Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rewelacje Małej Mi
#1
 Nie za dużo ostatnio czytam w internecie i bardzo rzadko wchodzę np.

 na stronę Henryka Kubika, ale ostatnio byłam i wydaje się, że Henryk Kubik

 już Jezusa Chrystusa za Boga nie uznaje.

 Ale dużo ciekawsze rzeczy znalazłam na blogu naszej byłej forumowej koleżanki

 Małej Mi. Włosy wręcz mi dęba stanęły, jak przeczytałam, co ona teraz myśli

 o Jezusie Chrystusie:

---------------------------------------------------------------------------

 
Konkluzja jest taka: Chrystus to dziecko Lucyfera, albo sam Lucyfer. Fałszywy bóg, podszywający się pod Boga Wiekuistego,
Jedynego Boga! Sam umieścił swój podpis w Apokalipsie, który to dzięki Bożym Proroctwom możemy łatwo rozszyfrować:

PODOBNY SIĘ STANĘ DO NAJWYŻSZEGO (określenie bluźnierczych dążeń Lucyfera w Izajasza 14)
= JAM JEST ALFA I OMEGA. PIERWSZY I OSTATNI. POCZĄTEK I KONIEC (określenie w Apokalipsie co do Jezusa Chrystusa "Boga").

GWIAZDA ŚWIECĄCA PORANNA (podpis Jezusa Chrystusa w Apokalipsie) = JUTRZENKA WSCHODZĄCA O ŚWICIE (podpis Lucyfera w Izajasza 14)

---------------------------------------------------------------------------

http://szukacboga.blogspot.co.uk/2015/12/twarz-i-chwaa-boga-wiekuistego-analiza.html


 Pisałam w wątku o Henryku Kubiku kilka razy o postępującym obłędzie, który ostatecznie doprowadza

 ludzi do uwierzenia w największy absurd.

 Pisałam też o bardzo prostej i logicznej prawdzie, że Bóg kilka razy w Piśmie zapewnia, że będzie

 czuwał nad swym Słowem i o nie zadba, a jest to zapewnienie i ze Starego Testamentu, który chyba

 Mała Mi jeszcze uznaje. Nowy Testament zaś mówi, że jeśli ktoś nie wierzy Bogu, uczynił Go kłamcą.

 Nawet bez tej wypowiedzi z NT jednoznacznym jest, że Bóg nie mógł skłamać i nie dać swym dzieciom

 czystego Słowa. Argumenty o zafałszowaniu Słowa czy wybieraniu kanonu przez KK są niczym

 wobec słów samego Boga ze ST, że zadba o swe Słowo.

 Implikacja jest prosta jak 2x2 - Bóg powiedział, więc tak będzie.

 Kto tego nie uznaje, jest zwykłym niewierzącym, czyniącym z Boga kłamcę. Koniec i kropka.

 A logiczna implikacja to:

"1. konsekwencja; związek logiczny pomiędzy dwoma zjawiskami, z których drugie jest wynikiem pierwszego;
2. zdanie złożone zbudowane według schematu: jeżeli..., to..."

 http://sjp.pl/implikacja

Jeśli ktoś wierzy w słowa Starego Testamentu, to musi wierzyć, że będziemy mieć czyste i niesfałszowane

Słowo Boże. Paweł wierzył , że Boże Pismo takim Słowem jest i pisał, że ono całe jest natchnione.

Zakwestionowanie Pawła powoli wiedzie do najbardziej absurdalnych herezji kończącymi się już jawnymi

bluźnierstwami, że Chrystus jest fałszywym bogiem.

 To, co się dzieje obecnie w chrześcijaństwie z tymi herezjami i absurdami jest naprawdę przerażające,

 no ale tak właśnie miało być i z godnie z zapowiedzią Pisma jest.

 
Odpowiedz
#2
Witaj Aga!

Jak widać podważanie Biblii jest bardzo niebezpiecznym zjawiskiem.
Też mi ciarki po plecach przeszły i dodałem do regulaminu dodatkowy punkt mówiący o tym, że forum przeznaczone jest dla osób uznających całą Biblię za natchnioną.
Kiedyś do głowy by mi nie przyszło, że niektórzy będą podważać listy ap. Pawła i inne księgi.

pozdrawiam serdecznie Ciebie i wszystkich czytających Smile
Odpowiedz
#3
Monika/Mała Mi - że tak powiem - sama sobie tego wszystkiego nie wymyśliła, tylko uwierzyła jednej osobie. Przykro mi, bo Monika naprawdę jest miła, ale cóż, poszła tą złą drogą.



Osobą inspirującą Monikę jest BrainBreaker. Zobaczmy co pisze o sobie:

BB na swoim blogu napisał(a):...
Dlaczego nazwałem siebie theredbrainbreakerkstian?

Kiedy przestałem być katolikiem (2013 r.) to zacząłem intensywnie szukać informacji w internecie i natrafiłem na dwie silne osobistości: Heńka Kubika (http://www.zbawienie.com) oraz Mariusza Szczytyńskiego (redoctobermsz.wordpress.com). W tamtym czasie oni jeszcze stali po jednej stronie. Bardzo dużo się od nich nauczyłem, ale po jakimś czasie zobaczyłem również ich braki i inaczej zacząłem patrzeć na pewne sprawy. Pisałem maile do Heńka Kubika, ale do niego dochodzi codziennie tyle maili, że nie ma czasu na nie odpowiadać. Nie miałem także dostępu do jego forum. Z Mariuszem łatwiej było się skontaktować i czasem rozmawialiśmy za pośrednictwem jego bloga. Ostatecznie jednak zobaczyłem, że zbyt dużo mnie różni i z jednym i z drugim, a więc nie mam wyjścia i jak chce pisać to co myślę, to tylko za pośrednictwem własnego bloga. Mój nick jest kompilacją ich nicków, ponieważ uważam, że obaj mają sporo racji, ale żaden z nich nie doszedł do tego, do czego ja doszedłem i zamierzam Ci przedstawić za pomocą mojego bloga. Założyłem go, bo wiem, że dzięki temu pomogę w zrozumieniu innym ludziom. Może potem jeden/jedna z was założy swojego bloga i dzięki temu systematycznie będzie wzrastać nasze poznanie… W pierwotnym zamyśle tak to ma zadziałaćSmile

Dziś to w zasadzie się wstydzę swojego nicka, bo obaj panowie mnie zawiedli, ale nie mogę już tego zmienić. Musiałbym założyć innego bloga. Choć jeszcze to sprawdzę.
...

BB, który odrzucił cały NT i Chrystusa czerpał i uczył się od dwóch znanych nam osób. I jak widać - przerósł ich - co zresztą sam gdzieś nawet przyznał. Przerósł w usuwaniu ksiąg Biblii. Zebrał on wokół siebie osoby, które wcześniej zaczytane były w stronach panów Kubika i Szczytyńskiego. Ale się znacząco odróżnił - nie w jakości, tylko w ilości. Skoro tamci panowie wyrzucili te a te księgi, to on postanowił odrzucić cały zbiór - NT.

Monika tam często komentuje i jest wręcz zachwycona w swych komentarzach rewelacjami lidera grupy - BB. Sam BB jest arcy-zaczepny w odpowiedziach, które kieruje do osób pokazujących jego błędy. Coś niespotykanego. Możecie poczytać artykuły i komentarze na tym blogu, ale w sumie to nie polecam.

Jaki z tego wniosek. Istotnie, jak Aga i Admin mówią - do tego doprowadza odrzucanie pisma. Jest też inna zależność, którą można zaobserwować - że uczniowie tych, którzy odrzucają Pismo stają się jeszcze gorsi od swych nauczycieli. Tu, jako żywo, przypominają się słowa Pisma.

I owoce. Zobaczcie. Teraz są jakby trzy grupki skupione wokół: thewordwatchera, redoctobera i theredbrainbrekera. Wzajemnie się zwalczające. Kiedyś połączone, a teraz nawet agresywne wobec siebie. Tam są ciągłe pęknięcia i podziały. Czyli oni nic nie budują, tylko burzą. Takie są owoce. I jasno widać, że nie są to dobre owoce. Do tego doprowadza odrzucanie pisma. Cechą charakterystyczną tych grup jest też mocna pozycja lidera i ostre atakowanie polemizujących z liderem. Najostrzej jest u BB.

Zastanawiam się, czy tak się dzieje w każdym około-chrześcijańskim i około-biblijnym internecie, czy to jest nasz polski ewenement.
Jestem na forum. Nie nauczam, bo jeszcze mało wiem.
Nie nauczam, tylko dyskutuję. Pisuję też na http://ewangelia.net.pl/
Odpowiedz
#4
Mi nasuwa się jeden fragment w związku z ludźmi twierdzącymi, że "odkryli Amerykę" i jako jedyni mają prawdziwe poznanie, co można wyrzucać w Biblii i jak ją interpretować:

"W tym czasie odezwał się Jezus i rzekł: Wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom."
- Mateusza 11:25

Biblia jest tak skonstruowana, że nawet bardzo prosta osoba potrafi zrozumieć o co chodzi. Wiadomo, że są głębsze analizy, ale nie są one wymogiem. Natomiast to co dzieje się obecnie w internecie, głównie my to widzimy w polskim mi osobiście zaczyna przypominać gnostycyzm - forma zbawienia z wiedzy. Podobna sprawa jest np. z teorią, że tylko zbawieni zostaną ci, którzy znają oryginalne imię Jezusa.

Z jednej strony wiedza się zwiększyła i ludzie widzą kłamstwa religii, z drugiej jest coraz więcej ludzi myślących, że są "wybrańcami" i tylko im Bóg dał poznanie prawdy, a reszta 99,9999% ludzi jest w błędzie.
Moje wypociny na temat chrztu Duchem i języków jak ktoś chce - http://zbawieni.com/showthread.php?tid=604
Odpowiedz
#5
(23-12-2015, 11:41 AM)Arraivald napisał(a):  ...
Natomiast to co dzieje się obecnie w internecie, głównie my to widzimy w polskim mi osobiście zaczyna przypominać gnostycyzm - forma zbawienia z wiedzy.
...

Właśnie. To jest taki nowy ruch badacki w strasznie agresywnej formie nastawiony na zdobywanie rzekomej wiedzy. Ta agresywność stoi na dwóch nogach:

- agresja w stosunku do Ksiąg Biblii
- agresja w stosunku do oponentów

Tam jest prawie zawsze przywoływana jedna sprawa - jako argument: "Ja zbadałem".
Ale to badanie żadnym badaniem nie jest. Ono polega na zestawianiu wersetów z nieraz zupełnym
pominięciem kontekstu, powoływaniu się na apokryfy i antybiblijne publikacje - jak choćby słynna
w Polsce książka Pujola.
Jestem na forum. Nie nauczam, bo jeszcze mało wiem.
Nie nauczam, tylko dyskutuję. Pisuję też na http://ewangelia.net.pl/
Odpowiedz
#6
kto odrzuca prawdę, ten będzie przenikał kłamstwem. Kto odrzuca światło, na tego czeka coraz większa ciemność a wiadomo co się dzieje gdy się chodzi w ciemności - jest błądzenie, chaos, upadek.


" Podobnie jak Jannes i Jambres przeciwstawili się Mojżeszowi, tak samo ci przeciwstawiają się prawdzie, ludzie spaczonego umysłu, nie wytrzymujący próby wiary. (9) Ale daleko nie zajdą, albowiem ich głupota uwidoczni się wobec wszystkich, jak to się i z tamtymi stało.  " - 2 list apostoła Pawła do Tymoteusza 3:8-9 Biblia Warszawska


, wokół Biblii też miałem próby wiary. Bo na początkach wiary, często przychodziłty różne wątpliwości, ale zawsze z wiarą podchodziłem. Z wiarą, że : 1) Dla Wszechmogącego nie było problemem zachować Biblię w takim stanie aby była dla nas drogowskazem. Nie było problemem dla Wszechmogącego aby zachować ją przed swym stworzeniem. Gdyby to było problemem to Wszechmogący, nie byłby Wszechmogący. Gdyby pozwolił na jakiś kąkol w niej, na jakieś fałszywe księgi to nie byłby święty i Wszechmogący. Kanon katolicki ma fałszywe apokryfy, ale to jest od początku jawne, w świetle i każdy o tym wie. To coś innego niż to co "wykrywacze spisków" głoszą na temat apostoła Pawła, listów Piotra, Ewangelii czy ksiąg starego testamentu.
2) zawsze podchodziłem że to ja się w czymś mylę, czegoś po prostu jeszcze nie wiem i stąd błędnie coś interpretuje i dlatego wydaje mi się że coś tu nie gra, ale nie gra nie w Biblii, ale w mojej głowie. I zawsze, z czasem wychodziła na jaw, że to ja się myliłem a nie Biblia. To ja czegoś nie rozumiałem. Ale gdybym podszedł bez wiary, to bym przyjął to co szeptało zwodnicze serce, że to Biblia się myli. Gdybym podszedł bez wiary, to musiałbym odrzucić jakieś księgi, nawymyślać historii o kąkolach w Biblii, o spiskowcach, fałszywych apostołach, o wyrzucanie imienia Bożego z Nowego Testamentu jak organizacja Świadków Jehowy i tak dalej.
Ale podchodziłem z wiarą i gdy trudne, wątpliwe fragmenty, historie okazywały się z czasem proste, zrozumiałe to moja wiara wzrastała i wzrastała, tak że tym bardziej moje stanowisko się umacniało. Tym bardziej byłem pewny, że dla Wszechmogącego nie było żadnym problemem zachować biblijny przekaz w dobrym, wystarczającym stanie abyśmy mogli poznać prawdę, aby to co zapisane w Biblii było światłem w tym ciemnym świecie, aby było mapą duchową, kompasem - oczywiście potrzebna do tego wszystkiego jest moc z wysokości - przykład apostołów - stali się innymi ludźmi i rozumieli Pisma.


" A cierpliwość naszego Pana uważajcie za zbawienie, jak i nasz umiłowany brat Paweł według danej mu mądrości pisał do was;

16 Jak też mówi o tym we wszystkich listach. Są w nich pewne rzeczy trudne do zrozumienia, które, podobnie jak inne Pisma, ludzie niedouczeni i nieutwierdzeni przekręcają ku swemu własnemu zatraceniu.
17 Wy zatem, umiłowani, wiedząc o tym wcześniej, miejcie się na baczności, abyście nie byli zwiedzeni przez błąd bezbożników i nie wypadli z waszej stałości.
18 Wzrastajcie zaś w łasce i poznaniu naszego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Jemu chwała i teraz, i na wieczne czasy. Amen. " - 2 list apostoła Piotra 3:15-18 Uwspółcześniona Biblia Gdańska



Tym bardziej się utwierdzałem, aby nie wierzyć sobie ale Chrystusowi, słuchac Chrystusa, biblijnego przekazu a nie swego serca i z czasem doszedłem do pewności. Tak że nie miotają mną porywy ludzkich nauk, a wczęsniej na różne rewelacje ludzkie reagowałem często jakims niepokojem. Ale od dawna mam pokój w kwestii Biblii. I dzięki Chrystusowi, w Nim nie zachwieję się nigdy. Nikt i nic nie zburzy mojego przekonania odnośnie Pism. Wszechmogący zachował je przed marnym stworzeniem. Nie mają żadnego kąkolu, wręcz przeciwnie - dlatego też :


Cytat:" Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do strofowania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości;

17 Aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła w pełni przygotowany. " - 2 list do Tymoteusz 3:16-17 UBG


ludzkie rewelacje już mną nie miotają : " Abyśmy już nie byli dziećmi miotanymi i unoszonymi każdym powiewem nauki przez oszustwo ludzkie i przez podstęp prowadzący na manowce błędu " - Efezjan 4:14 UBG


" Przyjdzie bowiem czas, gdy zdrowej nauki nie zniosą, ale zgromadzą sobie nauczycieli według swoich pożądliwości, ponieważ ich uszy świerzbią. 4 I odwrócą uszy od prawdy, a zwrócą się ku baśniom. " - 2 Tymoteusza 4:3-4 UBG - wielu nie znosi zdrowej nauki Ewangelii, wielu dało się oszukać swym sercom i odwrócili się od prawdy, a zwrócili to zwodniczym baśniom - baśni Henocha, baśni Jaszera, baśni Syracha, baśni Mądrości, baśń Hermasa, baśń - ewangelia Tomasza, i wiele innych basni, które nie mają nic wspólnego z imionami, nazwami w swych tytułach. One są ku nadaniu wiarygodności, ku przyciągnięciu ofiar.
Kto odrzuca prawdę na tego czekają baśnie i w końcu baśnie wychwala, a prawdę wyrzuca - wyrzuca Ewangelie, wyrzuca listy, wyrzuca księgi starotestamentowe. Ofiary diabła, oby Pan Jezus im wszystkim otworzył oczy a oni żeby sie nie buntowali ale z pokorą przyszli do Niego i przyznali się do błędu i aby mogli ostrzegać innych przed odrzucaniem jakiejkolwiek księgi biblijne.

Oby Pan który zmienił prześladowcę Szawła w apostoła Pawła i tych ludzi wydobył i aby mogli ostrzegać, świadczyć do czego prowadzi karmienie się spiskami, do czego prowadzi niewiara, słuchanie swego serca, "badaczy spisków" i odrzucanie czegoś z jedynej natchnionej księgi - Biblii.


,
Odpowiedz
#7
Taki optymistyczny akcent.

Na forum thewordwatchera pojawił się ciekawy i optymistyczny wpis Piotra. Chciałem go tu zaprezentować:


[Obrazek: piotr.jpg]
źródło: skrin ze strony forum zbawienie.forumotion.com; - wpis Piotra <-- kliknąć


Piotr zasygnalizował te rzeczy o których my tu mówimy od dawna.
Piotrowi są tam teraz przywoływane "argumenty". Jak sam pisze, ma
mętlik w głowie.
Mam nadzieję, że Piotr nie pozwoli sobie wmówić siły rzekomych argumentów, które tak naprawdę
argumentami nie są. Bardzo mnie ucieszył jego wpis.
Jestem na forum. Nie nauczam, bo jeszcze mało wiem.
Nie nauczam, tylko dyskutuję. Pisuję też na http://ewangelia.net.pl/
Odpowiedz
#8
oby Pan wyrwał go z tych błędnych nauk H. Kubika i innych z tego forum.

dalej Piotr pisze : " Szczerze mówiąc po tych postach, muszę sobie to jeszcze poukładać w głowie, bo mam mętlik. Wink "


a pojawiły sie m.in takie kompletnie błędne opinie. Cytuję użytkowniczkę Kasię : " Piotr fałszowanie Biblii to też część planu Boga by ludzie szukający prawdy bliżej do Niego się zbliżyli.
Nic na tym świecie nie dzieje się bez Jego przyzwolenia. Pamiętaj o tym. "

Bóg wg nich daje w swym Słowie fałsz, kłamstwa i te fałsz, kłamstwa oni rozpoznają, oni określają i to ma zbliżać do Boga Smile , owoce tych ludzi i im podobnych pokazują coś odwrotnego. Ci ludzie są coraz dalej od Bożego życia.

To tak jakby z diety usunąć np jakieś witaminy czy tłuszcz - pojawią się choroby a nawet śmierć. Tak samo usuwanie czegoś z kanonu hebrajskiego + 27 Ksiag Nowego Testamentu prowadzi do chorób duchowych, śmierci duchowej co widzimy nie od dziś ...

szatan wie co robi, mówiąc że Biblia jest sfałszowana, że przrobił ja katolicyzm, Konstantyn, że Bóg w niej umieścił fałsz, kakol - i tym podobne bzdury. Człowiek wątpiący z relacje biblijne, traci fundament i ginie. Skoro całe Pismo świadczy o Chrystusie, prowadzi do Niego. To wiecie już dlaczego szatan niszczy wiarę podkopując Biblię... oby ci ludzie ujrzeli że zbłądzili, i nie zbuntowali się wtedy, nie zgorszyli, ale w pokucie, w pokorze przyszli z tym do Chrystusa


,
Odpowiedz
#9
Witam
Widzę że forum nieco ożyło ostatnio :-)

W sumie prawie wszystko już napisaliście na temat tych ludzi, ale dodam jeszcze coś. Jak słusznie zauważyliście usuwanie ksiąg biblijnych doprowadza do coraz to większego obłędu, przypomina to jakby zainfekowanie jakąś bakterią, gdzie następnie rozwija się choroba aż w końcu wyniszcza organizm człowieka. Widać po tych ludziach, że są już w ostrym obłędzie jak mówi pismo.
Moim zdaniem usunięcie choćby jednej najmniejszej księgi biblijnej i podważanie jej wiarygodności jest szalenie niebezpieczne. Albo przyjmujemy całą księgę i ufamy Bogu jak dzieci, albo nie, i zawsze będą wątpliwości czy to co czytam jest Słowem Bożym czy nie, usunięcie jednej najmniejszej księgi biblijnej powoduje reakcję łańcuchową i de facto brak zaufania do całego pisma.
To jest tak jak z zaufaniem w małżeństwie, albo w przyjaźni, a przecież Bóg i Jezus są warci o wiele większego zaufania niż ludzie, poza tym jeżeli biblia byłaby częściowo skażona, to tak jak napisałem wyżej nigdy nie będziemy mieć pewności gdzie jest czyste Słowo a gdzie fałsz, i zostajemy wtedy sierotami, nagimi bez żadnego fundamentu, miernika.
Tu się okazuje kto woli ufać Bogu a kto człowiekowi i jego sensacjami, na koniec dwa cytaty z pisma :-)

Słowa Pańskie są słowami czystymi, Srebrem przetopionym, odłączonym od ziemi, siedemkroć oczyszczonym. (8) Ty, Panie, będziesz ich strzegł! Psalm 12:7-9

Tak mówi Pan: Przeklęty mąż, który na człowieku polega i z ciała czyni swoje oparcie, a od Pana odwraca się jego serce! Jeremiasza 17:5
Odpowiedz
#10
Witaj KtośCałkiemInny po długim "niesłyszeniu!

Tak w zasadzie chciałam tylko się przywitać. A napiszę tu tylko jedno: uważam , że chrześcijaństwo jest obecnie w takim stanie

jak opisuje to Juda. Chyba coraz trudniej znaleźć normalny zbór i normalne przywództwo - jakby wszyscy powariowali i napili się

jakiegoś wina obłędu. Juda w zasadzie mówi,żeby budować się samemu w oparciu o najświętszą wiarę i modlić się w Duchu Świętym.

On sugeruje, że nie będzie można liczyć na "drugiego chrześcijanina" ani "starszych" i jeśli sami nie weźmiemy się za siebie, nieustannie

nie będziemy się modlić w Duchu i budować swej wiary, to nie damy rady, bo brak tych, którzy prawdziwie mogliby nam pomóc.

Nie chcę powiedzieć, że już prawdziwych chrześcijan ani zborów nie ma, ale tak jakoś po głowie chodzą mi słowa Jezusa o nadciągającej

nocy,kiedy nikt nie będzie mógł działać. W przypowieści o 10 pannach jest mowa o tym, że wszystkie zasnęły. Jezus powiedział, chodźcie

w światłości, póki światłość macie, bo nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak panny budzą się, to niektóre będą mogły

sobie drogę światłem oświecić , a niektóre nie. Gdy odejdzie z pola ten, który ma odejść, to wszystkie będą zdane już tylko na siebie.

I czyim światłem zaświecić będą mogły? Ano tym , które uzbierały w sobie, gdy Pan światłości im świecił i przemieniał ich na swój obraz.

Bo to przygotowanie i bycie nieskalanym na przyjście Pana,odbywa się wtedy , gdy Duch Święty świeci i uświęca, aby człowiek był

przygotowany. Jezus od razu rozpoznaje tych, w których odbija się Jego światłość, a do tych , którzy jej nie mają, mówi, że ich

nie zna.Chodźcie w światłości, póki światłość macie!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości