Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
dekalog w tym szabat nie obowiązują
#1
http://mieczducha888.blogspot.com/2015/11/dlaczego-dekalog-nie-obowiazuje-sabat.html :

" Ten mój wpis to długi wpis Wink , ale moim zdaniem warto go przeczytać Smile , Księga Rodzaju 2:2-3 nie  ustanawia sabatu, nie nakazuje obchodzenia go : https://www.gci.org/law/sct09 . Adam, Noe czy Abraham nie obchodzili sabatu, nawet go nie znali..... Bardzo dużo materiałów pokazujących że sabat nie obowiązywał przed nadaniem praw na Synaju i nie obowiązuje również chrześcijan. ..." ADAM NOE ABRAHAM NIE OBCHODZILI SABATU "" Adam Noah Abraham not celebrate the sabbath " :  https://www.google.pl/search?q=Ten+Commandments+is+part+of+the+613+commandments+mitzwot+sabbath&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=Rms8VqawI4LlywOB26OIBg#q=+Adam+Noah+Abraham+not+celebrate+the+sabbathhttps://www.google.pl/search?q=Ten+Commandments+is+part+of+the+613+commandments+mitzwot+sabbath&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=Rms8VqawI4LlywOB26OIBg#q=+Adam+Noah+Abraham+not+celebrate+the+sabbath


SABAT NIE JEST PRAWEM MORALNYM.... komu brakuje jakichś argumentów w sprawie sabatu, to też polecam wpisać np w wyszukiwarkę : " Sabbath is not the moral law "https://www.google.pl/search?q=Sabbath+is+not+the+moral+law&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=RzJDVuiNM6PVygP31rXIDAhttps://www.google.pl/search?q=Sabbath+is+not+the+moral+law&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=RzJDVuiNM6PVygP31rXIDA


PAN JEZUS PRAWDZIWYM ODPOCZYNKIEM SABATU : " Jesus is true sabbath rest "https://www.google.pl/search?q=Jesus+is+true+sabath+rest&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=w0FMVvvfIcjoywPP4aWgDg#q=Jesus+is+true+sabbath+resthttps://www.google.pl/search?q=Jesus+is+true+sabath+rest&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=w0FMVvvfIcjoywPP4aWgDg#q=Jesus+is+true+sabbath+rest



Kto prosi Pana Jezusa otrzyma, kto szuka u Pana Jezusa temu dane będzie znaleźć. 



Gdyby ktoś mnie spytał czy przestrzegam tzw dekalogu, to odpowiedziałbym mu, że nie przestrzegam go, nie przestrzegam Prawa Mojżeszowego które składa się z 613 przykazań a tzw "dekalog" jest częścią tych 613. Dekalog należy do Prawa Mojżeszowego. Ale ono zostało nadane tylko i wyłącznie tym którzy żyli pod Starym Przymierzem. Prawo Mojżeszowe nie obowiązuje chrześcijan. Chrześcijan obowiązuje Prawo Chrystusowe. Pan Jezus umocnił prawa moralne, ale prawa ceremonialne wypełnił w sobie i nie obowiązują one w Nowym Przymierzu, które rozpoczęło się od śmierci, zmartwychwstania Zbawiciela. Prawa ceremonialne były cieniem i wskazywały na Chrystusa.


Można przestrzegać dekalogu, a być bałwochwalcą, cudzołożnikiem albo mordercą. Już mówię dlaczego. Ktoś może nie wytwarzać pomników, figur, obrazów czy jakiś innych przedmiotów kultu, czci i może nie kłaniać im się, nie zwracać na nie uwagi, ale może mieć wiele innych bałwanów i oddawać im cześć, kłaniać się przed nimi, służyć im. Dla jednego mogą być to pieniądze, chęć władzy, kariera, dla innego może być to sex, dla innego jedzenie, dla innego może być to samochód, dom, dla kogoś innego może być podróżowanie, dla kogoś innego gra komputerowa, muzyka i miliony innych zajęć i rzeczy.


Ktoś może nie mieć kontaktów seksualnych z czyjąś żoną lub mężem a i tak być cudzołożnikiem. Bo wg słów Zbawcy cudzołóstwem jest już pożądanie w sercu. Ewentualny kontakt fizyczny to kolejny etap cudzołóstwa, które najpierw dokonało się w sercu, a potem przeszło na ciało. Dekalog nie mówi nic o sercu. Więc ktoś może przestrzegać dekalogu a być cudzołożnikiem.

Inny może trzymać się przykazania dekalogu : "nie zabijaj" lub nie morduj a być zabójcą, mordercą, ponieważ ten który nienawidzi jest mordercą w swym sercu - 1 list apostoła Jana 3:15. Nienawiść poprzedza różne zło, ale m.in morderstwo. Najpierw jest morderstwo w sercu, a potem przechodzi to w czyn.
Więc nie przestrzegam ani tzw dekalogu, ani całego Prawa Mojżesza. Ale przestrzegam Prawa Chrystusa, która zawiera się jak i wszelkie inne przykazania w dwóch przykazaniach miłości.

Jednym z tych praw ceremonialnych był tygodniowy sabat. Tygodniowy sabat - odpoczynek wskazywał na Zbawiciela, Chrystusa który przyniesie odpoczynek. Pan Jezus jest prawdziwym odpoczynkiem, prawdziwym sabatem. W nim jest odpoczynek od swoich prac w kwestii zbawienia, w nim jest odpoczynek bo udziela on duchowego ukojenia, leczy złamane serca, udziela swojego pokoju - nawet w najgorszych okolicznościach i tragediach. Chrystus jest sabatem, sam powiedział : " przyjdźcie do mnie wszyscy spracowani i obciążeni a dam wam ukojenie" - Mateusza 11:28. Albo : " Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; daję wam nie tak, jak daje świat. Niech się nie trwoży wasze serce ani się nie lęka." - Jan 14:27 UBG


Tygodniowy sabat również wskazuje moim zdaniem na 1000 letnie Królestwo Chrystusa. " Sześć dni będziesz pracował" - gdy Adam zgrzeszył Pan mu powiedział, że przeklęta będzie ziemia z powodu jego grzechu i w mozole i pocie czoła będzie pracował. 6 dni to 6 tysięcy lat. 7 dzień to siódme tysiąclecie - 1000 letnie Królestwo Chrystusa gdzie nie będzie już mozołu. Ale dla ludu Bożego będzie to już odpoczynek - sabat. Ale fundamentalnym znaczeniem tego sabatu tygodniowego, danego tylko Izraelitom i tylko na czas Starego Przymierza, które przeminęło jest Chrystus. Jak całe Pismo tak i tygodniowy sabat wskazywało na Niego, prowadziły do Niego.

Od momentu Jego śmierci i zmartwychwstania, prawa ceremonialne które były cieniami Chrystusa przeminęły.

Słońce sprawiedliwości - Chrystus wzeszło w sam zenit i cienie który go zapowiadały znikły.


Ale szatan jak czytamy od dziejów apostolskich po Objawienie Jana chciał i nadal chce wykrzywić prawdziwą Ewangelię i chce podbić chrześcijan w niewolę ceremonii, rytuałów, religijności, legalizmu.


Nauka m.in Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego podbija w niewolę. Nauki tej organizacji w dużej mierze bazują na tygodniowym sabacie. Wiele różnych nauk w tym wiele interpretacji proroctw tej organizacji bazuje na tygodniowym sabacie. Ta organizacja błądzi. Ludzie w niej są zwiedzeni. Katolicy są świecie przekonani, że oni mają prawdę i że są jedynym Prawdziwym Kościołem. Wierzą że urząd papieża jest dziełem Chrystusa, wierzą w dosłowną przemianę krwi i ciała i dziesiątki innych. Świadkowie Jehowy mówią że to oni tylko są prawdziwi, że tylko oni mają prawdę. Podobnie Adwentyści mówią jak mówią katolicy i Świadkowie Jehowy że to ich kościół jest jedynym prawdziwym i że oni mają prawdą a reszta się myli. Oprócz nich jak wiemy jest wiele innych organizacji i denominacji które mają jakieś "elitarne" , "wyjątkowe" nauki - wokół nich budują różne doktryny, nauki i mówią : " patrzcie tylko my robimy tak i tak, tylko my nauczamy tego i tego, tylko my jesteśmy prawdziwi, tylko my mamy prawdę, tylko u nas jest zbawienie".


szatan jest bardzo sprytny, zwodzi cały świat jak mówi Biblia i podszedł setki milionów ludzi, którzy uważają się za Chrześcijan. Gdyby w jednym pokoju posadzić Katolika, Świadka, Adwentystę, Mormona, Zielnoświątkowca i wielu, wielu innych to każdy z nich byłby świecie przekonany że to nie on się myli, ale ci pozostali. Przekonywaliby się latami, aż do śmierci i wszyscy byliby przekonani że to inni się mylą a nie on, że to jego organizacja, denominacja ma rację a wszystkie pozostałe się mylą.


Sabat tygodniowy nie był prawem moralnym i nie jest nim. M.in Adam, Abel, Henoch, Noe, Abraham Izaak, Jakub nie znali tygodniowego sabatu i nie ma żadnej wzmianki w księdze Rodzaju o tygodniowym sabacie.

Mojżesz przez 80 lat swojego życia nie znał sabatu. Dopiero po wyjściu z Egiptu, po przejściu przez Morze Czerwone, pod górą Synaj Bóg nakazał Izraelitom obchodzić sabat tygodniowy.

Gdyby sabat tygodniowy był prawem moralnym to byłby prawem wiecznym, byłby aktualny nie jeden dzień w tygodniu, ale 7 dni w tygodniu. Prawa moralne są aktywne 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu i przez cały rok. Czy Pismo mówi : "Nie zabijaj przez sześć dni ale siódmego dnia możesz zabić". "Nie kradnij przez sześć dni, ale raz w tygodniu możesz ukraść." Nie ma ani na chwilę zwolnienia od mordowania, złodziejstwa, kłamstw, cudzołóstwa czy wszelkich innych grzechów.




Cytat:Gdy bowiem poganie, którzy nie mają prawa, z natury czynią to, co jest w prawie, oni, nie mając prawa, sami dla siebie są prawem.15 Oni to ukazują działanie prawa wpisanego w ich serca, za poświadczeniem ich sumienia i myśli wzajemnie się oskarżających lub też usprawiedliwiających); " - Rzymian 2:14-15 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 

Prawa moralne jak np nie zabijaj, nie kradnij, nie kłam są wpisane w serca ludzi - Rzymian 2:15. Nawet ci w jakiejś dżungli którzy nigdy nie słyszeli o Mojżeszu i o wszechmogącym synu Bożym wiedzą że te rzeczy jak i dziesiątki innych jak homoseksualizmu, gwałty i inne złe postępki są złe. Ich sumienie im to mówi. Ale nikt z nich nie wie o sabacie, nikt z nich nie ma tego prawa wpisanego w serce - sabat nie był i nie jest prawem moralne, ale ceremonialnym. Ograniczonym do pewnej grupy ludzi - Izraelitów i prozelitów i na określony czas - trwanie starego przymierza. Ale od prawie 2000 lat Starego Przymierza nie ma, jest Nowe Przymierze. A prawa ceremonialne znalazły swoje spełnienie w Chrystusie i już są nieaktualne.


Rozumiem że szatan będzie wymyślał tysiące rzeczy aby poprowadzić ludzi na manowce, aby pociągnąć ich ku niewoli, ku zwiedzeniu. Aby szli drogami kłamstwa, aby szli drogami które oddalają ich od Chrystusa ale żeby myśleli że jest odwrotnie. Sprytna diabelska pułapka - odwodzić ludzi od Chrystusa ku jakimś kłamstwom i marnościom jak przymus tygodniowego sabatu i setki innych, ale wmawianie tym ludziom że jest przeciwnie że są szczególni, wyjątkowi i podążają ku Chrystusowi a nie ku przepaści. Zły zmawia że są wyjątkowi i idą jedyną słuszną drogą.


Ale duch chrześcijaństwa, duch nowego przymierza mi wyraźnie pokazuje że sabat tygodniowy to marność, nie na tym polega bycie uczniem, to nie jest duch Nowego Testamentu. Ale duch religijności, duch tego co stare. To tak jakby ktoś mówił, że Bóg wysłuchuje tylko modlitw gdy człowiek przy modlitwie skierowany jest w stronę Jerozolimy. Albo że w świątyni Salomona były wizerunki cherubów, to i my możemy mieć obrazy Chrystusa, posągi Marii itd.


Ewangelia Łukasza 9 51-56 - To tak jak Jan i Jakub spytali Chrystusa czy chce aby ściągnęli ogień jak Eliasz aby strawił mieszkańców wioski Samarytańskiej, za to że nie chcieli przyjąć Pana - ale Pan ich skarcił i powiedział, że nie wiedzą jakiego są ducha. Nie rozumieli czasów Eliasza i tego co nadeszło z Chrystusem i co nadejdzie. Tak samo ci którzy mówią że trzeba przestrzegać tygodniowego sabatu, albo jakiś innych świąt starotestamentowych, albo się obrzezać na ciele, albo nie jeść owoców morza itd - ci wszyscy błądzą.


               STARE PRZYMIERZA, PRAWO MOJŻESZA

       
 Zakon Mojżesza został nadany aby wykazać ludziom, że są grzesznikami i żeby wskazywać im na potrzebę Zbawiciela. Stare przymierze to nie duch ale litera, a litera zabija - 2 Koryntian 3:6. Stare Przymierze to służba śmierci - 2 Koryntian 3:7 : "służba śmierci wyryta literami na tablicach kamiennych".
2 Koryntian 3:9 nazywa to też : "służbą potępienia".
Nie obowiązuje nas ani stare przymierze, ani Zakon/Prawo Mojżesza. Zakon Mojżesza to zakon grzechu i śmierci - nikt przez niego nie będzie usprawiedliwiony, ale on miał wykazywać grzeszność człowieka. Jesteśmy pod Prawem Chrystusowym - Prawem Ducha które daje żyje w Chrystusie Jezusie - Rzymian 8:2

Końcem bowiem prawa jest Chrystus ku sprawiedliwości każdego, kto wierzy." - Rzymian 10:4 Uwspółcześniona Biblia Gdańska 


" I stałem się dla Żydów jako Żyd, aby Żydów pozyskać; dla tych, którzy są pod zakonem, jakobym był pod zakonem, chociaż sam pod zakonem nie jestem, aby tych, którzy są pod zakonem, pozyskać. (21) Dla tych, którzy są bez zakonu, jakobym był bez zakonu, chociaż nie jestem bez zakonu Bożego, lecz pod zakonem Chrystusowym, aby pozyskać tych, którzy są bez zakonu " - 1 Koryntian 9:20-21 Biblia Warszawska - w 20 wersecie Paweł pisze, że nie jest pod prawem Mojżesza. W 21 wersecie pisze że jest pod Prawem Chrystusowym. 


Albowiem ja przez zakon umarłem zakonowi, abym żył Bogu " - Galacjan 2:19 BW - przez Prawo Chrystusa, Paweł umarł Prawu Mojżeszowemu. 


Galacjan 3:24-25 - Zakon Mojżesza był przewodnikiem do Chrystusa. Paweł pisze że gdy wypełnił się czas przewodnik czyli Zakon/Prawo Mojżesza nie jest już potrzebny. Wszyscy którzy polegają na Prawie Mojżesza są pod przekleństwem - Galacjan 3:10. 

O Zakonie, Prawie Chrystusa mowa też w Galacjan 6:2. Miłość jest wypełnieniem Prawa Chrystusowego, wszystkie przykazania jak nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij i wszelkie inne wypełniają się w przykazaniach miłości - Rzymian 13:8-10. 
Efezjan 2:15 - Chrystus zniósł Zakon Przykazań i Przepisów - chodzi o te ceremonialne w tym sabat. Zmieniło się kapłaństwo, nastąpiła zmiana Zakonu/Prawa na Chrystusowe. Pan wypełnił Prawo. Ukazał prawdziwe, najgłębsze znaczenie praw moralnych a ceremonialne z sabatem włącznie zniósł, bo wypełniły się one w Nim. 
Dzieje Apostolskie 15:5 - mówią, że niektórzy faryzeusze którzy nawrócili się do Pana Jezusa Chrystusa chcieli aby poganie się obrzezywali i przestrzegali Prawa Mojżeszowego. 

Polecam przeczytać ludziom mającym wątpliwości wokół sabatu m.in list do Galacjan, list do Hebrajczyków. Najlepiej w sumie czytać cały Nowy Testament w kontekście sabatu i prosić Pana Jezusa o ukazanie prawdy. Ale Piotr powiedział że tego jarzma nie mogli unieść ani oni ani ich ojcowie. I tak jak mówi Pismo - jeśli usprawiedliwienie jest przez Zakon Mojżesza to Pan Jezus umarł na darmo - Galacjan 2:21



Nowy Testament wymienia, potwierdza 9 z 10 przykazań dekalogu - potwierdza, utwierdza te 9 przykazań bo są one przykazaniami moralnymi. Ale jednego z nich nie potwierdza. Zgadnijcie którego Smile Tak nigdzie w Nowym Testamencie nikt - ani Pan Jezus, ani apostołowie nie nakazali przestrzegać tygodniowego sabatu. Apostołowie milczą na temat sabatu, a jeden raz gdy mówią o nim, to mówią aby was nikt nie potępiał z powodu sabatów.


1) pierwsze przykazanie powtórzone jest ok 50 razy w Nowym Testamencie

2) drugie przykazanie powtórzone jest 12 razy
3) trzecie przykazanie powtórzone jest 4 razy
4) ani razu 
5) piąte przykazanie powtórzone jest 6 razy
6) szóste przykazanie powtórzone jest 6 razy 
7) siódme przykazanie powtórzone jest 12 razy
8) ósme przykazanie powtórzone jest 4 razy
9) dziewiąte przykazanie powtórzone jest 4 razy 
10) dziesiąte przykazanie powtórzone jest 9 razy

lista z wymienionym występowaniem : http://www.exadventist.com/home/sabbath/sabbathsunday/tabid/516/default.aspx#references http://www.exadventist.com/home/sabbath/sabbathsunday/tabid/516/default.aspx#references

wiele różnych argumentów, pokazujących błędy adwentyzmu i błędne wymuszanie sabatu przez adwentyzm : http://www.exadventist.com/home/sabbath/sabbathsunday/tabid/516/default.aspx



                         ,,  NIECH  WAS  NIKT NIE SĄDZI ... CIENIE ... "


Pan Jezus żył pod starym przymierzem więc przestrzegał sabatu. Ale obchodził również inne święta, był obrzezany itd. Obchodzenie przez Pana sabatu nie jest argumentem na to że w Nowym Przymierzu też trzeba go obchodzić. Dzieje Apostolskie mówią m.in że w dzień szabatu Paweł chodził do synagogi. Ale robił to dlatego, że w ten dzień ludzie zgromadzali się i była to świetna okazja aby głosić im Ewangelię. Ale Paweł brał udział również w innych świętach starotestamentowych, ale to wszystko było związane z głoszeniem Ewangelii. A nie dlatego, że był taki przymus. Paweł obrzezał Tymoteusza, czy my też mamy się obrzezać ??

Sobór apostołów w Jerozolimie nie wspomniał nawet o sabacie, gdy rozważano czy chrześcijanie pochodzenia pogańskiego muszą być obrzezani i przestrzegać Prawa Mojżeszowego.

Od listu apostoła Pawła do Rzymian aż po Objawienie Jana - słowo sabat występuje dwa razy. W 1 Koryntian 16:2a - " każdego pierwszego dnia w tygodniu " - tutaj oznaczy tydzień.


Drugie występowanie to list do Kolosan 2:16 : " Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu(17) Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus " 


Niech więc nikt was nie osądza z powodu jedzenia lub picia, co do święta, nowiu księżyca lub szabatów17 Są to cienie rzeczy przyszłych, ciało zaś jest Chrystusa. " - Uwspółcześniona Biblia Gdańska 


słowo sabat występuje w liczbie mnogiej - dopełniacz liczby mnogiej. Ale dokładnie dopełniacz liczby mnogiej występuje też w Mateusza 28:1 i u Łukasza 4:16. Tam adwentyzm nie zaprzecza że chodzi o tygodniowy sabat. Inaczej jednak mówią o sabatach z Kolosan 2:16 - mówią że nie chodzi o tygodniowy sabat. Ale prawda jest inna. Sabat był dany tylko i wyłącznie Izraelitom. Poganie go nie znali. Nie znał go Adam, Abel, Noe czy Abraham. Nowy Testament nie nakazuje go obchodzić. Apostołowie zamiast go głosić, to mówią żeby was nikt nie potępiał. Niech was nikt nie potępia z powodu święta - roczne święta, z powodu nowiu - miesięczne święto, z powodu sabatów - tygodniowy sabat, albo wręcz wszystkie sabaty - tygodniowy, ten który wypadał co 7 lat - rok sabatowy.

Niechaj każdy czci swoją matkę i swego ojca. Przestrzegajcie też moich sabatów; Ja, Pan, jestem Bogiem waszym" - 3 Mojżeszowa 19:3 BW

Będziecie przestrzegać moich sabatów i czcić moją świątynię; Jam jest Pan " - 3 Mojżeszowa 26:2 BW - w Nowym Przymierzu nie ma miejsca na świątynie zbudowane rękami - Dzieje Apostolskie 7:48-50, Dzieje 17:24. Tak samo nie potrzeba przestrzegać sabatu, czy to tygodniowego czy rocznego. 


skoro szatan tak napracował się wokół wymuszania sabatu, to jego wysiłków nie mogą obalić proste, jasne wersety. Zrobi wszystko aby odwrócić kota ogonem. Gdy bogaty młodzieniec pytał Zbawcy co ma czynić aby osiągnąć życie, Pan Jezus nie wspomniał słówka o sabacie. Gdy apostołowie wymieniają w różnych Pismach wszelkiej maści grzechy, lub przykazania to ani razu nie mówią o sabacie. Zobaczcie np list do Rzymian 1:29-32, 1 Koryntian 6:9-11, Galacjan 5:19-21, 1 Tymoteusz 1:9-10, 2 Tymoteusz 3:1-5 i różne inne.

Gdy Pan Jezus mówił co kala człowieka - np Marek 7:20-22 nie wymienia sabatu. Ktoś może powiedzieć, że nie wymienia również innych rzeczy. Ale przez cały Nowy Testament nie ma ani jednego nakazu święcenia sabatu. Zero. Gdyby to co głosi adwentyzm było prawdą, to byłoby wiele nakazów mówiących aby przestrzegać sabatu, że kto pracuje w sobote ten grzeszy. Ale nie ma nic takiego a są odwrotne rzeczy :


Jeden wierzy, że może jeść wszystko, słaby zaś jarzynę jada. (3) Niechże ten, kto je, nie pogardza tym, który nie je, a kto nie je, niech nie osądza tego, który je; albowiem Bóg go przyjął. (4) Kimże ty jesteś, że osądzasz cudzego sługę? Czy stoi, czy pada, do pana swego należy; ostoi się jednak, bo Pan ma moc podtrzymać go. (5) Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu(6) Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega; kto je, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a kto nie je, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu " - list apostoła Pawła do Rzymian 14:2-6 Biblia Warszawska - sabat tygodniowy to trzeciorzędna rzecz. Przestrzeganie go, czy nieprzestrzeganie to sprawa indywidualna. Nie na tym polega duch Nowego Przymierza i chrześcijańskie życie. 



Kto uważa że np owoc morza jest nieczysty to ma takie prawo - ja nim nie pogardzam, nie uważam go za gorszego chrześcijanina. Ale ten który nie je np owoców morza niech się osądza tego który je spożywa. Wierzący pochodzenia żydowskiego i pogańskiego są tu takim fundamentalnym kontekstem wg mnie.

Widać wyraźnie że wymuszanie sabatu przez adwentyzm to oszustwo, zwiedzenie. Ale szatan będzie najmocniej atakował właśnie te proste, jasne przekazy. Bez obalenia ich nie może wprowadzić kłamstw. Ja oceniam każdy dzień jednakowo, ale nie potępiam tego, kto przestrzega sabatu. Ale ten kto przestrzega sabatu i mówi że to łamanie Bożego przykazania, że nie zachowywanie sabatu to grzeszenie - ten robi źle. Ale nie bądźmy niewolnikami ludzi.

Gdyby sabat był tym czym jest wg adwentyzmu, natchnione Pismo nigdy by nie miało w sobie wersetu taki jak ten z Rzymian 14:5, albo Kolosan 2:16. Zamiast Tego byłyby np takie teksty :




Cytat:Po niejakim czasie Kain złożył Panu ofiarę z plonów rolnych; (4) Abel także złożył ofiarę z pierworodnych trzody swojej i z tłuszczu ich. A Pan wejrzał na Abla i na jego ofiarę " - Księga Rodzaju 4:3-4 BW 

gdyby nauki adwentyzmu były prawdziwe to by pisało np : " W sabat Abel  złożył ofiarę z pierworodnych trzody swojej i z tłuszczu ich. A Pan wejrzał na Abla i na jego ofiarę "




Cytat: Wtedy zbudował Noe ołtarz Panu i wziął z każdego bydła czystego i z każdego ptactwa czystego, i złożył je na ofiarę całopalną na ołtarzu. " - Księga Rodzaju 8:20 BW

 Wtedy zbudował Noe ołtarz Panu a w dzień sabatu wziął z każdego bydła czystego i z każdego ptactwa czystego, i złożył je na ofiarę całopalną na ołtarzu. "




Cytat:A gdy Abram miał dziewięćdziesiąt dziewięć lat, ukazał się Pan Abramowi i rzekł do niego: Jam jest Bóg Wszechmogący, trwaj w społeczności ze mną i bądź doskonały! " - Księga Rodzaju 17:1 Biblia Warszawska

A gdy Abram miał dziewięćdziesiąt dziewięć lat, ukazał się Pan Abramowi i rzekł do niego: Jam jest Bóg Wszechmogący, trwaj w społeczności ze mną, przestrzegaj dnia sabatu i bądź doskonały! " - nic takiego nie ma w księdze Rodzaju. Pierwszy raz o sabacie ludzie dowiedzieli się gdy wyszli z Egiptu. Abraham, Noe czy Abel nie znali sabatu. Nie ma takich wzmianek w księdze Rodzaju. Nie ma takich wzmianek w listach apostolskich czy Dziejach Apostolskich a tam gdzie jest mowa o sabacie to napisałem wyżej dlaczego. 



Chrześcijaninem jest się nie raz w tygodniu, nie trzy razy albo sześć. Ale siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę. Cały dzień ma być dla Pana i na Jego chwałę. Służba, czuwanie ma trwać cały czas - czy ktoś pracuje, czy jest w domu, czy w więzieniu za wiarę, to Nowa służba w duchu i prawdzie nie ogranicza się do jakiegoś specjalnego miejsca - Ewangelia Jana 4:20-21, a tym bardziej do jakiegoś specjalnego czasu np soboty czy niedzieli czy środy czy innego dnia.

Chcę trwać całym sercem przy Panu, czy jestem w pracy czy nie. Praca nie musi mi w niczym przeszkadzać. Mogę pracować i rozmyślać o Bożych drogach, trwać w duchu modlitwy, mogę w pracy być dobrym świadectwem dla innych, mogę głosić innym Słowo Boże, Ewangelię. Co mi da że nie będą rąbał drzewa w sobotę, gdy moje serce będzie i tak nie przy Panu Jezusie.

Ale mogę rąbać drzewo w sobotę czy niedzielę lub inny dzień i być pełnym sercem przy Panu, cały czas pragnąć być z Nim, radować się Nim, wiedzieć że z każdą upływającą chwilą jestem bliżej spotkania z Nim. Z każdą porąbanym kawałkiem drewna Smile  jestem bliżej cudownej wieczności z Nim Smile

To jest Nowe Przymierze, inny wymiar niż to co było grubo ponad 3000 lat temu gdy dano Mojżeszowi sabat. Wyobrażacie sobie Pana Jezusa który się gniewa bo wykonuję w sobotę jakąś pracę ?? Smile 

Kto tak myśli ten albo nie rozumie czym jest wiara w duchu i prawdzie, czym jest bycie chrześcijaninem i prawdziwe życie dla Chrystusa, albo został zastraszony naukami np adwentyzmu, tak jak katolicy zostali zastraszeni wieloma rzeczami i groźbami, że jak nie będziesz wierzył w ten czy tamten wymysł katolicki to jesteś potępiony. 

To tak jak organizacja Świadków Jehowy zastrasza ludzi swoją błędną wizją armageddonu, przez co trzyma wielu w sidłach strachu. Wielu przez te sidła strachu trwa w tej organizacji, bo nie chcą zginąć w armagedonie. 

Podobnie wiele osób ze strachu, nakręconego sztucznie przez np adwentyzm przestrzega sabatu, albo im się tylko tak wydaje że przestrzegają. Sabat trwa od piątkowego zachodu słońca do sobotniego zachodu słońca. I jest wiele innych obostrzeń biblijnych. 

 Nie będziecie rozpalać ognia w żadnej z waszych siedzib w dzień sabatu " - Exodus 35:3 BW - czy przestrzegający sabatu, palą w piecu od piątkowego zmierzchu po sobotni zmierzch ?? 


Kto przestrzega sabatu czy jakiegoś innego dnia, nic mi do tego. Nie uważam takiej osoby za gorszej. Ale jeśli ktoś naucza że TRZEBA obchodzić ten lub tamten dzień, takie święto lub inne to błądzi, źle robi. Nie ma takiego przymusu. Sabat nigdy nie był prawem moralnym. To że za łamanie go była kara śmierci, to nie znaczy że było to prawo moralne. Za nie przestrzeganie np sabatu czy innych świąt też była kara śmierci. Abrahamowi powiedziano że kto nie będzie obrzezany - zostanie wytępiony - Księga Rodzaju 17:14. To co mamy się obrzezać ? Smile Nie trzeba się obrzezywać, nie trzeba też zachowywać soboty czy niedzieli czy innych dni. 


                   TYLKO  DLA  STAROTESTAMENTOWYCH .... ZNAK 


niektórzy mówią że sabat trzeba obchodzić bo to przymierze wieczne - Księga Wyjścia 36:17 - ci, którzy tak mówią nie patrzą na kontekst a tam wyraźnie pisze, że był to znak między Bogiem a starotestamentowym Izraelem. Poza tym obrzezanie cielesne też jest nazwane przymierzem wiecznym - Księga Rodzaju 17:13. Mamy się obrzezać. Wiele starotestamentowych rzeczy nazwanych jest "wiecznymi", ale dawno przeminęły i są nieaktualne. Tak samo jest z sabatem i obrzezaniem. To wieczne przymierze jest nieaktualne od prawie 2000 lat. 


Mojżesz przez 80 lat swojego życia nie znał sabatu, nie znali go też inni Izraelici - przeczytajcie uważnie 2 Księgę Mojżeszową 16:23-30. 


Gdyby sabat nie był nowością to by m.in nie musiano się pytać co zrobić z łamiącym sabat : " A gdy synowie izraelscy przebywali na pustyni, napotkali człowieka, zbierającego drwa w dzień sabatu. (33) Ci, którzy go napotkali zbierającego drwa, przyprowadzili go do Mojżesza i Aarona oraz do całego zboru. (34) I osadzili go pod strażą, gdyż jeszcze nie było rozstrzygnięte, co ma się z nim uczynić(35) I rzekł Pan do Mojżesza: Mąż ten poniesie śmierć. Niech cały zbór go ukamienuje poza obozem. (36) I wyprowadził go cały zbór poza obóz, i ukamienowali go, i umarł, jak Pan nakazał Mojżeszowi. " - 4 Mojżeszowa 15:32-36 BW




Cytat:Powiedz synom izraelskim: Zaiste, przestrzegać będziecie sabatów moich, gdyż to jest znakiem między mną a wami po wszystkie pokolenia wasze, abyście wiedzieli, żem Ja Pan, który was poświęcam " - Księga Wyjścia - 2 Księga Mojżeszowa 31:13 Biblia Warszawska 
Adam, Noe, Abraham czy Izaak nie byli niewolnikami w Egipcie, nie znali oni sabatu, nie mieli takiego przykazania aby go przestrzegać :  " Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką twoją pracę, (14) ale siódmego dnia jest sabat Pana, twojego Boga. Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twój wół, ani twój osioł, ani twoje bydlę, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach, aby odpoczął twój sługa i twoja służebnica tak jak ty. (15) Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i że Pan, twój Bóg, wyprowadził cię stamtąd ręką możną i ramieniem wyciągniętym. Dlatego rozkazał ci Pan, twój Bóg, abyś obchodził dzień sabatu. " - 5 Księga Mojżeszowa - Powtórzonego Prawa 5:14-15 BW. 

Inny cel sabatu to odpoczynek od pracy. Praca praca praca - to było w Egipcie i nie tylko dlatego że byli niewolnikami. Ludzie gonią za marnościami o gonili wtedy. Sabat miał być wyróżnikiem. Takich wyróżników ceremonialnych było więcej ale przeminęły.  Dziś ktoś może pracować i siedem dni w tygodniu, a nie brać udziału w wyścigu szczurów i wcale nie musi być sercem przy pieniądzach. Ktoś inny może pracować 3,4, 5 czy 6 dni a sercem być przy mamonie, i gonić w szaleńczym wyścigu szczurów. My jako chrześcijanie jesteśmy mentalnie, duchowo na innym poziomie niż ludzie sprzed 3500 lat. 


Co jeśli ktoś pracuje pięć dni w tygodniu - czy grzeszy ?? Przecież przykazanie mówi : " sześć dni będziesz pracował". A co jeśli ktoś pracuje 4 dni lub 3 dni ? Grzeszy ? przecież przykazanie mówi : " sześć dni będziesz pracował". Na siłę będzie ktoś odchodził od np czytania Pisma ku jakieś pracy aby mieć "zaliczone" sześć dni pracy a nie pięć lub trzy ?? Smile Nie na tym wszystkim polega bycie uczniem. 


  " Królestwo Boże bowiem to nie pokarm i napój, ale sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym." - list apostoła Pawła do Rzymian 14:17 UBG - Królestwo Boże również to nie sabat, to nie niedziela czy jakiś inny dzień. Prawo ceremonialne przeminęło, wiara w duchu i prawdzie - 4 rozdział Ewangelii Jana nie potrzebuje specjalnych budynków, nie potrzebuje specjalnego jedzenia, nie potrzebuje specjalnych dni, nie potrzebuje specjalnych "kapłanów" itd 




[Obrazek: info1800.jpg]


  " Mojżesz zwołał wszystkich Izraelitów i rzekł do nich: Słuchaj, Izraelu, ustaw i praw, które wam dziś ogłaszam, abyście się ich nauczyli i przestrzegali ich wykonywania. (2) Pan, nasz Bóg, zawarł z nami przymierze na Horebie. (3) Nie z ojcami naszymi zawarł Pan to przymierze, lecz z nami, z nami, którzyśmy tu wszyscy dziś przy życiu. " - 5 Mojżeszowa 5:1-3 BW




Cytat: Potem zstąpiłeś na górę Synaj i rozmawiałeś z nimi z niebios, i dałeś im prawe ustawy, nauki prawdziwe, dobre przepisy i przykazania. (14) Ogłosiłeś im swój święty sabat, nadałeś im przykazania, przepisy i naukę przez Mojżesza, swego sługę " - Księga Nehemiasza 9:13-14 Biblia warszawska - Sabat został pierwszy raz dany jakiemuś człowiekowi na Synaju. Nigdy wcześniej nie było go. Księga Rodzaju 2:2-3 nie mówi o święceniu sabatu, nie ma tam takiego ustalenia. Księga Rodzaju opisuje różne czynności i ukazuje ustanowienie różnych rzeczy ale nigdzie nie ustanawia aby świętować siódmy dzień np : https://www.gci.org/law/sct09

"  I wyprowadziłem ich z ziemi egipskiej, i powiodłem ich na pustynię. (11) I dałem im moje przykazania, i objawiłem im moje prawa, które jeżeli człowiek wykonuje, żyje dzięki nim, (12) nadałem im również moje sabaty, aby były znakami między mną a nimi, aby wiedzieli, że Ja, Pan, jestem tym, który ich uświęca. (13) Lecz dom izraelski był przekorny wobec mnie na pustyni, nie postępował według moich przykazań, wzgardził moimi prawami, które jeżeli człowiek wykonuje, żyje dzięki nim; i bezcześcili bardzo moje sabaty. Wtedy postanowiłem wylać na nich swoją zapalczywość na pustyni, aby ich wytępić ....... Święćcie moje sabaty i niech będą znakiem między mną a wami, aby wiedziano, że Ja, Pan, jestem waszym Bogiem! " - Księga Ezechiela 20:10-13, 20 BW 


Gdyby sabat nadany był całej ludzkości to nie mógłby być znakiem między Bogiem a Izraelitami. Sabat to nowość. Adam, Abel, Noe czy Abraham nie znali sabatu. Bóg wymagał przestrzegania sabatu od starotestamentowych Izraelitów, ale nigdy nie wymagał tego od tych, z którymi nie zawarł starego przymierza. Natomiast wymagał i wymaga od wszystkich aby nie mordowali, nie kradli, nie cudzołożyli, nie kłamali itd. 


Chrześcijanie nie potrzebują sabatu jako znaku. Zresztą sabat to żaden znak bycia chrześcijaninem. Ktoś może przestrzegać sabatu, mienić się chrześcijaninem a być bezbożnym w środku, żyć jak świat, żyć w owocu ciała - Galacjan 5:19-21. 

Znakiem wyróżniającym chrześcijan jest ich żywa wiara w Syna Bożego, posłuszeństwo Mu we wszystkim i owoc ducha wynikający z przemienionego przez Pana serca : Galacjan 5:22-24. 

Żaden sabat, żadne inne przestrzeganie dni czy jakichś świąt nie jest znakiem bycia prawdziwym chrześcijaninem. Sabat nie jest żadnym znakiem w Nowym Przymierzu. On był znakiem w starym przymierzu, którego nie ma od prawie 2000 lat. 



Nie składajcie już ofiary daremnej, kadzenie, nowie i sabaty mi obrzydły, zwoływanie uroczystych zebrań - nie mogę ścierpieć świąt i uroczystości " - Księga Izajasza 1:13 Biblia Warszawska - te sabaty to też te tygodniowe jak np w 3 Mojżeszowej 19:3, Izajasz 56:4(liczba mnoga) i wielu innych miejscach. Gdyby sabat był prawem moralnym, to Bóg nigdy by nie powiedział że zbrzydło mu to. Wyobrażacie sobie, że święty Bóg mówi że zbrzydło mu : "nie zabijaj", że zbrzydło mu "nie kradnij", że zbrzydło mu : "nie kłam", że zbrzydło mu : "nie cudzołóż". Sabat nie był, nie jest prawem moralnym. 


Módlcie się więc, aby wasza ucieczka nie wypadła w zimie albo w szabat." - Mateusz 24:20 Uwspółcześniona Biblia Gdańska - to wg pełnego błędów adwentyzmu ma być też argumentem, że trzeba obchodzić sabat. Ten werset nie mówi nic o tym, że trzeba obchodzić sabat. On mówi, że wielu będzie go obchodzić - m.in jest wielu tzw Żydów mesjańskich, którzy jak ci z pierwszego wieku trzymają się różnych ceremonialnych rzeczy m.in sabatu. Wielu też innych ludzi przestrzega sabatu. Ale pamiętajmy : " Jeden bowiem wierzy, że może jeść wszystko, a inny, będąc słaby, jada jarzyny.


3 Ten, kto je, niech nie lekceważy tego, który nie je, a ten, kto nie je, niech nie potępia tego, który je, bo Bóg go przyjął.
4 Kim jesteś ty, że sądzisz cudzego sługę? Dla własnego Pana stoi albo upada. Ostoi się jednak, gdyż Bóg może go utwierdzić.
5 Jeden bowiem czyni różnicę między dniem a dniem, a drugi każdy dzień ocenia jednakowo. Każdy niech będzie dobrze upewniony w swoim zamyśle.
6 Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega, a kto nie przestrzega dnia, dla Pana nie przestrzega. Kto je, dla Pana je, bo dziękuje Bogu, a kto nie je, dla Pana nie je i dziękuje Bogu. " - Uwspółcześniona Biblia Gdańska - 
Biblia Warszawska inaczej trochę oddaje ten fragment, ale sens jest ten sam. Obchodzenie jakiś dni czy kwestie jedzenia to sprawy trzeciorzędne. Apostoł przestrzega aby nie kruszyć kopii wokół tych tematów. Mówi aby każdy pozostał przy swym zdaniu, w tych tematach bo jest w nich wolność. Jedyne co nie można jeść to krew. To było już powiedziane Noemu, a i w Dziejach Apostolskich o tym też jest mowa. Ale jeśli ktoś uważa że nie będzie jadł tego czy tamtego, albo że będzie obchodził sat lub jakiś inny dzień to nie potępiam go, nie uważam się za lepszego.
Ja każdy dzień traktuje jednakowo. 
Więc jak najbardziej módlmy się za tymi braćmi i siostrami którzy przestrzegają sabatu, aby ucieczka która kiedyś nadejdzie nie wypadła w ten dzień, i żeby nie wypadła w zimie. M.in Żydzi mesjańscy mają różne rzeczy np obchodzą pasche i różne inne rzeczy, ale nic mi do tego. Pokój z nimi z tymi wszystkimi którzy przestrzegają sabatu i pokój z tymi którzy nie przestrzegają sabatu. Chrześcijaństwo to nie sobota, czy niedziela. Niech was nikt nie potępia z powodu jedzenia czy jakiegoś dnia - Kolosan 2:16. 


I będzie tak, że w każdy nów i w każdy sabat przychodzić będzie każdy człowiek, aby mi oddać pokłon - mówi Pan " - Izajasz mówi o stanie jaki będzie w 100 letnim Królestwie. Ale ten sabat i ten nów to nie jest starotestamentowy sabat i starotestamentowy nów, bo one był i są cieniami. Jeśli adwentyści pokazują ten werset i mówią że trzeba obchodzić sabat, to czy obchodzą też nów ?? Ślepi są przewodnikami ślepych - " niech was nikt nie potępia z powodu nowiu księżyca badź sabatów " 


                     adwentyzm jak faryzeusze 


" Jezus mu powiedział: Wstań, weź swoje posłanie i chodź.9 I natychmiast człowiek ten odzyskał zdrowie, wziął swoje posłanie i chodził. A tego dnia był szabat.10 Wtedy Żydzi powiedzieli do uzdrowionego: Jest szabat, nie wolno ci nosić posłania. 11 Odpowiedział im: Ten, który mnie uzdrowił, powiedział do mnie: Weź swoje posłanie i chodź. .... I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa i szukali sposobności, aby go zabić, bo uczynił to w szabat. " - Ewangelia Jana 5:8-11, 16


Przyprowadzili więc do faryzeuszy tego, który przedtem był ślepy. 14 A tego dnia, gdy Jezus zrobił błoto i otworzył jego oczy, był szabat. 15 Wówczas również faryzeusze pytali go, w jaki sposób przejrzał. A on im odpowiedział: Nałożył mi błoto na oczy, umyłem się i widzę. 16 Wtedy niektórzy z faryzeuszy powiedzieli: Ten człowiek nie jest z Boga, bo nie przestrzega szabatu. Inni natomiast mówili: Jak może grzeszny człowiek czynić takie cuda? I nastąpił wśród nich rozłam. " - Ewangelia Jana 9:13-16 UBG 


Podejście Pana Jezusa do sabatu było o wiele lżejsze niż faryzeuszy. Którzy z sabatu uczynili ciężką niewolę. Podejście do ceremonialnych praw u Pana Jezusa było lżejsze niż Faryzeuszy. Ale moralnych to faryzeusze mieli lekkie podejście a Pan Jezus ukazał całą moc moralnych praw. Nie olewał on ceremonialnych praw, świąt, ale ukazywał prawdziwe ich przesłanie. A to wszystko było pod starym przymierzem. O czym więc mówimy w Nowym Przymierzu, żyjąc 2000 lat później. Czy dobrze jest zostawać w cieniu rzeczy. Cieniem był sabat. Prawdziwym odpoczynkiem jest PAN JEZUS. ON JEST PRAWDZIWYM SABATEM. Przeczytajcie np 3 i 4 rozdział listu apostoła Pawła do Hebrajczyków a zobaczycie czym jest prawdziwy sabat i w jakim sabacie jest prawdziwy odpoczynek. Nawet gdy ktoś ma różna sytuację życiową i np musi pracować 7 dni w tygodniu, to może mieć prawdziwy sabat - prawdziwy odpoczynek. Natomiast ktoś może trzymać się cienia nadanego na Synaju, może przestrzegać sabatu i nic mu to nie da.


Nie ma wymogu obchodzenia soboty w Nowym Przymierzu - szatan wymyślił taki nakaz, on jest autorem nauki że kto nie przestrzega soboty - grzeszy.


Adwentyzm błądzi w mnóstwie swych nauk. Nie tylko w kwestii sabatu, ale również błądzi w kwestii osoby Ellen White. Ona nie była prorokinią. Błądzą nazywając Pana Jezusa - archaniołem Michałem. Błądzą w temacie czasów ostatecznych i w wielu innych swych naukach. Błądzą łącząc temat sabatu ze znamieniem bestii ale i w wielu innych swych interpretacjach. W tej organizacji jest przesadne skupianie się wokół jedzenia. Przestrzegam przed nią. Oby Pan Jezus otworzył oczy adwentystów i wyprowadził ich z niewoli, w zwiedzeniu a którym są.



To że nie obchodzę soboty, to nie znaczy czy obchodzę niedzielę. To że nie pracuje w jakiś dzień nie oznacza że automatycznie obchodzę go. Osobiście każdy jeden dzień obchodzę JEDNAKOWO. Nie widzę problemu aby pracować w niedzielę. Nie raz pracowałem w niedzielę i jeśli Pan da żyć to zapewne nie raz jeszcze przyjdzie mi pracować w niedzielę. Nie widzę problemu aby spotkać się z jakimiś chrześcijanami w sobotę. Może to być sobota, może to być piątek albo niedziela czy inny dzień tygodnia. Jest mi to całkowicie obojętne. Załóżmy że jakiś chrześcijanin obchodzi niedzielę to czy to oznacza że czci słońce ?? A to że ktoś zachowuję sobotę to znaczy że czci saturna ?? Tam gdzie jest serce człowieka tam jest Jego skarb. Jeśli czyjeś serce jest przy Panu Jezusie, to czy nie przestrzega żądnego dnia jak ja, czy przestrzega jakiś dzień/dni to Pan wie że ten człowiek jest Jego sługą. Niech ten co przestrzega dnia nie potępia tego który nie przestrzega, a ten który nie przestrzega niech nie pogardza tym który przestrzega jakiegoś dnia. Czytajcie Biblię i nie dajcie sobie wmówić że List apostoła Pawłą do Kolosan 2:16 nie mówi m.in o sabacie.

szatan chcę wmówić że ten fragment i np Rzymian 14:5 nie mówią m.in o sabacie, sobocie ale prawda jest inna. Nie stawajcie się niewolnikami ludzi i organizacji.



Cytat:Uważajcie, żeby was ktoś nie obrócił na własną korzyść przez filozofię i próżne oszustwo, oparte na ludzkiej tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie. " - Kolosan 2:8 UBG 



archaggelos fałszywe nauczanie adwentyzmu i organizacji Świadków Jehowy : http://mieczducha888.blogspot.com/2015/03/archaggelos-faszywe-nauczanie.html http://mieczducha888.blogspot.com/2015/03/archaggelos-faszywe-nauczanie.html


błędy Adwentystów Dnia Siódmego : "errors of seventh day adventist " - https://www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=errors+of+seventh+day+adventist

niewygodne pytania dla adwentystów odnośnie sabatu : http://www.bible.ca/7-sabbath-questions.htm

szabat nie jest prawem moralnym : http://www.bible.ca/7-sabb=moral.htm



,
Odpowiedz
#2

 

Ot szczera PRAWDA:

Kolosan 2:8
Strzeżcie się: może się znaleźć ktoś, kto was uprowadzi jako swój łup przez filozofię i puste zwodzenie według tradycji ludzkiej, według rzeczy elementarnych świata, a nie według Chrystusa;

Exclamation

Mateusza 5:17
Rzymian 3:31
2 Piotra 3:16, 17

http://zwiastowanie.blogspot.com/2014/12/zbawienie-jak-go-dostapic-dyskusja-o.html


(Rzymian 15:4)

Biblia (cała biblia, Stary i Nowy Testament) miała służyć pożytkowi zarówno dzisiejszych, jak i dawniejszych czytelników.



Odpowiedz
#3
(09-12-2015, 12:23 PM)Zwiastun napisał(a):  
 

Ot szczera PRAWDA:

Kolosan 2:8
Strzeżcie się: może się znaleźć ktoś, kto was uprowadzi jako swój łup przez filozofię i puste zwodzenie według tradycji ludzkiej, według rzeczy elementarnych świata, a nie według Chrystusa;

Exclamation

Mateusza 5:17
Rzymian 3:31
2 Piotra 3:16, 17

http://zwiastowanie.blogspot.com/2014/12/zbawienie-jak-go-dostapic-dyskusja-o.html


(Rzymian 15:4)

Biblia (cała biblia, Stary i Nowy Testament) miała służyć pożytkowi zarówno dzisiejszych, jak i dawniejszych czytelników.




Zatem co z Szabatem  - Twoim zdaniem Zwiastunie? Bo jak wiadomo, wśród chrześcijan są różne interpretacje. Czy mógłbyś się odnieść do tej kwestii na podstawie wersetów przez Ciebie zacytowanych? Jaka jest tu Twoja interpretacja?

Pozdrawiam
Jestem na forum. Nie nauczam, bo jeszcze mało wiem.
Nie nauczam, tylko dyskutuję. Pisuję też na http://ewangelia.net.pl/
Odpowiedz
#4
(09-12-2015, 07:37 PM).Cyprian. napisał(a):  Zatem co z Szabatem  - Twoim zdaniem Zwiastunie? Bo jak wiadomo, wśród chrześcijan są różne interpretacje.

W temacie sabatu wypowiadałem się w styczniu 2014 roku:
http://zbawieni.com/showthread.php?tid=361&pid=2083#pid2083
mam obecnie identyczne zdanie jak sprzed 2 lat  Wink

Polecam mój pierwszy post w tym temacie (link do tematu wyżej) ... a głównie to co napisałem na fioletowo (jedno zdanie) oraz to co zacytowałem na jego końcu (Mateusza 22:36-40), tamten post tyczy się zarówno sabatu jak i tego co powinniśmy czynić i co jest dla prawdziwych chrześcijan najważniejsze.

Smile

A jeszcze głębiej napisałem to w tym poście:

http://zbawieni.com/showthread.php?tid=361&pid=2087#pid2087

oraz w jednym z moich niedawnych postów:

http://zbawieni.com/showthread.php?tid=633&pid=5068#pid5068

Niestety niektórzy wolą raczej czekać na mannę z nieba i wierzą w cuda, w cuda oczywiście trzeba wierzyć o ile pochodzą one od Boga ale ludzie wierzą w "inne cuda" o tzw. "niezwykłej samoistnej przemianie człowieka - nowym narodzeniu" pod wpływem samej tylko wiary. No niestety apostoł Paweł wyraźnie powiedział coś zupełnie innego, niestety ludzie ku swej własnej zgubie wszystko poprzekręcali, nawet nie rozumieją, nie chcą słyszeć o co chodziło Jezusowi Chrystusowi gdy ten powiedział Jana 15:14.

Żeby się tego wszystkiego nauczyć i pojąć, trzeba znać całe Pismo Święte i rozumieć że wszystko jest spisane dla naszego pożytku nic nie zostało skreślone ani "zarchiwizowane" lecz wszystko jest dla naszego dobra (2 Tymoteusza 3:16, 17), problem jest taki że wielu ludzi nie pojmuje słów ani Jezusa ani np. apostoła Pawła, jedni wierzą w zbawienie dzięki tylko wierze a inni dzięki tylko dekalogowi - obydwie grupy są w błędzie gdyż 2 Piotra 3:16

Ani jedynie wiara nie zbawia i nikt sam z siebie nie może być pewny swego zbawienia (gdyż wyraźnie napisane zostało że można z tej drogi odpaść) ani jedynie wypełnianie surowych uczynków z dekalogu nie zbawia.





Smile
Odpowiedz
#5
Dzięki za przytoczenie Twojego stanowiska w tej kwestii.

Według mnie - na tyle na ile się zorientowałem - w kwestii Szabatu Twoje i MieczaDucha stanowiska są zbieżne.

To w zasadzie mnie interesowało. Bo po Twojej wiadomości pod postem MD nie było zaznaczone stanowisko.
Myślałem, że w kwestii Szabatu się różnicie. Okazało się jednak, że nie.
Jestem na forum. Nie nauczam, bo jeszcze mało wiem.
Nie nauczam, tylko dyskutuję. Pisuję też na http://ewangelia.net.pl/
Odpowiedz
#6
(10-12-2015, 02:22 PM).Cyprian. napisał(a):  Myślałem, że w kwestii Szabatu się różnicie. Okazało się jednak, że nie.

W kwestii sabatu mamy takie samo stanowisko (Aga również ma podobne), zaś w innych kwestiach niekoniecznie, gdyż MieczDucha i inni, nadal jeszcze trzymają się (lub do nich powracają) nauk zachodnich pastorów i duchownych, głównie amerykańskich, którzy to nauczają o zbawieniu jedynie z wiary (lub pewności zbawienia, albo "nowo narodzeniu" jako wyborze dzięki naszej woli), ja natomiast za przykładem ŚJ nie potrafię odrzucić reszty biblii jako czegoś nieistotnego, czegoś dla nas nieważnego (unieważnionego), natomiast również nie trzymam się stanowczo że tylko przestrzeganie dekalogu (10 przykazań) zbawi bo tak czynili nawet faryzeusze i co im z tego przyszło skoro serce mieli zatwardziałe?  Angry

Tylko dzięki dogłębnemu studium biblii, można dojść do setna. Wiele się wówczas wyjaśnia, wiele nieścisłości czy rzekomo przeciwstawnych twierdzeń w biblii.

Nie można również lekkomyślnie podchodzić do nauczania jeśli nadal samemu nie zrozumiało się zasadniczych podstaw, dlatego też biblia ostrzega po dziś dzień: 2 Piotra 3:16

„Niechaj niewielu z was zostaje nauczycielami, bracia moi, gdyż wiecie, że czeka nas cięższy sąd”
(Jakuba 3:1).

Słowa te uwypuklają jak ogromna odpowiedzialność spoczywa na tych, którzy chcą nauczać drugich.
Niektórzy niestety bezprawnie ustanowili się nauczycielami, ile to nauczycieli mamy w internetach a każdy naucza czegoś odmiennego (co i ty Cyprianie zauważyłeś) ale jak to tak? skoro biblia uczy jednej i niezmiennej nauki to skąd tylu nauczycieli, skąd tyle różnych teorii a wszyscy twierdzą że są nauczycielami z powołania, natchnienia?  Huh

Jakub niewątpliwie miał na myśli pewnych ludzi, o których Paweł pisał do Tymoteusza, że:

„zwrócili się ku czczej gadaninie, chcąc być nauczycielami prawa, lecz nie pojmując ani tego, co mówią, ani tego, o czym stanowczo zapewniają” (1Tm 1:6, 7).

Dla mnie taką czczą gadaniną jest właśnie m.in teorie spiskowe, pusta gadanina i tzw. filozofowanie albo np. nauka o zbawieniu jedynie z łaski, o pewności zbawienia, jest to po prostu lekka i przyjemna nauka łechcąca uszy lecz niestety uwodzicielska gdyż słuchacze nie bardzo wolą już słuchać o Bożych wymogach (bo to jest drugi etap ku zbawieniu, pierwszym jest przyjęcie ofiary okupu złożoną przez samego Jezusa Chrystusa dzięki czemu nasze poprzednie grzechy choć nawet okropne mogą być zmyte), wolą raczej że to Bóg za nich wszystko zrobi sam, że ich cudownie uleczy, że przemieni ich postępowanie a my sami nic od siebie nie musimy robić jak pokazuje życie ci "zbawieni" jakoś nie bardzo są tacy święci.  Rolleyes

Mamy wolną wolę, i gdyby to Bóg za nas wszystko zrobił to by kłamał, my sami musimy to uczynić, pokazać że z własnej nieprzymuszonej woli chcemy Mu służyć. Pokażmy już teraz co jest w naszym życiu najważniejsze, choć jesteśmy niedoskonali i będziemy dalej grzeszyć to przyjęcie ofiary okupu sprawi że nadal możemy służyć Bogu i pełnić to czego od nas oczekuje z całych sił a On nas na pewno nie odrzuci, miliony innych ludzi (w tym łotr wiszący obok Jezusa) również będzie miało taką okazję gdy będą zmartwychwstawać, każdy będzie mógł sam zdecydować jak chce żyć, czy po swojemu czy wspólnie i w pokoju z innymi ale na warunkach postawionych przez Stwórcę wszechświata.



Powtarzam jeszcze raz, zgodnie z tym wersetem:

2 Tymoteusza. 3:16, 17:

„Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła”.

Tak też również Stary Testament jest równie ważny i pożyteczny dla nas prawdziwych chrześcijan i wskazówki w nim zawarte mogą nam wyjść tylko na dobre

Jozuego 1:6-9

... bądź odważny i bardzo silny, by dbać o postępowanie zgodne z całym prawem, które ci nakazał Mojżesz, mój sługa. Nie zbaczaj od niego na prawo ani na lewo, żebyś działał mądrze, dokądkolwiek pójdziesz. Ta księga prawa niech się nie oddala od twoich ust i czytaj ją półgłosem dniem i nocą, byś dbał o postępowanie zgodne ze wszystkim, co jest w niej napisane; bo wtedy zapewnisz swej drodze powodzenie i wtedy będziesz działał mądrze. Czyż ci nie nakazałem? Bądź odważny i silny. Nie drżyj ani się nie przerażaj, bo Jehowa, twój Bóg, jest z tobą wszędzie, dokądkolwiek idziesz”...



Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości