Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cel próby wiary
#1
Do założenia tego wątku skłaniają mnie moje osobiste, aktualne przeżycia. Ale chcę również zobaczyć jak myślą inni wierzący w tej kwestii.

Kanwą jest ten poniższy fragment z 1 listu do Koryntów 3;10-15 :
„ Według łaski Bożej, która mi jest dana, jako mądry budowniczy założyłem fundament, a inny na nim buduje. Każdy zaś niechaj baczy, jak na nim buduje.  Albowiem fundamentu innego nikt nie może założyć oprócz tego, który jest założony, a którym jest Jezus Chrystus.  A czy ktoś na tym fundamencie wznosi budowę ze złota, srebra, drogich kamieni, z drzewa, siana, słomy,  to wyjdzie na jaw w jego dziele; dzień sądny bowiem to pokaże, gdyż w ogniu się objawi, a jakie jest dzieło każdego, wypróbuje ogień. Jeśli czyjeś dzieło, zbudowane na tym fundamencie, się ostoi, ten zapłatę odbierze;  jeśli czyjeś dzieło spłonie, ten szkodę poniesie, lecz on sam zbawiony będzie, tak jednak, jak przez ogień.  ”

Chodzi mnie w  szczególności o rodzaj materiałów. Złoto,  srebro i szlachetne kamienie, jako materiały duchowe. Oraz drewno, siano i słoma jako materiały cielesne i nietrwałe. Ale jednak obydwie te grupy będą zbawione...
W związku z tym fragmentem nasuwa się jeszcze to co Jan chrzciciel mówił o  Jezusie że będzie chrzcił Duchem Świętym i ogniem...
Osobiście wiąże te trwałe materiały z chrztem ogniem.
A jak Wy  to widzicie ?
Jezus Chrystus żyje i wkrótce Przyjdzie drugi i ostatni raz.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości