebieskich. Przyglądając się dziełu stwórczemu, daje się zauważyć Stwórcę.

źródło:
http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/102014083



Warto poczytać jeszcze:
Czy nauka zaprzecza księdze rodzaju?
http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/102006326


Relacja biblijna o stwarzaniu jest zgodna z obserwacjami naukowymi, które wskazują, że zmiany następowały w obrębie rodzajów. I jedna i druga strona ignoruje wiele naukowych faktów i dowodów niestety i podąża ze skrajności w skrajność (co zostało wskazane w moich powyższych linkach w poprzednich postach, można również wiele innych ciekawostek poczytać w internecie udowadniających że ani jedna ani druga strona nie chce dążyć do prawdy).  Exclamation   Shy

Odpowiedz
#8
Mam tu MD pytanie w związku z Twoją wypowiedzią. Istotnie, mamy napisane:

"przeklęta niech będzie ziemia z powodu ciebie"


Jednak nasze ciała są z tej właśnie Ziemi. Każda komórka naszego ciała posiada związki chemiczne, które pochodzą z Ziemi.


=======================================================
=======================================================


zwierzęta są też z ziemi a to wąż miał być przeklęty pośród nich. Szerszy kontekst wyjaśnia wszystko :

" A do Adama rzekł: Ponieważ usłuchałeś głosu żony swojej i jadłeś z drzewa, z którego ci zabroniłem, mówiąc: Nie wolno ci jeść z niego, przeklęta niech będzie ziemia z powodu ciebie! W mozole żywić się będziesz z niej po wszystkie dni życia swego! (18) Ciernie i osty rodzić ci będzie i żywić się będziesz zielem polnym. (19) W pocie oblicza twego będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz "



ludzie nie są przeklęci, gdy Adam zgrzeszył - został objawiony ratunek ludziom - pierwsza zapowiedź tego że Słowo stanie się ciałem ku ratunkowi : "I ustanowię nieprzyjaźń między tobą a kobietą, między twoim potomstwem a jej potomstwem; ono zdepcze ci głowę, a ty ukąsisz je w piętę " - Księga Rodzaju 3:15 .... zostało to powiedziane przed zapowiedzią przekleństwa ziemi. Bóg oprócz bycia Świętym i Sprawiedliwym jak wiemy jest miłością.




Wszystko zostało stworzone w 6 dni - 24 godzinnych dni np : http://creation.com/how-long-were-the-days-of-genesis-1


z translatora : " Były dni tygodnia stworzenia trwania 24 godzin lub były długie okresy czasu? Ten artykuł omówi 'czas' hebrajskiego słowa, które autor miał dostęp do niego i jakie znaczenie miał zamiar przekazać jego wybór konkretnych słów używał. 1


Znaczenie [i]Jom[/i]

Kiedy Mojżesz, pod natchnieniem Boga, opracowywane konto stworzenia w Księdze Rodzaju 1, użył hebrajskiego słowa [i]Jom[/i] dla "dzień". Łączył [i]Jom[/i] z numerami ("Pierwszy dzień", "drugi dzień", "trzeciego dnia", itd.) Oraz z napisem "wieczorem i rano", i po raz pierwszy został zatrudniony go starannie zdefiniowane znaczenie[i]Jom[/i] (używany w ten sposób), jako jedna noc cykl / dzień (Rodzaju 1: 5). Następnie, w całej Biblii, [i]Jom[/i] wykorzystywane w ten sposób odnosi się zawsze do normalnego 24-godzinnego dnia. [sup]2,3[/sup] Istnieje więc [i]domniemanie,[/i] że gdy Bóg użył słowa w [i]Jom[/i]ten sposób, który ma na celu przekazać, że dni stworzenia były 24 godzin.

Zastanówmy się teraz, co inne słowa Bóg mógł użyć, gdyby chciał przekazać o wiele dłuższy czas niż 24 godziny.

Słowa jakieś hebrajskie "czas"

Istnieje kilka hebrajscy słowa, które odnoszą się do długiego okresu czasu. [sup]4[/sup] Są to [i]qedem[/i] który jest głównym Termin jednym słowem na "starożytny" i jest czasem tłumaczone "starych"; [i]olam[/i] oznacza "wieczne" lub "wieczność" i jest tłumaczone "wieczyste", "stary" lub "na zawsze" ; [i]dor[/i] oznacza "rewolucję czasu" lub "wiek" i jest czasem tłumaczone "pokolenia"; [i]tamid[/i] oznacza "ciągle" lub "na zawsze", [i]ad[/i] oznacza "nieograniczona" lub "na zawsze"; [i]orek[/i] w przypadku korzystania z [i]Jom[/i] jest tłumaczone "długość dni"; [i]shanah[/i] oznacza "rok" lub "rewolucja czasu" (ze zmianą pór roku); pomocą [i]netsach[/i] "na zawsze". Słowa na krótszym odstępie czasu to [i]eth[/i] (ogólne określenie czasu); i [i]Moed,[/i] co oznacza '' lub 'sezony festiwali ". Zastanówmy się, jak niektóre z nich mogły być używane.

1. Wydarzenie dawno temu

Gdyby Bóg chciał nam powiedzieć, że wydarzenia miało miejsce tworzenia dużo czasu w przeszłości, było kilka sposobów mógł powiedzieć to:

[i]yamim[/i] (liczba mnoga od [i]Jom)[/i] samodzielnie lub z "wieczorem i rano", oznaczałoby "i było dni wieczorem i rano".To byłby najprostszy sposób, a mógł oznaczało wiele dni, a więc możliwość szerokiego wieku.

[i]qedem[/i] samodzielnie lub z "dni" oznaczałoby "i to od dawnych dni".

[i]Olam[/i] "dni" oznaczałoby również, "i to od dawnych dni".

Więc jeśli Bóg przeznaczone do komunikowania się starożytne dzieło do nas, było co najmniej trzy konstrukcje Mógł używane, aby powiedzieć nam to. [b]Jednak Bóg [i][u]wybrał, aby nie używać[/u][/i] któregokolwiek z nich.[/b]

2. kontynuowanie wydarzenie od dawna

Gdyby Bóg chciał nam powiedzieć, że tworzenie rozpoczęto w przeszłości, ale nadal w przyszłości, co oznacza, że stworzenie miało miejsce przez jakiegoś teistycznej ewolucji, było kilka sposobów Mógł to powiedział:

[i]dor[/i] stosowany samodzielnie lub z "dni", "dzień" i "nocy", lub "wieczór i poranek", które oznaczało "może i było generacje dni i nocy". Byłoby to najlepsze słowo, aby wskazać rzekomych eony ewolucji, o ile zostało to znaczyło.

[i]olam[/i] z przyimek [i]le[/i] plus mógł oznaczało "wieczyste" "dni" lub "wieczorem i rano"; inna konstrukcja [i]le olam va-ed[/i]oznacza "do wieku i dalej" i jest tłumaczone "na wieki wieków", w Księdze Wyjścia 15:18.

[i]tamid[/i] z "dni", "dzień" i "nocy", lub "wieczór" i "rano", mógł oznaczało "i było kontynuacją dni".

[i]ad[/i] stosowany samodzielnie lub z olam mógł oznaczało "i to na wieki".

[i]shanah[/i] (lata) mogłyby być używane do obrazowo 'długim czasie ", zwłaszcza w liczbie mnogiej.

[i]Jom rab[/i] dosłownie oznacza "długi dzień" (por 'długi sezon "w Jozuego 24: 7, lub" długi czas "w New American Standard Bible). Konstrukcja ta może również zostały wykorzystane przez Boga, jeśli On miał na myśli nam do zrozumienia, że "dni" były długie okresy czasu.

Tak więc, jeśli Bóg chciał nam wierzyć, że kiedyś długo wyciągnięta procesu twórczego, było kilka słów Mógł używane, aby powiedzieć nam to. [b]Jednak Bóg [i][u]wybrał, aby nie używać[/u][/i] któregokolwiek z nich.[/b]

3. Niejednoznaczne czas

Gdyby Bóg chciał powiedzieć, że stworzenie miało miejsce w przeszłości, a nie dając prawdziwe wskazanie, jak długo proces trwał, były sposoby Mógł to zrobić:

[i]Jom[/i] połączeniu z "światło" i "ciemność", by oznaczał "i był to dzień światła i ciemności". To może być niejednoznaczne ze względu na wykorzystanie symbolicznego "światła" i "ciemności" gdzie indziej w Starym Testamencie. Jednakże, [i]Jom[/i] z 'wieczorem i rano ", w szczególności z szeregu poprzedzających, nie może być niejednoznaczna.

[i]eth[/i] ("czas") w połączeniu z "dzień" i "noc", jak w Jeremiasza 33:20 i Zachariasza 14: 7 mogło być niejednoznaczne. Podobnie [i]ETH[/i] w połączeniu z "światła" i "ciemności" (konstrukcja teoretyczna). Jeśli którykolwiek z tych form zostały wykorzystane, długość "dni" stworzenia byłaby szeroko otwarty na debatę. [b]Jednak Bóg [i][u]wybrał, aby nie używać[/u][/i] któregokolwiek z nich.[/b]

Intencja autora

[i]Poniższe rozważania pokazują nam, co Bóg ma nam do zrozumienia:[/i]

Znaczenie każdej części Biblii muszą być podejmowane w kontekście intencji autora.

[b]1.[/b] Znaczenie każdej części Biblii muszą być podejmowane w kontekście intencji autora. W przypadku Genesis, intencją autora wyraźnie było napisać konto historyczną. Widać to w jaki sposób Pan Jezus Chrystus, a apostoł Paweł uważany Genesis, to znaczy, że zacytował go jako prawdę, a nie symboliczny mitu i przypowieści. [sup]5,6[/sup] Nie było wyraźnie intencją autora przekazać alegorycznej poezji, fantasy, czy mit. A więc to, co Bóg przez Mojżesza, mówi się o stworzeniu w Księdze Rodzaju nie powinny być interpretowane w tych kategoriach.

Mojżesz w rzeczywistości korzystać z niektórych z powyższych słów "długoletnich" (kursywą w poniższych przykładach, z hebrajskiego słowa w nawiasach kwadratowych), chociaż nie w odniesieniu do dni stworzenia. Na przykład w Księdze Rodzaju 1:14, napisał: "Niech stanie się światło ... [i]dla sezonów [Moed]";[/i] w Księdze Rodzaju 6: 3,"Mój duch będzie [i]nie[/i] zawsze [i][olam][/i] dążyć do człowieka"; w Księdze Rodzaju 9:12 [i]"za[/i] wieczyste [i]pokoleń [olam dor]";[/i] w Księdze Kapłańskiej 24: 2, "palić [i]stale [tamid]";[/i] Liczb 24:20 ", że giną [i]na wieki [ad]";[/i] w Księdze Powtórzonego Prawa 30:20, 'On jest twe światło i [i]długość dni twoich [Jom orek][/i] "; w Księdze Powtórzonego Prawa 32: 7, "Pamiętaj [i]dni[/i] wieków [i][Jom olam]";[/i] i tak dalej.

Dlaczego Bóg nie używać tych słów w odniesieniu do czasów tworzenia, widząc, że użył je opisać inne rzeczy? Oczywiste było, że jego intencją tworzenie dni należy uznać za normalny dzień obrotu ziemi, i to nie było Jego zamiarem, że wszelkie dłuższe ramy czasowe powinny być zakładane.

Profesor James Barr, profesor języka hebrajskiego na Uniwersytecie w Oksfordzie zgadza się, że słowa użyte w Księdze Rodzaju 1 odnosi się do "serii sześciu dni, które były takie same, jak za dni 24 godzin teraz doświadczenie", a on mówi, że nie zna żadnego profesora hebrajskiego w dowolnym wiodących uczelni, którzy twierdzą inaczej. [sup]7[/sup]

[b]2. Dzieci[/b] nie mają problemu ze zrozumieniem znaczenia Genesis. Jedynym powodem, dla którego inne pomysły są rozrywkę, ponieważ ludzie stosowania pojęć spoza Biblii, głównie z ewolucyjnych źródeł / ateistycznych, interpretować Biblię.

[b]3.[/b] Biblia jest Bożym przesłaniem do ludzkości i jako taka sprawia, że autorytatywne wypowiedzi na temat rzeczywistości. Jeśli ktoś usuwa fragment Biblii z sfery rzeczywistości, Bóg może być nadal komunikuje nam prawdę, ale czytelnik nie może być pewien, że rozumie go jako autora zamierzonego. Ponadto, jeśli komunikacja Boga do nas jest poza naszą sferę rzeczywistości, to nie możemy wiedzieć, czy każde konto w Biblii oznacza to, co naprawdę mówią słowa, czy oznacza to coś zupełnie innego, poza naszym zrozumieniem. Na przykład, jeśli zastosowanie tego kryterium do rachunków zmartwychwstania Jezusa, być może słowa mogą oznaczać, że Jezus nie zmartwychwstał fizycznie, ale w sposób, poza naszym zrozumieniem. Kiedy te rodzaje gier słownych odtwarzane są z Biblii, Biblia traci swój autorytet, tracimy boskie spojrzenie na rzeczywistość, a chrześcijaństwo traci moc zmienia życie. [sup]8[/sup]

[b]4. Jeżeli[/b] 'dzień' naprawdę nie były zwykłe dni, wtedy Bóg może być otwarty na zarzut o poważne błąd Swoich ludzi od tysięcy lat.Komentatorzy powszechnie rozumiane Genesis w prosty sposób, do czasu starano się ujednolicić konta tęskni wieku i następnie ewolucji.

Wniosek

W Księdze Rodzaju 1, Boga, poprzez "pióra" Mojżesza, dzieje się z jego sposób, aby powiedzieć nam, że "dni" stworzenia były literalne dni ziemia-obrotowe. Aby to zrobić, Używał Hebrajskie słowo [i]jom,[/i] w połączeniu z numerem, a słowa "wieczorem i rano". Gdyby Bóg chciał nam powiedzieć, że to starożytne stworzenia, to było kilka dobrych sposobów mógłby zrobić tego. Jeśli teistyczna ewolucji zostały przeznaczone, to było kilka konstrukcje Mógł używane. Jeśli czynnik czasu zostało miało być dwuznaczne, to język hebrajski miał sposoby mówiąc to.Jednak Bóg wybrał, aby nie używać żadnych konstrukcji, które zostały przekazane znaczenie inne niż dosłownym dnia słonecznego.

Jedyny sens co jest możliwe od hebrajskich słów używanych jest to, że "dni" stworzenia były dni, 24-godzinna. Bóg nie mógł przekazać to znaczenie lepiej niż On uczynił w Genesis 1. boskie potwierdzenie tego, jeśli w ogóle jest potrzebne, jest Księga Wyjścia 20: 9-11, gdzie to samo słowo "dzień" jest używany przez:

Cytat:[i]"Sześć[/i] dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia [i]Dzień[/i] zaś siódmy jest szabatem Pana, Boga twego: w nim będziesz, nie wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, nie twoja córka, twój sługa, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram [i]W[/i] sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co w nich jest, a[i]siódmego[/i] dnia odpoczął: Dlatego pobłogosławił Pan [i]dzień[/i] szabatu i poświęcił go. "



==============================
==============================


to kłamstwo teorii ewolucji potrzebuje zniszczenia sześciu 24 godzinnych dni. szatan zrobi wszystko aby zachwiać wiarą, przekręcić proste, jasne słowa, nauki Boże. Szkoda że wiele osób daje sobie wmówić kłamstwa ewolucyjne jako fakty. Wg tych "naukowych faktów" Wink jesteśmy również zwierzętami i wywodzimy się od zwierząt. Wg tych "naukowych faktów" miłość nie istnieje, wg tych "naukowych faktów" Chrystus nie zmartwychwstał. Wg tych "naukowych faktów" - egipskie plagi, Sodoma i Gomora to były naturalne wydarzenia. Wg tych "naukowych faktów" potop opisywany w Biblii to było lokalne zdarzenie. Wg tych "naukowych faktów" grzech nie istnieje, nie istnieje dobro i zło i można wymieniać i wymieniać


ja wierzę Chrystusowi a nie szatanowi, nie pogrążonemu w coraz większe kłamstwa światu i nie swojemu sercu ale Chrystusowi i jedynej natchnionej księdze - Biblii.

Bóg powiedział że w sześć dni stworzył wszystko i było to sześć dni - nie mniej, nie więcej. Nie 6 sekund, nie 6 tysięcy lat, czy 60 tysiecy albo 6 milionów czy miliardów.

Bóg jest Wszechmogący i nie musiał tego robić w sześć dni i siódmego dnia zaprzestać. Mógł wszystko zrobić w ułamku sekundy. Ale celowo tak zrobił aby wykorzystać to m.in jako wzór przyszłych rzeczy i porządku.

Zanim szatan wymyślił teorię ewolucji wielu zadawało pytanie dlaczego Bóg stworzył świat w sześć dni a nie w jednej chwili. Gdy kłamstwo starej ziemi, ewolucji weszło na świat ludzie zaczęli mówić, że niemożliwe aby Bóg stworzył świat w sześć dni. Biblia i to co w niej zawarte będą coraz mocniej atakowane, oczerniane, podważane - szatan nie ustanie do końca w atakach na jedyną natchnioną księgę. Podważając prostą, jasną naukę o stworzeniu, później może podważyć wszystko inne - to tylko kwestia czasu u danego człowieka, chyba że się opamięta i będzie miał wiarę i wzrastał w niej

,


inne pomocne opracowania tematu : https://answersingenesis.org/jesus-christ/did-jesus-say-he-created-in-six-days/

, http://www.understandchristianity.com/beyond-the-basics/creation/

, https://www.icr.org/article/5360/



,
Odpowiedz
#9
(13-12-2015, 10:51 PM)MieczDucha napisał(a):  Wg tych "naukowych faktów" jesteśmy również zwierzętami i wywodzimy się od zwierząt.

Nie kolego, to tyś sobie tak wmówił, są dowody naukowe że ziemia istniała dłużej niż 6000 lat ale nie ma też dowodów na teorie jakie "tworzą" ewolucjoniści, także nie ładuj wszystkiego do jednego wora.


(13-12-2015, 10:51 PM)MieczDucha napisał(a):  Bóg powiedział że w sześć dni stworzył wszystko i było to sześć dni - nie mniej, nie więcej. Nie 6 sekund, nie 6 tysięcy lat, czy 60 tysiecy albo 6 milionów czy miliardów.
...
to kłamstwo teorii ewolucji potrzebuje zniszczenia sześciu 24 godzinnych dni. szatan zrobi wszystko aby zachwiać wiarą


Wiesz kolego do ciebie nic nie przemówi zauważyłem to już dawno kiedy zacząłeś podważać np. pomoc lekarską, ja nie wiem co zrobić z tak ciemnymi ludźmi nie przyjmującymi prostych dowodów, ciężko będzie ich nawracać, równie ciężko jak katolików i wierzących "w cuda na słońcu" (ludzie niesamowicie zatwardziali i pewni swych "objawień"), najgorsze jest to że znajdują się czytelnicy, którzy za nimi podążają, tak jak za Kubikiem i jego teoriami i jakże wielce się oburzający gdy ktoś chce im zwrócić uwagę, natychmiast uważają że to szatan ... szatan ich atakuje.

Szkoda słów. Rolleyes
Odpowiedz
#10
(14-12-2015, 09:59 AM)Zwiastun napisał(a):  Wiesz kolego do ciebie nic nie przemówi zauważyłem to już dawno kiedy zacząłeś podważać np. pomoc lekarską, ja nie wiem co zrobić z tak ciemnymi ludźmi nie przyjmującymi prostych dowodów, ciężko będzie ich nawracać, ...

Zwrot zupełnie niepotrzebny w tej dyskusji, emocjonalny i niczego on nie wnosi, poza ewentualnymi napięciami.
Ja, podobnie jak MD, również w większości zgadzam się ze stanowiskiem kreacjonistów biblijnych, opierających
się na tzw. młodej Ziemi. Zatem rozumiem, że ten zwrot również do mnie jest skierowany.

Mniejsza o to. Mówisz o dowodach naukowych, a przecież kreacjoniści żadnych naukowych dowodów nie podważają.
Wyciągają tylko różne od ewolucjonistów wnioski z obserwacji. Wśród nich są ludzie z tytułami naukowymi wszelakich
nauk przyrodniczych, nie wyłączając najtrudniejszej - fizyki.
Jak oblicza się wiek Ziemi wg współczesnej nauki? Stosując różnego rodzaju metody datowania. Metoda nie jest dowodem. Metoda jest metodą. Przyjęta metoda może być błędna. Według podobnych (co do istoty) metod datuje się kości człowieka i nie będziesz się zgadzał z tymi wynikami.
Jestem na forum. Nie nauczam, bo jeszcze mało wiem.
Nie nauczam, tylko dyskutuję. Pisuję też na http://ewangelia.net.pl/
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości